Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Citroen C3 16V - Nie trzyma akumulator

dziabaq 06 Jan 2019 11:52 1848 51
  • #31
    ^ToM^
    Level 39  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    ^ToM^ wrote:
    Niczym to szczególnym nie grozi, poza koniecznością częstszej wymiany akumulatora

    Raz na 5 lat jestem w stanie sprawić sobie nowy akumulator.


    Zatem rób jak uważasz. Nic mi do tego - zmienisz zdanie jak akumulatory zaczną być 2-3x droższe. Jednak nie buduj teoryj aby okresowe doładowywanie akumulatora do pełna było zupełnie niepotrzebną czynnością konserwacyjną. Bo nie masz racji.
  • TespolTespol
  • #32
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    Jednak nie buduj teoryj aby okresowe doładowywanie akumulatora do pełna było zupełnie niepotrzebną czynnością konserwacyjną. Bo nie masz racji.

    Ok ostatnie pytanie mam, jaką to trzeba zrobić czynność aby doładować do 100% akumulator?
    I po co to w ogóle robić?
    Po trzecie kupuje akku w hurcie, cena jest znacząco inna niż na sklepie.

    Jak mnie przekonasz to zamilknę na jakiś czas i uznam Twoją racje.
  • #33
    dziabaq
    Level 11  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Po trzecie kupuje akku w hurcie, cena jest znacząco inna niż na sklepie.
    Czy hurt sprzeda 1szt. akumulatora?
  • #35
    ^ToM^
    Level 39  
    Strumien swiadomosci swia wrote:

    Ok ostatnie pytanie mam, jaką to trzeba zrobić czynność aby doładować do 100% akumulator?
    Jak mnie przekonasz to zamilknę na jakiś czas i uznam Twoją racje.


    Nie mam zamiaru Ciebie przekonywać, tym bardziej, że jesteś elektrykiem i wydaje się, że winien to być dla Ciebie chleb powszedni, tym bardziej, że pisaliśmy o tym już tu dziesiątki razy. Trzeba sprawdzić parametry elektrolitu. Nowy akumulator w stanie 100% naładowania ma elektrolit o gęstości 1,28 -1,3 g/cm3 w temperaturze 25 °C. Zatem należy go podłączyć do prostownika i ładować do uzyskania takiego parametru, przy czym końcowe napięcie ładowania wyniesie 16-16,4 V. Starsze akumulatory - zużyte już w pewnym stopniu - uzyskają 1,26-1,27 g/cm3 przy napięciu końcowym 15,3-15,8 V. Wszystkie pomiary należy robić po min. 24 h od odłączenia prostownika. Gaz daje błędne wartości i musi się wydzielić z elektrolitu i elektrod.
    Baterie bez korków, podlegają tylko okresowemu doładowywaniu do ww. napięć końcowych bez sprawdzania poziomu i gęstości elektrolitu w celach. Stąd też prosty wniosek, jak ktoś chce świadomie obsługiwać akumulator, to powinien kupić wersję z korkami, które to umożliwiają.

    Tabelka ułatwiająca ocenę stanu naładowania akumulatora:
    Citroen C3 16V - Nie trzyma akumulatorgestosc-el...ratury.jpg Download (398.95 kB)
  • #36
    dziabaq
    Level 11  
    Zainteresowałem się prostownikiem EST-305 12V 15A firmy Stef-Pol. W instrukcji jest napisane żeby przed rozpoczęciem ładowania odkręcić korki akumulatora i dolać wody destylowanej.
    JAKIE KORKI? Akumulator mam bezobsługowy...

    Producent nie wie że obsługowych akumulatorów do aut osobowych już prawie nie ma?
  • TespolTespol
  • #37
    ^ToM^
    Level 39  
    dziabaq wrote:
    Zainteresowałem się prostownikiem EST-305 12V 15A firmy Stef-Pol. W instrukcji jest napisane żeby przed rozpoczęciem ładowania odkręcić korki akumulatora i dolać wody destylowanej.
    JAKIE KORKI? Akumulator mam bezobsługowy...

    Producent nie wie że obsługowych akumulatorów do aut osobowych już prawie nie ma?


    Producent słusznie instruuje.
    Akumulatory z korkami są i to całkiem ich sporo na rynku. Z korkami są zarówno wyroby krajowe, z zachodniej granicy ale także południowej. Jak nie masz demontowalnych korków (Varta, Bosch, Futura) to wyjmij tylko zatyczki z boku wieczka i możesz ładować.
  • #38
    tzok
    Moderator of Cars
    Obie strony mają rację. Mnie się zwyczajnie nie chce taszczyć akumulatora do domu, ale robię tygodniowo koło 500km i to pozwala na utrzymanie akumulatora w jakim-takim stanie. Jak ktoś jeździ tylko "do kościoła w niedzielę" to musi doładowywać. Druga sprawa, jak akumulator już się rozładuje poniżej pewnego poziomu, to alternator go do pełna nie naładuje i będzie postępowała degradacja płyt akumulatora. Ładując pod napięciem 15,8-16,1V przez 12-16h uda się przywrócić już częściowo zużyty (ale nie uszkodzony) akumulator do pełnej sprawności (gęstość elektrolitu, rezystancja wewnętrzna/prąd rozruchowy, pojemność).
  • #39
    kortyleski
    Level 42  
    tzok wrote:
    Jak ktoś jeździ tylko "do kościoła w niedzielę" to musi doładowywać.

