Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samoczynne zużycie wody 0,1 m3 na godzinę - co robić?

sm4rtgym 24 Gru 2018 18:36 2415 73
  • #31 24 Gru 2018 18:36
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    Właśnie zrobiłem eksperyment. Według wodomierza schodzi mi samoczynnie około 1,5 l wody na minute. Zatem odkręciłem kran w kuchni, żeby woda nalewała się do pełna do butelki 1,5 l w minute, a jak już odpowiednio ustawiłem kran, to zostawiłem go odkręcony i poszedłem najpierw do łazienki sprawdzić jak to słychać, a potem do piwnicy. W łazience pod junkersem słychać jak w rurce leci woda, a w piwnicy tez wyraźnie słychać strumień jak leci do rury odpływowej, a jak wyłączę kran to w łazience cisza, natomiast w piwnicy słychać jedynie lekkie kapanie tak jakby pozostałości skapywały po prostu do tej rury odpływowej zaraz po wyłączeniu kranu, więc wygląda na to, że to nie u mnie ta awaria, tzn. ewentualnie wodomierz u mnie się zepsuł. Jak przystawiam ucho do rurek od sąsiada to tam stale słychać jakiś dźwięk... ale wlaśnie nie wiem czy to czasem nie jest dźwięk gorącej wody, którą nagrzewa ich piec węglowy.

  • #33 24 Gru 2018 19:50
    wojtek1234321
    Poziom 31  

    sm4rtgym napisał:
    Zatem odkręciłem kran w kuchni, zeby woda nalewala sie do pelna do butelki 1,5l w minute, a jak juz odpowiednio ustawilem kran, to zostawilem go odkręcony i poszedlem najpierw do lazienki sprawdzic jak to slychać, a potem do piwnicy.

    A co ci wskazywał wtedy wodomierz, szybciej się kręcił, pokazywał większe zużycie?

  • #34 24 Gru 2018 19:51
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    Tak, wskazywał szybsze zużycie.

  • #35 24 Gru 2018 21:24
    Wojewoda82
    Poziom 15  

    Wskazówka na piecu węglowym pokazuje różne ciśnienia bo kocioł węglowy i gazowy masz na jednym obwodzie. Z racji dużego zładu, który pewnie masz, naczynie przeponowe wbudowane w junkersa nie kompresuje idealnie ciśnienia w instalacji. Stąd zarówno manometr na kotle węglowym jak i gazowym pewnie pokazuje raz duże ciśnienie, raz małe. Bo jak junkers grzeje to się woda rozszerza, później jak junkers się wyłączy i woda w CO stygnie, to spada ciśnienie.

    Ja bym skontrolował czy przypadkiem nie dopuszczasz sobie non stop wody do CO. Upływ około 1,8l/min bardzo przypomina wolne dopuszczanie wody do CO. Czy zawór przy naczyniu wyrównawczym (ta pucha z łazienki z innego wątku) jest na 100% zamknięty. Dla świętego spokoju skontroluj czy powrót z naczynia przelewowego jest suchy, nie leje się z niego powoli woda do np studzienki burzowej albo kanalizacji.

    Bo skoro nigdzie nie widać wycieków (a wierz mi, 100 l/h to byłoby widać), to musi to trafiać do szamba/kanalizacji.

    Jak mniemam nie masz żadnego kranu na zewnątrz, który mógłby pęknąć od mrozu itp

  • #36 24 Gru 2018 21:59
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    Wojewoda82 napisał:
    Wskazówka na piecu węglowym pokazuje różne ciśnienia bo kocioł węglowy i gazowy masz na jednym obwodzie. Z raci dużego zładu, który pewnie masz, naczynie przeponowe wbudowane w junkersa nie kompresuje idealnie ciśnienia w instalacji. Stąd zarówno manometr na kotle węglowym jak i gazowym pewnie pokazuje raz duże ciśnienie, raz małe. Bo jak junkers grzeje to się woda rozszerza, później jak junkers się wyłączy i woda w Co stygnie, to spada ciśnienie.

    Ja bym skontrolował czy przypadkiem nie dopuszczasz sobie non stop wody do CO. Upływ około 1,8l/min bardzo przypomina wolne dopuszczanie wody do CO. Czy zawór przy naczyniu wyrównawczym (ta pucha z łazienki z innego wątku) jest na 100% zamknięty. Dla świętego spokoju skontroluj czy powrót z naczynia przelewowego jest suchy, nie leje się z niego powoli woda do np studzienki burzowej albo kanalizacji.

