Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie domu w 100 % prądem z PV on grid- czy to realne ekonomicznie?

krissgut 31 Gru 2018 14:00 15939 152
  • #61
    Leon444
    Poziom 22  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Leon444 napisał:
    Dlatego jest też dodatkowa grzałka która ciągnie prąd z sieci o mocy 1kW i dogrzewa wodę w CWU w zimie.

    Nie rozumiem po co tak komplikować?

    Po to żeby w sezonie zimowym nie kąpać się w zimnej wodzie? Bo prądu z paneli jest tyle co kot napłakał?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #62
    gaz4
    Poziom 32  
    Leon444 napisał:
    Z tym offgridem do CWU ja bym w stały parametr mocy nie wchodził ponieważ teraz w grudniu 6kW nie daje rady zagrzać wody a w lecie 0,5kW to jest często za dużo u mnie i wodę zagrzewam do ponad 60stC


    Dodatkowa moc w PV miałaby tylko dać kolejne kWh bez wchodzenia w niższe opusty. 4 kW to moim zdaniem optymalna moc dla 4 osób, nawet jak latem wystąpią nadwyżki średniorocznie powinno wykorzystać się ponad 80% energii wyprodukowanej w PV. Czyli tyle co w opustach. Aby jak najlepiej wykorzystać energię produkowaną przez PV należałoby wszystko tak skonfigurować aby do bojlera szło jak najwięcej, grzanie wody z opustów to jakby nie było strata. Przekonfigurowanie może być jedną z metod.

    Temat ogrzewania przy pomocy PV i opustów ma bardzo dużo niuansów. W sprawie UK pewnie trochę pomieszałem ale i tak wyraźnie widać trend: kończy się urzywilejowanie OZE. Teraz mają być "równe prawa" cokolwiek by to nie oznaczało. Znając życie będzie równanie w dół czyli płacenie najniższych możliwych stawek nawet jak PV zasługuje na większe (IMHO prosumencka zasługuje). Możnaby założyć nowy temat ale niepewność prawna doskonale wpisuje się także w ten - co będzie po 2035r? Osobiście byłbym za min 50% opustem rozliczanym kwotowo czyli jak ktoś ma przewymiarowaną instalację PV to jeszcze dostanie kasę do ręki. Jak komuś 50% (obecnie 30 gr/kWh) nie wystarcza to może kupić akumulatory, nie ma przymusu oddawania do sieci. Ale takie prawo musi być jednoznaczne, żadnych furtek: 50% przy prądzie za 60gr/kWh oraz jak podrożeje do 1 zł/kWh czy nawet 2 zł/kWh. I nie na 15 lat ale "dożywotnio" czyli do rozsypania się instalacji ew. dobrowolnego odłączenia od sieci bo np. aku będzie bardziej opłacalne.

    Kolejny temat w tej sprawie to obciążenie sieci. PV zimą nie pracują i cała moc jest pobierana z klasycznych el. węglowych. To zwiększa popyt na moc w systemie i jak "ogrzewanie PV" się rozpowszechni w czasie największych mrozów grozi 20 stopniem zasilania lub blackoutem. Oznacza to konieczność budowy nowych elektrowni. Wtedy energetyka może prosumenta obciążyyć "w odpowiedni i wyważony sposób w ogólnym podziale kosztów systemu, gdy energia elektryczna jest wprowadzana do sieci”, np wyższą opłatą za "rynek mocy". Dużo pułapek stoi na drodze, do czasu aż nie wypracują trwałych rozwiązań dla prosumentów warto zachować ostrożność przy inwestowaniu. IMHO 10 kW z założeniem, że skasują całą energię zużywaną przez AGD/RTV oraz dodanie niewielkiego ogrzewania dla podniesienia komfortu to dobra opcja. Po dociepleniu można będzie sie zastanowić co dalej, może w międzyczasie pojawi się coś co ułatwi podjęcie decyzji?

    Do siego roku :)
  • #63
    krissgut
    Poziom 8  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Czyli szybko licząc, inwestycja zwróci się po 20-tu latach...?

    Wdg mnie to po 8,2 latach - obecnie suma gazu i prądu na rok to 8500 zł - w przypadku samowystarczalności nie płaciłbym już tego więc 70 tyś/8500zł = 8,2 lat. I nie bierzemy pod uwagę potencjalnych wzrostów cen prądu i gazu które na pewno będą prędzej czy później

    Dodano po 11 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    IMHO 10 kW z założeniem, że skasują całą energię zużywaną przez AGD/RTV oraz dodanie niewielkiego ogrzewania dla podniesienia komfortu to dobra opcja.

    Też tak myślę - własnie zrobiłem kosztorys ocieplenia domu styropianem 10 cm grubości - komplet materiałów na 220 m2 ścian to 9000zł nie wiem ile robocizna ale tak czy siak będę ocieplał może nawet 15 cm wtedy materiały 10500 zł -wtedy zrobię PV 10 kW. Macie pojęcie ile mogę zapłacić orientacyjnie za robociznę tych 220 m2?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Leon444 napisał:
    Dlatego jest też dodatkowa grzałka która ciągnie prąd z sieci o mocy 1kW i dogrzewa wodę w CWU w zimie.

