Witam.
Podczas pracy dysku 3TB Toshiba "PC P300" na przejściówce USB-SATA MT5100 nagle coś się spaliło (dioda na zasilaczu zaczęła migać jakby się włączało zabezpieczenie przeciwzwarciowe). Jak się okazało przejściówka padła (robi zasilaczowi zwarcie nawet bez podłączonego dysku czy kabla USB do kompa). Dysk jednak chyba przeżył. Problem taki że teraz (przy dysku podłączonym bezpośrednio do komputera za pomocą kabla SATA) wyskakuje takie coś zamiast całej partycji 3TB (była tam jedna partycja NTFS 3TB):
Tak to wygląda w DMDE:
A 101 pierwszych sektorów jest w załączniku (na dysku nie było żadnego systemu operacyjnego).
No i pytanie co dalej robić? Dodam że nie mam gdzie przekopiować danych dysku. Pełne przeskanowanie dysku w DMDE też sobie na razie musiałem darować bo po 2 godzinach skanowanie osiągnęło dopiero 15%.
Może da się to jakoś naprawić po prostu podmieniając jakiś początkowy sektor?
Podczas pracy dysku 3TB Toshiba "PC P300" na przejściówce USB-SATA MT5100 nagle coś się spaliło (dioda na zasilaczu zaczęła migać jakby się włączało zabezpieczenie przeciwzwarciowe). Jak się okazało przejściówka padła (robi zasilaczowi zwarcie nawet bez podłączonego dysku czy kabla USB do kompa). Dysk jednak chyba przeżył. Problem taki że teraz (przy dysku podłączonym bezpośrednio do komputera za pomocą kabla SATA) wyskakuje takie coś zamiast całej partycji 3TB (była tam jedna partycja NTFS 3TB):
Tak to wygląda w DMDE:
A 101 pierwszych sektorów jest w załączniku (na dysku nie było żadnego systemu operacyjnego).
No i pytanie co dalej robić? Dodam że nie mam gdzie przekopiować danych dysku. Pełne przeskanowanie dysku w DMDE też sobie na razie musiałem darować bo po 2 godzinach skanowanie osiągnęło dopiero 15%.
Może da się to jakoś naprawić po prostu podmieniając jakiś początkowy sektor?