    Bo skoro nigdzie nie widać wycieków (a wierz mi, 100l/h to byłoby widać), to musi to trafiać do szamba/kanalizacji.

    Jak mniemam nie masz żadnego kranu na zewnątrz, który mógłby pęknąć od mrozu itp


    Na razie nie jestem podłączony do kanalizacji. Będą mnie podłączać do końca marca 2019. Teraz woda mi leci do szamba na podwórku. Niestety nie wiem jak sprawdzić czy woda regularnie spływa do szamba, bo w szambie woda jest na wyższym poziomie niż rura z której wylatuje tam woda. Poziom wody w szambie się nie podnosi, choć obserwuję go dopiero od wczoraj.

    Raz miałem sytuację, w której nie domknąłem całkiem zaworu dopuszczającego wodę do CO i wtedy po jakimś czasie wskazówka ciśnienia na junkersie przekroczyła poziom dopuszczalny, a następnie zawór bezpieczeństwa pod junkersem zaczął przeciekać. Także odpada wariant z dopuszczaniem wody do junkersa, bo teraz zawór bezpieczeństwa nie cieknie, a wskazówka przy junkersie jest cały czas w normie.

    A jeśli zawór przy naczyniu wyrównawczym byłby otwarty to czy junkers wtedy by prawidłowo działał? Pytam, bo boję się cokolwiek ruszać, żeby jeszcze nie pogorszyć sytuacji i nie zepsuć czegoś dodatkowo. Tym bardziej, ze obecnie junkers mi stale chodzi i grzeje kaloryfery.

  • #37 24 Gru 2018 22:06
    Wojewoda82
    Poziom 15  

    Mało prawdopodobne aby działał, jeśli zawór byłby otwarty.

    Kotły gazowe potrzebują ciśnienia w CO, zwykle min 0,5 bara bo inaczej się nie włączą . Aby to osiągnąć CO musi być zamknięte i musi być w instalacji sprawne naczynie przeponowe (zwykle jest w kotle). Lub układ otwarty (tylko niektóre kotły gazowe) i np 3 piętra do grzania (a kocioł na parterze lub w piwnicy) Wtedy sam słup wody wysokości około 10m zrobi ciśnienie w CO przy kotle około 1 bara.

    Nie masz na podwórku jakiegoś kranu, który mógł rozwalić mróz?

    Po prostu nie wierzę aby 100L/h czyli 2,4m3 wody na dobę dzień w dzień znikało w ściany. Miałbyś basen w piwnicy.

    Masz sporo niewiadomych, bo sam dobrze nie nasz swojej instalacji (a tym bardziej my, bo mamy tylko informacje od ciebie). Równie dobrze mogłaby się komuś spłuczka zawiesić, a woda w szambie mogłaby nie przybywać bo masz np rozsączanie albo w szambie przelew do rowu/burzówki (bardzo częsta praktyka, np na wsi gdzie do niedawna mieszkałem).

  • #38 24 Gru 2018 22:56
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    Wojewoda82 napisał:
    Mało prawdopodobne aby działał, jeśli zawór byłby otwarty.

    Kotły gazowe potrzebują cienienia w CO, zwykle min 0,5 bara bo inaczej się nie włączą . Aby to osiągnąć CO musi być zamknięte i musi być w instalacji sprawne naczynie przeponowe (zwykle jest w kotle). Lub układ otwarty (tylko niektóre kotły gazowe) i np 3 piętra do grzania (a kocioł na parterze lub w piwnicy) Wtedy sam słup wody wysokości około 10m zrobi ciśnienie w CO przy kotle około 1 bara.


    U mnie kocioł jest na parterze, lecz ogrzewane są nim jedynie kaloryfery na parterze, więc tamten zawór raczej musi być zamkniety z tego co opisujesz, bo inaczej junkers by nie dzialal.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wojewoda82 napisał:
    Nie masz na podwórku jakiegoś kranu, który mógł rozwalić mróz?

    Po prostu nie wierzę aby 100L/h czyli 2,4m3 wody na dobę dzień w dzień znikało w ściany. Miałbyś basen w piwnicy.