    I ta grzałka 1 kW daje radę w zimie biorąc prąd z sieci? nie jest za mała? skoro w lecie jest aż 6 kW?
  • #64
    Leon444
    Poziom 22  
    krissgut napisał:
    Leon444 napisał:
    Dlatego jest też dodatkowa grzałka która ciągnie prąd z sieci o mocy 1kW i dogrzewa wodę w CWU w zimie.


    I ta grzałka 1 kW daje radę w zimie biorąc prąd z sieci? nie jest za mała? skoro w lecie jest aż 6 kW?


    Ja nie wiem, czy ja tak ciężko tłumaczę czy jak? Zaczynam się poddawać...
    6kW paneli jest teraz wpięte na grzałki w ziemie reszta 4kW jest na inwertery w marcu przepinam te 6kW stopniowo z powrotem na inwertery i docelowo w lecie zostanie tylko 0,5kW z tych 6kW obecnie paneli danych na sterowniki pod grzanie CWU i CO (przy czym rzecz jasna w lecie będzie tylko grzane CWU)
    Teraz jest 6kW bo w dni takie jak dzis maks z tych 6kW jest co najwyżej 500W przez chwilę a tak normalnie 300-400W, bo nie ma słońca...
  • #65
    Alpha
    Poziom 21  
    Kraniec_Internetów napisał:
    W takim razie to czy pokryje czy nie pokryje zależy głównie od pogody.
    Skoro chcesz ogrzewanie w pełni elektryczne, to jedyną opcją byłaby zmiana taryfy tak, by nocą mieć tani prąd, gdzie w dzień cena prądu będzie taka jak dotychczas..

    Nie jestem co prawda na bieżąco, ale wg mojej wiedzy tańsza nocna taryfa zawsze pociąga za sobą droższą dzienną (taryfa G12).
    byCris napisał:
    zwiększenie ze strony ZE też kosztuje (wprawdzie jednorazowo)

    Opłata przesyłowa stała- obliczana jest w zależności od charakteru poboru energii (od liczby faz), lub od wielkości zapotrzebowania na moc, którą ustalasz przed podpisaniem umowy z ZE - im większą moc będziesz miał do dyspozycji, tym więcej będziesz płacił na każdym rachunku (nie jednorazowo).
    Leon444 napisał:
    kospel akurat jest ok i go każdemu polecam, piec jest na tranzystorach, grzałki włączają się po kolei nie wszystkie na raz, gdy woda na wejściu jest dość ciepła to piec steruje grzalkami tak ze włącza tylko cześć (jest ich 6 grzałek)...

    Grzałem przez 7 lat Kospelem 12kW (3-F) i również polecam - żadnej awarii. Mój też załączał grzałki po kolei, ale ZAWSZE dobijał do maksa 12kW (załączał wszystkie grzałki). Czasem tylko na chwilę, ale zawsze.

    Leon444 napisał:
    ciekaw jestem jak jest ze sprawnosciami piecy, chodzi mi tutaj piec elektryczny vs gazowy...
    Najlepiej jak by się znalazł ktoś kto miał np piec gazowy i przeszedł na elektryczny albo na odwrót. Ja się w tej kwestii nie wypowiem bo od początku mam tylko elektryczny piec...
    Coś mi się wydaje ze sprawności nie będą równe...

    Ze sprawnością kotłów gazowych bywa różnie - i silnie zależy ona od parametrów, na jakich on pracuje. Przy prądzie można uznać, że 100% energii elektrycznej zamieniane jest na ciepło.
    krissgut napisał:
    opłat stałych itp a które u mnie to jakieś 600 zł czyli 15 % całej wartości rachunku za gaz /rok

    Jesteś tego pewien? Ja płacę (PGNiG) 30zł/2-mce, więc 180zł/rok.

    Ogrzewałem do (>170m2) prądem przez 8 lat, teraz jestem na gazie. Jednak mam 20cm styro na ścianach, 30cm wełny na dachu i wentylację z rekuperacją. Dobrze zaizolowany dom to podstawa! Twoje rachunki za gaz świadczą albo o słabej izolacji, albo i wadliwej instalacji c.o.
    (pisałeś o ciągłych problemach z kotłem).
    Grzanie prądem - jak najbardziej! Ale nie w twoich obecnych warunkach.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    #66
    Leon444
    Poziom 22  
    Alpha napisał:
    Kraniec_Internetów napisał:
    W takim razie to czy pokryje czy nie pokryje zależy głównie od pogody.
    Skoro chcesz ogrzewanie w pełni elektryczne, to jedyną opcją byłaby zmiana taryfy tak, by nocą mieć tani prąd, gdzie w dzień cena prądu będzie taka jak dotychczas..

