Witam otóż zasilacz w ogóle nie startował, był po niby burzy, elementy które wymieniłem to kondensatory na sam początek- były już wyeksploatowane, przetwornica dalej nie ruszała, więc pomierzyłem i podmieniłem tranzystory, myślałem że któryś jest uszkodzony i objawia się dopiero pod napięciem i scalak sg6902 go rozłącza, co prawda ma dużo zabezpieczeń ale to nie to, po przyjrzeniu się schematowi pomierzyłem napięcia VRMS , VDD, IAC. Napięcie VDD zaniżone, po przemierzeniu oporników od IAC które okazały się sprawne zacząłem przyglądać się wewnętrznej budowie scalaka. Okazało się że w momencie startu noga IAC jest zwierana z VDD poprzez przełącznik elektroniczny zawarty w strukturze układu. Tak więc coś obciążało wejście VDD i w końcu też IAC, więc rozwiązaniem był kondensator ceramiczny 100nF połączony równolegle z kondensatorem elektrolitycznym który zasila układ z przetwornicy poprzez diodę impulsową. Owa przetwornica stosowana jest w różnym sprzęcie, czy to komputerowym czy monitor albo telewizor.