    Ja mam jeszcze drugi domek po zmarłej babci, który stoi pusty i na podwórku kran z wężem. Tamten domek również wodę czerpie z mojej piwnicy, lecz z racji, ze nikt w nim obecnie nie mieszka, to woda tam jest zakręcona. W mojej piwnicy jest zawór, który odcina wode idaca z mojej piwnicy do kranu na podwórku oraz tego domku po babci. Nawet dzis specjalnie poszedlem sie upewnic do domku czy woda tam nie leci, no i nic nie leci. Dziwna sprawa...

    Dodano po 42 [minuty]:

    Niestety, ale hipoteza z otwartym naczyniem przelewowym jest również błędna. Właśnie sprawdziłem naczynie przelewowe. Rura, która dochodzi do zaworu przed naczyniem jest gorąca (od junkersa), natomiast bezpośrednio za zaworem jest już zimna. To by oznaczało, że woda się nie przedostaje za zawór. Rura, która wychodzi z naczynia również jest zimna. Poniżej kilka zdjęć.

    Samoczynne zużycie wody 0,1 m3 na godzinę - co robić? Samoczynne zużycie wody 0,1 m3 na godzinę - co robić? Samoczynne zużycie wody 0,1 m3 na godzinę - co robić?

  • #39 25 Gru 2018 04:25
    Homo_toxicus
    Poziom 19  

    W świetle informacji z obu Twoich tematów odłóż na razie palenie w tym kotle bo prawdopodobnie było tak, że na czas palenia węglem otwierane były zawory przy piecu (ten duży brązowy na powrocie) oraz ten pod naczyniem przelewowym. Jeżeli otworzysz ten pod naczyniem przelewowym, nie uzyskasz ciśnienia w instalacji i kocioł gazowy "nie ruszy". Skupiłbym się na ustaleniu miejsca przecieku. Masz mokrą plamę obok wlotu rury z kotła do komina. Może to być plama powstała w wyniku palenia gazem i ściany komina (zapewne ceglanego) nasiąkają skroplinami albo może to być ewentualne miejsce przecieku. Półtora litra na minutę to wygląda na wyciek pod ciśnieniem. Kapaniem z nieszczelnego gwintu raczej tego nie uzyskasz. Jeżeli zbiegło się to z niefortunnym paleniem (z tego drugiego tematu) może ciśnienie rozszczelniło w którymś miejscu jedną z rur CO (które pracuje u ciebie w układzie zamkniętym) a zawór służący do dobijania wody nie trzyma całkowicie i powoli ta woda sobie jednak wcieka. Możesz to sprawdzić w dość prosty sposób. Kup korek dopasowany gwintem do wężyka przez który dobijasz wodę (wygląda na 1/2"), odkręć wężyk od zaworu i zaślep go tym korkiem. Będziesz przynajmniej wiedział czy wyciek jest po stronie wody użytkowej czy po stronie instalacji grzewczej.

    P.S. Co do funkcji tego "brązowego" zaworu - możesz się upewnić, jeżeli podczas grzania gazem odkręcisz go, zapewne po niedługim czasie poczujesz, że kocioł i rury wokół niego zrobią się ciepłe. Będzie to 100% dowód na to, że ten zawór odcina tylko obieg kotła aby nie grzać go niepotrzebnie podczas grzania gazem.

  • #40 25 Gru 2018 06:54
    necavi
    Poziom 17  

    Docelowo warto będzie zamontować każdemu odbiorcy licznik wody. Nawet podlicznik w razie problemów sytuacji nie rozwiązuje, bo ludzie powiedzą "płacę to co mi mój podlicznik wskazał". Tylko osobne liczniki, każdy z umową w wodociągach.

  • #41 25 Gru 2018 07:07
    michał_bak
    Poziom 15  

    sm4rtgym napisał:
    Zużycie wody na cały dom powinno wynosić około 10 m3 na miesiąc, tymczasem z moich szacunków wynika, że teraz będzie wynosić około 80 m3! Jeśli nikt w moim domu nie puszcza wody, to wodomierz jednostajnie nabija 0,1 m3 na godzinę

    Miesiąc to 24 godzimy x 30 dni to 720 godzin.
    0,1 m3 x 720 godzin to 72 m3.
    Twój "przeciek" jest 7 razy większy niż użytkowe zużycie wody.
    Gratuluję żartu ale to jeszcze nie kwiecień.