    Nie jestem co prawda na bieżąco, ale wg mojej wiedzy tańsza nocna taryfa zawsze pociąga za sobą droższą dzienną (taryfa G12).
    byCris napisał:
    zwiększenie ze strony ZE też kosztuje (wprawdzie jednorazowo)

    Opłata przesyłowa stała- obliczana jest w zależności od charakteru poboru energii (od liczby faz), lub od wielkości zapotrzebowania na moc, którą ustalasz przed podpisaniem umowy z ZE - im większą moc będziesz miał do dyspozycji, tym więcej będziesz płacił na każdym rachunku (nie jednorazowo).
    Leon444 napisał:
    kospel akurat jest ok i go każdemu polecam, piec jest na tranzystorach, grzałki włączają się po kolei nie wszystkie na raz, gdy woda na wejściu jest dość ciepła to piec steruje grzalkami tak ze włącza tylko cześć (jest ich 6 grzałek)...

    Grzałem przez 7 lat Kospelem 12kW (3-F) i również polecam - żadnej awarii. Mój też załączał grzałki po kolei, ale ZAWSZE dobijał do maksa 12kW (załączał wszystkie grzałki). Czasem tylko na chwilę, ale zawsze.

    Leon444 napisał:
    ciekaw jestem jak jest ze sprawnosciami piecy, chodzi mi tutaj piec elektryczny vs gazowy...
    Najlepiej jak by się znalazł ktoś kto miał np piec gazowy i przeszedł na elektryczny albo na odwrót. Ja się w tej kwestii nie wypowiem bo od początku mam tylko elektryczny piec...
    Coś mi się wydaje ze sprawności nie będą równe...

    Ze sprawnością kotłów gazowych bywa różnie - i silnie zależy ona od parametrów, na jakich on pracuje. Przy prądzie można uznać, że 100% energii elektrycznej zamieniane jest na ciepło.
    krissgut napisał:
    opłat stałych itp a które u mnie to jakieś 600 zł czyli 15 % całej wartości rachunku za gaz /rok

    Jesteś tego pewien? Ja płacę (PGNiG) 30zł/2-mce, więc 180zł/rok.

    Ogrzewałem do (>170m2) prądem przez 8 lat, teraz jestem na gazie. Jednak mam 20cm styro na ścianach, 30cm wełny na dachu i wentylację z rekuperacją. Dobrze zaizolowany dom to podstawa! Twoje rachunki za gaz świadczą albo o słabej izolacji, albo i wadliwej instalacji c.o.
    (pisałeś o ciągłych problemach z kotłem).
    Grzanie prądem - jak najbardziej! Ale nie w twoich obecnych warunkach.


    A możesz dla porównania podać ile kWh wychodziło Cię przy ogrzewaniu prądem a ile gazem? Albo porównując rachunki, wychodzi z nich taka sama ilość kWh prądu i gazu patrząc historycznie?
  • #67
    hupo
    Poziom 13  
    Alpha ma rację: 160kWh/m2 rocznie to za dużo. Ja mam 100kWh/m2 w budynku 20letnim z raczej kiepskim termicznie projektem i bez rekuperacji, tylko ocieplenie styropianem. Tam musi być jakiś ukryty problem, zacząłbym od zakupu pirometru za 50 złotych z dyskontu lub wypożyczenia kamery termowizyjnej i zbadania domu z zewnątrz. Można wyniki porównać z domami sąsiadów. Brak ocieplenia to podstawa ale dodatkowo może być wada pieca lub też kiepskie albo ciągle otwarte okna albo mostek cieplny przez strop do garażu, nawiew zimnego powietrza do spalania w kominku i ucieczka ciepłego przez komin. Wiele różnych możliwości utraty ciepła.

    krissgut napisał:
    Gaz docelowo chcę usunąć
    tu bym się nie zgodził. Jeśli instalacja gazowa jest podłączona to wydatek 180PLN rocznie opłat stałych to niewielki koszt za gwarancję że w przypadku blackoutu będziemy mieli ogrzewanie. Pompy i piec mogą być napędzane z akumulatorów lub agregatu.
  • #68
    Alpha
    Poziom 21  
    Leon444 napisał:

    A możesz dla porównania podać ile kWh wychodziło Cię przy ogrzewaniu prądem a ile gazem? Albo porównując rachunki, wychodzi z nich taka sama ilość kWh prądu i gazu patrząc historycznie?

    Nie będę mógł tego zrobić z kilku powodów:
    -grzejąc prądem, ze względu na obawę o wysokość rachunków, utrzymywałem temp w domu około 20-20,5 st. Przy gazie mogę pozwolić sobie na 21,5-22st
    -przy prądzie zdarzało się używać kominka, teraz użyłem go dokładnie raz w przeciągu roku
    -teraz grzeję sobie garaż (=warsztat), wtedy - ciepła kurteczka, bo temp spadała w nim do 11st.

