Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odmowa złożenie nowej przysięgi wojskowej.

enaszyle 24 Gru 2018 00:34 6201 132
  • #121 24 Gru 2018 00:34
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    GrandMasterT napisał:
    Na strzelnicy gdzie miałem większość swoich strzelań zbieranie łusek po strzelaniu i rozliczanie się z nich to był trochę pic na wodę, bo wystarczyło pogrzebać butem w piachu albo trawie gdzieś niedaleko stanowisk i się znalazły nawet ponad stan, także jakby ktoś chciał to ze strzelnicy nabój by wyniósł. Oprócz tego na poligonie gdzie mieliśmy często ćwiczenia takich łusek od ostrej amunicji było wszędzie pełno, aż się dziwiłem że złomiarze tam piachu na arfach nie przesiewają, bo oprócz stalowych trafiały się też mosiężne. Można by było uzbierać na zaś.

    U nas podobnie było.
    Po zakończeniu strzelania należało zebrać wszystkie łuski. Straszyli nas, że jeśli stan nie będzie się zgadzał toto i tamto, a nie daj Boże znajdą je gdzieś u kogoś w mundurze, to prokuratura wojskowa już będzie wiedziała co dalej...
    W praktyce nigdy nie udawało się po strzelaniu całej kompanii odnaleźć wszystkich łusek :D Takie strachy na lachy.
    Na szkółce, nasza kompania miała "rejon strzelnica" - sprzątaliśmy tam i wykonywaliśmy drobne prace naprawcze. Zbieraliśmy masę łusek w rejonie stanowisk strzelniczych i masę pocisków w okolicach tarcz i kulochwytów. Potem z tego robiło się atrapy naboi. Po napełnieniu łuski piaskiem i nałożeniu oszlifowanego pocisku wyglądały jak gotowe do użycia :D
    Do dziś mam w domu dwie sztuki - atrapy.

    Bieda z nędzą napisał:
    Broń nie miała prawa zgnąć, zdawałeś do magazynu broni i dowódca kompani po rozliczeniu magazyn plombował.

    To prawda.
    Kiedyś poszliśmy na rejon taktyczny z bronią (bez amunicji). Zwykłe ćwiczenia w okopach itp.
    Część kompani ćwiczyła, a część odpoczywała w cieniu. Wiadomo jak w wojsku, każdy niedospany. Jeden z kolegów usnął gdzieś w zacienionych krzakach z bronią.
    Nie wiem jakim cudem ale po zakończeniu ćwiczeń i przeliczeniu stanu osobowego wszystko się zgadzało i wróciliśmy do koszar.
    Dopiero pod magazynem broni zauważono, iż brakuje jednego AK-47 przypisanego do szeregowego xxx, którego też nie ma :D
    Nastała ogólna panika, cała kompania wróciła na miejsce ćwiczeń (3km marszu), i szukała zaginionego. Okazało się, że smacznie sobie spał w krzakach.
    Biedak za karę trzy kilometry czołgał się do jednostki. Potem miał przechlapane u nas, bo przez niego nie zdążyliśmy na obiad.

    A teraz też coś na temat wypadków.
    Gerard Wasilewski był pierwszą ofiarą w Iraku.
    Był ze mną na szkółce w jednej kompanii - tylko w innym plutonie. Znałem go doskonale, dał się we znaki wszystkim poborowym jako nieobliczalna osoba.
    Idę o zakład, że jego śmierć to nie był nieszczęśliwy wypadek, a (...).

  • #122 25 Gru 2018 20:01
    retrofood
    Moderator

    zybex napisał:
    Moja przysięga brzmiał nieco inaczej:
    "Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ...

    Takiego państwa już nie ma, więc z przysięgi jesteś zwolniony. :D

    Dodano po 19 [minuty]:

    maciej_333 napisał:

    Zwróć uwagę, że żyjemy w ZSRE - czyli jest to Związek Socjalistycznych Republik Europy.

