Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Instalacja bufora w instalacji C.O.

witek1965 30 Dec 2018 18:17 2826 14
Bosch
  • #1
    witek1965
    Level 14  
    Witam wszystkich w ostatnich dniach roku.
    Od jakiegoś czasu nosze się z zamiarem zainstalowania bufora.
    Kocioł to Atmos DC22S pracujący w układzie wymuszonym,z zaworem mieszającym czterodrożnym, powierzchnia ogrzewania 100 m2, w układzie ok 170 l.
    Wybrałem wstępnie bufor, firmy Lemet, model higieniczny, Spiro o pojemności 1500 l, oraz projekt wpięcia w instalację, a w zasadzie jej całkowitego przerobienia, który bardzo delikatnie zmodyfikowałem dokładając jeden zawór termostatyczny trójdrożny do C.W.U oraz zmieniłem o 5 st.C wartość na powrocie kotła z 60 na 65. I w tym miejscu chciałbym zadać kilka pytań :
    1. Czy wielkość bufora jest odpowiednia ? czy może wystarczy 1000 l
    2. Do tej wielkości bufora naczynie wzbiorcze wielkości 5% wystarczy ?
    3. Na dołączonym schemacie, występuje zawór ciśnieniowy - nie bardzo rozumiem jego umiejscowienie i rolę ( w żółtym kółku)
    4. Wszystkie zawory są eksploatacyjne i wiem w jakim celu je tam umieszczono, tylko jeden jest odcinający ?
    5. Przed zbiornikiem wyrównawczym jest zawór z manometrem - jeżeli nie jest to zawór bezpieczeństwa, to jaką role ma spełniać ? tylko wskazania ciśnienia w układzie i odcięcia na wypadek wymiany zbiornika ?
    6. czy coś w tym schemacie należałoby zmienić ?

    Instalacja bufora w instalacji C.O.

    A teraz kilka pytań odnośnie eksploatacji ?
    Po zapoznaniu się z zaletami zbiornika buforowego ( maksymalna wydajność kotła, wygoda, czyste spalanie opału.itd) jakie są dostępne w rożnych opracowaniach w sieci, chciałbym wiedzieć na ile faktycznie będzie ta inwestycja opłacalna, pod względem ekonomicznym (inwestycja ok 10 000 zł) po wstępnych wyliczeniach bez kosztów instalatora. Czy w ogóle inwestycja się zwróci. Bo teksty, typu oszczędnośc opału, bez podania przyblizonych chociażby liczb, czy procentów, to żadna informacja w sumie jest.
    Wygoda : będę mógł palić bez strachu wysokokalorycznym drewnem na maksa, bez obaw o zagotowanie wody , to wiem, ale po zagrzaniu do 90 st.C zbiornika, na jak długo wystarczy mi wody do następnego rozpalenia i ponownego nagrzania ? załóżmy spadek do 50 st. C w górnej warstwie.
    W tej chwil, przy temp. zewnętrznej 5-6 st. C w ciągu dnia, spalam ok taczki drewna (100l ) ( mogę zważyć) sosnowego w ciągu dwóch dni, podkładając po dwa, maks 3 kawałki drewna. (piec niestety jest przewymiarowany)80 na piecu, 6-55-65 na powrocie, pompa uruchamiana sondą przyczepiona do powrotu do kotła (zmieszana) po uzyskaniu temp 60 st., palenie całodobowe na niskiej wydajności kotła- dmuchawa bardzo rzadko się włącza) Nie mam pojęcia ile taczek połknie piec, zanim zagrzeje 10 x więcej wody ? Mowa o drewnie o wilgotności tzw. powietrzno suchej, z tym, że gromadzonego w kotłowni na kilka dni, więc ma szanse stracić to co wciągnie przy obecnej , wilgotności powietrza na zewnątrz, ale to szczegół.
    Założenie jest, że ma być wysezonowane.

