Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Powrot do Polski - praca elektryka

Benji1974 23 Gru 2018 13:10 5211 87
  • #1
    Benji1974
    Poziom 2  
    Witam wszystkich.
    Pracuje jako elektryk na wyspach, i żona mysli powoli o powrocie.
    Na nieszczęście , zawodu nauczylem się tam, i nie mam zbyt wiele, a w sumie prawie nic doswiadczenia w Polsce.
    Przeglądam teraz powoli strony co i jak, ale pomyślałem że latwiej będzie spytać "starych wyjadaczy" co by doradzili.
    Pozdrawiam
  • flexghzflexghz
  • #2
    ciuqu
    Poziom 34  
    Czy interesuje cię praca w delegacji?
  • #3
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Ale o co pytasz?
    Czy powracać?
  • flexghzflexghz
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #6
    Benji1974
    Poziom 2  
    Ok, mialem okazje poprzegladac stare posty ktore znalazlem jakos w archiwum :)
    Mysle ze warto wracac, ale to bardziej ze wzgledu na rodzine niz Pana Morawieckiego, Dude czy innych :)
    Chyba zrobuie jak kolega plum radzi, zalapac sie na chwile i popraktykowac.
    z tego co wyczytalem to zrobuie na pewo SEP E a potem bede myslal. Testuje u siebie zatem i do tego bede dążył.
    gdzie znajde najlepsze informacje o zasadach instalacji elektrycznych w Ppolsce?
    aa Xury, a ring mi sie bardzo podoba, jak bede chcial w swoim domu miec ring to mi ktos zabroni?
    Pozdrawiam
  • #7
    retrofood
    Moderator
    Benji1974 napisał:
    jak bede chcial w swoim domu miec ring to mi ktos zabroni?

    Policja po domach nie sprawdza, ale jak piorun uderzy gdzieś niedaleko, to się tego oduczysz.

    Cytat:
    Prąd wyładowania płynący w przewodzie odgromowym (lub w kanale wyładowczym, jeśli instalacji odgromowej brak) indukuje wokół siebie pole elektromagnetyczne H, ono zaś z kolei generuje w każdej przewodzącej pętli napięcie elektryczne w wysokości leżącej poza obszarem wytrzymałości napięciowej domowych urządzeń elektrycznych.


    Skutki wyładowań atmosferycznych
  • #8
    CYRUS2
    Poziom 39  
    Benji1974 napisał:
    gdzie znajde najlepsze informacje o zasadach instalacji elektrycznych w polsce?
    Niestety nie znajdziesz.
    Zasady wykonywania instalacji są zupełnie inne w Polsce niż na wyspach.
    Musisz kupić kilkanaście norm, przestudiować i dochodzić samemu jak trzeba robić instalacje.
    Na dodatek klarownych przepisów stare-nowe instalacje brak.

    Przeczytasz natomiast wiele fantazji takich jak w tym linku.
    Skutki wyładowań atmosferycznych
  • #9
    retrofood
    Moderator
    CYRUS2 napisał:
    Benji1974 napisał:
    gdzie znajde najlepsze informacje o zasadach instalacji elektrycznych w polsce?
    Niestety nie znajdziesz.
    Zasady wykonywania instalacji są zupełnie inne w Polsce niż na wyspach.
    Musisz kupić kilkanaście norm, przestudiować i dochodzić samemu jak trzeba robić instalacje.
    Na dodatek klarownych przepisów stare-nowe instalacje brak.

    Przeczytasz natomiast wiele fantazji takich jak w tym linku.
    Skutki wyładowań atmosferycznych

    Rozumiem, że wiedza o mechanizmach pewnych zjawisk jest dla Ciebie nieprzyswajalna, ale głowa do góry. Nie ma obowiązku tego wszystkiego rozumieć.
  • #10
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    atari_robbo napisał:
    W Polsce szaro i brudno, ludzie na ulicach chamowaci nie warto wracać...