    Jestem jednak dużym zwolennikiem prądu i uważam, że przy niedużym, dobrze zaizolowanym domu, przystosowanym już na etapie budowy do takiego ogrzewania (np. grube wylewki, które zakumulują ciepło wytworzone w nocnej taryfie) można śmiało konkurować z innymi rodzajami ogrzewania.
  • #69
    krissgut
    Poziom 8  
    hupo napisał:
    Brak ocieplenia to podstawa ale dodatkowo może być wada pieca lub też kiepskie albo ciągle otwarte okna albo mostek cieplny

    Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich!!!
    Rzeczywście dom był budowany w 2001 roku - wtedy pojawiła się technologia ściany jednowarstwowej na bazie betonu komórkowego. Producent bloczków był polski grubość ściany 40 cm - teraz wiem że to za mało jeśli chodzi o termoizolację. Jak gaz był tani to nie było problemu - grzejniki na 70 stC i w domu gorąco - teraz max na 55 stC - i niestety max mam 20 stopni a rachunki 3 x wyższe jak wtedy.I zimy teraz są cieplejsze jak wtedy.
    Dlatego reasumując cały temat 100% ogrzewania domu prądem czy to realne - odpowiedź po całej tej dyskusji brzmi że TAK ale musi dom być dobrze docieplony.
    Dlatego zaraz na wiosnę dam 15 cm styropianu na ściany zewnętrzne i tak czy siak zrobię system PV 10kW - przy obecnym zużyciu prądu zostanie mi około 4,5 kW do wykorzystania na grzanie foliami pod panelami .
    Dziękuję wszystkim za owocną dyskusje z której wiele skorzystałem - zamykam temat
    Pozdrawiam - Krzysiek
  • #70
    krissgut
    Poziom 8  
    Witajcie - dostałem kilka wiadomości na priva żeby nie zamykać jeszcze tematu bo jest dość duże zainteresowanie tym wątkiem - dlatego też odblokowuję temat dla wszystkich którzy chcą się jeszcze wypowiedzieć w temacie.
    Ja ze swojej strony informuję że właśnie dokonałem samodzielnej instalacji folii grzewczych w salonie w dniu dzisiejszym - na razie jest to trochę prowizorka bo chciałem się przekonać czy w ogóle ten sposób ogrzewania ma sens. Powiem Wam że jestem mile zaskoczony. Rozłożyłem folie bezpośrednio pod wykładziną na panelach podłogowych na całym obrysie wykładziny -efekt wspaniały - temp dywanu 28 stC cieplutko w nogi - czas montażu 2,5 godziny. Za kilka dni podsumuje zużycie prądu bo odpisałem dziś licznik przed włączeniem folii.
  • #71
    Slak68
    Poziom 20  
    Temat folii bardzo ciekawy - swego czasu przemyśliwałem, czy pod dywan na klepkach będzie to dobre ale zrezygnowałem.
    Także czekam na dane.
  • #72
    Brunoxp
    Poziom 15  
    To dodam trochę od siebie.
    Mam mocno ocieplony dom ok 150m2 z wentylacją mechaniczną, ogrzewany prądem: klima 2,5kW, grzejniki na podczerwień w łazienkach 2x1kW i farelka 2 kW w sypialni. Instalacja PV 5,8kWp.
    Zbieram dane w arkuszu od polowy stycznia 2018 stąd pierwszy słupek trochę niższy
    Ogrzewanie domu w 100 % prądem z PV on grid- czy to realne ekonomicznie?

    Ogrzewanie domu w 100 % prądem z PV on grid- czy to realne ekonomicznie?

    Uzysk z PV w tym roku 111% - 6,45MWh
    Srednia autokonsumpcja w trakcie produkcji 45%
    Zużycie całkowite prądu 7,85MWh
    w tym: CO i chłodzenie- 1,5MWh i CWU - 2MWh

    Zostało mi trochę miejsca na dachu i kombinuje żeby dołożyć jeszcze 2,5kWp
  • #74
    Alpha
    Poziom 21  
    Brunoxp napisał:

    w tym: CO i chłodzenie- 1,5MWh i CWU - 2MWh

    Oznaczało by to, jak dobrze liczę, zapotrzebowanie Twojego domu na ciepło na poziomie 10kWh/m2/rok (właściwie trochę więcej, bo jak sam piszesz, brakuje pół miesiąca w styczniu).
    To ekstremalnie mało. Rozumiem, że nie utrzymujesz stałej temp w domu, a jedynie grzejesz doraźnie . Możesz napisać, czy zastosowałeś jakąś automatykę (np w łazienkach - grzejesz, gdy ktoś zapala światło?, w sypialni - tylko wieczorem i rano?), z czego zbudowany jest dom-ciekawi mnie jego bezwładność cieplna, jaka jest średnia temp w domu zimą, itd.
  • #75
    Brunoxp
    Poziom 15  
    Instalacja on-grid, połać dachu o nachyleniu 35st skierowana idealnie na południe
    -21szt x 275Wp Sharp poli = 5775Wp
    -falownik Fronius 5kW 1F - niestety ograniczony do 4,6kW (wymóg Taurona)
    -instalacja przewymiarowana o 25% w stosunku do falownika
    -koszt z montażem 4,3k zł za 1kWp
    Teraz po pierwszym roku mieszkania wiem mniej więcej jakie mam zużycie i uzyski z PV. Dlatego chciałbym dołożyć na dach 9 x 275Wp, przepiąć 3 panele ze starej do nowej instalacji i dać falownik 3kW 1F na inną fazę w domu.
    W efekcie będę miał:
    - na starej: 4950Wp z falownikiem 4,6kW, przewymiarowanie < 10%
    - na nowej: 3300Wp z falownikiem 3kW, przewymiarowanie 10%
    razem 8250Wp

    Waham się tylko czy montować samemu czy znowu instalator?