    Nieprawda i to zasadnicza.
    Mój wujek (pułkownik WP na emeryturze) mawiał w czasach kiedy byłem dzieckiem, że Związek Radziecki jest naszym bratem, a nie przyjacielem. Dziwiłem się temu, bo propaganda głosiła że przyjaźń z ZSRR jest najważniejsza, a tu takie teksty... Zapytałem go więc skąd takie stwierdzenie, a wtedy powiedział jedną, zasadniczą rzecz. "Bo przyjaciół się wybiera!"
    Weź to pod uwagę i rozwagę.

    Dodano po 10 [minuty]:

    arturavs napisał:
    Bóg (czy buk) A z historii wiemy, że chrzest Polski nie miał nic wspólnego z wierzeniami. Miał tylko "pomóc" krajowi zabłysnąć.
    To nie o zabłyśniecie chodziło. Mieszko zdawał sobie sprawę, że administrowanie rozrastającym się krajem wykracza poza możliwości ludzi niepiśmiennych. A w tamtych czasach jedynie organizacje zakonne i kościelne dysponowały ludźmi oraz umiejętnościami przydatnymi w tym celu, co polski król widział chociażby w Niemczech. Poza tym, nie wiem czy ktoś wie, ale zwyczaje pogańskie również nie przystawały do ówczesnych czasów. Chociażby zwyczaje pogrzebowe. Kiedy głowa rodu umierała, to zwyczaje wymagały, aby do grobu wraz z nim chowano wszystko czego się dorobił i co w życiu osiągnął. Tak go zwyczajnie wyposażano na drogę w nowy świat. Czyli zabijano żony, wierzchowce, zwierzęta, łamano miecz... Potomkom nie zostawało nic! Dlatego kraj się nie bogacił, co władcy chcieli ukrócić. Bo w takiej sytuacji nie było za co utrzymywać książęcej drużyny, która się wciąż rozrastała.

  • #123 27 Gru 2018 12:59
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    retrofood napisał:
    zybex napisał:
    Moja przysięga brzmiał nieco inaczej:
    "Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ...

    Takiego państwa już nie ma, więc z przysięgi jesteś zwolniony. :D

    Obecna Rzeczpospolita jest sukcesorem PRL, ze wszystkimi wadami i zaletami takiego stanu rzeczy.
    Zatem przysięga jest w mocy.

  • #124 27 Gru 2018 13:29
    maciej_333
    Poziom 34  

    retrofood napisał:
    maciej_333 napisał:

    Zwróć uwagę, że żyjemy w ZSRE - czyli jest to Związek Socjalistycznych Republik Europy.

    Nieprawda i to zasadnicza.
    Mój wujek (pułkownik WP na emeryturze) mawiał w czasach kiedy byłem dzieckiem, że Związek Radziecki jest naszym bratem, a nie przyjacielem. Dziwiłem się temu, bo propaganda głosiła że przyjaźń z ZSRR jest najważniejsza, a tu takie teksty... Zapytałem go więc skąd takie stwierdzenie, a wtedy powiedział jedną, zasadniczą rzecz. "Bo przyjaciół się wybiera!"
    Weź to pod uwagę i rozwagę.

    Trafnym jest sformułowanie, że przyjaciół się wybiera, zaś rodziny nie. Analogia ta pasowała do tamtego stanu rzeczy. Jednak określenie Unii Europejskiej mianem Związku Socjalistycznych Republik Europy nie ma nic do tego. To dobre porównanie odnośnie ilości socjalizmu jaki obecnie mamy w UE. Zresztą obecnie ludzie ciągle się tego domagają. Absurdalnym przykładem tego w Polsce jest 500+, odszkodowania za utracone deputaty węglowe itd. Zwróć uwagę, jak bardzo system zarządzania Unią Europejską z wzajemnie się mianującymi komisarzami jest podobny do modelu radzieckiego. Warto posłuchać tej wypowiedzi: Link.