    Nie ma to jak na wyspach. Wszyscy uśmiechnięci i sympatyczni. Bardzo pozytywnie nastawieni do obcokrajowców, zwłaszcza do Polaków. Wprost uwielbiają Polaków.
  • #11
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Benji1974 napisał:
    Pracuje jako elektryk na wyspach, i żona mysli powoli o powrocie.

    Chłopie przekonaj ją że to nie ma sensu, jak chce wracać to niech sama wraca i zapier...... za parę zł w Polszy.
    Taka jest rzeczywistość.

    Elektryk a śmieciarz to tu jedno.
    Uwielbiam Uk, toć to prawie raj i te aniołki jsnowłose mmmmmmm.
  • #12
    kowal011
    Poziom 18  
    Świadectwa kwalifikacyjne SEP, kilka norm, sprzęt pomiarowy/narzędzia i do dzieła. Lekko nie ma - za to roboty w ch... a lot of work. Sam na etacie dłubie w samolotach, a dorabiam w instalacjach. Nie uwłaczając nikomu robię coś ważnego i podobno docenianego, ale moja sytuacja (2+2, żona nie pracuje + hipoteka) = 1,5-2 etaty w PL... pit mówi, że burżuj, a jeżdżę saxo i skuterem przez proporcjonalnie 1/4 i 3/4 roku. WRACAJCIE! :spoko:
  • #13
    strucel
    Poziom 30  
    Ta a w uk to funty leżą na ulicach, akurat moja bratanica studiuje w Edynburgu i standart życia to w Polsce miała wyższy... Mieszka tam ze swoim partnerem on pracuje w salonie samochodowym od dwóch lat na samozatrudnieniu , jak wyjdzie rano do pracy to wraca wieczorem bo w środku dnia 1,5 godzinna niepłatna przerwa na lunch, ona dorabia w jakimś mac donaldzie i jedna pensja idzie na mieszkanie i bilety autobusowe. Nawet ich długo stać nie było na auto bo w ich wieku roczne ubezieczenie i podatek jakiejś pierdziawki to 4tys funtów.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #16
    strucel
    Poziom 30  
    Skoro mają w tej chwili około 20lat to trudno aby mieli wykszktałcenie czy jakieś cenne umiejętności, po prostu teraz w Polsce takim ludziom lepiej, zobacz jakimi furkami studenci podjeżdżają pod uniwerek.
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #18
    strucel
    Poziom 30  
    Nie wiem, może - dwie osoby nie mające nikogo na utrzymaniu pracujące na cały etat w Polsce o ile nie muszą mieszkać w apartamencie blisko centrum bez problemu się utrzymają na w miarę przyzwoitym poziomie. Wg mnie dla młodych to UK i Holandia się skończyły, spróbuj np w Polsce
    zaproponować pracownikowi umowę zero hour, zobaczysz jakie tłumy się zgłoszą :)
  • #19
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Benji1974 napisał:
    Pracuje jako elektryk na wyspach, i żona mysli powoli o powrocie.

    Chłopie przekonaj ją że to nie ma sensu, jak chce wracać to niech sama wraca i zapier...... za parę zł w Polszy.
    Taka jest rzeczywistość.

    Elektryk a śmieciarz to tu jedno.
    Uwielbiam Uk, toć to prawie raj i te aniołki jsnowłose mmmmmmm.


