Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] - Fiat 126p regulator napięcia inny niż fabryczny

Zhyleta-13 27 Dec 2018 22:15 2652 27
e-mierniki
  • #1
    Zhyleta-13
    Level 5  
    Część, zastanawiam się nad regulatorem napięcia w Maluchu, fabrycznie jest tam RNc-12 lub UNITRA 15TRa-14V(nie ukrywam że ten drugi sprawował się lepiej od pierwszego, jednak łatwo go uszkodzić, ja na przykład go spaliłem przy 6500obr/min)
    Zastanawiam się czy można zastosować tu inny regulator napięcia, na przykład mechaniczny z Poloneza/Żuka lub elektroniczny, na przykład RNA-1.
    Jestem raczej początkujący w dziedzinie elektryki/elektroniki, ale ze schematem co gdzie i jak podpiąć(jeżeli w ogóle się da) sobie powinienem poradzić :)
  • e-mierniki
  • #2
    daro31ie
    Automation specialist
    Kolego przy pradnicy jesteś w stanie założyć zastępczy regulator. Przy mechanicznym z innego pojazdu nap. Żuka będzie potrzebna korekta parametrów ładowania.
    Pozdrawiam daro
  • e-mierniki
  • #3
    piachu1994
    Level 38  
    RNA-2 firmy Jezpol. Zakładałem taki do MZ ETZ (tam też jest alternator 9D) i ładowanie było super. Wcześniej ten RNc-12 nie był zbyt rewelacyjny.
    To tylko przykład na motocyklu, lecz zasada działania taka sama.
  • #4
    Zhyleta-13
    Level 5  
    Nie doprecyzowałem(wydawało mi się że będzie jasne że chodzi mi o alternator, a nie prądnicę) więc tudzież sprostowanie ;)
    Chodziło mi oczywiście o regulator mechaniczny dla alternatora występujący w starych Polonezach(ten sam był w też w Żukach i innych polskich pojazdach z 6 lub 9 diodowym alternatorem) ja zastanawiam się czy dałoby się jego(albo ten wspomniany RNA-1 będący jego elektronicznym odpowiednikiem) zamontować w Maluchu.
  • #6
    piachu1994
    Level 38  
    Zhyleta-13 wrote:
    albo ten wspomniany RNA-1 będący jego elektronicznym odpowiednikiem) zamontować w Maluchu.


    Też go założysz, ale musisz dołożyć przekaźnik kontrolki ładowania (ten regulator jest dla alternatora 6 diodowego, Maluch ma 9).
    RNA-2 jest dla 9 diód.
  • #7
    Zhyleta-13
    Level 5  
    piachu1994 wrote:

    Też go założysz, ale musisz dołożyć przekaźnik kontrolki ładowania (ten regulator jest dla alternatora 6 diodowego, Maluch ma 9).
    RNA-2 jest dla 9 diód.

    Wydawało mi się zawsze że alternator Malucha jest 6 diodowy. Dobrze wiedzieć.
    Jak taki przekaźnik zainstalować? Jakiś schemat? Przekaźnik z Poloneza rozumiem się nada.
  • #8
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Kolego jeśli masz sprawny alternator to każdy regulator działa tak samo, gorzej jak masz usterkę .
    Druga sprawa to połączenie alternatora z instalacją musi być bez korozji i nie naderwane przewody.
    Trzecia sprawa to wolne obroty silnika , nie mogą być za wolne.
    Czwarta sprawa to nowy pasek bo na starym zmniejsza się przełożenie przekładni pasowej.
    Ładowanie musi być zawsze powyżej 14V.
    Także na wolnych obrotach na włączonych światłach.
  • #9
    Zhyleta-13
    Level 5  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Kolego jeśli masz sprawny alternator to każdy regulator działa tak samo, gorzej jak masz usterkę .
    Druga sprawa to połączenie alternatora z instalacją musi być bez korozji i nie naderwane przewody.
    Trzecia sprawa to wolne obroty silnika , nie mogą być za wolne.
    Czwarta sprawa to nowy pasek bo na starym zmniejsza się przełożenie przekładni pasowej.
    Ładowanie musi być zawsze powyżej 14V.
    Także na wolnych obrotach na włączonych światłach.

