Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C3 16V - Nie trzyma akumulator

31 Gru 2018 08:56 1077 50
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich,

    Citroen C3 2006r. 16V 105KM benzyna - automat.

    Nowy akumulator, zakupiony w Maju 2018. Nowy alternator, zakupiony w Listopadzie i jak autko postoi 3 dni pod domem to nie odpala.

    Gdy podłączę aku. do prostownika, pokazuje 25% naładowania. Cała noc ładowania daje max 50% naładowania akumulatora. Do pełna nie udaje się naładować przy pomocy prostownika 6A

    Po zamontowaniu akumulatora do auta, oczywiście odpalę ale wystarczy 3 dni stania pod domem i znowu nie odpali.

    Podczas jazdy nie pokazuje się lampka świadcząca o braku ładowania.

    Zdrowy rozsądek podpowiada akumulator do reklamacji ale kolega zasugerował mi upływ prądu w instalacji elektrycznej auta.

    Proszę o sugestie.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Poziom 17  
    Na początek należy wykonać pomiar wartości poboru prądu w stanie spoczynku auta.
  • Poziom 35  
    Coś jest włączone po wyłaczeniu stacyjki.
    Może np. oświetlenie bagażnika itp.
    Zdejmij (+) klemę z akumulatora, wyjmij radio i włącz amperomierz w obwód (+) akumulatora - zdjęta klema.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Poziom 11  
    Radia nie wyjmę bo jest fabryczne.
    Po włączeniu stacyjki automatycznie włączają się światła do jazdy dziennej. ( światła mijania )

    Podczas postojowej pracy silnika, napięcie ładowania mierzone na akumulatorze wynosi 14,4V
  • Poziom 35  
    Napięcie ładowania jest OK.
    Pisałem żeby zdjąć dodatnią klemę z akumulatora i przy wyłączonej stacyjce zmierzyć prąd pobierany z akumulatora.
    Powinny być mA. - prąd czuwania: Radio + komputer.
  • Poziom 32  
    dziabaq napisał:

    Nowy akumulator, zakupiony w Maju 2018.

    Jeżeli to możliwe to jedź do sprzedawcy akumulatora (chyba że kupowany w innym miejscu) i niech sprawdzi ci ten akumulator pod kątem sprawności każdej celi (masz gwarancję). Jak tak miałem że nowy akumulator (4 miesiące) i po pierwszej nocce z przymrozkiem (listopad) nowy akumulator nie odpalił. Pomoc sąsiada z dobrym akumulatorem - odpaliłem i pojechałem do sprzedawcy i okazało się że jedna cela ma zwarcie. Wymienił na nowy.
  • Poziom 35  
    Czy dobrze zrozumiałem, że przed wymianą akumulatora też się tak działo.
  • Poziom 11  
    Tak, przed wymianą akumulatora padł całkowicie. Wymieniono akumulator i sprzedawca akumulatora stwierdził słabe ładowanie. Ze względów finansowych nowy alternator kupiłem dopiero w Listopadzie.

    Aktualnie napięcie spoczynkowe 12,6V
    Prąd spoczynkowy 30mA
  • Poziom 35  
    To na oko za trzy dni spadek o ok. 2Ah.
    No więc chyba:
    ta_tar napisał:
    to jedź do sprzedawcy akumulatora
  • Poziom 11  
    jozgo napisał:
    To na oko za trzy dni spadek o ok. 2Ah.
    No więc chyba:
    ta_tar napisał:
    to jedź do sprzedawcy akumulatora


    OK...
  • Poziom 39  
    dziabaq napisał:
    Gdy podłączę aku. do prostownika, pokazuje 25% naładowania. Cała noc ładowania daje max 50% naładowania akumulatora. Do pełna nie udaje się naładować przy pomocy prostownika 6A

    więc jak to się ma do tego
    dziabaq napisał:
    Aktualnie napięcie spoczynkowe 12,6V

    Wypadałoby zmierzyć napięcie na akumulatorze/instalacji podczas rozruchu a także innego rodzaju obciążenia. Ale jak zwykle korespondencyjnie nie da się.
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:

    Nowy akumulator, zakupiony w Maju 2018. Nowy alternator, zakupiony w Listopadzie i jak autko postoi 3 dni pod domem to nie odpala.

    Gdy podłączę aku. do prostownika, pokazuje 25% naładowania. Cała noc ładowania daje max 50% naładowania akumulatora. Do pełna nie udaje się naładować przy pomocy prostownika 6A

    Po zamontowaniu akumulatora do auta, oczywiście odpalę ale wystarczy 3 dni stania pod domem i znowu nie odpali.