    Dodano po 49 [minuty]:

    Alpha napisał:
    Brunoxp napisał:

    w tym: CO i chłodzenie- 1,5MWh i CWU - 2MWh

    Oznaczało by to, jak dobrze liczę, zapotrzebowanie Twojego domu na ciepło na poziomie 10kWh/m2/rok (właściwie trochę więcej, bo jak sam piszesz, brakuje pół miesiąca w styczniu).
    To ekstremalnie mało. Rozumiem, że nie utrzymujesz stałej temp w domu, a jedynie grzejesz doraźnie . Możesz napisać, czy zastosowałeś jakąś automatykę (np w łazienkach - grzejesz, gdy ktoś zapala światło?, w sypialni - tylko wieczorem i rano?), z czego zbudowany jest dom-ciekawi mnie jego bezwładność cieplna, jaka jest średnia temp w domu zimą, itd.


    Temat jest dość długi i skomplikowany wiec żeby nie zanudzać:
    - dom ma 4 dorosłych domowników: 2 emerytów i 2 pracujących stad temperatury w strefie dziennej są utrzymywane w miarę stałe 22-23st- sypialnia i gabinet na górze 20st grzane po południu do 22-23st ale wyłączane na noc(rano jest 20st bez grzania), łazienki w ciągu dnia grzane do 24,5 st a po północy termostaty na 22,5
    - dom nie ma akumulacji za to ma prawie stałe zyski bytowe(gotowanie, pranie itp)Czasami w największe mrozy są zyski słoneczne(nie mowie tu o PV :) wiec nie trzeba nic dogrzewać
    - dom ma prostą bryłę (stodoła) bez balkonów, garaż w osobnej bryle nieocieplany
    - płyta fundamentowa na 30cm XPSa + opaska przeciwwysadzinową, brak piwnic
    - ściany beton komórkowy 550 24cm + 30 cm grafit
    - dach 35cm grafit
    - wentylacja mech z rekuperatorem (ok 90%) ale za to brak kotłowni i kominka- zimą ustawiona na ok 100m3/h
    - okna plastki energooszczędne bez szału ale montowane w warstwie ocieplenia
    - klimatyzator najmniejszy 2,5kW ale o lepszych parametrach tzw Arctic (działa ponoć do -30st)-wiem ze tu przegiąłem bo mogłem dać farelkę za 100zl ale jest jeszcze chłodzenie latem
    W okresie grzewczym temperatury trzymamy j/w ale latem niestety dom się przegrzewa i temp w sypialni dochodzą do 27st dlatego zainwestuje w drugi klimatyzator(tym razem 2 razy tańszy). Oprócz tego na wiosnę zbuduje taras z pergolą, która bedzie dawała dosc cienia.
  • #76
    krissgut
    Poziom 8  
    Dzięki za obszerne wyjaśnienia - mam pytanie jaki duży masz zbiornik na cwu i jaką tam masz grzałke?
  • #77
    gaz4
    Poziom 32  
    Brunoxp napisał:
    W okresie grzewczym temperatury trzymamy j/w ale latem niestety dom się przegrzewa i temp w sypialni dochodzą do 27st dlatego zainwestuje w drugi klimatyzator(tym razem 2 razy tańszy). Oprócz tego na wiosnę zbuduje taras z pergolą, która bedzie dawała dosc cienia.


    Liściaste drzewo od południowej strony jest lepsze bo nie ograniczy zysków zimowych. Jeżeli pergola to bardzo ażurowa + puszczone na niej jakieś silnie rosnące pnącze. Polecam winogrona odmiany Einset Seedless: rosną bardzo szybko, są dporne na choroby i mróz oraz mają wyśmienite owoce. Do szybkiego zacienienie dobre są też aktinidie czyli minikiwi, zwłaszcza pstrolistne które bardzo szybko rosną i też są bardzo odporne. Ale te raczej jako roślina ozdobna, trudno doczekać się owoców. Dla samej ozdoby w pnączach można przebierać jak w ulęgałkach.

    Przed zakupem kolejnego falownika upewnij się co do przepisów. Nie wiem czy pozwolą na 2x1f skoro planują nawet 3 kW obowiązkowo podłączać do 3f.
  • #78
    Leon444
    Poziom 22  
    gaz4 napisał:
    Przed zakupem kolejnego falownika upewnij się co do przepisów. Nie wiem czy pozwolą na 2x1f skoro planują nawet 3 kW obowiązkowo podłączać do 3f.

