Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Utrzymanie poziomu naładowania akumulatorów przy samochodach ciężarowych w zimę

Szajer 31 Gru 2018 12:48 3669 138
  • #61
    vodiczka
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Nie wiem czego chcesz tu dowodzić, skoro to oczywista sprawa.
    Chyba to Ty chcesz udowodnić, że nie dosłyszę :) Słyszę już przy 14,4V w temp. 20-22, kolega
    12pawel napisał:
    Od 14,2 słyszałem na pewno gazowanie ale teraz jaka była temp elektrolitu to nie wiem.
    a teraz czekam na kogoś poza tobą, kto słyszy gazowanie w nowym akumulatorze przy 13,8V.
    ^ToM^ napisał:
    "Z baterii akumulatorów w czasie ładowania, rozładowania oraz w czasie bezczynności (naładowanej lub częściowo rozładowanej) wydzielają się gazy.
    "Wydzielają się gazy" oznacza tylko tyle, że nie wszystkie cząstki gazu oddzieliły się od elektrod podczas ładowania i uwalniają się w późniejszym okresie.
  • AdexAdex
  • #62
    ociz
    Moderator Samochody
    @Szyszkownik Kilkujadek, Ty swoje teorie opierasz na jednym aucie, ja znam ich setki.
    Tak samo @^ToM^ ze swoim uszkodzonym akumulatorem.
  • #63
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Ja mam 15-letnie auto z dolnego segmentu i taka regulacja jest. Nie wierzysz? Zapraszam na pomiary

    Ale nie w granicach jakich podajesz jest takie coś jak set point regulatora i sa one różne zazwyczaj kupuje F00m 14,7V od iveca i one najlepiej się sprawują.
    Jak znajdę chwilę podgrzeje regulator palnikiem i zobaczymy czy napiecie ładowania spadnie.
  • #64
    vodiczka
    Poziom 43  
    ociz napisał:
    Skąd taka bzdurna teoria? Nawet w obecnie produkowanych samochodach pomiar temperatury akumulatora to rzadkość.
    Wielokrotnie o tym pisałem a kolega niestety niedouczony. Proszę skorzystać z google.
    Elektroniczny regulator reaguje nie na temperaturę akumulatora a na temperaturę własną, która w jakimś stopniu zależy od temperatury otoczenia podobnie jak temperatura akumulatora.
    Też początkowo dziwiłem się gdy po zakupieniu samochodu w styczniu, alternator utrzymywał napięcie akumulatora 14,2-14,4 V a latem 13,8-14,0V

    Dodano po 8 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Jak znajdę chwilę podgrzeje regulator palnikiem i zobaczymy czy napiecie ładowania spadnie.
    Jeżeli twój alternator ma taką regulację niepotrzebny palnik. Wystarczy wpiąć woltomierz w gniazdo zapalniczki i przejechać się kilkanaście kilometrów w temp. ok. +7°c a następnie -5°C. Porównać wskazania woltomierza w obu przypadkach, powiedzmy po 30s od odpalenia silnika i po 30 min jazdy.
  • #65
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 36  
    ociz napisał:
    @Szyszkownik Kilkujadek, Ty swoje teorie opierasz na jednym aucie, ja znam ich setki.

    Nie da się znać na wszystkim. Miernik w dłoń i zobaczysz, że mój nie jest wyjątkiem.
    Errare humanum est, in errore perservare stultum, Kolego moderatorze samochodowy.
  • AdexAdex
  • #66
    ^ToM^
    Poziom 38  
    ociz napisał:
    @Szyszkownik Kilkujadek, Ty swoje teorie opierasz na jednym aucie, ja znam ich setki.
    Tak samo @^ToM^ ze swoim uszkodzonym akumulatorem.