    Na podstawie powyższego, oraz tego, że napięcie spoczynkowe wynosi 12,6 V a prąd pobierany na postoju 0,03 A wnioskuję, że akumulator jest zasiarczony i jedynie wymiana może mu pomóc. Natomiast jaka przyczyna była zasiarczenia - tego nie ustalę z całą pewnością. Być może został kilka razy głęboko rozładowany. Obecnie produkowane akumulatory z dodatkiem wapnia nie lubią głębokich rozładowań. Nawet jedno mocne rozładowanie może spowodować znaczny ubytek pojemności, który jest nieodwracalny. Mogłoby też tak, że był przez długi czas niedoładowywany należycie, bo miałeś wadliwy alternator. Zasiarczył się poważni i to wbiło gwóźdź do trumny. Myślę, że jedynie wymiana na nowy może pomóc. Możesz też próbować go reklamować. Jednak co z tego wyjdzie - to już jedynie loteria.
    A swoją drogą to co to jest za akumulator?

    Pozdrawiam!
  • Poziom 11  
    mczapski napisał:
    więc jak to się ma do tego
    Tak pokazywał prostownik.
    ^ToM^ napisał:
    A swoją drogą to co to jest za akumulator?


    Arctica 60Ah - sprzedawca mnie zapewniał że produkuje to Bosch i jest to doskonały aku....
    Zapłaciłem 280zł
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:
    mczapski napisał:
    więc jak to się ma do tego
    Tak pokazywał prostownik.
    ^ToM^ napisał:
    A swoją drogą to co to jest za akumulator?


    Arctica 60Ah - sprzedawca mnie zapewniał że produkuje to Bosch i jest to doskonały aku....
    Zapłaciłem 280zł


    Natomiast Bosch nie produkuje akumulatorów a dla Bosch'a produkuje obecnie Varta.
    Być może jest i doskonały, niemniej nieprawidłowe napięcie ładowania - jakie przez jakiś czas miałeś w swoim samochodzie - mogło go skutecznie wybić ze swojej doskonałości. :)
  • Poziom 11  
    Sprzedawca przyjął akumulator na reklamację dopiero po długiej i emocjonalnej dyskusji.
    Na "oko" stwierdził że akumulator jest zasiarczony.... Spytałem sprzedawcę czy widzi te zmiany przez obudowę akumulatora?

    Ponieważ nie dostałem zastępczego aku. a nie wierzę w pozytywną reklamację ( bazując przygodach innych ludzi ) kupiłem Boscha 52Ah za 310zł

    Dopiero w domu, po zdjęciu plastikowych kapturków, zauważyłem że na bolcu minusowym była jakaś taka szadź lub szron.... co to mogło być???

    Na plusowym bolcu takich zmian nie było.
  • Moderator Samochody
    Na jakim napięciu kończy się ładowanie akumulatora Twoim prostownikiem? Jeśli jest to mniej niż 16V to niestety nie naładujesz nim prawidłowo akumulatora Ca-Ca. Natomiast podane ładowanie 14,4V i prąd spoczynkowy 30mA są wręcz książkowe. Pytanie tylko czy pomiar prądu wykonany prawidłowo. Często jest tak, że po rozpięciu i zapięciu akumulatora prąd jest prawidłowy, ale przy normalnym wyłączeniu zapłonu jakiś moduł się nie usypia i pobór prądu jest dużo wyższy. Dlatego wstępnie mierzę cęgami, a potem dokładny pomiar miernikiem, ale podłączanym tak, by ani na chwilę nie przerwać obwodu.
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:

    Sprzedawca przyjął akumulator na reklamację dopiero po długiej i emocjonalnej dyskusji.

    Dopiero w domu, po zdjęciu plastikowych kapturków, zauważyłem że na bolcu minusowym była jakaś taka szadź lub szron.... co to mogło być???
    Na plusowym bolcu takich zmian nie było.


    Sprzedawca ma obowiązek przyjąć reklamację - zawsze. Jak reklamowałeś na rękojmię, to ma 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji. Jak tego nie zrobi, to w 15 dniu idź po kasę albo nowy akumulator. Jak reklamowałeś z tytułu gwarancji, to termin rozpatrzenia jest podany gwarancji. Zawsze lepiej reklamować z tytułu rękojmi.

    Nalot na biegunach nie jest niczym dziwnym. Utleniają się ołowiane czopy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tzok napisał:
    Dlatego wstępnie mierzę cęgami, a potem dokładny pomiar miernikiem, ale podłączanym tak, by ani na chwilę nie przerwać obwodu.