    Nieprawda. Obaj pacjenci tj. Omega 2.0 i aveo 1.4. Omega robi raz na dwa tygodnie 10-15 km, aveo tygodniowo z dziesięć. Odcinkami po 2, od sklepu do sklepu. Nie używam prostownika.
    Odpalają oba z dotyku. Tylko... To są sprawne auta.
  • #40
    ^ToM^
    Level 39  
    kortyleski wrote:
    tzok wrote:
    Jak ktoś jeździ tylko "do kościoła w niedzielę" to musi doładowywać.

    Nieprawda. Obaj pacjenci tj. Omega 2.0 i aveo 1.4. Omega robi raz na dwa tygodnie 10-15 km, aveo tygodniowo z dziesięć. Odcinkami po 2, od sklepu do sklepu. Nie używam prostownika.
    Odpalają oba z dotyku. Tylko... To są sprawne auta.


    To, że odpalają, nic nie oznacza, bo zapewne są już w znacznym stopniu zasiarczone i mają ułamek pojemności nowych. :D
    No ale przecież nie musisz doładowywać. To tylko możliwość a nie obowiązek. Zatem jak uważasz że nie trzeba to olej ten temat.
  • #41
    kortyleski
    Level 42  
    W omedze aku ma 3 lata po jednym rozładowaniu do zera, aveo już z pięć bez otwierania maski. Nawet raz na trzy lata mogę sobie pozwolić na zakup dwóch nowych. Poodkładam sobie po 50 gr dziennie i starczy. Biorąc pod uwagę że na fajki wydaję ponad dychę dziennie to żadne obciążenie. Ale komfort jest bezcenny. Potrzebne auto to wsiadam i jadę a nie z prostownikami biegam.
  • #42
    ^ToM^
    Level 39  
    kortyleski wrote:
    W omedze aku ma 3 lata po jednym rozładowaniu do zera, aveo już z pięć bez otwierania maski. Nawet raz na trzy lata mogę sobie pozwolić na zakup dwóch nowych. Poodkładam sobie po 50 gr dziennie i starczy. Biorąc pod uwagę że na fajki wydaję ponad dychę dziennie to żadne obciążenie. Ale komfort jest bezcenny. Potrzebne auto to wsiadam i jadę a nie z prostownikami biegam.


    Można tak robić. To też jest jakieś wyjście. My jednak chcemy dłużej pojeździć na jednym akumulatorze, więc je ładujemy. To powoduje wydłużenie czasu użytkowania o następne kilka lat. Ponadto środowisko jak wspominałem jest mniej obciążone, gdyż ilość prądu do doładowania raz na miesiąc jest pomijalnym kosztem, nawet na przestrzeni wielu lat. Ja parkuję pod domem i dla mnie raz w miesiącu podłączyć nie stanowi żadnego problemu. Podłączam się wprost do klem, bez odłączania akumulatora. Natomiast dla kogoś innego, kto mieszka np. w bloku to jest awykonalne. Bo skąd prąd weźmie. Natomiast wyciągnie z auta 20 kg bloku ołowiu jest kłopotliwe i rozumiem, że takim osobą się nie chce nawet tego robić. Wtedy jedynie pozostaje częstsza co 2-3 lata wymiana na nowy.

    Stąd można robić tak, ale można też inaczej. Każdy wg. własnej motywacji.
  • #43
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    kortyleski wrote:
    To są sprawne auta.

    ^ToM^ wrote:
    Wtedy jedynie pozostaje częstsza co 2-3 lata wymiana na nowy.


    Tu kol wyżej ma rację auto powinno zapalać po 2 obrotach wału i łądować nominalnie.
    Drugi bajer to to że ludzie montują różne dodatkowe odbiorniki typu, radio centralny zamek, LPG, alarm, kamerkę, a nie zwiększają pojemności akumulatora.
    Przez co system się chrzani bo bilans jest gorszy.
    Może Tom oświecisz nasz czemu niektóre osobówki mają akumulatory 100Ah?
    Czemu po otwarciu centralnego pobierają 10A i się pół godziny później usypiają, czemu webasto na rozruchu przez minute pobiera 26A, póżniej 5A przez pół godziny.

    Czemu ludzie mieszkając w zimnym POlskim klimacie stosują pojemności akumulatorów jak dla francji Włoch czy hiszpani gdzie jest cieplejszy klimat.