    No naprawdę, moderator to się powinien opierać na faktach a nie na jasnowidztwie.
    Akurat w swoich samochodach mam nowe i całkowicie sprawne akumulatory. Jednak stary i zużyty też by się znalazł gdzieś w piwnicy, aczkolwiek nie wiem co ma piernik do wiatraka.
  • #67
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 36  
    vodiczka napisał:
    Też początkowo dziwiłem się gdy po zakupieniu samochodu w styczniu, alternator utrzymywał napięcie akumulatora 14,2-14,4 V a latem 13,8-14,0V

    Dokładnie tak samo dowiedziałem się o kompensacji temperaturowej w samochodach.
    Swego czasu (w zimę) zamontowałem sobie przekaźnik, który załączał się po wykryciu ładowania.
    Działał świetnie, aż do czasu gdy przyszło lato. :-D
  • #68
    ociz
    Moderator Samochody
    Nie muszę korzystać z google bo to dobrze wiem. Temperatura regulatora zależy głownie od temperatury alternatora, a tego od obciążenia i od temperatury silnika. Po za tym to tylko niektóre regulatory tak mają, niektóre trzymają stałe napięcie niezależnie temperatury. Też nie we wszystkich jest tak samo, bo niektóre nawet przekraczają 15V na zimno.
  • #70
    ociz
    Moderator Samochody
    Do czego przekonać? To Ty nie mając pojęcia wrzucasz wszystkie samochody i ich regulatory do jednego "wora". Mogę Ci pokazać mnóstwo takich co zawsze będą trzymać równe 14,5V o ile nie będzie spadków na instalacji.
  • #71
    12pawel
    Poziom 33  
    ociz napisał:
    Mogę Ci pokazać mnóstwo takich co zawsze będą trzymać równe 14,5V o ile nie będzie spadków na instalacji.

    Setek aut nie mierzyłem ale zauważyłem taki trend że:
    - W starych (ponad 30lat ) to się zdarzało że śrubką można było sobie regulować napięcie i zmieniać w zależności lato/zima (głównie w maszynach rolniczych i ciężarówkach)
    - lata 95-2010 tutaj chyba najwięcej aut "automatycznym" regulatorem zmieniającym ładowanie w zależności od swojej temp.
    - i lata 2010-teraz stosuje się napięcie ustawione na stałe, bo to jest biznes. Po co akumulator ma działać 5-7 lat? (to jest nieopłacalne), najlepiej jak kierowca zmieniałby co 3 lata to biznes kręcił by się najlepiej.
  • #73
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 36  
    ociz napisał:
    Do czego przekonać?

    Do tego, że w samochodach stosowana jest dość powszechnie kompensacja temperaturowa napięcia ładowania. Jeszcze parę postów wcześniej zarzucałeś mi wypisywanie bzdur.
    ociz napisał:
    To Ty nie mając pojęcia wrzucasz wszystkie samochody i ich regulatory do jednego "wora".

    Zwracam tylko uwagę, że takie coś jest coraz powszechniejsze w samochodach.
    ociz napisał:
    Mogę Ci pokazać mnóstwo takich co zawsze będą trzymać równe 14,5V o ile nie będzie spadków na instalacji.

    Pokaż, proszę. Przyda mi się taka lista.
    A jak oceniasz ilość tych "z" i "bez"? Czy te "bez" są jeszcze w produkcji masowej?
  • #74
    12pawel
    Poziom 33  
    Zauważyłem też zależność trwałości akumulatora od sposobu użytkowania. W prywatnym i służbowym mam takie same akumulatory, instalacja sprawna ładowanie ok. Służbowym jeżdżę codziennie i akumulator już ma 7 rok i nie było jeszcze zimy aby mnie zawiódł, a akumulator w prywatnym mam już drugi (jeżdżę 2-3 razy w tyg.).
  • #75
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 36  
    12pawel napisał:
    Zauważyłem też zależność trwałości akumulatora od sposobu użytkowania. W prywatnym i służbowym mam takie same akumulatory, instalacja sprawna ładowanie ok. Służbowym jeżdżę codziennie i akumulator już ma 7 rok i nie było jeszcze zimy aby mnie zawiódł, a akumulator w prywatnym mam już drugi (jeżdżę 2-3 razy w tyg.).