    Jak ktoś chce i jest dobry w tym co robi to i w Polsce zarobi.
    Obecnie firmy poszukują fachowców i bez problemów dają zarobić na rękę 4-5 tys. zł. Na brytyjskie realia jest to może i mało, ale w Polsce da się wyżyć.
    Obecnie brakuje w kraju fachowców w wielu dziedzinach. Brakuje informatyków i programistów komputerowych. Zarobki różne, ale dobry informatyk zarobi nawet ponad 10 tys.
    Brakuje programistów i operatorów obrabiarek CNC. Fachowcy w tych branżach zarabiają od 5 tys. zł w górę. Nawet zwykli operatorzy maszyn CNC, którzy nie mają umiejętności programowania zarobią 3-5 tys.zł.
    W budownictwie brakuje dobrych instalatorów i serwisantów ogrzewnictwa i elektryków. Ale trzeba sobie od razu powiedzieć prawdę - obecnie instalator musi się znać nie tylko na hydraulice czy elektryce, ale mieć automatykę w jednym palcu.
    Brakuje monterów dźwigów (wind). Tu zarobki zaczynają się od ok. 3 tys. zł., a jako konserwator zarobi od 4 tys. zł w górę. Ale nie czarujmy się od kandydata na stanowisko konserwatora dźwigów wymagana jest spora wiedza z zakresu mechaniki, elektryki, automatyki oraz znajomości prawa i norm w tym zakresie. Dlatego młodzież niechętnie się garnie do tego zawodu.
    Brakuje automatyków. Ale tu też potrzebna jest spora wiedza i znajomość programowania PLC. Głównie Siemens Simatic, Fatek. Automatyk jest w stanie zarobić ponad 5 tys. zł.
    Brakuje spawaczy.
    Zwykli elektrycy zajmujący się pomiarami w budownictwie wielorodzinnym zarobią 2,5-3 tys. zł miesięcznie na rękę, a drugie tyle dorobią przy okazji wykonywania tych pomiarów (szybkie naprawy).

    Nie brakuje natomiast absolwentów wyższych uczelni po ochronie środowiska oraz zarządzaniu i marketingu z przerostem aspiracji i roszczeń co do wynagrodzenia, którzy zarobią więcej na zmywaku w WB niż w Polsce w swoim zawodzie. Ale niestety rynkiem rządzi podaż i popyt. Trzeba być elastycznym i umieć szybko się przekwalifikować.

    Kilka lat temu faktycznie dla fachowców była praca za 1200-1600zł miesięcznie.
    Ale to się zmieniło. Obecnie brakuje fachowców i płace poszły w górę.
    Oczywiście są jeszcze firmy i prywaciarze, którym się wydaje, że znajdą fachowców za 2 tys. zł.
  • #20
    750kV
    Poziom 27  
    CYRUS2 napisał:


    ....Przeczytasz natomiast wiele fantazji takich jak w tym linku.
    Skutki wyładowań atmosferycznych

    Kolega zapewne nie zna zjawiska rezonansu w obwodach LC.
    Wyładowanie piorunowe, jako impuls, generuje szereg częstotliwości harmonicznych w instalacjach elektrycznych. Owe częstotliwości warunkowane są pojemnościami i indukcyjnościami poszczególnych obwodów instalacji elektrycznej. Im większa częstotliwość, tym większe napięcie indukowane w pojedynczym zwoju.
  • #21
    CYRUS2
    Poziom 39  
    750kV napisał:
    Kolega zapewne nie zna zjawiska rezonansu w obwodach LC.
    Zana lepiej niż się koledze wydaje.
    750kV napisał:
    Wyładowanie piorunowe, jako impuls generuje szereg częstotliwości harmonicznych w instalacjach elektrycznych.
    Nieprawda. Nie ma żadnego szeregu częstotliwości harmonicznych.
    Obwód LC w odpowiedzi na pobudzenie impulsem generuje tylko jedną częstotliwość - częstotliwość rezonansową.
    To wiedza podstawowa o obwodach LC.

    750kV napisał:
    Im większa częstotliwość, tym większe napięcie indukowane w pojedynczym zwoju.
    Nieprawda. Wartość napięcia indukowanego jest określona wartością napięcia(prądu) skoku pobudzającego obwód rezonansowy.
    Amplituda jest największa dla częstotliwości rezonansowej.

    Kolego "750kV" - "pokiełbasiła" ci się wiedza.
    Impuls - można rozłożyć na harmoniczne.
    To wcale nie oznacza, że impuls te harmoniczne generuje.
    To oznacza, że skok można wykorzystać do generacji harmonicznych przy pomocy odwodu rezonansowego.
  • #22
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Ale co to za porównanie, Austria południowa , Niemcy zachodnie środkowa Francja czy Anglia południowa te zarobki masz w miejscowej walucie, tyle co i w Polskich złotówkach .
    Taki jest przelicznik, średnio opłacalny powrót.
  • #23
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ale co To za porównanie, austria południowa , Niemcy zachodnie środkowa francja czy anglia południowa te zarobki masz w miejscowej walucie.