    Odp jest prosta , bo chcą zaoszczędzić 50-70 zł na akumulatorze , tylko to.
    A kup ze se ładowarkę z ogniwami lion i doładowywuj baterię w samochodzie.
  • #44
    ^ToM^
    Level 39  
    Strumien swiadomosci swia wrote:

    Może Tom oświecisz nasz czemu niektóre osobówki mają akumulatory 100Ah?
    Czemu po otwarciu centralnego pobierają 10A i się pół godziny później usypiają, czemu webasto na rozruchu przez minute pobiera 26A, póżniej 5A przez pół godziny.

    Czemu ludzie mieszkając w zimnym POlskim klimacie stosują pojemności akumulatorów jak dla francji Włoch czy hiszpani gdzie jest cieplejszy klimat.


    Bo należy kupować największy akumulator jaki tylko zmieści się do pojemnika. Kosztuje nieco więcej ale za to dłużej posłuży.

    Strumien swiadomosci swia wrote:

    Odp jest prosta , bo chcą zaoszczędzić 50-70 zł na akumulatorze , tylko to.
    A kup ze se ładowarkę z ogniwami lion i doładowywuj baterię w samochodzie.


    To nie ma sensu. Bo li-ony przecież trzeba ładować. Prościej od razu ładować akumulator docelowy.
  • #45
    tzok
    Moderator of Cars
    ^ToM^ wrote:
    To nie ma sensu. Bo li-ony przecież trzeba ładować. Prościej od razu ładować akumulator docelowy.
    Ale nie trzeba targać ciężkiego akumulatora do mieszkania, tylko wystarczy znieść lekki pakiet Li-Ion do samochodu. To takie "wiaderko do przenoszenia prądu".
  • #46
    dziabaq
    Level 11  
    Kupiłem nowy akumulator
  • #47
    dziabaq
    Level 11  
    Witam,

    Nowy akumulator, jeździłem autem 54km w tą i z powrotem. Samochód postał nieużywany 8dni i akumulator jest rozładowany... Zmierzone napięcie akumulatora 7,1V

    Niestety coś w aucie żre prąd i nowy akumulator głęboko rozładuje w ciągu 8 dni.....
    Obawiam się czy nowy akumulator nie jest już zniszczony....
  • #48
    ^ToM^
    Level 39  
    dziabaq wrote:
    Witam,

    Nowy akumulator, jeździłem autem 54km w tą i z powrotem. Samochód postał nieużywany 8dni i akumulator jest rozładowany... Zmierzone napięcie akumulatora 7,1V

    Niestety coś w aucie żre prąd i nowy akumulator głęboko rozładuje w ciągu 8 dni.....
    Obawiam się czy nowy akumulator nie jest już zniszczony....


    Zapewne został uszkodzony. Rozładowanie współczesnego akumulatora w technologii CA poniżej 10 V zwykle powoduje jego uszkodzenie, jeżeli nie całkowite to na pewno częściowe.
    Przed włożeniem nowego akumulatora należy starannie sprawdzić prąd upływu na postoju, po wyjęciu kluczyka i zamknięciu pojazdu zamkiem i uzbrojeniu pojazdu. Ponadto trzeba sprawdzić czy napięcie ładowania ma prawidłową wartość.
    Dopiero wtedy można być pewnym, że po zamontowaniu nowej baterii nie będzie z nią problemów. Mimo, iż pisałeś o wykonaniu takiego badania, to coś musiało pójść nie tak, skoro nadal coś zużywa prąd z akumulatora.
  • #49
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    dziabaq wrote:
    Nowy akumulator, jeździłem autem 54km w tą i z powrotem

    Dziwie się że auto jeszcze nie stoi u elektryka w naprawie.
  • #50
    jozgo
    Level 39  
    dziabaq wrote:
    Aktualnie napięcie spoczynkowe 12,6V. Prąd spoczynkowy 30mA

    Coś w tym pomiarze było nie tak. 30mA x 8 dni x 24h to ok. 6Ah. Mniej wiecej o tyle spadłaby pojemność akumulatora przy tym prądzie.
    Musi być coś właczone np. oświetlenie schowka, bagażnika itp.
    To musi być ok. 0,2A.
  • #51
    dziabaq
    Level 11  
    W ASO wymienili alternator, przewód wzbudzenia alternatora i przekaźnik wzbudzenia alternatora. Dopiero po czasie będę mógł stwierdzić czy naprawa jest skuteczna.
  • #52
    dziabaq
    Level 11  
    Dopiero po czasie, mam pełny ogląd sprawy. Samochód był naprawiany u "fachowca" który dołożył dodatkowy przewód, którego fabrycznie nie powinno być. Użył tego przewodu, ponieważ nie wiedział że ma spalony przekaźnik wzbudzenia alternatora. Po tym przewodzie uciekał prąd do masy.

    Gdy pojechałem do ASO, usunęli ten zbędny przewód i wymienili w/w elementy.