  • #42 25 Gru 2018 07:29
    Homo_toxicus
    Poziom 19  

    michał_bak napisał:
    ..Twój "przeciek" jest 7 razy większy niż użytkowe zużycie wody...


    Jeżeli takie zużycie jest odczytywane ze wskazań wodomierza to zakładamy, że przeciek może jednak taki właśnie być.

    P.S. Wodomierz ma datę 11/2016 czyli ma 2 lata z małym okładem i pokazuje 369m³ - czyli około 14 m³ / m-c. Biorąc pod uwagę duże zużycie od początku grudnia, dane podane przez autora tematu mogą być realne.

  • #43 25 Gru 2018 11:19
    urkotrebor
    Poziom 15  

    Przepraszam jeśli się powtórzę, ale temat z lenistwa przejrzałem dość pobieżnie.
    Przyszło mi do głowy, że skoro usterka zbiegła się z uruchomieniem pieca to czy przypadkiem nagrzewnica w bojlerze nie jest tak skorodowana że podgrzewana woda jest tłoczona do instalacji CO i nadmiarem dalej.
    Najprościej w tej sytuacji było by odciąć wodę do bojlera.

  • #44 25 Gru 2018 11:20
    Narek 1
    Poziom 17  

    A ja Wam opiszę inny przypadek "nielogicznego" wskazania wodomierza i być może tak jest też w przypadku Autora tematu.

    Mój znajomy wybudował nowy dom, hydraulicy zrobili instalacje i nikt nie mieszkał a wskazania wodomierza przybywały 1 m3 na dobę. Jedyny wniosek - wyciek, ale gdzie. I zaczęło. Rury szły pod posadzką i wycinali otwory w betonie aby dostać się do rur i szukali wycieku. I wycieku nie było. W poszukiwaniach działali dwaj wieloletni hydraulicy, którzy tą i inne instalacje robili. I co się okazało? Wodomierz szedł do przodu w wyniku zmian ciśnienia w sieci. Zapewne przy nagłych wzrostach ciśnienia woda szybko napływała do instalacji bo mogły być jeszcze poduszki powietrzne i powoli wypływała do sieci (kłania się zawór zwrotny). Może było tak a może inaczej ale ten 1 m3 przybywało. A wystarczyło zamontować MANOMETR, napuścić wody zakręcić i obserwować. Powtórzę. Starzy hydraulicy z doświadczeniem. Człowiek do końca życia się uczy.

  • #45 25 Gru 2018 12:49
    Homo_toxicus
    Poziom 19  

    urkotrebor napisał:
    ... czy przypadkiem nagrzewnica w bojlerze nie jest tak skorodowana że podgrzewana woda jest tłoczona do instalacji CO i nadmiarem dalej.
    Najprościej w tej sytuacji było by odciąć wodę do bojlera.


    Z opisu autora wynika, że naczynie jest odcięte zaworem i instalacja pracuje w układzie zamkniętym.

  • #46 25 Gru 2018 13:35
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    michał_bak napisał:
    sm4rtgym napisał:
    Zużycie wody na cały dom powinno wynosić około 10 m3 na miesiąc, tymczasem z moich szacunków wynika, że teraz będzie wynosić około 80 m3! Jeśli nikt w moim domu nie puszcza wody, to wodomierz jednostajnie nabija 0,1 m3 na godzinę

    Miesiąc to 24 godzimy x 30 dni to 720 godzin.
    0,1 m3 x 720 godzin to 72 m3.
    Twój "przeciek" jest 7 razy większy niż użytkowe zużycie wody.
    Gratuluję żartu ale to jeszcze nie kwiecień.


    No i czego nie rozumiesz? Zużycie bez wycieku żadnego powinno wynosić 10-15 m3 na miesiąc na cały dom, a tymczasem 18 grudnia miałem zrobiony odczyt radiowy i wyszło w nim już 29,95 m3. Przygodę z piecem miałem na początku grudnia, więc jeszcze nie było odczytu za cały miesiąc od awarii. Na wodomierzu przy wyłączonych kranach w całym domu i wyłączonym junkersie nabija 0,1 m3 na godzinę. Czego tu nie rozumieć?