    Chrzest przyjęliśmy też na drodze nacisków politycznych i militarnych. Mieszko zdawał sobie sprawę z tego, że z pogańskim władcą nikt nie zawrze sojuszu. Zresztą najazd w imię krzewienia do dziś jedynie słusznej religii też był wówczas w modzie. Podobnie było z wstąpieniem do UE. Nie doszło tu do nacisków militarnych, ale politycznych już tak.

  • #125 27 Gru 2018 13:31
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    maciej_333 napisał:
    Podobnie było z wstąpieniem do UE. Nie doszło tu do nacisków militarnych, ale politycznych już tak.

    A co lepszego mieliśmy do wyboru?

  • #126 27 Gru 2018 13:39
    maciej_333
    Poziom 34  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    maciej_333 napisał:
    Podobnie było z wstąpieniem do UE. Nie doszło tu do nacisków militarnych, ale politycznych już tak.

    A co lepszego mieliśmy do wyboru?

    Niestety nic. Tak też było z chrztem. Jak widać historia kołem się toczy.

  • #127 27 Gru 2018 13:54
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  
  • #128 27 Gru 2018 14:05
    maciej_333
    Poziom 34  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Zatem nie cieszysz się, że wybraliśmy najlepszą możliwą (dostępną) opcję?

    Nie cieszę się z tego. Nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada mi poczynanie UE. Lepsza byłaby współpraca i stowarzyszenie z UE niż przyłączenie się do Eurokołchozu. Lepiej byłoby też współpracować z innymi krajami bloku wschodniego. Zresztą taki mało znaczący twór istnieje - Grupa Wyszehradzka. Obecność w UE prowadzi niestety do niszczenia państw narodowych.

  • #129 27 Gru 2018 14:37
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    maciej_333 napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Zatem nie cieszysz się, że wybraliśmy najlepszą możliwą (dostępną) opcję?

    Nie cieszę się z tego. Nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada mi poczynanie UE. Lepsza byłaby współpraca i stowarzyszenie z UE niż przyłączenie się do Eurokołchozu. Lepiej byłoby też współpracować z innymi krajami bloku wschodniego. Zresztą taki mało znaczący twór istnieje - Grupa Wyszehradzka. Obecność w UE prowadzi niestety do niszczenia państw narodowych.

    To porównaj sobie stan życia na Ukrainie i w Polsce. Przypominam, że po upadku komunizmu, startowaliśmy z podobnego poziomu gospodarczego.
    Ukraina miała większe zasoby, a do tego przemysł lotniczy + kosmiczny i jądrowe elektrownie. Że o atomowym potencjale militarnym nie wspomnę.
    Oto porównanie gospodarek PL/UA:
    https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d...ry:POL:UKR&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false

    Oto porównanie V4/UA:
    https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d...UN:SVK:CZE&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false

    Dodano po 3 [minuty]:

    Oczywiście należy podkreślić, że Ukraina miała potężne brzemię po "wujku" w postaci hiperinflacji: https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d...ry:POL:UKR&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false

    Dodano po 1 [minuty]:

    Finalnie mamy taki oto obraz porównawczy integracji ze wschodem i zachodem: https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d...ry:POL:UKR&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false

    Który model wolisz?

  • #130 29 Gru 2018 12:23
    retrofood
    Moderator

    maciej_333 napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Zatem nie cieszysz się, że wybraliśmy najlepszą możliwą (dostępną) opcję?

    Nie cieszę się z tego. Nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada mi poczynanie UE. Lepsza byłaby współpraca i stowarzyszenie z UE niż przyłączenie się do Eurokołchozu. Lepiej byłoby też współpracować z innymi krajami bloku wschodniego. Zresztą taki mało znaczący twór istnieje - Grupa Wyszehradzka. Obecność w UE prowadzi niestety do niszczenia państw narodowych.

