Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary domofof z nową słuchawką - nie działa mikrofon

ZiutekL 04 Wrz 2005 01:15 2241 16
  • #1 04 Wrz 2005 01:15
    ZiutekL
    Poziom 11  

    Witam
    U mnie w bloku zainstalowana jest jakaś centralka domofonowa. Chciałem kupić nową słuchawkę, ale wszystkie jaki widziałem, posiadają mikrofon pojemnościowy a u mnie w słuchawce jest jeszcze starego typu wkładka węglowa.
    Bardzo proszę o poradę jaki unifon można byłoby u mnie zastosować albo jak przerobić nowy z mikrofonem pojemnościowym żeby mógł u mnie działać.
    Pozdrawiam i dziękuję

    0 16
  • #2 04 Wrz 2005 02:44
    JCK
    Poziom 25  

    Witka!
    Nie podajesz typu centralki ("jakaś"), muszę się domyślać, że chodzi o jakąś analogową.
    W takim przypadku większość nowych unifonów do analogowych centralek z mikrofonem elektretowym działa bez modyfikacji. Czasami potrzebna jest mała korekta wzmocnienia wzmacniacza mikrofonowego (mikrofon elektretowy nie jest podłączony bezpośrednio tylko przez wzmacniacz jedno lub dwutranzystorowy, który jest w unifonie).
    HeJ

    0
  • #3 04 Wrz 2005 12:26
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Przeważnie nie ma z tym problemów. Jednak czasami nastepuje sprzężenie mikrofonu w chwili podniesienia słuchawki i samoczynne otwarcie zamka u drzwi wejściowych. Jednak w wiekszości znanych mi domofonów wszystko jest ok! Poprostu spróbuj podłaczyć i zobacz co będzie. Mikrofony węglowe juz dawno wyszły z mody. Konstruktorzy unifonów tez musieli o tym pomyśleć, że ludzie będą sobie z czasem wymieniać stare na nowe.

    0
  • #4 05 Wrz 2005 11:13
    ZiutekL
    Poziom 11  

    Witajcie. Problem w tym, że po podłączeniu nowego unifonu i mówieniu do niego, przed blokiem nic nie słychać. Złe podłączenie wykluczam gdyż unifon (ten stary) jest tak prosty w budowie,że to raczej niemożliwe. To, że nowy jest uszkodzony też wykluczam, gdyż jest to kolejny podłączany i wszystkie tak samo się zachowują - przed blokiem nic nie słychać. Napięcia jakie występują na kabelkach ( oprócz oczywiście napięcia przemiennego do otwierania rygla ) to ok 1V. Obawiam się, że tu gdzieś leży problem

    0
  • #5 06 Wrz 2005 10:59
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jak unifon nie jest podłaczony to musisz mierzyć napięcie stałe rzędu 12-15V.
    Żadnego przemiennego! Jak masz już to napięcie stałe (które nie spada podczas pomiaru) znaczy to, że tam masz przyłączyć zasilanie mikrofonu (+) i masę unifonu (-). Pozostają jeszcze dwie żyły. Jeżeli weźmiesz wkładkę słuchawkową lub nawet ten unifon, to względem tej masy na jednej z tych dwóch żył będziesz słyszał odgłosy z mikrofonu przy kasecie. Ostatnia wolna żyła to będzie wywołanie czyli dzwonek unifonu (DU). I to koniec jeżeli chodzi o prawidłowe przyłaczenie. O napięciu przemiennym do otwierania zamka nawet nie myśl. To wychodzi samo i nic nie musisz mierzyć! Powodzenia!

    0
  • #6 06 Wrz 2005 12:55
    ZiutekL
    Poziom 11  

    Witaj.
    Z identyfikacją wyprowadzeń nie mam żadnych problemów. Jeśli chodzi o napięcia może rzeczywiście nie napisałem zbyt dokładnie, więc:
    - pisząc o przemiennym oczywiście miałem na myśli tylko rygiel (2 kable)
    - nie ma większego napięcia na pozostałych kablach niż ok. 1V stałego
    (dla pewności mierzyłem nie tylko między masą ale każdy z każdym)
    Pozdrawiam

    0
  • #7 06 Wrz 2005 21:42
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Nie podałeś nawet ile żył jest w instalacji w mieszkaniu i jaki typ unifonu kupiłeś, np. Fermax, Fenix? Zakładam, że nie można ustalić jaka jest centralka domofonu, więc chociaż podaj to co możesz ustalić!

    0
  • #8 07 Wrz 2005 11:50
    ZiutekL
    Poziom 11  

    1) Instalacja jest 6-cio przewodowa z czego 2 to oczywiscie rygiel
    2) Napięcia na pozostałych czterech (między sobą) są nie większe niż 1 - 1.2 V
    3) Słuchawka przypomina mi starą Tesle ale nie dam głowy
    4) Ostatni unifon jaki zakładałem to WEKTA TK-6
    5) W mojej starej słuchawce są: dwie diody, rezystor i kondensator
    6) Instalacją ma ok. 10 lat

    To wszystko co mogę o niej powiedzieć

    Pozdrawiam.