    Hm, no dobrze, a co powiecie na to, że wodomierz stale nabija 0,1 m3 na godzinę niezależnie od tego czy mam włączony junkers czy nie? Może coś da się wykluczyć w tym momencie. Wodomierz się zatrzymuje tylko i wyłącznie w momencie zakręcenia głównego zaworu przed nim. Natomiast jeśli otworzę ten zawór główny, to wodomierz nabija regularnie 0,1 m3 plus to co co każdy wypuści z kranu, spłuczek, itp.

    Ostatnia sprawa. Sąsiad w piwnicy ma piec węglowy chyba z pompą CO. Rurki z jego piwnicy idą w sieni na piętro (zarówno z pieca jak i ode mnie z piwnicy z wodą). Kiedy przystawiam ucho do tych rurek to stale słyszę odgłos podobny do tego jak odgłos w moich rurkach, gdy puszczam wodę. Pytanie brzmi czy pompa CO wydaje taki dźwięk czy może to jednak odgłos stale pobieranej wody z sieci? Zajrzałem w nocy do piwnicy sąsiada i przy tym piecu stale było słychać jakby ta pompa pracowała, mimo, że rury idące z pieca sąsiada były już zimne. Problem w tym, że ten sąsiad posiada licznik i jemu nie nabija większych wartości. Także w przypadku gdy awaria byłaby po jego stronie to jednocześnie musiałby mieć licznik zepsuty, także raczej to mało prawdopodobne, aby miał zepsuty licznik i drugą awarię związaną z wysokim poborem wody.

    Sprawdziłem zawór z naczynia przelewowego i ono raczej nie przecieka, bo jak go próbowałem trochę odkręcić, to usłyszałem dźwięk syczącej wody lub powietrza. Także raczej przeciek naczynia w tym momencie można wykluczyć.

    Wydaje mi się, że ja sam do tego nie dojdę i trzeba będzie poczekać na wizytę hydraulika, który ma przyjść koło czwartku/piątku.

  • #47 25 Gru 2018 15:28
    gimak
    Poziom 38  

    sm4rtgym napisał:
    Wodomierz się zatrzymuje tylko i wylacznie w momencie zakręcenia głównego zaworu przed nim.

    To ewidentnie świadczy o tym, że woda płynie. Tylko nie wiadomo czy w sposób zamierzony czy nie. To że nie ma nigdzie śladu wycieku, wg mnie sugeruje, że wyciek jest zamierzony. Za tym przemawiałoby to, że z problemem wozisz się Ty, a pozostali właściciele mają to głęboko w d.... W tej sytuacji trzeba dokładnie zinwentaryzować (narysować) sieć wodociągową w całym budynku. Podczas wykonywania tej czynności wszystkie punkty poboru wody powinny być zamknięte i jedna osoba z twoich domowników, powinna cały czas obserwować, czy się licznik główny kręci, bo w którymś momencie może się przestać kręcić, a ten fakt będzie tylko świadczył, że jest to zamierzony wyciek. Taka dokładna inwentaryzacja (narysowanie) sieci wodociągowej w budynku, wykaże czy wszystkie punkty poboru wody w mieszkaniu właściciela mającego licznik są podpięte pod ten licznik (bo mogą nie być i to wiele by wyjaśniało), ale pozwoli na analizę czy założenie dodatkowych 2 liczników bez poważniejszych przeróbek jest możliwe oraz co należy przerobić, aby każde mieszkanie podpięte było pod oddzielny licznik, bo podział taki wg mnie jest konieczny.
    Przypuszczam, że inwentaryzacja nie spotka się z aplauzem pozostałych właścicieli mieszkań.

  • #48 25 Gru 2018 15:52
    michał_bak
    Poziom 15  

    sm4rtgym napisał:
    No i czego nie rozumiesz? Zużycie bez wycieku żadnego powinno wynosić 10-15m3 na miesiąc na cały dom, a tymczasem 18 grudnia mialem zrobiony odczyt radiowy i wyszło w nim już 29,95m3.

    Nie rozumiem tego jakim sposobem taki "przeciek" zmieścił się w szambie.
    Chyba, że masz szambo o nieograniczonej pojemności.

  • #49 25 Gru 2018 15:56
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    michał_bak napisał:
    sm4rtgym napisał:
    No i czego nie rozumiesz? Zużycie bez wycieku żadnego powinno wynosić 10-15m3 na miesiąc na cały dom, a tymczasem 18 grudnia mialem zrobiony odczyt radiowy i wyszło w nim już 29,95m3.