    WIęc porównanie 5 tys zł do 5 tys euro to jakieś nieporozumienie. '
    Śmieszy mnie to że kolega kładąc płyty GK w austrii wyciaga 3kE na miesiąc, a znajomy na utrzymaniu ruchu pod Londynem ma 15Ł/h.

    Opanujcie się , co to jest 4-5 tys zł. Litości. Gdzie wy żyjecie? Na ukrainie czy w Etiopii.



    4-5 tys. zł w Polsce znaczy więcej niż 2 tys. Funtów w WB.
    Wszystko przez to, że w Polsce produkty potrzebne do życia (jedzenie, czynsz za mieszkanie, media) są o połowę tańsze.
    Lepiej zarobić te 4-5 tys. zł na rękę (netto) w Polsce, wśród swoich niż nie zarobić nawet 2 tys Funtów (netto) w WB.
    Policzmy ile zarobi Twój znajomy:
    15 Funtów * 168 godzin w miesiącu = 2520 Funtów miesięcznie. Po odliczeniu ubezpieczeń i podatków - ile mu zostanie w kieszeni? Nie sądzę, że więcej jak 2000 Funtów. Jak przyjedzie z tymi Funtami do Polski to ma kupę kasy, ale żyjąc w WB musi zaciskać pasa.
  • #24
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Sprawa jest dziwna, ci co pracują dla miejscowych '' dla danego kraju'' firm a nie dla pośredników, agencji pracy , zagranicznych Polaczków , wcale nie chcą wracać , a przyjeżdżają tylko na święta i to nie zawsze . Dziwne nie?
  • #25
    karolark
    Poziom 41  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Sprawa jest dziwna, ci co pracują dla miejscowych '' dla danego kraju'' firm a nie dla pośredników, agencji pracy , zagranicznych Polaczków , wcale nie chcą wracać , a przyjeżdżają tylko na święta i to nie zawsze . Dziwne nie?


    A kolega co robi w Polsce? Jeżeli w Polsce to dziwne nie?
  • #27
    karolark
    Poziom 41  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    karolark napisał:
    A kolega co robi w Polsce?

    Ciągne koty za ogon.......


    No to mamy wspólne zainteresowania :D

    Pracy w Polsce dla elektryka ( i innej złotej rączki ) jest u nas od za...nia
    Tylko osoba musi być ogarnięta i nie mieć syndromu etatowca konserwatora :D
  • #28
    grzegorzRT
    Poziom 2  
    Jestem elektrykiem z 20 letnim doświadczeniem ,pracuje na etacie za niezłe pieniądze plus nadgodziny płatne jak prawo przewiduje, kasa niezła do tego fuchy których większość odmawiam bo nie jestem w stanie przerobić. Jak bym zarabiał pięć lat temu co teraz to byłbym ustawiony, ale przez ostatnie lata w naszym pięknym ale jeszcze trochę zacofanym w porównaniu do innych kraju koszty życia drastycznie wzrosły. Mając hipotekę (niestety rodziców bogatych nie mam) i rodzinę na utrzymaniu robiąc prawie dwa etaty starcza na życie ,ale na dobre wakacje już nie, żeby zmienić auto z 20 na 10 letnie musiałem ponad rok ciułać pieniądze na dołożenie. Teraz pytanie czy na wyspach lub u Niemców czy gdzie indziej z takim doświadczeniem musiałbym ciągnąć prawie dwa etaty żeby starczało na życie i opłaty, wątpię.
  • #29
    strucel
    Poziom 30  
    Jak sam swoją pracą chciałbyś utrzymać rodzinę ,zapłacić hipotekę kupic nowe auto co kilka lat, to tam niestety też musiałbyś zasuwać na dwa etaty...
  • #30
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    strucel napisał:
    to tam niestety też musiałbyś zasuwać na dwa etaty...

    Tylko że miałbyś fajne mieszkanie nowe auto i nie ten zestaw narzędzi co w Polszy a i robotę bardziej kulturalną, bo nikt tam na odwalenie fuszery nie pozwoli.