    A samochody są takie same?
  • #76
    12pawel
    Poziom 33  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    12pawel napisał:
    Zauważyłem też zależność trwałości akumulatora od sposobu użytkowania. W prywatnym i służbowym mam takie same akumulatory, instalacja sprawna ładowanie ok. Służbowym jeżdżę codziennie i akumulator już ma 7 rok i nie było jeszcze zimy aby mnie zawiódł, a akumulator w prywatnym mam już drugi (jeżdżę 2-3 razy w tyg.).

    A samochody są takie same?

    Samochody inne ale oba benzyniaki z taką samą pojemnością, i podobnym wyposażeniem. Ładowania takie same w każdym, tylko inne warunki pracy. służbowy bardziej długie trasy, no i ta regularność pracy.
  • #77
    kkknc
    Poziom 43  
  • #78
    DEDMAN
    Poziom 16  
    zakładam że masz sprawne akumulatory
    U nas montowane są / analogicznie jak w karetkach/ podgrzewacze elektryczne silnika oraz kabiny jednocześnie doładowywane są akumulatory tyle tylko że z przed przedniego zderzaka gniazdo jest włączane za kabiną w pobliżu instalacji pneumatycznej
    Nie można ruszyć po stycznik półprzewodnikowy odcina cewkę rozrusznika
  • #80
    ociz
    Moderator Samochody
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Jeszcze parę postów wcześniej zarzucałeś mi wypisywanie bzdur.

    To dla przykładu, alternator samochodu jadącego w długiej trasie będzie miał małe obciążenie, dobre chłodzenie, więc jego temperatura będzie niska. W rezultacie napięcie ładowania będzie wyższe niż w tym co jedzie kilka kilometrów w miejskich korkach. A Ty twierdzisz że kompensacja w regulatorze napięcia tu cokolwiek załatwia...
  • #81
    vodiczka
    Poziom 43  
    wiorekw napisał:
    czy może po prostu z samego zachowania się złącz krzemowych p-n w tymże regulatorze - pytanie laika, czysto teoretycznie?
    Z samego zachowania złącz świadomie wykorzystanego w projekcie regulatora napięcia.
    W wielu układach takie zachowanie jest niepożądane i minimalizuje się je przez odpowiednią kompensację termiczną.

    ociz napisał:
    A Ty twierdzisz że kompensacja w regulatorze napięcia tu cokolwiek załatwia...
    Kolego, najpierw twierdzisz że nie ma takiej regulacji, potem że jest ale nie we wszystkich regulatorach a teraz że nie wiadomo po co jest bo niczego nie załatwia. Wygląda na to, że najpierw wycofujesz się na kolejną linię obrony a potem próbujesz kontratakować.
    ociz napisał:
    W rezultacie napięcie ładowania będzie wyższe niż w tym co jedzie kilka kilometrów w miejskich korkach
    Jeżeli w korkach nie gasisz silnika i nie odpalasz go ponownie to nie widzę powodu by alternator podczas jazdy miejskiej był bardziej obciążony niż w trasie i z tego powodu bardziej się nagrzewał.
  • #82
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Spraw jest bardzo prosta , w samochodach w których jest ładowanie powyżej 14V powinno brakować elektrolitu wg teorii szyszkownika, a jest wprost przeciwnie, Czyli jest elektrolit i akumulator długo zachowuje żywotność w przeciwieństwie do łądowania 13,8V gdzie szybko ulega degradacji.
    Więc teorie szyszkownika są wyssane z ............... a ja z taki nie PISZĘ.
  • #83
    ociz
    Moderator Samochody
    vodiczka napisał:
    najpierw twierdzisz że nie ma takiej regulacji

    Nigdzie tak nie twierdziłem. Twierdzę tylko że niewiele samochodów ma ją sensowną, czyli z pomiarem temperatury akumulatora.
    vodiczka napisał:
    nie widzę powodu by alternator podczas jazdy miejskiej był bardziej obciążony

