Niedawno kupiłem Punto 2 dla kobity. Akumulator nie jest już w najlepszej kondycji i kupiłem nowy, ale zanim go założę, chciałbym rozwiązać problem zbyt dużego poboru prądu z akumulatora, gdy auto stoi niejeżdżone. Zmierzyłem i wyszło 0,07A, więc nieco za dużo. W aucie jest jakiś stary, niesprawny alarm. Myślałem, że to może jego wina. Jakież było moje zdziwienie, gdy po odłączeniu kabli idących z wiązki alarmu do syreny (masa podpięta przy klemie, zasilanie w skrzynce z bezpiecznikami) pobór prądu wzrósł do 0,65A. Powiem szczerze, że zgłupiałem. Dlaczego po odłączeniu zasilania alarmu wzrasta pobór prądy z akumulatora? Jakieś pomysły?