logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sterowanie maszyną do zwijania kabli - Siemens Logo vs APB, synchronizacja

12pawel 22 Gru 2018 19:35 705 7
  • #1 17644647
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    Witam.
    Buduję maszynę do zwijania kabli w krążki. Maszyna jednobębnowa z układaczem na śrubie kulowej (hiwin). Próbuję teraz podejść do tematu sterowania i prosiłbym o jakieś propozycje.
    Jeśli chodzi o sterowniki to użyć chcę do tego siemens Logo bądź APB od array (oba bardzo proste, ale potrafię wykorzystać ich możliwości w 100% więc na nich będę starał się to budować).
    Ma to działać następująco. Przewód zostaje zaczepiony. Bęben nawijający najlepiej jakby działał momentowo, jednolicie napinając przewód. Teraz jak zsynchronizować układacz z bębnem? Operator musi wpisać średnicę przewodu i szerokość bębna, ale jak to ze sobą zgrać. Nie chcę robić krokowo że na każdy obrót bębna układacz przesuwa się o zadaną wartość. Chciałbym aby to było zsynchronizowane i układacz przesuwał się bezstopniowo synchronicznie do obrotów bębna.

    Macie jakieś pomysły? Nie budowałem jeszcze niczego na serwonapędach, zawsze zakładałem enkoder na wałek i informacje o położeniu wrzucałem do logo.
  • #2 17644666
    daro31ie
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2431
    Pomógł: 366
    Ocena: 647
    Kolego rolki z enkoderem na prowadnice przewodu do tego odpowiednia logika z jakimś wyświetlaczem i po problemie.
    Najłatwiej jednak będzie jak użyjesz specjalnego licznika rolkowego. Koszt niewielki i działanie proste.
    Pozdrawiam daro
  • #3 17644724
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    No i? Enkoderem zmierzę długość i prędkość. Problem w tym, że podczas nawijania zwiększa się średnica nawoju i co za tym idzie ilość przewodu na jeden obrót. Tu muszę zsynchronizować bęben i układacz.
  • #4 17644790
    Pittt
    Poziom 32  
    Posty: 1550
    Pomógł: 148
    Ocena: 213
    Średnica nawoju Cię nie interesuje bo to zawsze będzie jeden obrót. Ważne jest ile będzie średnic przewodów na grubość krążka. Czyli układacz ma się przesuwać o średnicę przewodu na jeden obrót bębna. A bęben ma się nawijać dbając o naciąg. Nie wiem jakie są dzisiejsze możliwości LOGO!, ale coś czuję że w najlepszym razie to się po prostu narobisz...
  • #5 17644872
    daro31ie
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2431
    Pomógł: 366
    Ocena: 647
    12pawel napisał:
    No i? Enkoderem zmierzę długość i prędkość. Problem w tym, że podczas nawijania zwiększa się średnica nawoju i co za tym idzie ilość przewodu na jeden obrót. Tu muszę zsynchronizować bęben i układacz.