    Grupa Wyszehradzka to coś, co istnieje jedynie w propagandzie. Realnie żadnych skutków nie przynosi nikomu, chyba że politykom, którym za darmo dadzą pojeść i będą wozić doopy. Żadna współpraca z tego nie powstaje, a kilkukrotne potwierdzenie stanowisk w paru wspólnych sprawach to bajka dla plebsu. Te stanowiska i tak były takie same, tylko po stwierdzeniu tegoż robiono zloty by trąbić o jakiejś współpracy. Otóż nie ma żadnej, która odbiegałaby od współpracy europejskiej.

    A Unia Europejska, czy ktoś chce ktoś czy nie, zapewniła Europie już ponad 70 lat pokoju, czego w dziejach dotąd nie było. Dlatego wszyscy którzy podkładają nogi europejskiej współpracy niech wiedzą za czym de facto optują. I na co Polskę chcą skazać.

    PS. Żeby współpracować z Europą jako kraj stowarzyszony, trzeba najpierw samemu czymś dysponować i utrzymywać państwo bez zagranicznej jałmużny, trzeba mieć jakieś atuty w rękach. A jak się ma same blotki i ogromną bidunię, to można se palca w ... [tu cenzura wewnętrzna nie pozwoliła mi napisać co naprawdę myślę ]. Malkontentom przypominam, że bez pomocy unijnej nie byliśmy w stanie wyżywić ludności swojego kraju. Tylko wyżywić!!! Teraz, po 13 latach członkostwa w Unii, Polska jest znaczącym eksporterem żywności netto. Nie dociera?

  • #131 29 Gru 2018 13:44
    smyk55
    Poziom 23  

    retrofood napisał:
    Unia Europejska, czy ktoś chce ktoś czy nie, zapewniła Europie już ponad 70 lat pokoju, czego w dziejach dotąd nie było.
    Czytam te parę słów i własnym oczom nie wierzę. 70 lat Unii Europejskiej. Jeśli wliczymy okres panowania komunizmu to może wyjdzie te 70 lat. To komunizm zapewnił europie 70 letni okres pokoju.
    retrofood napisał:
    Dlatego wszyscy którzy podkładają nogi europejskiej współpracy niech wiedzą za czym de facto optują.
    Ciekawe, za czym optują?
    retrofood napisał:
    Żeby współpracować z Europą jako kraj stowarzyszony, trzeba najpierw samemu czymś dysponować i utrzymywać państwo bez zagranicznej jałmużny, trzeba mieć jakieś atuty w rękach.
    Lepiej nie mogłeś tego ująć, zgadzam się z Tobą w 100%. Jak możemy współpracować kiedy zniszczono nas na samym starcie w UE. Przypominam, że po upadku komunizmu, startowaliśmy z lepszego poziomu gospodarczego.
    retrofood napisał:
    Malkontentom przypominam, że bez pomocy unijnej nie byliśmy w stanie wyżywić ludności swojego kraju.
    Ja ze swej strony malkontentom przypominam, że bez pomocy unijnej byliśmy w stanie wyżywić ludności swojego kraju i jeszcze więcej.
    retrofood napisał:
    Teraz, po 13 latach członkostwa w Unii, Polska jest znaczącym eksporterem żywności netto
    To dlaczego protesty rolników są tak sprytnie tuszowane .........
    retrofood napisał:
    Nie dociera?
    Nie dociera!

    PS. Warto cofnąć się kilka lat wstecz i przeanalizować całą sytuację. Myśleć i jeszcze raz myśleć bo nie będzie już co bronić a wtedy przysięga wojskowa będzie bez znaczenia.

  • #132 29 Gru 2018 17:11
    bialy20
    Poziom 20  

    retrofood napisał:
    maciej_333 napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Zatem nie cieszysz się, że wybraliśmy najlepszą możliwą (dostępną) opcję?

    Nie cieszę się z tego. Nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada mi poczynanie UE. Lepsza byłaby współpraca i stowarzyszenie z UE niż przyłączenie się do Eurokołchozu. Lepiej byłoby też współpracować z innymi krajami bloku wschodniego. Zresztą taki mało znaczący twór istnieje - Grupa Wyszehradzka. Obecność w UE prowadzi niestety do niszczenia państw narodowych.