    Jaka jest żywotność takich buforów ( jakieś opinie na temat wybranego modelu, albo inne sprawdzone propozycje ? )
  • Bosch
  • #2
    William Bonawentura
    Level 33  
    Kolego wartość opałowa wilgotnej sosny to ok. 7 [GJ/m3]. Ciężar właściwy świeżo ściętego materiału to 700 [kg/m3]. Czyli twoje 100[kg] dostarczy mniej więcej 1[GJ] energii. A to pozwoli na ogrzanie o 40 stopni 6[m3] wody.
  • Bosch
  • #3
    witek1965
    Level 14  
    Przyjąłeś wilgotność rzędu 35-40% ( i masę świeżo ściętej sosny ? dlaczego tak ?
    Powietrzno sucha, przyjmuje się na poziomie 16-18% wilgotności i takie drewno już jest wystarczające. Przynajmniej tak twierdzi producent i nie tylko, ale OK.
    http://www.instalacjebudowlane.pl/152-33-68-w...etyczna-drewna-opalowego--tabela.html#nowhere
    Mam 5-cioletniego jeszcze dęba i już sezonuje buka na sezon 2020/2021. Raczej bez suszarni nie zejdę poniżej 16% (drewno suche), mogę tylko liczyć na odparowanie w kotłowni zgromadzonego zapasu, a to jest maks. 4 taczki opału. W kotłowni jest ok 30-35 st. Małe pomieszczenie, nie mam wilgotnościomierza. Miałem dwa, jeden masywny w miarę, ale kiepski strasznie, co pomiar to inny wynik, łącznie z temperaturą ( o ile pamiętam to jakiś chiński jeden w miarę dobry, producenta, który produkuje również urządzenia pomiarowe lepszej klasy, Extech MO100 ale bardzo delikatne miał szpikulce, nie było mowy o wbiciu w dęba, więc zwróciłem. Generalnie mam drewno 15-17 miesięczne (sosna) suszone na powietrzu pod wiatą. Chętnie zakupie jakiś do 200 zł, godny uwagi, sprawdzony z powtarzalnymi pomiarami w rozsądnej granicy tolerancji błędu pomiarowego. .
  • #4
    Sstalone
    Level 30  
    @witek1965 , mam pytanie, piszesz że podkładasz maksymalnie 3 kawałki drewna, czy dlatego że przy większej ilości doszłoby do szybkiego wzrostu temperatury? Ja palę w kotle DS, i obserwuję, że gdy na rozgrzane złoże podłoże zasypię dużą ilość drewna, następuje szybkie spalanie części lotnych i szybki wzrost temperatury, ale jest to uzależnione od średnicy kawałków, generalnie do podkładania przy zagrzanej instalacji należy używać kawałków o dużej średnicy. Jaką średnicę mają Twoje polana?

    Co do inwestycji 10 tys., musiałbyś mieć oszczędności 1000 zł rocznie, raczej ich tyle nie będziesz miał.

    Ale za komfort użytkowania takiego kotła niestety trzeba płacić...
  • #5
    witek1965
    Level 14  
    Sstalone wrote:
    Jaką średnicę mają Twoje polana?
    długość np. 40x18x10 cm 45x18x10. Jak kupię w klocach 120-125, to tnę na 3, a jak 100, to na połowę. Pierwszy mój kocioł to był DC18 i ten inaczej się sprawował, zwłaszcza jak były niskie temperatury, można było załadować cała komorę i mieć spokój na pół doby ale był z cieńszej blachy i szybko się skończył. Ten jest za duży, ale kupiłem go okazyjnie i nie zdawałem sobie sprawy, że przewymiarowany będzie kłopotliwy. Cały wsad wkłądam tylko jak wracam po kilkudniowej nieobecności i w domu jest ok 13-14 st. Wtedy ładuje na full dęba.
    Sstalone wrote:
    musiałbyś mieć oszczędności 1000 zł rocznie
    czy przewidujesz, ze po 10-ciu latach się bufor skończy ? (przerdzewieje )
    Sstalone wrote:
    Ale za komfort użytkowania
    tu mógłbyś coś więcej napisać. Jak długo będzie mi hulać ogrzewanie przed ponownym rozpaleniem, zakładając, że na wyjściu na grzejniki będzie ustawiona temp. 50 st. Ile czasu będzie trzeba grzać na maksa, żeby nagrzać bufor. Przed rozpoczęciem inwestycji na pewno zrobię pomiar grubości blach kotła, żeby wiedziec w jakim jest stanie na dzień dzisiejszy. Dobrze, wiedziec czym się dysponuje. W perspektywie i tak na paliwo stałe, bo ziemnego gazu nie mam.
  • #6
    Sstalone
    Level 30  
    Na ile czasu starczy Ci naładowany bufor, nie zależy od temperatury zasilania, a od zapotrzebowania cieplnego Twojego budynku, można to ustalić na jakiejś darmowej stronie internetowej. Od tego zależy, jakiej wielkości bufor powinieneś zainstalować.

    Bufor może wytrzymać i 20 lat, ale co z tego jak Twój kocioł nie wytrzyma, następny kupisz mały i może bufora nie będzie potrzeba...?