    Kolego ty nie możesz mierzyć koła nawojowego.
    Pomiar musi być na samym przewodzie poprzez rolkę prowadząca
    Pozdrawiam daro
  • #6 17645960
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 364
    Pierwsza sprawa to układanie kolejnych zwoi:
    skok o kolejny zwój jest stały i zależy od średnicy kabla (np. średnica deklarowana na wyświetlaczu).
    jeden obrót bębna można mierzyć przez enkoder na osi (optymalnie) lub przez np. czujnik indukcyjny dający 1,2 lub 4 impulsy na obrót (czym więcej tym dokładniejsze "skoki" w programie)
    dwie krańcówki które ograniczają posuw wózka podającego i powodujące jego nawrotną pracę.
    Pomiar zadanej długości nawoju:
    tak jak wspomnieli przedmówcy - pomiar bezpośredni na przesuwającym się kablu będzie najdokładniejszy.
    Ostatnia sprawa - naciąg: jeżeli bęben będzie zasilony falownikiem to można wymusić na nim pracę "nawijania ze zwisem" - stały moment. Innym rozwiązaniem - kontrolowanie zwisu nawijanego kabla i odpowiednie zwalnianie i przyśpieszanie obracania bębna.
  • #7 17646102
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    Panowie, trochę w złym kierunku to idzie, ja potrzebuję porad odnośnie wysterowania, a rozgrzebujemy sprawy prozaiczne.
    Mam już wykonane nawijaki oparte na tym że co jeden obrót bębna (czujnik indukcyjny) układacz przesuwa się o określoną długość (krokowo) dodatkowo na brzegach układacz czeka 2 obroty i dopiero rusza (kończy jedną warstwę i zaczyna drugą) układ działa rewelacyjnie (z założeń), ale niestety nie nawija dobrze. Konsultowałem sprawę z ludźmi zajmującymi się takimi maszynami i problem polega na tym, że:
    Układacz nie może robić kroków tylko ciągle przesuwać się w synchronizacji z bębnem. dodatkowo nawroty układacza nie mogą być tak wykonane jak miałem ja że na brzegach bęben robił 2 obroty tylko trzeba ustawiać kąt bębna przy którym układacz zmieni kierunek. I tak następująco. Układacz zaczyna pracę po ok 270 stopniach obrotu i jedzie w jednym kierunku, następnie przy brzegu obraca się o jeden obrót i np 100 stopni i układacz wraca, kolejne warstwy podobnie muszą być zaprogramowane.
    To jest jedyny sposób aby ładnie ułożyć kabel na bębnie.
    I teraz właśnie jest pytanie jak ogarnąć tą synchronizację w miarę łatwo, i dodatkowo bęben nawijał momentowo. Gdzie użyć falownika, gdzie potrzebny serwonapęd, w jakim trybie ma działać.
    Myślałem żeby bęben napędzić motoreduktorem i falownikiem momentowym. Muszę zaś na oś wrzucić enkoder by wykrywać pozycję do ustawiania kątów.
    Załóżmy że w sterowniku będę zliczał impulsy z enkodera na osi bębna i będę mógł wysterować układacz w odpowiednich momentach (kątach obrotu)
    Jak jednak teraz zsynchronizować do tego prędkość napędu układacza.
  • #8 17646232
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 364
    12pawel napisał:
    Załóżmy że w sterowniku będę zliczał impulsy z enkodera na osi bębna i będę mógł wysterować układacz w odpowiednich momentach (kątach obrotu). Jak jednak teraz zsynchronizować do tego prędkość napędu układacza.

    Jakbyś "rozwinął" zapis z enkodera to uzyskasz harmonogram/podstawę co i gdzie ma się zdarzyć.
    W określonych miejscach wysyłasz "paczkę" STEP/DIR do serwonapędu/amplifilera lub sterownika silnika krokowego - w ten sposób (skokowy).
    Od Ciebie zależy czy to będzie 1-2 razy na obrót czy np. 36 razy - uzyskasz prawie płynne przesuwanie.
    Cała "synchronizacja" będzie zależna od użytych motorów i przekładni oraz średnicy nawijanego kabla.
    Można się zastanowić jak napisać program by "nauczyć" PLC jak ma program wykonać/odtworzyć.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat synchronizacji układacza i bębna w maszynie do zwijania kabli. Użytkownik planuje wykorzystać sterowniki Siemens Logo lub APB od Array, aby osiągnąć płynne przesuwanie układacza w synchronizacji z obrotami bębna. Zwrócono uwagę na konieczność pomiaru długości i prędkości przewodu, a także na problem zmieniającej się średnicy nawoju, co wpływa na ilość przewodu na jeden obrót. Proponowane rozwiązania obejmują zastosowanie enkodera na osi bębna oraz czujników indukcyjnych do precyzyjnego pomiaru obrotów. Wskazano również na możliwość użycia serwonapędów oraz falowników do kontrolowania naciągu przewodu. Użytkownik poszukuje efektywnego sposobu na synchronizację ruchu układacza z bębnem, unikając krokowego przesuwania.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA