Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Demontaż elementów w pętli Polon Alfa

MieszkoI 23 Dec 2018 21:55 1095 29
Ochrona Domu
  • #1
    MieszkoI
    Level 10  
    Witam. Dostałem propozycję oczyszczenia labiryntów czujek dymu w pętli na Polonie Alfa 4000. I mam w związku z tym pytanie: czy demontaż tych czujek i mycie labiryntów zgodnie z instrukcją producenta nie spowoduje przesunięcia elementów w pętli?
  • Ochrona Domu
  • #3
    MieszkoI
    Level 10  
    Jasne że trafi na swoje miejsce inaczej sobie tego nie wyobrażam. Chodzi mi o to czy kiedy wykręcę czujkę z gniada a centrala przeanalizuje sobie pętlę i wykryje że nie ma jednej z czujek czy czegoś nie poprzesuwa sobie w opisie (adresacji) czujek. Nie wiem dokładnie jakie to czujki ale na pewno nie radioaktywne, wyglądają na DUR4043, 4046, 4047.
  • Ochrona Domu
  • #4
    mawerix123
    Level 39  
    MieszkoI wrote:
    Chodzi mi o to czy kiedy wykręcę czujkę z gniada a centrala przeanalizuje sobie pętlę i wykryje że nie ma jednej z czujek czy czegoś nie poprzesuwa sobie w opisie (adresacji) czujek.


    Nic sobie nie poprzesuwa adres jest zawarty w czujce nie w centrali czy gnieździe ale centrala będzie sygnalizować usterkę, przed takimi pracami pętle trzeba zablokować.
  • #5
    MieszkoI
    Level 10  
    Czyli blokuję pętlę i mogę spokojnie oczyszczać labirynty, później czujki trafiają na swoje miejsce odblokowuję pętlę i wszystko gra?
    Po co to blokowanie pętli?
  • #6
    mawerix123
    Level 39  
    MieszkoI wrote:
    Czyli blokuję pętlę i mogę spokojnie oczyszczać labirynty, później czujki trafiają na swoje miejsce odblokowuję pętlę i wszystko gra?


    Tak.

    MieszkoI wrote:
    Po co to blokowanie pętli?


    Bo centrala sprawdza elementy zamontowane w pętli, jeśli nie zablokujesz pętli centrala wykryje brak czujki czyszczonej i zasygnalizuje usterkę.
    Po zakończeniu prac każdorazowo pętlę należy odblokować.
  • #7
    MieszkoI
    Level 10  
    Piszesz że centrala będzie sygnalizowała usterkę, ale kiedy czujkę włączę na swoje miejsce to usterka znika? Więc to blokowanie chyba nie ma sensu.
  • #8
    mawerix123
    Level 39  
    MieszkoI wrote:
    Piszesz że centrala będzie sygnalizowała usterkę, ale kiedy czujkę włączę na swoje miejsce to usterka znika?


    Mam wrażenie że porywasz się na partyzanta, skoro nie możesz zablokować pętli ta robota nie jest dla ciebie bądź dogadaj się z serwisem systemu, nieautoryzowana ingerencja w system pożarowy może nieść kosztowne konsekwencje.
    Albo chcesz serwisować albo sabotować.
  • #9
    MieszkoI
    Level 10  
    Pętlę mogę zablokować i skoro padła taka sugestia to zrobię to, chcę tylko wiedzieć po co to. Serwis zażyczył sobie ponad 80 zł za jedną czujkę a przy 45 czujkach robi się z tego niezły koszt. Dlatego próbuję sam to zrobić i przy okazji czegoś się nauczyć.

    A może lepszym rozwiązaniem było by wyłączenie centrali, jak już bym się za to zabrał to po wyjściu z pracy pracowników.
  • #10
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MieszkoI wrote:
    Pętlę mogę zablokować i skoro padła taka sugestia to zrobię to, chcę tylko wiedzieć po co to. Serwis zażyczył sobie ponad 80zł za jedną czujkę a przy 45 czujkach robi się z tego niezły koszt. Dlatego próbuję sam to zrobić i przy okazji czegoś się nauczyć.


    Czyli nie masz o tym zielonego pojęcia... Zostaw to fachowcom, lepiej na tym wyjdziesz.
  • #11
    kj1
    Electrician specialist
    MieszkoI wrote:
    Serwis zażyczył sobie ponad 80zł za jedną czujkę

    A ile kosztuje jedną nową czujka?
  • #12
    MieszkoI
    Level 10  
    kj1 wrote:
    MieszkoI wrote:
    Serwis zażyczył sobie ponad 80zł za jedną czujkę

    A ile kosztuje jedną nową czujka?

    A co to ma do rzeczy?
  • #13
    mawerix123
    Level 39  
    MieszkoI wrote:
    Serwis zażyczył sobie ponad 80zł za jedną czujkę a przy 45 czujkach robi się z tego niezły koszt. Dlatego próbuję sam to zrobić i przy okazji czegoś się nauczyć.

    A może lepszym rozwiązaniem było by wyłączenie centrali, jak już bym się za to zabrał to po wyjściu z pracy pracowników.


    Obawiam się że nie masz możliwości zablokowania pętli więc kombinujesz jakby się do tego zabrać bez wyłączania pętli albo z wyłączeniem centrali.
    Ty sobie nie zdajesz sprawy z konsekwencji... To nie czyszczenie lamp zamontowanych na suficie. No wyłączenie centrali super pomysł. :D
    Swoją drogą ciekawe czy centrala jest połączona z modułem UTA do powiadomienia PSP, jak coś pójdzie nie tak to możesz mieć pod drzwiami wozy strażackie a ich zbędny przyjazd liczą sobie w tysiącach zł i będzie to trochę więcej niż usługa serwisu. :)
    Co zrobisz jak po czyszczeniu czujka padnie i po załączeniu centrali będzie ciągle sygnalizować usterkę. :?: Swego czasu przenosiłem położenie czujek bo były zbyt blisko opraw oświetlenia, wypięcie odłożenie i ponowne wpięcie czujki w gniazdo wystarczyło aby taka leciwa czujka wymagała wymiany na nową.
    W jaki sposób po czyszczeniu sprawdzisz czy czujka będzie działać. :?:

    Niestety SSP nie lubi kiedy majstruje w nim laik, tym bardziej stary system.

    Ale rób jak uważasz masz wszystko wyjaśnione co zrobić żeby było poprawnie, ale bez znajomości centrali i zapasowych elementów (w postaci nowych czujek) może narobić więcej szkody niż pożytku.

    Wesołych Świąt!
  • #14
    MieszkoI
    Level 10  
    Otóż wyprowadzę Cię kolego z błędu. Mam możliwość blokowania, ostrzegaczy pożarowych jak i stref (czujek i ROP-ów), sygnalizatorów tzn SAL i SAW, różnego rodzaju modłów i kilku jeszcze rzeczy. A wszystko to robię z poziomu drugiego do którego kod to: 2222. Z tego poziomu mam jeszcze kilka ciekawych rzeczy. Są jeszcze dwa wyższe poziomy trzeci czwarty, ale tu uwaga robienie czegokolwiek na tych poziomach grozi zmianą konfiguracji centrali i mogą być kłopoty.
    Co do samego czyszczenia labiryntów. Serwis o którym pisałem wyżej prowadził te same prace na innym obiekcie gdzie pracuję na etacie, widziałem jak to robią. Niczego nie blokowali nawet nie weszli do pomieszczenia z centralą (wiem bo ja mam klucze od tego pomieszczenia). Czujki rozkręcali, przetarli labirynt w środku poskręcali i gotowe. Skasowali za to kilka ładnych tysięcy bo czujek na obiekcie jest grubo ponad 300.
  • #16
    MieszkoI
    Level 10  
    mawerix123 wrote:
    Więc miłej pracy, cóż można więcej napisać. Czytając ostatni post zastanawiam się po co całe zamieszanie z tematem skoro wiesz co i jak.

    Gdyby tak było nie pytał bym na forum.
  • #17
    Miniax
    Electrician specialist
    Kolego autorze.

    Jeżeli bierzesz autoryzowany serwis to zasadniczo podpisujesz umowę, lub masz odpowiednią ofertę i w pakiecie powinieneś mieć:

    - kompleksowa usługa,
    - protokół,
    - odpowiednie zabezpieczenie systemu podczas prac,
    - oddanie sprawnego systemu (więc np, jeżeli czujka kosztuje 1000 zł, to wtedy jeśli kolega uszkodzi przy czyszczeniu, taniej wyjdzie serwis.)

    W dużym skrócie, oni się na tym znają więc małe ryzyko że coś zepsują, a nawet jeśli to powinni naprawić na własny koszt.

    Dodatkowo wchodzi tutaj kwestia DTR dla tej instalacji, lub po prostu ubezpieczyciela.
    Różne podmioty mogą wymagać, że takie czyszczenie ma być robione np. co X lat przez autoryzowany serwis i na to masz mieć protokoły, bo w innym przypadku, jeśli coś się stanie, ani nikt nie uwzględni żadnej gwarancji, ani nie dostaniesz odszkodowania.


    Dlatego trudno doradzić cokolwiek nie znając topologii sieci oraz zakładu, gdzie ona jest zainstalowana. Z tego też powodu tylko Ty kolego możesz ocenić czy potrafisz to zrobić bez uszkodzenia/wyzwolenia alarmu i czy nie ma ku temu przeciwwskazań formalnych.

    Odpowiadając jednak na pytanie tytułowe - demontaż czujek nie spowoduje ich przeadresowania.
  • #18
    kj1
    Electrician specialist
    MieszkoI wrote:

    A co to ma do rzeczy?


    Zastanów się. Skoro nową czujka kosztuje ok. 110 zł, a wyczyszczenie starej 80 zł, to czy operacja czyszczenia jest łatwa do wykonania? Co zrobisz, jeżeli czyszczenie okaże się nieskuteczne, albo wręcz uszkodzisz czujkę.
    mawerix123 wrote:
    ak coś pójdzie nie tak to możesz mieć pod drzwiami wozy strażackie a ich zbędny przyjazd liczą sobie w tysiącach zł.

    Zapewniam Cię, że nie liczą.
    Z resztą Twojego postu zgadzam się w całości.
    MieszkoI wrote:

    Gdyby tak było nie pytał bym na forum.

    Ty po prostu oczekujesz odpowiedzi w rodzaju: Jasne, przecież to prościzna, dasz radę.
    I żadnej innej odpowiedzi nie uznajesz.
    Zatem... Życzę powodzenia.
    Najlepiej to komuś innemu liczyć pieniądze. :roll:
  • #19
    MieszkoI
    Level 10  
    kj1 wrote:
    Ty po prostu oczekujesz odpowiedzi w rodzaju: Jasne, przecież to prościzna , dasz radę.I żadnej innej odpowiedzi nie uznajesz.

    Nie jest to prawdą ja oczekuję odpowiedzi typu: Tak, demontaż czujek spowoduje przesunięcie elementów w pętli. Bądź odpowiedzi którą już wyżej dostałem:
    Miniax wrote:
    Odpowiadając jednak na pytanie tytułowe - demontaż czujek nie spowoduje ich przeadresowania.

    Czy ktoś jeszcze to potwierdzi?
  • #20
    tracker05
    Level 13  
    Witam.
    1. Przede wszystkim nie to forum, proponuje przenieść do zabezpieczeń stacjonarnych.
    2. Wykręcenie czujki z gniazda nie spowoduje ?przesunięcia? elementów w pętli, ponadto gdy pomylisz czujki, tzn powkręcasz je nie w swoje miejsca centrala będzie sygnalizować usterkę.
    3. Blokowanie pętli spowoduje brak sygnalizacji dźwiękowej usterki oraz brak wysterowania sygnału awarii do UTA. Chyba że możemy pozwolić sobie na ?piszczenie? centrali przez cały czas trwania prac.
    4. I podstawowe pytanie. Na jakiej podstawie chcesz czyścić te czujki? Sygnalizują zabrudzenie? W centrali jest odpowiednia opcja sprawdzająca zabrudzenie każdej czujki w pętli.
    5. Z doświadczenia wiem, że czyszczenie czujki to loteria. Jeśli pracują w ciężkich warunkach środowiskowych, to ponowne jej złożenie może okazać się niemożliwe, ponieważ mogą popękać mocowania labiryntu do obudowy.
    6. Jeśli jesteś świadom konsekwencji jakie niesie ze sobą konserwacja systemu pożarowego to śmiało, możesz działać. :)

    Pozdrawiam i Wesołych Świąt. ?
  • #21
    MieszkoI
    Level 10  
    1. Jeżeli tak to proszę administratora o przeniesienie.
    2. Dziękuję za info.
    3. Wszystkie automatyczne ostrzegacze sygnalizują usterkę, sprawne są tylko rop-y, tak że praktycznie system nie jest sprawny. Co to jest UTA?
    4. Pracownicy firmy która chce się podąć pracy sprawdzała zabrudzenie czujek, widziałem na wyświetlaczu coś w rodzaju słupka, który pokazywał zabrudzenie, tylko 3-5 czujek ze wszystkich jakie wyświetliła centrala były do przyjęcia, reszta pokazywała ponad 50% zabrudzenia.
    5. Czujki pracują w pomieszczeniach z temperaturą pokojową.
    6. Szukam na ten temat informacji.
  • #22
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    tracker05 wrote:

    1. Przede wszystkim nie to forum, proponuje przenieść do zabezpieczeń stacjonarnych.


    Wolałbym, by zostało tak jak jest.
  • #23
    Darom
    Electrician specialist
    Witam kolegów

    W zasadzie wszystko zostało już powiedziane wcześniej przez kolegów. Kolega tracker05 w poscie #20 wypunktował stwierdzenia 1-6 z którymi zasadniczo się zgadzam. Jednak co do pkt. 5 - to uważam, że czujki tego systemu (Polon -Alfa) są bardzo przyjazne do czyszczenia. Najnowsze konstrukcje kilku innych producentów praktycznie są nie do (ponownego) złożenia.

    I druga sprawa. Cena 80 zł za sztukę przy poziomie 300szt. to "trochę" wygórowana cena. Około miesiąca temu czyściliśmy DOR-y na hali magazynowej (90szt czujek)
    Dwie osoby pracowały na wózku nożycowym - ich zadaniem był montaż i demontaż czujek z gniazd, dwie zajmowały się samym myciem (+ rozłożenie i złożenie urządzenia), a dwie logistyką (przenoszenie czujek z wózka do pkt mycia i z powrotem). Każdy z sześciu osób miał sporo roboty, ale wszystko zajęło nie więcej niż 6 godzin.

    pzdr
    -DAREK-
  • #24
    beam_beer
    Level 21  
    Zostało tu już powiedziane prawie wszystko. Prawie....

    Po pierwsze:
    W razie pożaru ubezpieczyciel zażąda protokołów z konserwacji/przeglądów systemu p-poż. Wystawisz takowe?
    Po drugie:
    Pokaż tylko raz, że coś potrafisz zrobić ponad swoje obowiązki, a będziesz to robił już zawsze. Nie dostaniesz za to ani grosza, co najwyżej dziękuję. W razie problemów będziesz za to odpowiedzialny. Nikt nie będzie pamiętał, że oszczędziłeś parę PLN dla firmy, za to każdy wytknie cię palcem jako odpowiedzialnego. Nieważne, czy to będzie twoja wina, czy też zawiedzie system.

    Edit:
    Miałem tego nie pisać, ale...

    Z niejednego pieca już chleb jadłem, i nie raz widziałem zawyżone ceny za coś.
    Eliminując firmę, która bierze 8 dych za czyszczenie czujki możesz baaardzo komuś nadepnąć na odcisk, a wtedy nie dość, że się uzapieprzasz, to jeszcze możesz mieć nieprzyjemności z tym związane.
  • #25
    kj1
    Electrician specialist
    Darom wrote:
    Cena 80 zł za sztukę przy poziomie 300szt. to "trochę" wygórowana cena.
    MieszkoI wrote:
    Serwis zażyczył sobie ponad 80 zł za jedną czujkę a przy 45 czujkach robi się z tego niezły koszt.

    Nie 300 tylko 45
    Nie chciałbym, żeby to wyglądało, że bronię tej ceny.
    Ale, wg Twoich wyliczeń na tę pracę potrzeba by było 18 rh. I chcą za to 3600 zl, w cenie jest zapewne zwyżka (która może kosztować od 1000 do nawet 1800 zł w zależności od wysokości hali).
    Nie znamy warunków w jakich ta praca ma być wykonywana, więc trudno oceniać, czy cena jest wygórowana czy nie
  • #26
    Darom
    Electrician specialist
    kj1 wrote:

    Ale, wg Twoich wyliczeń na tę pracę potrzeba by było 18 rh.
    Kierując się zasadą proporcjonalności tak, chociaż przy 45 czujkach mogło to być inaczej zorganizowane i wystarczyłoby 2 osoby wykonujące zarówno montaż/demontaż jak i mycie

    kj1 wrote:
    Nie znamy warunków w jakich ta praca ma być wykonywana, więc trudno oceniać, czy cena jest wygórowana czy nie
    To jest zasadnicza sprawa - jaki mamy dostęp do czujki. Czy trzeba coś demontować (elementy sufitu), czy są przeszkody dla wózka (np. hala produkcyjna z maszynami).

    U mnie użycie wózka nożycowego do 10m to koszt przewiezienia 300zł(jednorazowo) +200zł(za każdy dzień wypożyczenia). Przy dużej ilości czujek na hali magazynowej(gdzie nie ma problemów z przejazdem i ustawieniem) praktycznie kosztów wózka nie liczę.

    pzdr
    -DAREK-
  • #27
    kj1
    Electrician specialist
    Darom wrote:
    to koszt przewiezienia 300zł(jednorazowo) +200zł(za każdy dzień wypożyczenia).
    Zapewne wtedy, gdy wypożyczasz go na kilka miesięcy.
    Przy jednorazowym wypożyczeniu kwota ta będzie zapewne znacznie wyższa.
    Na obiekcie na którym pracuję (hala 14m i utrudniony dostęp do czujek, wymagający podnośnika przegubowego) ostatnim razem kosztowało to 1500 zł za dzień razem z dowozem.
    Darom wrote:
    chociaż przy 45 czujkach mogło to być inaczej zorganizowane i wystarczyłoby 2 osoby wykonujące zarówno montaż/demontaż jak i mycie

    Co wcale nie musi oznaczać zmniejszenia ilości roboczogodzin - wręcz przeciwnie, przy Twojej organizacji praktycznie nie będzie przestojów, przy dwóch osobach mogą się zdarzać..
  • #28
    Darom
    Electrician specialist
    kj1 wrote:
    Darom wrote:
    to koszt przewiezienia 300zł(jednorazowo) +200zł(za każdy dzień wypożyczenia).
    Zapewne wtedy, gdy wypożyczasz go na kilka miesięcy.
    Ceny podałem z pamięci. Sprawdziłem na fakturze i faktycznie wzrosła cena transportu (w jedną stronę 200zł). Piszę o dostawie na terenie Łodzi i pobliskich miast. Dzienny koszt wypożyczenia pozostaje taki sam(200zł/dzień) do 1 tygodnia (podnośnik do 10m, a do 13m 250zł/dn). Powyżej tygodnia cena maleje.

    pzdr
    -DAREK-
  • #29
    MieszkoI
    Level 10  
    Z dostępem do czujek nie ma problemu sięga się do nich z niewielkiej rozstawnej drabiny, strop jest na wysokości 3,20m (drabinka 1,50m + mikry faset też 1,50m i czujkę ma nad głową), czujki są rozmieszczone na korytarzach i w gabinetach gdzie właściwie nie trzeba nic przestawiać, może w nie których przesunąć biurko bądź jakiś stolik ale do większości sięga się z drabiny stawiając ją obok biurka.
    Przeczytałem DTR bardzo interesujący temat. Może ktoś podrzucić instrukcję programowania? Jak zostać autoryzowanym serwisantem Polona?

    Miniax wrote:
    Kolego autorze.

    Jeżeli bierzesz autoryzowany serwis to zasadniczo podpisujesz umowę, lub masz odpowiednią ofertę i w pakiecie powinieneś mieć:

    - kompleksowa usługa,
    - protokół,
    - odpowiednie zabezpieczenie systemu podczas prac,
    - oddanie sprawnego systemu (więc np, jeżeli czujka kosztuje 1000 zł, to wtedy jeśli kolega uszkodzi przy czyszczeniu, taniej wyjdzie serwis.)

    Kolegę Matrix zacytowałem częściowo. Serwis zaoferował tylko czyszczenie czujek, koszty materiałów pokrywa administrator/właściciel obiektu. Protokół daje mi tylko tyle że praca została wykonana według umowy i być może tylko to że system jest sprawny w momencie podpisania umowy. A kolejna awaria może nastąpić następnego dnia, nawet 15 minut po wyjściu serwisu z obiektu to tylko elektronika, ma prawo się popsuć w każdej chwili. Zresztą pół żartem taki tekst usłyszałem nie dawno od serwisu który uszczelniał mi okno któryś raz z kolei że "gwarancję mam do kolejnej usterki".
  • #30
    Miniax
    Electrician specialist
    MieszkoI wrote:


    Miniax wrote:
    Kolego autorze.

    Jeżeli bierzesz autoryzowany serwis to zasadniczo podpisujesz umowę, lub masz odpowiednią ofertę i w pakiecie powinieneś mieć:

    - kompleksowa usługa,
    - protokół,
    - odpowiednie zabezpieczenie systemu podczas prac,
    - oddanie sprawnego systemu (więc np, jeżeli czujka kosztuje 1000 zł, to wtedy jeśli kolega uszkodzi przy czyszczeniu, taniej wyjdzie serwis.)

    Kolegę Matrix zacytowałem częściowo. Serwis zaoferował tylko czyszczenie czujek, koszty materiałów pokrywa administrator/właściciel obiektu. Protokół daje mi tylko tyle że praca została wykonana według umowy i być może tylko to że system jest sprawny w momencie podpisania umowy. A kolejna awaria może nastąpić następnego dnia, nawet 15 minut po wyjściu serwisu z obiektu to tylko elektronika, ma prawo się popsuć w każdej chwili. Zresztą pół żartem taki tekst usłyszałem nie dawno od serwisu który uszczelniał mi okno któryś raz z kolei że "gwarancję mam do kolejnej usterki".


    Kolego MieszkoI, oczywiście to co zrobi wykonawca jest kwestią uzgodnień i dobrej praktyki. Grunt to wiedzieć czego się oczekuje i tego wymagać.

    Natomiast jeżeli chodzi o sedno tematu, w sytuacji systemów ppoż, jak i zresztą wielu innych, w dzisiejszych czasach paradoksalnie wcale nie jest najważniejsza jakość wykonania ale "papier" i tak zwane kwestie formalno prawne.

    W razie jakiegokolwiek incydentu pożarowego (czego nie życzę), odpowiednie organy, w zależności od skutków pożaru (a nie daj Boże jak system nie zadziała poprawnie), mogą zacząć drążyć temat dogłębnie i jeżeli wyjdą jakieś niezgodności np. w instrukcji obsługi było napisane, że czyszczenie czujek ma wykonywać kwalifikowany serwis raz na rok, a Wy nie będziecie mieli na to papieru, to może Wam grozić w skrajnym przypadku nawet odpowiedzialność karna, dodatkowo istotna jest sprawa ubezpieczyciela (jeżeli takowy jest) bo w tej sytuacji może nie wypłacić odszkodowania.

    Dlatego bardzo istotne jest zapoznanie się ze stroną prawną, bo można sobie narobić kłopotów. Z tego też powodu tego typu firmy (nie twierdzę, że w tym przypadku tak jest), często kasują dużo za taką usługę, nie dlatego że ona tyle jest warta, ale dlatego, że podpisując protokół biorą na siebie w pewnym stopniu odpowiedzialność, za to co podpisali - z tego też względu istotne jest egzekwowanie rzetelnych protokołów powykonawczych.

    Oczywiście niewykluczone, że w sytuacji przedstawionej przez kolegę może on sam zgodnie z prawem przeprowadzić takie czyszczenie, chciałem tylko zwrócić uwagę na pewne aspekty prawne, zwłaszcza że zwrot "ja nie wiedziałem" nie zwalnia od odpowiedzialności karnej/cywilnej czy finansowej.

    W związku z tym jeżeli chodzi o tematy związane z bezpieczeństwem ludzi, do każdego zagadnienia należy podchodzić indywidualnie i z ostrożnością.