    Grubość blachy zmierzysz, ale czy na całej powierzchni kotła, przecież najczęściej to w jakimś jednym miejscu robi się dziurka, a każdy centymetr spawu będziesz prześwietlał? Raczej to zawsze będzie niespodzianka... :D
  • #7
    witek1965
    Level 14  
    Sstalone wrote:
    następny kupisz mały i może bufora nie będzie potrzeba...?
    jeżeli zainstaluje bufor, a nie będe nadal miał szans na gaz, to kupię kocioł na węgiel o podobnej mocy i wykorzystam bufor.
    Sstalone wrote:
    ale co z tego jak Twój kocioł nie wytrzyma
    mój nie ma jeszcze 10 lat, a kolegów już po ok 18-cie. , więc nie ma tragedii.
    co do zapotrzebowania na ciepło, to przyjmowaliśmy 100 W/m2 przy doborze grzejników i jeden z salonu musiałem usunąć. W 1996 roku, w projekcie nie podano rocznego zapotrzebowania na energię cieplna, ale to był projekt z konkursu muratora -Dom oszczędny, czy jakoś tak.
    Sciany 24 suporeks, 12 cm styropian, pod posadzką 10 cm styropianu, na stropie 25 cm wełny. Sufit podwieszany, poddasze nieużytkowe, bez piwnicy. na chwile obecną jeszcze planuję wymienić szyby do współczynnika 1.0 lub mniejszy, jaki będzie dostępny dla okien z szyba podwójną zespoloną. Potrójna się nie zmieści. Nie jest to dom pasywny, ale w miarę energooszczędny. Drzwi zewnętrzne drewniane, masywne.

    znalazłem kalkulator ciepła. Nie wygląda to optymistycznie na tle nowoczesnych budynków ale wprowadziłem takie dane jakie faktycznie są. Nie skalkulowana praca własna - porżnięcie, połupanie i ułożenie ( można kupić gotowe połupane i wysuszone, ale cena rośnie ok 70%. )
    opału idzie tyle ile wyliczył kalkulator. ok 10 m3
    Bufor 1700 l. Raz dziennie rozpalić i spalić ok 30 kg suchej sosny. dobrze to wyliczyłem ?


    http://cieplowlasciwie.pl/wynik/4z17
  • #8
    Sstalone
    Level 30  
    Masz takie samo zapotrzebowanie na ciepło co u mnie. ja przy przy 0 stopni potrzebuje 35kg drewna, przy jakiejś 83% sprawności.

    Co do wielkości bufora, to jeszcze znaczenie ma moc grzejników, bo podczas palenia jednocześnie można grzać pomieszczenia. Jeżeli ich moc jest duża, np. u mnie przy maksymalnej temperaturze zasilania mam 13 kW, to wtedy bufor może być odrobinę mniejszy. Co innego, gdy np. Twoje grzejniki miałyby maksymalną moc 8kW, a Ty zamierzałbyś grzać cały czas na temperaturze 50 stopni, co dawałoby 4,5 kW odbioru ciepła. Wtedy musiałbyś liczyć zgromadzoną ilość energii tylko w zakresie temperatur 50-85 stopni, co powodowałoby konieczność dublowania pojemności bufora.
  • #9
    witek1965
    Level 14  
    Sstalone wrote:
    ja przy przy 0 stopni potrzebuje 35kg drewna
    zważyłem drewno jakie spaliłem w ciągu doby. 32 kg drewna sosnowego, opałowego (sporo próchna). Mogę sprawdzić moc grzejników wg tabeli PURMO, bo już nie pamiętam jaka jest moc całkowita, ale po wstępnych obliczeniach doszedłem do wniosku, że skórka nie warta wyprawki. I tak raz dziennie muszę rozpalić w kotle i co najmniej raz , dołożyć, to co za róznica, czy dwa razy wejdę do kotłowni, czy 6 razy ?
    Owszem, kocioł będzie pracował na full mocy i coś tam zaoszczędzę opłau, ale koszt bufora plus elementy instalacji, bez kosztów instalatora to lekko licząc 10 000 zł. Za tyle to kupie 5-tej klasy kocioł na pellet i będę miał prace bezobsługową przez kilka dni. Kotłu na pellet nie potrzebują bufora. Co innego, na ekogoroszek, ale to mi raczej nie lezy. Kotłownia jest praktycznie w pomieszczeniu bezpośrednio w przestrzeni mieszkalnej. Wejście z tego samego korytarza co do poszczególnych pokoi. Spalanie węgla niestety ma specyficzny zapach, oraz zdecydowanie większa ilość popiołu. Spalanie pelletu to to samo co drewna. Symboliczna ilość popiołu i zero problemu z jego utylizacją. Gdyby w trakcie budowy temat bufora był mi znany (instrukcja Atmosa jeszcze wtedy nie przewidywała) to prawdopodobnie bym zamontował, ale teraz jednak to niewiele mi da. Dzięki za pomoc.
  • #10
    Sstalone
    Level 30  
    Teraz w kotle palę węglem w trybie dolnego spalania, w ciągu doby raz rozpalam, zasypuje 1,5 węglarki - 18 kg i już nic nie podkładam, później tylko trzeba trochę popiół przegarnąć, naprawdę nie czuć nic, też mam taki układ, że z korytarza wchodzę do kotłowni, ale trzeba było nauczyć się palić, i kocioł dopracować, teraz jest praktycznie idealny, ale zaczął przeciekać... :D , a na rynku nie ma takiego.