    Kolega miał kiedyś Fiata 126p?
    Problemy z ładowaniem są tu czymś normalnym jeśli można tak powiedzieć.

    Alternator mam po regeneracji, przewody musiałem wymienić na nowe bo poprzedni alternator był powodem pożaru wiązki(pękną wirnik w alternatorze i doszło do zwarcia) Wolne obroty w Maluchu to 750-850 obr/min(zgodnie z autoryzowaną instrukcją) pasek oczywiście wymieniam co jakiś czas(ostatnio wymieniłem go jakieś 1500km temu przy okazji wymiany oleju) Ładowanie na alternatorze Elmota z regulatorem RNc-12 rzadko przekracza 13,7V(w czasie normalnej eksploatacji czyli z włączonymi światłami przy 3000obr/min) za to ten sam alternator z regulatorem Unitra 15TRa-14V przy tych samych parametrach jazdy co wyżej daje 14,4V. Problem regulatora Unitry jest taki że przy wyższych obrotach po prostu się one palą, ze względu na cenę i dostępność nie mogę ich wymieniać w nieskończoność. Elektromechanik który mi regenerował alternator podsunął mi pomysł z innym regulatorem(mówił właśnie o tym mechanicznym ze starego Poloneza/Żuka na przykładzie Zaporożca z 30A alternatorem który miewał podobne problemy z ładowaniem co Maluch) niestety fachowiec nie chciał się podjąć przeróbki w moim wozie, dlatego chciałbym pokombinować nad tym sam, przy tej okazji się czegoś nauczyć :)
  • #10
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Zhyleta-13 wrote:
    Kolega miał kiedyś Fiata 126p?
    Problemy z ładowaniem są tu czymś normalnym jeśli można tak powiedzieć.


    Problemy są jak masz zepsuty alternator, kup inny i zapomnij o problemie z ładowaniem.

    Dziwne nigdy nie miałem problemów z paleniem i z ładowaniem może dlatego że wiem jak naprawiać alternatory.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zhyleta-13 wrote:
    dlatego chciałbym pokombinować nad tym sam, przy tej okazji się czegoś nauczyć


    Nie kombinuj jak się nie znasz bo w ciemno jedynie można palić kolejne alternatory.
  • #11
    anchilos
    Level 36  
    Zhyleta-13 wrote:

    Kolega miał kiedyś Fiata 126p?
    Zhyleta-13 wrote:
    Problemy z ładowaniem są tu czymś normalnym
    jeśli można tak powiedzieć.
    Ja miałem. Problemy nie są normalne. Miałem reflektory z H4. Pozdrawiam. Jest wiele podobnych alternatorów (identycznych w obudowie, uzwojeniu stojana {statora}), jedynie bez dwustronnego wałka wirnika.Po za tym, pakujesz akumulator największy jaki zmieści się Ci gabarytowo we wnęce, i olej teorie, że będzie nie doładowany. Większy akumulator sam z siebie nie zjada prądu . Jeśli coś weźmiesz z akumulatora,musisz oddać z odsetkami ~~40%, ale większy akumulator jest w stanie przyjąć to szybciej.
  • #12
    andrzej20001
    Level 43  
    Na każdym regulatorze sprawny alternator da ci 14v> . Czasami problemem jest skorodowana śruba M6 prądowa idąca do prostownika. Łatwo sprawdzić miernikiem bez plastikowej osłony. A przy okazji w życiu nie widziałem rozpadniętego wirnika który spowodował zwarcie i pożar jak możesz to wrzuć proszę zdjęcia.
  • #13
    kkknc
    Level 43  
    anchilos wrote:
    Jest wiele podobnych alternatorów (identycznych w obudowie, uzwojeniu stojana {statora}), jedynie bez dwustronnego wałka wirnika.