    Wszystko możesz w tej chwili, nie ma jeszcze nowych wytycznych, a planują nie 3kW na 3F tylko powyżej 3,6kW na 3 F dopiero...
  • #79
    Brunoxp
    Poziom 15  
    krissgut napisał:
    Dzięki za obszerne wyjaśnienia - mam pytanie jaki duży masz zbiornik na cwu i jaką tam masz grzałke?


    200l grzałka 2kW
  • #80
    Brunoxp
    Poziom 15  
    A co z ulga termomodernizacyjną 2019?
    Podobno nie tylko inwestycja w ocieplenie domu ale też zakup instalacji PV się odlicza. Jeżeli to prawda to ten czynnik może nieźle wpłynąć na czas zwrotu inwestycji.
    Ciekaw jestem czy gdybym teraz kupił zestaw paneli + falownik+ osprzęt to czy będę mógł odliczyć 23% od dochodu?
    Czy ktoś coś już w tym temacie działał?
  • #82
    krissgut
    Poziom 8  
    Slak68 napisał:
    Temat folii bardzo ciekawy - swego czasu przemyśliwałem, czy pod dywan na klepkach będzie to dobre ale zrezygnowałem.
    Także czekam na dane.

    Po trzech tygodniach użytkowania folii grzewczych 110 W/m2 mam dokładne wyliczenia zużycia prądu i wychodzi na to że od kiedy używam folii to spadło mi zużycie gazu. Jeżeli wziąć pod uwagę koszt ogrzewania czyli w moim przypadku bez folii był to koszt ogrzewania tylko gazem to teraz ten koszt jest taki sam bo gazu mniej płacę ale płacę za prąd do folii. Wniosek jest prosty jak prąd będę miał "gratis" z PV to cały koszt prądu będzie moim zyskiem. Na przyszły rok 70% powierzchni domu będę miał w foliach obecnie jest to 6 %. Zużycie gazu spadnie znacząco a i komfort odczuwania jest o wiele lepszy jak cała podłoga jest delikatnie ciepła.
    Jestem więc mile zaskoczony foliami grzewczymi.
  • #83
    krisskos
    Poziom 3  
    Cytat:
    Oczywiście ulga działa od 01.01.2019. możesz odliczyć 18 % tu masz linka
    http://gramwzielone.pl/dom-energooszczedny/33...e-ulgi-podatkowe-min-na-domowe-instalacje-oze


    Bardzo proszę o potwierdzenie lub oświecenie, że źle interpretuje.
    Otóż w tym roku ma być u nas montowana instalacja fotowoltaiczna gdzie dofinansowanie będzie z gminy w stosunku 60% netto gmina plus my 40% netto plus VAT.
    Dla przykładu aby dobrze się liczyło przyjmijmy, że instalacja będzie kosztowała 10k zł netto. Zatem gmina płaci 6k my 4k plus 2.3k VAT bo mamy na garażu wolno-stojącym. Zatem zapłacimy 6.3k zł.
    Przy obecnych przepisach będę mógł odliczyć od podatku 18% jeżeli dobrze interpretuję. Tylko 18% od 4k netto czy 6,3k brutto?
    Drugie pytanie bo działka jest na żonę więc instalacja będzie też na nią. Jeżeli razem się rozliczamy to będzie można od wspólnego podatku czy tylko części podatku żony?
  • #84
    krissgut
    Poziom 8  
    krisskos napisał:
    Cytat:
    Oczywiście ulga działa od 01.01.2019. możesz odliczyć 18 % tu masz linka
    http://gramwzielone.pl/dom-energooszczedny/33...e-ulgi-podatkowe-min-na-domowe-instalacje-oze


    Bardzo proszę o potwierdzenie lub oświecenie, że źle interpretuje.
    Otóż w tym roku ma być u nas montowana instalacja fotowoltaiczna gdzie dofinansowanie będzie z gminy w stosunku 60% netto gmina plus my 40% netto plus VAT.
    Dla przykładu aby dobrze się liczyło przyjmijmy, że instalacja będzie kosztowała 10k zł netto. Zatem gmina płaci 6k my 4k plus 2.3k VAT bo mamy na garażu wolno-stojącym. Zatem zapłacimy 6.3k zł.
    Przy obecnych przepisach będę mógł odliczyć od podatku 18% jeżeli dobrze interpretuję. Tylko 18% od 4k netto czy 6,3k brutto?
    Drugie pytanie bo działka jest na żonę więc instalacja będzie też na nią. Jeżeli razem się rozliczamy to będzie można od wspólnego podatku czy tylko części podatku żony?