    Co do bufora, skoro i tak możesz kocioł doglądać, to gra nie warta świeczki...
  • #11
    tqmeh
    Level 19  
    Czytam... czytam ... osobiście nie widzę większego sensu w instalacji tego rozwiązania, przy takim sposobie palenia, kilka za i przeciw dla bufora poniżej, zasadność aplikacji niech każdy sam sobie rozstrzygnie..
    1 zastosowałem bufor w instalacji w firmowe z odzyskiem ciepła i kotłem na gaz ziemny ciepło potrzebne do CO i CWU, bufor= magazyn energii dla odzysku, sam kocioł ma moc na granicy wystarczalności ale w tym przypadku jest jako back-up odzysku - koszty dla kowalskiego duże
    2 koszt instalacji buforowej VS nowy bez obsługowy piec na paliwo do wyboru: eko-groszek, pelet itp przemawiają na koszt wymiany pieca zwłaszcza że można dostać dofinansowanie powyżej 4 klasy pieca
    3 dalej trzeba palić w tradycyjnym piecu do tego jeszcze dłużej ...
    4 używam jak autor pieca DS - dolnego spalania z miarkownikiem ciągu, zasyp i na jakiś czas święty spokój, nic się tan nie zagotuje, awaryjnie mam UPS, wolę być zabezpieczony
    5 wygląda na to że u autora tematu trzeba sprawdzić sposób palenia, dobór mocy pieca do CO, sposób sterowania pieca
    6 bufory z którymi się spotkałem pracowały z kotłami na słomę, gdzie spalane było kilka wiązek w dość krótkim czasie, w zależności od poboru 1x na dzień lub kilka dni, CO i CWU zasilane były przez wymienniki z bufora
  • #12
    witek1965
    Level 14  
    tqmeh wrote:
    5 wygląda na to że u autora tematu trzeba sprawdzić sposób palenia, dobór mocy pieca do CO, sposób sterowania pieca


    Kocioł to Atmos DC22, jest przewymiarowany. Pierwotnie był DC18 i ten był OK. Kocioł jest sterowalny bardzo prymitywnie, zgodnie z instrukcją Atmosa na tamte czasy, - sterownik pompy z podłączoną sondą na powrocie do kotła. Jak woda na powrocie osiąga 60 stopni pompa sie uruchamia. Ma to tą wadę, że pompa pracuje nawet wtedy, kiedy grzejniki sa pozamykane przez zawory termostatyczne. Odpuściłem instalacje bufora. Nastepnym krokiem, jak Atmos zakoczy zywot, będzie kocioł na pellet ( chyba, że cud się zdarzy i dociągną gaz ziemny)
  • #13
    tqmeh
    Level 19  
    Czyli pośrednio wyszła moja sugestia ;)
    Przewymiarowanie kotła tak się właśnie kończy że chwila nieuwagi i robi się niebezpiecznie,
    Mój piec też ma swoje lata ale miarkownik ciągu załatwił sprawę obsługi, więc może przy obecnym kotle należy usprawnić sterowanie nim samym i całością ??
    Kolejna sprawa to zawory termostatyczne na grzejnikach ??? wszystko OK dla pieca gdzie proces palenia można zatrzymać i wznowić w każdej chwili, przy tradycyjnym kotle to proszenie się o kłopoty...
    Z tym gazem to bym się tak nie rozpędzał chyba że koszty nie grają roli.....
  • #14
    witek1965
    Level 14  
    Dlatego podkładam po 1-3 polana. Można by rzec, że opanowałem sytuację z paleniem.
  • #15
    witek1965
    Level 14  
    Zrezygnowałem z tego typu rozwiązania.