    Robię tak samo. Ustawiam na 10 A multimetr następnie jedną końcówkę do bieguna akumulator a drugą do klemy. Podnoszę klemę i tedy prąd płynie tylko przez amperomierz. Dla precyzji powtarzam pomiar na niższym zakresie.
  • Poziom 11  
    Prąd postojowy tak zmierzyłem. 30mA
    Rozruchowego nie zmierzę bo mi się multimetr zjara....

    Nie chce mi się wyciągać nowego akumulatora do ładowania w domu, Czy jak pojadę w trasę 30km. to akumulator 52Ah naładuje się do pełna??

    Dodam oczywiście że obecny stan naładowania jest nieznany. Akumulator jest prosto ze sklepu.
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:

    Rozruchowego nie zmierzę bo mi się multimetr zjara....

    Nie chce mi się wyciągać nowego akumulatora do ładowania w domu, Czy jak pojadę w trasę 30km. to akumulator 52Ah naładuje się do pełna??

    Dodam oczywiście że obecny stan naładowania jest nieznany. Akumulator jest prosto ze sklepu.


    Naładuje się, ale już nie do pełna, bo w instalacji panuje zbyt niskie napięcie. Jednak od czasu do czasu trzeba podładować dobrym prostownikiem - wbrew temu co znawcy twierdzą. Tym bardziej, jak stan naładowania nowego nie był znany. Niemniej jednak, porządny sprzedawca zawsze dba o to, aby sprzedawany akumulator był w 100% naładowany. Przy zakupie akumulatora zawsze należy zmierzyć jego napięcie i nigdy nie kupować baterii, która ma napięcie niższe niż 12,6 V
    Do pomiaru prądu rozruchowego musisz mieć cęgi o prądzie min. 100 A.
    Można zmierzyć prąd rozruchu pośrednio. Jak napięcie na akumulatorze podczas rozruchu nie spada poniżej 10,5 V to można uznać, że rozrusznik i akumulator są sprawne. To jest jednak tylko test orientacyjny!.

    Pamiętaj, jazda w mieście, częste rozruchy powodują, że akumulator jest permanentnie nienaładowany i stopniowo się będzie się zmniejszała się jego pojemność aż do całkowitego zasiarczenia i utraty zdolności gromadzenia ładunku elektrycznego. Im mniejsze są okresy niedoładowania tym dłuższe życie akumulatora. :)

    Powodzenia.
  • Poziom 11  
    ^ToM^ napisał:
    Jednak od czasu do czasu trzeba podładować dobrym prostownikiem - wbrew temu co znawcy twierdzą


    Czy możesz polecić jakiś dobry prostownik? Jedni twierdzą że wystarczy zwykły transformatorowy a inni twierdzą że tylko elektroniczny typu C7 https://www.ceneo.pl/14500554 bo prąd ładowania powinien być kształtowany.
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Jednak od czasu do czasu trzeba podładować dobrym prostownikiem - wbrew temu co znawcy twierdzą


    Czy możesz polecić jakiś dobry prostownik? Jedni twierdzą że wystarczy zwykły transformatorowy a inni twierdzą że tylko elektroniczny typu C7 https://www.ceneo.pl/14500554 bo prąd ładowania powinien być kształtowany.


    Jak chcesz ładować w samochodzie, bez demontażu klem to kup prostownik z biedronki lub lidla, czyli taki, który zapewni do 15 V na zaciskach. Natomiast jak masz możliwość wyjęcia akumulatora i przeniesienia go w ciepłe miejsce to kup prostownik transformatorowy np. Stefpol lub Kukla.
  • Poziom 11  
    ^ToM^ napisał:
    nigdy nie kupować baterii, która ma napięcie niższe niż 12,6 V

    Przyznam że kupiłem w ciemno z półki....
  • Poziom 37  
    dziabaq napisał:
    ^ToM^ napisał:
    nigdy nie kupować baterii, która ma napięcie niższe niż 12,6 V

    Przyznam że kupiłem w ciemno z półki....


    Nie masz się czym przejmować. To nie koniec świata. Następnym razem - jak to się mówi - będziesz mądrzejszy. :)
  • Moderator Samochody
    ^ToM^ napisał:
    kup prostownik transformatorowy np. Stefpol
    Byłbym daleki od polecania komukolwiek wyrobów tej marki, to już lepiej marketowego Einhella.
  • Poziom 37  
    tzok napisał:
    ^ToM^ napisał:
    kup prostownik transformatorowy np. Stefpol
    Byłbym daleki od polecania komukolwiek wyrobów tej marki, to już lepiej marketowego Einhella.


