Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Po co D+ I D- w ładowarce USB

stmx 25 Gru 2018 12:38 756 30
  • #2 25 Gru 2018 12:42
    yogi009
    Poziom 42  

    A co ładowałeś tą ładowarką? Być może po drugiej stronie pracował układ wykrywający stan naładowania i komunikujący się z ładowarką...

    0
  • Pomocny post
    #4 25 Gru 2018 12:52
    yogi009
    Poziom 42  

    W telefonie nie masz czasem układu kontrolującego stopień naładowania/rozładowania akumulatora?

    0
  • Pomocny post
    #5 25 Gru 2018 12:54
    sosarek

    Poziom 43  

    yogi009 napisał:
    W telefonie nie masz czasem układu kontrolującego stopień naładowania/rozładowania akumulatora?

    Pewnie ma - jak każdy telefon na płycie a nie w ładowarce.
    @stmx W większości wypadków te żyły są w kablu, niekoniecznie podpite.

    0
  • #6 25 Gru 2018 17:50
    gabik001
    Poziom 37  

    A może sam przewód służy również do transmisji danych między komputerem a telefonem...

    0
  • #7 25 Gru 2018 18:04
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 26 Gru 2018 00:31
    yogi009
    Poziom 42  

    sosarek napisał:
    Pewnie ma - jak każdy telefon na płycie a nie w ładowarce


    Czyli jednak zachodzi komunikacja logiczna pomiędzy ładowarką, a telefonem.

    0
  • #9 26 Gru 2018 00:33
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 26 Gru 2018 00:36
    yogi009
    Poziom 42  
  • #11 26 Gru 2018 00:38
    sosarek

    Poziom 43  

    yogi009 napisał:
    Czyli jednak zachodzi komunikacja logiczna pomiędzy ładowarką, a telefonem.

    Nie - tylko napięcie.

    Dodano po 59 [sekundy]:

    yogi009 napisał:
    To też jest jakaś forma informowania, może nie pełnoprawna komunikacja, ale informacja jest

    O czym , szczególnie przy zwartych pinach?

    0
  • #13 26 Gru 2018 00:54
    sosarek

    Poziom 43  

    To nie laptop i w takim wypadku większość dostępnych ładowarek z gniazdem USB nie była by uniwersalna, nieprawdaż?

    0
  • #14 26 Gru 2018 01:00
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 26 Gru 2018 01:04
    sosarek

    Poziom 43  

    BC109B napisał:
    Ładowarka jest w telefonie

    Układ ładowania i kontroli ładowania - sama ładowarka dostarcza tylko napięcie i posiada odpowiednią wydajność prądową.

    0
  • #16 26 Gru 2018 01:06
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 26 Gru 2018 01:06
    yogi009
    Poziom 42  

    sosarek napisał:
    To nie laptop i w takim wypadku większość dostępnych ładowarek z gniazdem USB nie była by uniwersalna, nieprawdaż?


    Przyszły mi na myśl właśnie patenty Dell'a w zasilaczach do notebooków. Czyli nie takie znowu uniwersalne.

    0
  • #18 26 Gru 2018 01:10
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 26 Gru 2018 01:13
    sosarek

    Poziom 43  

    @BC109B @yogi009 Skończycie mylić pojęcia?
    Równie dobrze możecie pobrać 5VDC i podłączyć do odpowiednich wyjść gniazda USB - telefon będzie się ładował i wiedział kiedy bateria zostanie naładowana? TAK - więc skończcie siać swoje herezje o układach kontroli ładowania w zasilaczach/ładowarkach do telefonu.

    0
  • #20 26 Gru 2018 01:17
    Ture11
    Poziom 35  

    Nikt jeszcze nie rzucił tu frazy-klucza: DCP (dedicated charging port)...

    0
  • #21 26 Gru 2018 01:22
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 26 Gru 2018 01:26
    sosarek

    Poziom 43  

    @Ture11 Praktycznie we wszystkich obecnie stosowanych rozwiązaniach polega yo na podaniu napięcia na odpowiednie piny - inaczej nie mógłbyś korzystać choćby z kabla do wymiany danych w celu ładowania urządzeń.

    Dodano po 2 [minuty]:

    BC109B napisał:
    Ta część jest w telefonie a zasilacza jest na zewnątrz

    Widać ze zapomniałeś o samej baterii...
    BC109B napisał:
    Gdy telefon podłączysz do komputera, to ten staje się ładowarką czy zasilaczem?

    Zasilaczem.