    Podatek odliczasz od tego co faktycznie wydałeś ty a nie gmina - jak nie masz rozdzielności majątkowej z żoną to możesz rozliczyć się od wspólnego dochodu. Ale to już regulują przepisy podatkowe -idź do księgowego.
  • #85
    Marta1973
    Poziom 5  
    Leon444 napisał:
    Ja ogrzewam dom prądem, ale mam nowy dom, ogrzewanie podłogowe plus grzejniki, instalacja prawie 10kW, piec elektryczny Kospel 6kW, dom 140m użytkowej (200m po podłogach), 22,8stC w dzień, 22,6stC w nocy.
    Płace za pół roku 45zł opłat za prąd wraz z ogrzewaniem, gazu nie zakładałem. Pomp ciepła nie chciałem, byłem u gościa co miał pompę i chwalił się jak tanio mu to wychodzi, w zimie po podliczeniu, więcej mu pompa ciągnie prądu niż mój piec dziennie w mroźne dni...
    Tylko ja miałem inną filozofię, panele w zimie przepinam z inwerterów na grzałki, przed piecem CO mam bufor 400 litrów w którym non stop jest 26-29stC dzięki temu piec nie grzeje wody zimnej z domu jak startuje tylko zawsze ma lekko podgrzaną, bufor nawet jak nie jest grzany z paneli to sam utrzymuje taką temp gdy piec już zagrzeje dom bo ta woda z domu wpływa najpierw do bufora, CWU grzeje tez prądem, najpierw z paneli a jak nie dogrzeją panele wody to włącza się grzałka z sieci...
    Trochę kombinacji, ale jest niezawodnie, praktycznie bezobsługowo i za darmo już teraz...

    Dodano po 1 [minuty]:

    Temperatura ustawiona na piecu to 44stC.


    Leon super sprawa, my mamy panele 8 kW, inwerter na strychu, ale panele pracują tylko na bieżące zużycie prądu ( 6 -osobowa rodzina, w tym 2 małe bojlery na prąd, ogrzewanie domu węglem, dom ok. 200 m )W zeszłym roku płaciłam za prąd 20 zł miesięcznie, teraz w lutym przyszła dopłata 279 zł, a rachunki na ten rok Tauron zaprognozował na poziomie 6, 7 zł. Chciałabym przejść z węgla na prąd , ale do tego trzeba super dobrego fachowca chyba, żeby wszystko dobrze hulało ;-) a paparaniny nie strawię ;-) Normalnie chciałabym Cię zatrudnić to zrobienia takiego obiegu prądu ja u Ciebie ;-)
  • #86
    gaz4
    Poziom 32  
    Marta1973 napisał:
    Chciałabym przejść z węgla na prąd , ale do tego trzeba super dobrego fachowca chyba, żeby wszystko dobrze hulało ;-) a paparaniny nie strawię ;-) Normalnie chciałabym Cię zatrudnić to zrobienia takiego obiegu prądu ja u Ciebie ;-)


    Tu nie trzeba fachowca od CO ale od termomodernizacji. Po prostu w przejściu na ogrzewanie elektryczne są dwie podstawowe opcje:

    1) Tania czyli kocioł elektryczny wstawia się w miejsce węglowego i poza delikatnymi poprawkami nic nie trzeba robić.
    2) Droga czyli w domu układamy kable/maty grzejne i od tej chwili zapominamy o kotłach, kaloryferach itp. elementach instalacji CO.

    Druga jest lepsza gdyż eliminuje straty na instalacji CO oraz upraszcza obsługę. Ale bez względu na to którą opcje wybierzemy zużycie prądu będzie zależało od tego ile energii potrzebuje dom. Jak dużo to można wynająć geniusza od CO który co najwyżej pokiwa głową bo gdy zapotrzebowanie na moc cieplną przekroczy moc przyłącza elektrycznego nic się nie zrobi. Ale gdy dom zostanie dobrze ocieplony nawet partacz zrobi CO tak, że bedzie ciepło.
  • #87
    dzibus1
    Poziom 14  
    @Marta1973 dokładnie tak jak napisał @gaz4.
    Masz jeszcze trzecią opcję, jeżeli chodzi o prąd to PC. Sprawdza się to. Moja siostra wyrzuciła starego śmieciucha i kupiła PC/PW i ma grzejniki. Może i gruntówka też, być, ale to jest droższe. Nie robiła termomodernizacji.
    Aha tylko jak będziesz robiła termomodernizację nie zapomnij też o wentylacji, bo wiele osób myśli, że to tylko ocieplenie. Zrób wentylację mechaniczną, bo jak zrobisz z domu termos, to grzybek na ścianach. Mieszkam w nowym domu od 4 lat i wiem jaka jest różnica. W starym miałem WG. Zresztą kiedyś podał mi wentylator w zimie w reku , bo robiłem go sam, to wiem jak to wygląda.
  • #88
    krisskos
    Poziom 3  
    @dzibus1
    Możesz coś więcej powiedzieć o pompie ciepła Twojej siostry.
    Osobiście stoję teraz przed dylematem na co wymienić piec na ekogroszek. Gaz czy PC? Jak PC to jaka gruntowa czy powietrzna.
    Mam mieszane ogrzewanie troche podłogówki trochę kaloryferów. robiłem tej zimy testy i na zaworze 4 drogowym tak ustawiłem, że podawało mi na instalacje 40C. Zupełnie wystarczyło do ogrzanai domu więc instalacja PC wygląda na realną.
    Z gazem jest ten problem, że główna rura jest za mała i muszą ja zwiększyć ale kiedy to nie wiadomo. Musi być plan, zgody na przekopy oraz przetargi. A to trwa.
    Co do PC powietrzenej to jest najlepsza opcja jako dużo mniejszy koszt początkowy ale jak jest z prądem. Czytałem trochę po różnych forach ale są to starsze tematy. Więc każda dodatkowa inforamcja jest cenna.
  • #89
    dzibus1
    Poziom 14  
    krisskos napisał:
    ...