    To żaden problem. Kiedyś do swojego wpakowałem alternator od Fiata.
  • #14
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    andrzej20001 wrote:
    A przy okazji w życiu nie widziałem rozpadniętego wirnika który spowodował zwarcie i pożar jak możesz to wrzuć proszę zdjęcia.

    Ja rozkręciłem do ok 40000 obr wirnik na maszynie do alternatorów dając pasek na gołą oś i nic.
    Więc Twój maluch to istny tyran na alternatory.
  • #15
    teskot
    Level 34  
    Skoro te regulatory padają przy wysokich obrotach to problemem pewnie jest wzbudzanie się regulatora. Jak jeździłem maluchem to miałem regulator własnej konstrukcji bo te oryginalne co prawda nie padały, ale nie były stabilne i nigdy nie dawały tych podręcznikowych 14,4V. Po nowym roku poszukam schematu, może mi się gdzieś uchował. Pamiętam, że wzorcem napięcia odniesienia był TL431, później wzmacniacz operacyjny i końcówka na jakimś MOSFECIE. Zmiana w samej instalacji auta to przewód 10mm² pomiędzy alternatorem i rozrusznikiem (oryginalny miał 4mm² i jest to zdecydowanie za mało gdy walczymy o każde 100mV) oraz kontrolka ładowania w postaci żarówki 5W zamiast oryginalnej 3W i do tego zrównoleglona jeszcze rezystorem. Aha, ważna uwaga: kontrolka ładowania zasilona z + po stacyjce szeregowo przez diodę prostowniczą bo w przeciwnym razie nie zgasisz auta (układ zapłonowy zasila się z diod wzbudzenia szeregowo przez tą żarówkę i rezystor).
  • #16
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    teskot wrote:
    Skoro te regulatory padają przy wysokich obrotach to problemem pewnie jest wzbudzanie się regulatora. Jak jeździłem maluchem to miałem regulator własnej konstrukcji bo te oryginalne co prawda nie padały, ale nie były stabilne i nigdy nie dawały tych podręcznikowych 14,4V. Po nowym roku poszukam schematu, może mi się gdzieś uchował. Pamiętam, że wzorcem napięcia odniesienia był TL431, później wzmacniacz operacyjny i końcówka na jakimś MOSFECIE. Zmiana w samej instalacji auta to przewód 10mm² pomiędzy alternatorem i rozrusznikiem (oryginalny miał 4mm² i jest to zdecydowanie za mało gdy walczymy o każde 100mV) oraz kontrolka ładowania w postaci żarówki 5W zamiast oryginalnej 3W i do tego zrównoleglona jeszcze rezystorem. Aha, ważna uwaga: kontrolka ładowania zasilona z + po stacyjce szeregowo przez diodę prostowniczą bo w przeciwnym razie nie zgasisz auta (układ zapłonowy zasila się z diod wzbudzenia szeregowo przez tą żarówkę i rezystor).

    Ale po co takie zabiegi skoro wystarczy podnieść wolne obroty. I założyć orginalny regulator a nie żadne rzemieślnicze podróbki.

    Jak miałem 2 maluchy w życiu miały el szybki ,wentylator turbinowy w tunelu i sabwufer ze wzmacniaczem w bagażniku.
    Oraz rury grzewcze prosto na tylną kanapę po prawej stronie.
    No i alternator od dużego fiata.
  • #17
    Zhyleta-13
    Level 5  
    Dobra widzę że temat idzie nie w tą stronę co chciałem. Skoro nikt nie chce mi pomóc w temacie to będę musiał na własną rękę próbować, najwyżej spalę ten alternator, pech.
    Temat do zamknięcia.
  • #19
    teskot
    Level 34  
    Mechaniczny możesz zastosować bez problemu. Bedzie pasował ten z Łady czy Fiata 125p. Tyle tylko, że trzeba będzie dołożyć przekaźnik kontrolki ładowania i doprowadzić zasilanie po stacyjce (może być sprzed przewodu oporowego cewki zapłonowej jeśli takowy u Ciebie występuje). Wadą regulatora mechanicznego jest pływanie napięcia-będzie zauważalne pulsowanie świateł w pewnych zakresach obrotów. A jak się uzbroisz w cierpliwość to po Nowym Roku poszukam tego schematu regulatora, który działał u mnie bezawaryjnie i sobie go złożysz.
  • #20
    bizon_126
    Level 30  
    teskot wrote:
    Mechaniczny możesz zastosować bez problemu. Bedzie pasował ten z Łady czy Fiata 125p. Tyle tylko, że trzeba będzie dołożyć przekaźnik kontrolki ładowania i doprowadzić zasilanie po stacyjce (może być sprzed przewodu oporowego cewki zapłonowej jeśli takowy u Ciebie występuje). Wadą regulatora mechanicznego jest pływanie napięcia-będzie zauważalne pulsowanie świateł w pewnych zakresach obrotów. A jak się uzbroisz w cierpliwość to po Nowym Roku poszukam tego schematu regulatora, który działał u mnie bezawaryjnie i sobie go złożysz.