    Nie rozumiem tego jakim sposobem taki "przeciek" zmieścił się w szambie.
    Chyba, że masz szambo o nieograniczonej pojemności.


    Gdyby wszystko było jasne, to nie zakładałbym tutaj tematu. Może jednak wina leży po stronie wodomierza? Szambo mam na podwórku i tam poziom wody stoi w miejscu.

  • #50 25 Gru 2018 17:39
    michał_bak
    Poziom 15  

    sm4rtgym napisał:
    Może jednak wina leży po stronie wodomierza? Szambo mam na podwórku i tam poziom wody stoi w miejscu.

    Czyli sam sobie odpowiedziałeś.

  • #51 25 Gru 2018 18:00
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    No niby tak, ale ja sie na tym nie znam i nie wiem czy np. woda nie wsiąka do ziemi w takim tempie. Poza tym, ja mam jedno szambo, a sąsiad chyba ma swoje, choc nie wiem tego na 100%. Jednak u niego gdyby sie przelewalo to tez by zauważył.

    Zrobilem przed chwila różne testy. Wlaczalem wode w kranach i obserwowalem jak to slychac. No i w mojej piwnicy wyraźnie slychac jak woda sie przelewa w rurach. To nie moze byc u mnie awaria. Wodomierz musiał nawalić.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Znalazłem taki wątek. Może u mnie jest podobny problem z różnicą ciśnień i to napędza wodomierz?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3340461.html

    http://forum.gp24.pl/szwindel-zakladu-wodociagow-t101047/

    Poczytałem o tych zaworach zwrotnych. Może zawór zwrotny się uszkodził, stąd przez różnicę ciśnień woda się cofa do sieci, po czym wraca do mnie, a licznik kręci tylko w jedną stronę zawsze.

  • #52 25 Gru 2018 18:11
    gimak
    Poziom 38  

    michał_bak napisał:
    Nie rozumiem tego jakim sposobem taki "przeciek" zmieścił się w szambie.
    Chyba, że masz szambo o nieograniczonej pojemności.

    Przyznam, że to nie przyszło mi do głowy, ale miałbym na to odpowiedź, bo to zależy jak szambo jest zrobione. Po wojnie rodzice dostali mieszkanie w budynku skanalizowanym, obok którego było szambo. Budynek ten z całym osiedlem zbudowany był jeszcze przed I wojną światową. W budynku tym mieszkaliśmy przez prawie 30 lat i w tym czasie tylko raz było opróżnione i wyczyszczone. Przy tym czyszczeniu można było zobaczyć jak ono wygląda. Był to zbiornik betonowy o kształcie sześcianu o wymiarze boku ok. 4m. Górna ściana tego zbiornika była ok. 1 m pod powierzchnią gruntu. Na trzech ścianach bocznych mniej więcej na wysokości 3 m, ze zbiornika wyprowadzone były trzy rury prawdopodobnie betonowe o średnicy ok. 30 cm. Przedtem się nad tym nie zastanawiałem, ale teraz myślę, że te rury rozprowadzały wodę z tego szamba do gruntu pod powierzchnią ogrodu otaczającego budynek. Było to na tyle skuteczne, że nie szambo nigdy nie było pełne, mimo że do niego były odprowadzane nie tylko ścieki z budynku, ale wody z opadów deszczu i wody roztopowe na wiosnę.
    sm4rtgym napisał:
    Może jednak wina leży po stronie wodomierza?

    Chociaż nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie działa licznik z odczytem radiowym, ale sądząc po zdjęciu jest tam wirnik, który napędza przepływająca przez licznik woda i obroty te zlicza układ elektroniczny. Fakt który stwierdziłeś, zatrzymywania naliczania metrów przez licznik, w przypadku zakręcenia zaworu przed licznikiem oraz wznawiania naliczania gdy ten zawór otworzysz, wg mnie świadczy o tym, że jednak woda przez licznik płynie i licznik reaguje na to prawidłowo. Otwarte pozostaje tylko pytanie czy zlicza właściwą ilość wody - nie zawyża, bo w przypadku liczników mechanicznych jest to fizycznie niemożliwe.

  • #53 25 Gru 2018 18:14
    sm4rtgym
    Poziom 3  

    Może jest tak, że w momencie grzania w piecu w całej instalacji ciśnienie mi się zmieniło lub uszkodził się zawór zwrotny, przez co jest tak jak napisałem wyżej. To by była jedyna sensowna przyczyna.