    Moja siostra ma taki klocek jak się kiedyś budowało w lata 80. No i nie chciała już palić w kotle. Kupiła PC 11kW. Koszty za samą PC z montażem wyszło ok 30tyś, teraz 3 sezon grzeje. Koszty za rok na CO i CWU to ok 7MWh/rok i płaci ok. 3tyś. grzejniki stare taryfa G12W. Tylko u niej nie było szans na gaz. U Ciebie gaz to najtańsza opcja inwestycyjna. Kocioł na gaz to koszt pewnie ok 5-6tyś. Do nowego domu to inaczej, ale jak już masz, tylko te problemy. No ale zawsze możesz coś z PV prądu naprodukować. Zresztą jak masz taką instalację CO to nie co się zastanawiać. 40C to jest super czy PC czy gaz. Ja też mam PC/PW, ale w nowym domu 100m2. To inna rzecz. Chociaż ja się zastanawiałem czy nie dawać kabli i grzać prądem, bez COP, ale jedna zawsze coś taniej. Z gruntówkami to jest teraz taki problem, że kosztują. Jak zbieraliśmy wyceny to tak 50-60tyś z odwiertami, bo nie było szans na poziomy wymiennik, jak masz wszystko koło domu zrobione. No ale jak czasami o tym rozmawiamy to mówi, że nie żałuje, bo ile można palić węglem. Zresztą ja też w starym domu miałem etat palacza. Serio jest mega różnica. Jak coś jeszcze to pytaj. Może pomogę.
    Aha i nie sugeruj się mocą PC, bo ja ma np. 4kW, bo to zależy od domu.
  • #90
    krisskos
    Poziom 3  
    Wyraziłem się nieprecyzyjnie.
    Dom jest nowy, docieplony, wybudowany 3 lata temu. Mam parter plus poddasze użytkowe wedle projektu 178m2 użytkowe. po podłodze to będzie 2 x 120 m2. Ostatnio uruchomilismy wentylacje mechaniczną.
    Przed wprowadzeniem musieliśmy zdecydować co z ogrzewaniem, a ponieważ sytuacja z gazem wygląda jak wygląda zdecydowaliśmy się na ekogroszek. Jednak ustawa antysmogowa wymusi na nas zmienę ogrzewania- co mnei akurat cieszy bo funkcja naczelengo palacza to nei jesst to co tygrysy lubią najbardziej.
    Do tego mam na grzejnikach pozakładane elektorniczne głowiece gdzie mam ustawione w dzień 22C w nocy 17C. Z tym, że do tych 17 w nocy nigdy nie spada bo dom jest docieplony. Jednak jak nie grzeje w nocy i wietrzy się rekuperatorem to śpi się przyjemnie.

    Wracając do wymiany pieca to przyszedł czas na wykańczanie ogrodu i muszę podjąć strategiczne decyzje na co wymienię piec aby przygotować się i nie orać ledwo co zrobionego ogrodu. Zatem jest to rzecz kluczowa bo jak mam sprowadzić gaz, o ile się go da sprowadzić, to muszę zrobić instalację do kotłowni co równa się wykopy.
    Co do PC to na pewnoe nie dam rady zrobić gruntowej z poziomym rozprowadzeniem bo nie mam tyle miejsca na działce. jedynei wchodzi wersja droższa czyli odwierty lub powietrzna.
    Najbardziej kusi powietrzna bo jest najmniej inwazyjna. Dodam, że mam PC do CWU, która pracuje latem, jak nie grzeje piec, i jestem z niej bardzo zadowolony. Jednak grzanie całego domu PC to inna bajka i tu już chciałbym poznać opinei innych użytkowników.
    Oczwiście wiem, że dużo już na ten temat napisano ale sytuacja się zmeinilła trochę bo są dopłaty w ramach czyste powietrze i ogólnie klimat zrobił się dużo lepszy dla PC. Poza tym PC to nie jest już taka nowością na rynku i jak wszędzie są bardziej i mniej udane modele.
    Ze swojej strony dodam też, że w ramach modernizacji gminy mamy dopłaty do PV i będziemy montować instalacje w tym roku. O ile przetergi się szybko rozstrzygną. Korzystamy z programu bo są dość duże dopłaty co powoduje opcje z PC jeszcze bardziej kuszącą.
    Więc to kolejny punkt do podjęcia decyzji bo jak będziemy chcieli PC to wypadałoby dobrać PV do PC i aktualnego zużycia.

    Dlatego proszę o Wasze odczucia, doświadczenia jak się grzeje PC gruntową , a jak powietrzną?