    Grupa Wyszehradzka to coś, co istnieje jedynie w propagandzie. Realnie żadnych skutków nie przynosi nikomu, chyba że politykom, którym za darmo dadzą pojeść i będą wozić doopy. Żadna współpraca z tego nie powstaje, a kilkukrotne potwierdzenie stanowisk w paru wspólnych sprawach to bajka dla plebsu. Te stanowiska i tak były takie same, tylko po stwierdzeniu tegoż robiono zloty by trąbić o jakiejś współpracy. Otóż nie ma żadnej, która odbiegałaby od współpracy europejskiej.

    A Unia Europejska, czy ktoś chce ktoś czy nie, zapewniła Europie już ponad 70 lat pokoju, czego w dziejach dotąd nie było. Dlatego wszyscy którzy podkładają nogi europejskiej współpracy niech wiedzą za czym de facto optują. I na co Polskę chcą skazać.

    PS. Żeby współpracować z Europą jako kraj stowarzyszony, trzeba najpierw samemu czymś dysponować i utrzymywać państwo bez zagranicznej jałmużny, trzeba mieć jakieś atuty w rękach. A jak się ma same blotki i ogromną bidunię, to można se palca w ... [tu cenzura wewnętrzna nie pozwoliła mi napisać co naprawdę myślę ]. Malkontentom przypominam, że bez pomocy unijnej nie byliśmy w stanie wyżywić ludności swojego kraju. Tylko wyżywić!!! Teraz, po 13 latach członkostwa w Unii, Polska jest znaczącym eksporterem żywności netto. Nie dociera?


    Ostatnio taki stek bzdur słyszałem za komuny, właśnie w wojsku, na szkoleniu politycznym!
    Jak widać, komuna wiecznie żywa! Wtedy WSZYSTKO zawdzięczaliśmy ZSRR, dzisiaj UE!
    Ba, z głodu byśmy pomarli! Polacy nie potrafią zapewnić sobie żywności bez uerokołchozu!
    Kolego retrofood, marnujecie się na technicznym forum, powinniście pracować w propagandzie!
    Serio, nie można tego komentować, bo widocznie żyjemy w różnych krajach. Ot, taki pokój... Zapytaj o 70 lat pokoju krajów byłej Jugosławii?! Któż inny, niż UE, a konkretnie Niemcy są odpowiedzialni za jatkę na Bałkanach?

  • #133 29 Gru 2018 17:31
    retrofood
    Moderator

    bialy20 napisał:
    Ostatnio taki stek bzdur słyszałem za komuny, właśnie w wojsku, na szkoleniu politycznym!
    Jak widać, komuna wiecznie żywa! Wtedy WSZYSTKO zawdzięczaliśmy ZSRR, dzisiaj UE!
    Ba, z głodu byśmy pomarli! Polacy nie potrafią zapewnić sobie żywności bez uerokołchozu!
    Kolego retrofood, marnujecie się na technicznym forum, powinniście pracować w propagandzie!
    Serio, nie można tego komentować, bo widocznie żyjemy w różnych krajach. Ot, taki pokój... Zapytaj o 70 lat pokoju krajów byłej Jugosławii?! Któż inny, niż UE, a konkretnie Niemcy są odpowiedzialni za jatkę na Bałkanach?

    Dla Ciebie to stek bzdur, więc nic nie stoi na przeszkodzie byś głosował za wystąpieniem z Unii, miłośniku kartek na żywność i pustych półek w sklepach. Skoro dla Ciebie historia jest propagandą, to nie mamy o czym rozmawiać. Ja to przeżyłem, więc ciemnoty mi nie wciśniesz. Udaj się do przedszkola, tam na razie możesz łgać, oni jeszcze nie wiedzą.

    PS. Nie przypominam sobie żeby Jugosławia wstępowała do Unii, wzorcu prawdy.