  • #54 25 Gru 2018 20:45
    retrofood
    Moderator

    michał_bak napisał:

    Nie rozumiem tego jakim sposobem taki "przeciek" zmieścił się w szambie.
    Chyba, że masz szambo o nieograniczonej pojemności.


    Nie mam szamba, mam kanalizację do której nie wpłynęło nic, a manometr wykazał zużycie 67 metrów sześciennych od ostatniego odczytu (3 miesiące). Basen wody! I ani jednej kropli w piwnicy, gdzie wchodziła rura z wodociągu oraz był manometr.
    Wszystko wsiąkło w glebę kilka metrów od piwnicy, gdzie ciśnienie rozsadziło trójnik pod posadzką. I mimo braku izolacji ścian piwnicy, wyciek był na tyle mały, że w bok nie poszło nic, wszystko w głąb.
    Też szukałem wycieku przez kilkanaście dni, zmusiłem zakład komunalny do bezpłatnej wymiany wodomierza (kilka lat nie wymieniali) i nic to nie dało. Wyciek znalazł dopiero stary fachman za pomocą lekarskiego stetoskopu. Pokazałem mu prawdopodobny przebieg rur pod posadzkę i osłuchiwał po tej trasie. Nie pomylił się ani o 5 cm.

    PS. Do Autora. Załóż sobie w instalacji naczynie przeponowe do kompensacji wahań ciśnienia.

  • #55 25 Gru 2018 20:52
    jozgo
    Poziom 24  

    Tak dywagować to można w nieskończoność.
    Jedynie miarodajna jest próba szczelności instalacji.
    Hydraulik z manometrem i pompką.
    Inaczej to jak elektryk bez multimetru czy nawet bez próbnika neonowego.

  • #56 25 Gru 2018 20:59
    retrofood
    Moderator

    jozgo napisał:
    Tak dywagować to można w nieskończoność.
    Jedynie miarodajna jest próba szczelności instalacji.
    Hydraulik z manometrem i pompką.
    Inaczej to jak elektryk bez multimetru czy nawet bez próbnika neonowego.

    To jest tylko stwierdzenie nieszczelności, ale określenie miejsca tejże wygodniej i szybciej jest stetoskopem.

  • #57 25 Gru 2018 21:08
    gimak
    Poziom 38  

    retrofood napisał:
    a manometr wykazał zużycie 67 metrów sześciennych od ostatniego odczytu

    Z całym szacunkiem, ale manometr mierzy ciśnienie, a nie przepływ.

  • #58 25 Gru 2018 21:19
    retrofood
    Moderator

    gimak napisał:
    retrofood napisał:
    a manometr wykazał zużycie 67 metrów sześciennych od ostatniego odczytu

    Z całym szacunkiem, ale manometr mierzy ciśnienie, a nie przepływ.

    Jasne, masz rację. To był wodomierz (licznik). :D Nie wiem skąd wziął mi się w głowie manometr, chyba gdzieś trafiłem na jakiś post z manometrem. :D

  • #59 25 Gru 2018 21:22
    jozgo
    Poziom 24  

    gimak napisał:
    Z całym szacunkiem, ale manometr mierzy ciśnienie, a nie przepływ.

    Z całym szacunkiem, ale pisałem o próbie szczelności, która między innymi wykluczy rozważania o wodomierzu, zaworach itp.
    Jeżeli stwierdzi nieszczelność to następstwem jest wtedy poszukiwanie wycieku.
    Ktoś pisał o hydrauliku ze stetoskopem - to racja, ale teraz są bardzo czułem mikrofony. Stosują je przedsiębiorstwa wodociągowe.
    Podobne energetyka przy próbach udarowych kabli.

  • #60 25 Gru 2018 21:24
    retrofood
    Moderator

    jozgo napisał:

    Ktoś pisał o hydrauliku ze stetoskopem - to racja, ale teraz są bardzo czułem mikrofony. Stosują je przedsiebiorstwa wodociagowe.
    Podobne energetyka przy próbach udarowych kabli.

    Niby tak, ale rury za wodomierzem nie są własnością przedsiębiorstwa i trudno jest taką firmę namówić na zajmowanie się prywatną instalacją. Tak jak i ZE nie przychodzi usuwać awarii w mieszkaniu.