Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porażenie prądem z włącznika światła

michu11111 17 Gru 2018 15:40 300 12
  • #1 17 Gru 2018 15:40
    michu11111
    Poziom 3  

    Cześć wszystkim.
    (jestem nowy, jeśli nie trafiłem z działem, to serdecznie przepraszam)
    Dzisiaj przy zapalaniu światła na jakąś sekundę poraził mnie prąd. Strzał był konkretny, w życiu nie miałem podobnego. Drugą ręką dotykałem metalowej klamki. Wydaje mi się, że prąd mógł przejść przez serce. Nie czuję się jakoś źle, jedynie mi jest słabo - ale teraz to może dlatego że się przejmuję, nie wiem. Tętno mam OK, zmierzyłem telefonem, ciśnieniomierza nie mam w domu niestety, więc nie sprawdzę.
    Czy powinienem iść z tym do lekarza? Kiedyś słyszałem od kolegi, że jakiś jego znajomy czuł się dobrze po porażeniu, a potem wiadomo co było...
    Pozdrawiam.

    0 12
  • #2 17 Gru 2018 15:46
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    michu11111 napisał:
    jedynie mi jest słabo
    Wobec tego jest pretekst, by ewentualnie zgłosić się do lekarza. A w późniejszym czasie trzeba sprawdzić przyczynę "kopania". Uszkodzony wyłącznik (obudowa), a może mokre ręce?

    0
  • #3 17 Gru 2018 15:51
    michu11111
    Poziom 3  

    Właśnie wchodziłem w celu umycia rąk, ale możliwe że były trochę wilgotne. Nie wiem po co trzymałem za tą klamkę, jak nigdy nie trzymam... W takim razie chyba wszystko jasne, idę do lekarza. A co do włącznika - może już czas go wymienić, aczkolwiek to była pierwsza taka akcja z jego strony. [/u]

    0
  • #4 17 Gru 2018 16:00
    karolark
    Poziom 40  

    Obudowa włącznika światła plastik? Metal?
    Futryny stare metalowe czy nowe drewno?
    Jeżeli nie była to elektrostatyczne - to lekarz i wizyta elektryka.

    0
  • #5 17 Gru 2018 18:45
    michu11111
    Poziom 3  

    Obudowa włącznika plastikowa, futryny stare metalowe.

    0
  • #6 21 Gru 2018 17:42
    elektronik2018
    Poziom 7  

    Jak tam? Byłeś u tego lekarza? Co ci powiedział?

    0
  • #7 21 Gru 2018 17:51
    michu11111
    Poziom 3  

    Tak tak byłem. Osłuchał, powiedział że wszystko jest ok według niego. Żeby się obserwować i jak coś to iść do szpitala. W międzyczasie miałem pobieraną krew planowo, wyniki wyszły ok, więc chyba nie ma co się przejmować.

    0
  • #8 21 Gru 2018 17:58
    karolark
    Poziom 40  

    A co zrobiono z prądem?
    Jakieś pomiary - sprawdzenie bo jeżeli to nie elektrostatyka to następnym razem może być gorzej?

    0
  • #9 21 Gru 2018 18:04
    michu11111
    Poziom 3  

    Kurcze zupełnie się na tym nie znam. Temat na razie zostawiony do nowego roku. O co mam konkretnie prosić elektryka jeśli przyjdzie na kontrolę?

    0
  • #10 21 Gru 2018 18:13
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    michu11111 napisał:
    Obudowa włącznika plastikowa, futryny stare metalowe.

    Plastikowe wyłączniki nie kopią.

    0
  • #11 21 Gru 2018 18:22
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    michu11111 napisał:
    Osłuchał, powiedział że wszystko jest ok według niego. Żeby się obserwować i jak coś to iść do szpitala.

    Generalnie to po porażeniu należy wykonać EKG, a nie "osłuchać".... no ale to lekarz bierze na siebie (w teorii) odpowiedzialność za to co oświadcza.

    Wracając do wątku:
    michu11111 napisał:
    O co mam konkretnie prosić elektryka jeśli przyjdzie na kontrolę?

    O sprawdzenie instalacji pod względem ochrony przeciwporażeniowej, a także o przyjrzenie się miejscu w którym Cię poraziło i opisanie sytuacji.

    0
  • #12 21 Gru 2018 19:03
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Plastikowe wyłączniki nie kopią.
    Niby nie, ale wystarczy żeby łapka wyłącznika była wbita w przewód fazowy, a faza może być na śrubce, która w wielu starszych osprzętach jest dostępna na zewnątrz.

    0
  • #13 21 Gru 2018 19:45
    emigrant
    Poziom 26  

    michu11111 napisał:
    Dzisiaj przy zapalaniu światła na jakąś sekundę poraził mnie prąd. Strzał był konkretny, w życiu nie miałem podobnego. Drugą ręką dotykałem metalowej klamki.


    Takie strzały w okresie zimowym mam(miałem) prawie codziennie. To nic innego jak elektrostatyczność. Niestety w zimę u nas jest bardzo suche powietrze w domu(~35%) a jak jeszcze bluza polarowa, czy coś podobnego to przy zdejmowaniu aż słychać takie trzeszczenie(trzeba być w totalnej, wieczornej ciszy). Podobny efekt jak podnosi się dywaniki z podłogi(panele mdf), słychać takie strzelanie. Przy zgaszonym świetle widać przeskok iskry jak dotknie się palcem czegoś metalowego(głównie to klamki)a raczej ostatnie 5 milimetrów przy zbliżaniu się do metalu. Nic przyjemnego, ale też nic groźnego. To my "porażamy" klamkę a nie klamka nas. Najgorsze są te niespodziewane z zaskoczenia. Można trochę się zlęknąć. Rok temu to była jakaś masakra - tu główną przyczyną była bluza polarowa, która już została wywalona do śmietnika.

    0