    Krótkie odcinki to doładowywanie akumulatora po rozruchu, włączone ogrzewanie szyb/y, lusterek, foteli, wentylator szybciej kręci itd. Dodatkowo przy niskich obrotach alternator ma słabe chłodzenie, mała prędkość jazdy to samo.
  • #84
    12pawel
    Poziom 33  
    Panowie ja już proponuję zostawić temat bo szukamy dziury w całym i każdy patrzy jakby tu komuś łatę przykleić. Wszyscy wypowiadający się dali coś od siebie, nawet głupie pytania po kilku "kontrach" wniosły trochę wiedzy i myślę że zostawiliśmy kawał dobrego materiału do poczytania dla ludzi którzy raczkują w tym temacie.
  • #85
    vodiczka
    Poziom 43  
    ociz napisał:
    włączone ogrzewanie szyb/y, lusterek, foteli
    Latem :?: :D

    Chyba dyskutujemy o różnicy w napięciu ładowania zima-lato a nie trasa-miasto.
  • #86
    eurotips
    Poziom 36  
    ociz napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Nie ma, bo regulator ładowania dba o odpowiedni dobór napięcia.

    Skąd taka bzdurna teoria? Nawet w obecnie produkowanych samochodach pomiar temperatury akumulatora to rzadkość.


    A jak już jest to bierze temperaturę z czujnika który zamontowany jest...
    ... w przednim zderzaku albo prawym lusterku.
    Tak mam w swoich samochodach.
    Wprawdzie to tylko Euro4 ale jak puszczam sprzęgło to już mam spadek napięcia ładowania do 13.2V na alternatorze, zawsze na ten sam czas, na kilka sekund, czyli to co dopiero w Euro6 masowo się pojawiło, ulżenie silnikowi na czas wkręcania na obroty po zmianie biegu.

    No ale nikt tu nie wspomniał z czego teraz płyty akumulatorów się robi, teraz prawie wszystkie to Pb-Ca-Ca i to co tu piszecie tyczy Pb-Sb i nijak się ma do tego co jest obecnie pod maskami zwłaszcza jak aku nie pochodzi z pierwszego montażu.
  • #87
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #88
    mumines
    Poziom 11  
    Witam
    kkknc napisał
    No rewelacja a ja uważam że to alternator jest jej wyznacznikiem. Co wiecej gdybyś tylko przeczytał te wszystkie książki na którym się rzekomo powołujesz to byś wiedział że akumulator w samochodzie to dorywcze źródło energii. Głównym jest alternator. To on zasila wszystkie odbiornik. Co więcej musi pokonać SEM akumulatora by go ładować.
    Tak więc zacznij się edukować bo to same podstawy. Bo jak na razie
    masz coraz lepsze pomysły. Czy tam raczej urojone problemy które wyciągasz z kapelusza niczym magik królik. A na żadne postawione pytanie nie raczyłeś odpowiedzi udzielić
    Chciałbym się odnieść do sugestii na temat alternatora jako, wyznacznika napięcia w instalacji samochodowej. Niestety akumulator wyznacza napięcie w instalacji a alternator się do niego dopasowuje. Alternator bez akumulatora potrafi podnieść napięcie w instalacji do 50v.
  • #89
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    mumines napisał:
    Niestety akumulator wyznacza napięcie w instalacji a alternator się do niego dopasowuje.

    Przestań pisać głupoty, spraw jest prosta, w czasie pracy silnika źródłem energii ma być alternator aby tego dokonać należy podnieść napięcie aby Kirchoff był zadowolony ze swojego prawa.
    Tylko szczegół jest taki że za bardzo nie można podnieć gdzyż elektrolit zacznie parować.

    Pora wprowadzić akumulatory LI ion i balancery i problem się rozwiąże sam.
    Koszta nie powinny być większe jak 3x.
  • #90
    12pawel
    Poziom 33  
    mumines napisał:
    Niestety akumulator wyznacza napięcie w instalacji a alternator się do niego dopasowuje. Alternator bez akumulatora potrafi podnieść napięcie w instalacji do 50v.

    Boże, widzisz i nie grzmisz.!!!!
    Co jeden to lepszy. Ludzie wróćcie do szkoły, czytajcie literaturę techniczną, nie piszcie bzdur, na tak poważnym forum.