    Może być i Einhell. Stefpol to może nie jest szczyt techniki, ale prostowniki te są skuteczne i prawidłowo wysycają elektrolit. A w sumie o to tutaj chodzi. Niestety, na naszym rynku nie ma zbyt wielkiego wyboru w prostownikach transformatorowych. Obecnie rynek zdominowały ładowarki mikroprocesorowe. Niestety te nie są zbyt skuteczne jeśli chodzi o ładowanie kwasiaków samochodowych. Stefpol podałem jako sprawdzone i skuteczne rozwiązanie, choć zgadzam się z Tobą co do szczegółów technicznych tego urządzenia.
  • Poziom 42  
    Nie wiem skąd biorą się bzdury o konieczności doładowywania akumulatora prostownikiem. Rozruch sprawnego auta benzynowego to wyciągnięcie z aku około 0,1Ah. Ten ubytek alternator uzupełni po kilku minutach pracy silnika.
  • Poziom 37  
    kortyleski napisał:
    Nie wiem skąd biorą się bzdury o konieczności doładowywania akumulatora prostownikiem. Rozruch sprawnego auta benzynowego to wyciągnięcie z aku około 0,1Ah. Ten ubytek alternator uzupełni po kilku minutach pracy silnika.


    Gdybyś nie powielał powszechnie utartych mitów tylko sprawdził, to wiedziałbyś że alternator nie uzupełnia ubytku po rozruchu po kilku minutach. No ale uważasz to za bzdurę - bzdurę, czyli najgłupsze słowo na elektrodzie wymawiane prawie w każdym wątku we wszystkich przypadkach przez tzw. ekspertów.
    Okresowo akumulator trzeba doładowywać i nie ma na to rady. Każdy rozruch silnika - szczególnie w zimie, pogłębia rozładowanie akumulatora. Czego alternator nie jest w stanie odrobić , szczególnie na krótkich odcinkach jazdy. To są fakty przyjacielu a nie bzdury. Fakt, który możesz samodzielnie sprawdzić jak zadasz sobie odrobinę trudu. Jak nie wiesz jak to sprawdzić, to mogę ci wyjaśnić jak to się sprawdza.
    Każdy zawodowiec o tym wie. Ba w ciężarówkach są nawet specjalne wskaźniki stanu naładowania akumulatora, czego w osobówkach brakuje.
    Zapoznaj się tu - materiał Volvo:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17673921#17673921

    "CZĘSTO ŁADUJ AKUMULATOR.
    Akumulator należy ładować do pełna co najmniej raz na trzy tygodnie. Ale należy to robić przy każdej okazji, na przykład podczas zatrzymania się na noc lub w czasie przerw weekendowych. Naładowany do pełna akumulator powoduje zmniejszenie zużycia paliwa i zwiększa niezawodność pojazdu.

    PEŁNE ŁADOWANIE CO NAJMNIEJ CO TRZY TYGODNIE.
    Akumulator należy ładować do pełna za pomocą zewnętrznej ładowarki (min 20 A) przy każdej okazji. Jeśli używasz alternatora, możesz w pełni naładować akumulator (do 90%*), jeśli na zewnątrz jest co najmniej +25°C ze względu na nastawy napięcia ładowania (maks. 28,8 V). Zalecane przez nas ładowarki są wyposażone w inteligentne sterowanie ładowaniem i systemy kompensacji temperatury. Zapewnia to wyższe napięcia ładowania i wydłuża żywotność akumulatora. "

    * Z moich ustaleń wynika, że maksymalnie 85%.
  • Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Gdybyś nie powielał powszechnie utartych mitów tylko sprawdził, to wiedziałbyś że alternator nie uzupełnia ubytku po rozruchu po kilku minutach.

    A gdybyś nie czytał śmierdzących wypocin pseudo expertów to byś ich tez nie powielał.

    Sprawny układ ładowania wystarcza do naładowania akumulatora w 100%.
  • Poziom 37  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    A gdybyś nie czytał śmierdzących wypocin pseudo expertów to byś ich tez nie powielał.
    Sprawny układ ładowania wystarcza do naładowania akumulatora w 100%.


    To nie ładuj. Nie ma takiego obowiązku. Zresztą, tak jak ty postępuje zapewne 90% kierowców. Niczym to szczególnym nie grozi, poza koniecznością częstszej wymiany akumulatora. To natomiast bardzo cieszy producentów akumulatorów i ich sprzedawców. Natomiast mniej cieszy środowisko, gdyż do produkcji akumulatora zużytego przed czasem trzeba zużyć sporo energii i drogich surowców.
  • Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Niczym to szczególnym nie grozi, poza koniecznością częstszej wymiany akumulatora

    Raz na 5 lat jestem w stanie sprawić sobie nowy akumulator.
    Po 2 w każdym LPG , bo nie mam innych silników mam podgrzewacz elektryczny płynu na świecach żarowych.
    I co i nic. Jakoś ładowanie mam sprawne i palę codziennie bez zająknięcia.