    0
  • #9 07 Wrz 2005 12:18
    marpiasek
    Poziom 27  

    Czy to jest cały aparat ,czy tylko słucawka.
    Na pewno musi być na lini ok.12V.
    W nowych aparatach nieraz trzeba przeciąć zwore i wtedy jest gotowy do instalacji 6 żyłowej.
    Powodzenia.

    0
  • #10 07 Wrz 2005 22:51
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Skoro nie masz tego "dużego" napięcia to znaczy, że u nikogo w twojej klatce nie powinno być słychać mikrofonu. U kogoś jest zwarcie tej żyły do masy lub jest inne uszkodzenie.

    0
  • #11 07 Wrz 2005 23:02
    ZiutekL
    Poziom 11  

    Domofon jako tako jest czynny, u tych sąsiadów co byłem to wszyscy mają jeszcze oryginalne słuchawki (z wkładką węglową).
    Myślę, że zwarcia nie ma bo domofon byłby nieczynny. U innych słychać lepiej u innych gorzej a u mnie albo bardzo żle albo prawie wogóle. Słuchawka lądowała na podłodze niejednokrotnie a i obudowa jest już nie zaciekawa. Stąd decyzja o wymianie. Co do wymienionych wyżej elementów to znajdują się one w aparacie. W słuchawce nie ma nic

    0
  • #12 07 Wrz 2005 23:45
    marpiasek
    Poziom 27  

    A więc centralka jest starego typu i poprostu nie ma czym zasilić mikrofonu elektorowego - lepiej zróbcie składke z lokatorami i wymienić centralke -no i aparaty.Instalacja napewno będzie dobra.

    0
  • #13 08 Wrz 2005 01:54
    JCK
    Poziom 25  

    Witka!
    Z tego co piszesz wynika, że cały system jest w opłakanym stanie i do przeglądu.
    Jest to prosta sprawa, ale często bardzo żmudna.
    Ja wykorzystuję mikrotelefon starego aparatu CB (wkładka węglowa i słuchawka dynamiczna z przełącznikiem, który dołącza szeregowo kondensator potrzebny w układach z detekcją wyzwalania rygla na żyle do słuchawki unifonu).Mikrotelefon ma trzy żyły z "krokodylkami":mikrofon,słuchawka,wspólna.
    Tak niskie napięcie do układu mikrofonowego może być powodem zwarcia żyły mikrofonowej do innej(np. masy) lub dużej rezystancji tej żyły(słabe utlenione kontakty w poszczególnych miejscach lączeniowych.
    Najlepiej prace rozpocząć od poczatku(centralka), odłączając cały pion(wszystkich lokatorów), możesz tylko pozostawić żyły rygla i wywoływania.
    I tak systematycznie aż do znalezienia defektu(b.często uszkodzonego unifonu u jednego z lokatorów, lub jeszcze częściej nieprawidłowego podłączenia przez domorosłego fachowca).
    Powodzenia.
    HeJ

    0
  • #14 08 Wrz 2005 11:42
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Wszystko jak piszą inni użytkownicy zmierza do tego, że jest uszkodzenie na zasilaniu mikrofonu. Kiedyś szukałem takiego uszkodzenia metodą odcinania kolejnych abonentów i okazało się że ten ostatni na górze miał tapetowanie przedpokoju i musiał zdjąć unifon. Gdy go ponownie zainsatlował to przyciął dwie żyły wkrętem podczas ponownego mocowania na ścianie. Jeszcze raz podkreślam, póki nie będzie napięcia min. 12V bez obciążenia, to nic nie zrobisz. Musisz to uszkodzenie znaleźć!

    0
  • #15 09 Wrz 2005 00:01
    ZiutekL
    Poziom 11  

    A czy moglibyście mi podać jakie powinny być napięcia ( w przybliżeniu) na poszczególnych kablach (mikrofon i słuchawka względem masy) przy tak starej centralce ?
    Najlepiej jeśli byłyby to pomiary przy podłączonych unifonach. Nie mam za bardzo dostępu do centralki a jeśli chodzi o wymianę wszystkiego to może być problem. Mieszkań w klatce jest 35 a jeśli chodzi o wydanie pieniędzy na nowy domofon to. . . . . szkoda gadać.

    0
  • #16 10 Wrz 2005 13:57
    JCK
    Poziom 25  

    Witka.
    Akurat w twoim przypadku dla Ciebie jest istotne napięcie na żyle mikrofonowej(ponieważ piszesz, że tylko nie słychać w dół do bramy).Napięcia na tej żyle zależnie od modelu może być różne, ale napewno w przedziale od kilku wolt do 10V,12V.Nie ma znaczenia czy unifony są podłączone, czy nie.Ponieważ w sprawnym układzie wszystkie nieaktywne unfony są odłączone przez wyłączniki widełkowe aparatów.Jeśli układ rygla jest na osobnych żyłach to innych napięć na żyłach rozmównych mieć nie powinieneś.
    Poniważ nie masz dostępu do centralki sprawa jest kiepska.
    Może najlepiej zmierz sobie napięcie w "sprawnym" unifonie u osoby zamieszkującej najbliżej centralki(parter)
    HeJ

    0
  • #17 13 Lis 2005 13:57
    ZiutekL
    Poziom 11  

    Temat uznaje za zamknięty.
    Problem pozostał, prawdopodobnie brak kompatybiolności centralki i słuchawki.
    Dziękuję wszystkim. Pozdrawiam

    0