    0
  • #23 26 Gru 2018 01:32
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 26 Gru 2018 01:59
    Marek_Skalski
    Moderator Projektowanie

    Granica wcale nie jest taka cienka. Zasilacz ma za zadanie dostarczyć określone napięcie przy określonym prądzie. Może posiadać ograniczenie prądowe, może nawet posiadać regulację napięcia i prądu, ale do ładowanie się nie nadaje, ponieważ ładowanie ogniwa Li-ion za pomocą zasilacza może się zakończyć eksplozją, a przynajmniej przeładowaniem ogniwa, czyli drastycznym skróceniem jego żywotności.
    Ładowarka, to inaczej układ nadzorujący proces ładowania, który wcale nie jest taki prosty.
    0. Faza sprawdzania stanu ogniwa, czyli włączenie prądu o niewielkim natężeniu 20-80 mA.
    1. Jeżeli wynik kontroli jest prawidłowy, to następuje ładowanie stałym prądem z nadzorowaniem temperatury ogniwa. W tym stanie napięcie ogniwa powoli rośnie. Ładunek energii w ogniwie rośnie dość szybko. To jest najbardziej efektywna faza ładowania.
    2. Jeżeli napięcie osiągnie wartość docelową (4,10-4,20 V), to następuje faza ładowania stałym napięciem ( dokładność rzędu 20 mV), w której nadal monitoruje się temperaturę ogniwa. Ładowanie kończy się, gdy prąd spadnie do określonej wartości, często wyrażanej w relacji do pojemności ogniwa, np. 0,02C. Dla ogniwa o pojemności 3000 mAh, daje to 60 mA.
    3. Faza spadku napięcia. Przez kolejne 30-120 minut napięcie ogniwa spada i w tym czasie nie należy go ładować. Próby doładowanie przez ponowne podłączanie są szkodliwe dla ogniwa.
    4. Jeżeli po czasie "odpoczynku", napięcie ogniwa spadnie poniżej określonego progu (np. 95% napięcia nominalnego), ponownie włączane jest ładowanie niewielkim prądem, tzw. trickle charging, co pozwala utrzymać ogniwo w stanie pełnej pojemności, ale bez efektów zestalenia elektrolitu wokół anody.
    5. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym proces ładowania - zatrzymującym, jest czas. Jeżeli ładowanie trwa dłużej niż 5h, to powinno zostać przerwane, ponieważ jest niebezpieczne dla akumulatora. Więcej informacji można znaleźć w kilku artykułach z BU, które przetłumaczyłem i umieściłem na elektroda.pl
    Klasyczny zasilacz ze stabilizacją napięcia i ograniczeniem prądowy, nie zrealizuje procesu ładowania w sposób bezpieczny i efektywny, ponieważ nie ma sprzężenia termicznego i nie ma ograniczenia czasowego.
    Wracając do meritum: linie D+ i D- są bardzo często podłączone po obu stronach kabla, ponieważ są konieczne do uzyskania prawidłowej pracy urządzeń. W prostych urządzeniach (zasilaczach, nazywanych ładowarkami do telefonów) linie są zwarte, co dla telefonu oznacza zasilacz z brakiem możliwości negocjacji ograniczenia prądowego. W nowszych urządzeniach możliwa jest komunikacja i negocjacja poboru prądu przez każdą ze stron. Telefon może poinformować o swoich potrzebach, zasilacz, np. laptop lub samochód może poinformować o potrzebie przejścia w tryb ograniczonego poboru mocy (uśpienie). Zasilacz i telefon mogą też dokonać uwierzytelniania (sprawdzić swoje parametry i pochodzenie), aby odblokować funkcję ładowania wysokim prądem, np. w trybie quick charge.

    1
  • #25 26 Gru 2018 08:34
    marianek70
    Poziom 17  

    Czarny zasilacz jest zasilaczem dla tej konkretnej ładowarki.
    Biała ładowarka jest ładowarką do telefonów, lecz może także pracować jako zasilacz dla ładowareczki akumulatorka 1850.Także temat rzeka.Ciekawe co pierwsze było jajko, czy kura? zasilacz , czy ładowarka?
    Po co D+ I D- w ładowarce USB

    0
  • #26 26 Gru 2018 09:38
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 27 Gru 2018 00:56
    pikarel
    Poziom 31  

    Po co D+ I D- w ładowarce USB
    Proszę popatrzeć i zapamiętać raz, na całe życie, że połączenie przewodem USB dwóch urządzeń to jest komunikacja - jednego urządzenia z drugim.

    O nazewnictwie nie będę się wypowiadał, przypomnę tylko, że bateria to zestaw kilku podstawowych składników, np ogniw.
    W sklepie pojedyncze ogniwo wciąż ktoś nazywają baterią,
    chociaż są nimi tylko; płaska bateria 3R12 o napięciu 4,5 V, złożona z trzech ogniw R12 i 6F22, złożona z sześciu ogniw.
    Akumulator - to również jedno ogniwo, w samochodzie jest bateria (akumulatorów), o napięciu 12 V.

    To, że jakiś producent-czubek nazywa to inaczej, nie oznacza, że tak można nazywać towar w handlu.

    Tylko handlarz (proszę nie mylić z normalnym handlowcem) używa slangowych nazw towarów.

    0
  • #28 27 Gru 2018 06:52
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 27 Gru 2018 17:51
    pikarel
    Poziom 31  

    Komunikacja to nie to samo, co protokół komunikacji.
    Tak, jak picie w Szczawnicy to nie szczanie w piwnicy.

    0
  • #30 27 Gru 2018 17:53
    139534
    Użytkownik usunął konto