    Nie trzeba przekaźnika
    Gdzie mierzysz napięcie ładowania na obudowie alternatora czy w bagażniku ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Też jeździłem takim wodzidłem -piękne czasy byłem młody i miałem grzywkę na głowie
    W jakim stanie jest przewód masowy silnika ?
  • #21
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Regulator mechaniczny można jak najbardziej zainstalować. To jest tylko jedna cewka, napięcie ładowania reguluje się zmieniając naciąg sprężyny kotwicy.
    Ale regulator elektroniczny nie powinien się palić - gdy tak jest to możliwe, ze jest zwarcie w wirniku lub gdzieś po drodze.
    Natomiast co do problemów z ładowaniem to kolega ma rację. Maluch jest specyficznym pojazdem, gdzie poprzez wałek generatora jest napędzany wentylator silnika i w związku z tym przełożenie silnik - generator jest mniejsze niż w innych samochodach. Z mojego doświadczenia polecam jeszcze zastosować nowy pasek klinowy. Naciąg paska w maluchu reguluje się zmieniając promień jakim jest napędzany generator - nowy pasek będzie nieco ciaśniejszy i generator będzie się kręcił nieco szybciej niż na starym, rozciągniętym pasku.
  • #24
    kwok
    Level 39  
    Te "maluchowskie" się kończą bo to taka już produkcja garażowa jest (miałem karalucha to wiem). Nie polecam mechanicznego bo też zawodny jest. Możesz poszukać ori maluchowskiego na złomie (taki sam był też w polonezach) kanciata obudowa, lub kupić regulator od starego bosza i go podłączyć wyrzucając szczotki. Ogólnie 3 przewody, te 2 żółty i zielony to szczotki (trzeba się upewnić który to D+ a który 67, trzeci przewód to masa (pod otwór mocowania reg bosza).

    Dodano po 31 [minuty]:

    - Fiat 126p regulator napięcia inny niż fabryczny
  • #25
    piachu1994
    Level 38  
    Widzę, że autor dał sobie spokój z nami. Pomimo wszystkich naszych rad, nie potrafi się odnaleźć. Uważam, że temat zostaje do zamknięcia.
  • #27
    piachu1994
    Level 38  
    sanfran wrote:
    Spokojnie, może jest czymś zajęty. Nie każdy siedzi na forum 24/7.


    Masz rację, jednak to właśnie autorowi tego tematu powinno zależeć na rozwiązaniu Jego tematu w sposób pozytywny.
  • #28
    Zhyleta-13
    Level 5  
    Dzięki wszystkim za rady, ale nie pomogło mi to jednak rozwiązać mojego zagadnienia w 100%(podpowiedzieliście jedynie że się da zrobić co chciałem, ale jak i co podłączyć już nie) Jak pisałem w pierwszym poście jestem początkujący w tych sprawach, to co dla was było być może jasne i logiczne, dla mnie nie koniecznie.

    Wymieniłem cały alternator Polskiej produkcji - Elmot A-115-34b na Włoski alternator Magneti Marelli(ze starego Fiata 500) o lepszych parametrach.