Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha XTZ 750 - Światła tylne led zamiast standardowych - przygasanie

14 Gru 2018 15:19 282 7
  • Poziom 9  
    Witam,
    czy przy zamianie świateł standardowych tylnych (stop 2x21W / pozycja 2x5W) na ledowe o zapotrzebowaniu ok. 1/10 mocy należy zastosować dodatkowe elementy (np. stabilizujące napięcie) w układzie?
    Przy zwykłych żarówkach (oryginalna instalacja) na załączonych kierunkowskazach występuje niewielkie przygasanie świateł tylnych, ale akceptowalne. Jest to normalne i nie wpływa na bezpieczeństwo.
    Po zamianie na światła ledowe obciążenie jest mniejsze, a przygasanie się nasila, zwłaszcza na wolnych obrotach.
    Dodam, że zmiejszyłem już obciążenie od kierunkowskazów zamieniając na komplet ledowych z odpowiednim przerywaczem. Działają bez zarzutu. Pomimo tego światła tylne mocno przygasają. Jak temu zaradzić?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 9  
    Wiem, że w motocyklu słabą stroną są przekroje przewodów, styki i korozja (wiek). W styczniu będę robił duży przegląd. Jednak zamiana świateł i pogorszenie warunków nastąpiło dla tych samych warunków. Jak pisałem, mniejsza moc LED, a większe przygasanie i pulsacje.
    Mam zamiar zamontować przekaźniki do swiateł głównych oraz do urządzeń peryferyjnych (grzane manetki, gniazdo zapalniczki, itp.). Powinno to poprawić sytuację. Ale jak "odfiltrować" światło tylne? Czy może kierunkowskazy? - jako żródło problemu.
  • Poziom 12  
    A mierzyłeś napięcie na akumulatorze po włączeniu tych nowych świateł?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 25  
    Sprawdź połączenia masy (-). Na próbe możesz podłączyć masę prosto z akumulatora do tylnej lampy oddzielnym przewodem i zbaczyć czy jest różnica. Mozna też pomierzyć spadki masy akumulator - odbiorniki końcowe.
  • Poziom 9  
    Nie robiłem pomiarów akumulatora poza ogólnym sprawdzeniem napięcia akumulatora i ładowania zaraz po zakupie motocykla. Na zwykłych żarówkach napięcie akumulatora było prawidłowe, ładowanie również.
    Po zmianie lampy tylnej na LED nie rozbiłem pomiaru. Jednak w ramach testów podpiąłem masę z akumulatora, ale tylko na postoju. Nie było różnicy, więc uznałem, że "umasowienie" jest dobre. Wrócę do tego w wolnej chwili. Posprawdzam przy zimowym serwisie.

    Obciążenie od świateł zmniejszyło się z:
    - światło główne 55W
    - stop/pozycja: 42W/10W
    - kierunkowskazy: 42W
    czyli łącznie: 139W/107W
    na:
    - światło główne 55W
    - stop/pozycja: max. 5W/max.2W
    - kierunkowskazy: max.5W
    czyli łącznie: 65W/63W
    Jest to znaczący spadek - blisko o połowę.
    Po prostu dziwi mnie to, że tak znaczne obniżenie obciążenia instalacji oświetleniowej objawia się pogłebieniem pulsacji.
    Jedno jest pewne, dzieje się tak tylko na wolnych obrotach, więc wydaje się, że praca regulatora napięcia (na wyższych obr.) jest prawidłowa. Pomimo dodatkowej mocy, którą musi zredukować.
    Będę wiedział więcej po pomiarach. Dziękuję za odzew i pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    podłącz żarówkę bezpośrednio do akumulatora i sprawdź czy gaśnie, poza tym przednie światło też przygasa czy jest ok, może masz za nisko ustawione wolne obroty?
  • Poziom 9  
    Zabrałem się wczoraj za pomiary, ale ich wykonanie nie było możliwe. Jeden z kabli fazowych do regulatora napięcia (RN) jest przepalony. Dziś pomierzę alternator, polutuję wszystkie styki (usunę złączki pomiędzy alternatorem i RN) i liczę, że to poprawi sytuację.
    Ponieważ moje pytanie dotyczyło typowych sytuacji zamiany świateł zwykłych na ledowe, a nikt nie zasugerował żadnych dodatkowych elementów stabilizujących, zakładam, że przegląd i doprowadzenie elektryki do porządku rozwiąże problem.

    ps. Obroty silnika są prawidłowe. Ale w tej sytuacji muszę pomierzyć oporności statora, sprawdzić ew. przebicia do masy i po uruchowmieniu pomierzyć napięcia na poszczególnych fazach.
  • Poziom 9  
    W styczniu udało mi się ogarnąć połączenia kabli fazowych i RN do akumulatora. Zrobiłem też podstawowe pomiary oporności na kablach fazowych oraz, czy nie ma przebicia do masy. RN mogłem sprawdzić dopiero po odpaleniu. Przejrzałem też wszystkie złączki.
    Trochę zajął mi ogólny serwis motocykla i dopiero od niedawna mogę stwiedzić, że problem zniknął. Czy to na pracującym, czy niepracujacym silniku nie ma przygasania, o którym pisałem. Dla oryginalnej instalacji - jeszcze bez przekaźników świateł.
    Myślę, że problemy z elektrownią to jedno (jeśli w ogóle miało to jakiś wpływ), ale bardziej pomógł przegląd styków. Czyli prawdopodobnie gdzieś brakowało masy jak wcześniej sugrowano.
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam!