Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Felicja GLXi 1,3 - Tu w rozruszniku nie stwierdziłem styków mocno prądowy

02 Sty 2019 13:21 504 13
  • Poziom 11  
    Nie stwierdziłem styków wysoko prądowych, zwieranych ruchomą płytką mechanicznie z luzownika. Brak jakiegokolwiek połączenia mechanicznego zwory, z pudełkiem wierzchnim (na którego wierzchu znajdują się duże śruby zaciskowe/prądowe. W swojej ciekawości, jednak, nie rozłupałem owego pudełka, aby stwierdzić, czy jest tam jakiś inny elektromagnes poruszający zworę, czy triaki lub inny łącznik, np. tyrystor. Po oczyszczeniu stojanu silnika elektrycznego rozrusznika (bez czyszczenia styków prądowych, no bo gdzie one, nie było ich) i złożeniu ,,do kupy" rozrusznik zamontowany pracuje ,,jak nowy"!!! Pytanie. Co zatem, w moim przypadku, zastępuje owe styki dużo prądowe? które w innych moich samochodach, zawsze czyściłem!
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Jakiego producenta masz ten rozrusznik?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Producent Magneton, ale jest dużo podróbek. Styk wysoko prądowy nadal posiadasz.
  • Poziom 11  
    Ok, dla zobaczenia do, musiałbym rozłupać cylindryczne, szczelne pudełko. Już raz, Ojcu, rozebrałem Laikę i nigdy nie złożyłem!!!
  • Poziom 35  
    jamcijest napisał:
    Ok, dla zobaczenia do, musiałbym rozłupać cylindryczne, szczelne pudełko. Już raz, Ojcu, rozebrałem Laikę i nigdy nie złożyłem!!!


    Bo po prostu robią jednorazowe i dlatego nie masz opcji rozłożenia. Chodzi o to abyś kupił nowy automat, niż regenerował stary.
    Tutaj masz automat do swojego rozrusznika. Masz wszystkie numery, także w razie awarii szybko znajdziesz.
  • Poziom 11  
    W moim rozruszniku, wszystko ,,gra"! Zacznę od początku: przestał ,,kręcić". Zdemontowałem, i pierwsze co zwykle czyniłem w rozrusznikach w moich przeszłych autach, to chciałem dobrać się do styków mocno prądowych, jako że z doświadczenia, takie styki bywały, mocno nadpalone. A tu, wszystko w ,,zalewie" czarno-bakelitowej i ani rusz dobrać się. https://pl.as-pl.com/p/SS9007#&gid=1&pid=3 Poszedłem dalej. Rozkręciłem wszystko(!) I co widzę: nie ma połączenia MECHANICZNEGO, rdzenia luzownika, z czarnym cylinderkiem bakelitowym, które podejrzewam, muszą być styki. Zaświtało mi, że nie znam odpowiedzi. Wyczytałem gdzieś, że tu mogą być triaki, zamiast klasycznych styków przekaźnika mocno prądowego. I tak, po wylani 100 ml. wody i oczyszczeniu stojana z wystających papierków izolujących rowki stojana przed zwarciem żelaza z uzwojeniem i ze sklejonych pyłów,złożyłem i całość zamontowałem w poprzednim miejscu. Już tydzień jeżdżę bezawaryjnie, a ja, nadal nie wiem, co siedzi w czarnej skrzyneczce (jak w linku wyżej) Może wiesz, co w nim styka lub przepuszcza prąd, przecież niemały?
    Kiedyś tam zajrzę, ale nie teraz.
  • Poziom 41  
    Układ jest zrobiony na 6 triakach, dwóch tyrystorach i krańcówki. Rdzeń zostaje wciągnięty i załącza krańcówkę. Przy rozbieraniu tego elementu uszkodzisz triaki, są lutowane metodą BGA.
  • Poziom 11  
    To jeszcze napiszesz mi, że krańcówka to mały przekaźnik (?) i wszystko będę wiedział.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Oczywiście, krańcówka, włącza się, mechanicznym uderzeniem luzownika.
  • Poziom 41  
    No a jak, przecież inaczej być nie może.
  • Poziom 11  
    Słyszałem, że nawet duże prądy, można przesyłać, z pomocą półprzewodnika(tyrystor, triak, nie wiem)... sterując sygnałem na bramkę. Ale tu, nie jestem ,,mocny". Przyznaję.
  • Poziom 11  
    No właśnie! Nareszcie jesteśmy tego samego zdania. (Zawsze byliśmy) Dlatego moim spiskowym wymysłem, było, iść na Strażacką (Schrott) i kupić używany rozrusznik i dokonać na nim, aktu gwałtu. A to wszystko, dla przekonania pewnego inż. , który nijak nie może zrozumieć, że era wolnych, (no, może jeszcze satelitarnych), rozruszników, minęła. Dla tego w moim, tańsze rozwiązanie,
    z podwójną przekładnią i elektronicznym włącznikiem, jest dla niego, niemożliwością. Stanął w miejscu, w którym, osiągnął dyplom inżyniera. Moja rozmowa w warsztacie naprawy samochodów, potwierdziła naszą (zakładam, że zgadzasz się ze mną) teorię. Ale On, zaprzaniec, nie chce tam wstąpić (do warsztatu), po odrobinę wiedzy! W końcu, przegrał zakład. Znalazłem jeszcze, podobną konstrukcję, w rozruszniku szybkobieżnym, do ciągnika.
    I popatrz. Nawet powierzchowne oględziny, wykazują, że zębatka na osi silnika rozrusznika, porusza równoległą parę zębatek, na wałku równolegle dobrze ułożyskowanym. Dzięki czemu, silnik rozrusznika, nie musi być tak potężny. A prąd czerpany przez niego, tak duży, jak w starszych rozwiązaniach. Można ten łącznik, zastąpić czymś delikatniejszym. . . Jednak, po stwierdzeniu upływności, a zatem rozładowaniu akumulatora, wstawiłem łącznik. I tak, na postoju, mam tylko rozładowanie wewnętrzne akumulatora, na które nie ma sposobu. Tu, rzeczony rozrusznik: (niewyświetliło). Jednak najzabawniejszym dla mnie momentem, jest fakt, że moja Fela, jest z roku 1999. A więc wydawałoby się, mocno stare auto. Dziękuję za konwersację, za cierpliwość, jedyną w swoim rodzaju. Pozdrawiam! Dla pokątnych czytelników: taki model rozrusznika, najczęściej ulega blokadzie, z powodu wody w szybkobieżnym silniku. Puchnie ,,wyściółka" w rowkach stojana, w których leżą zwoje uzwojenia. Wyściółka ,,puchnie" i dotyka do wirnika. Należy wylać wodę (najprawdopodobniej, kondensat) i wysuszyć stojan, cały rozrusznik. Nie szukać styków, które kiedyś, w tak ciężkiej pracy, ulegały nadpaleniom! Złożyć rozrusznik (komplet) i ponownie zamocować do silnika spalinowego. Powodzenia!
  • Moderator Samochody
    Następne auto sobie wybierz z rozrusznikiem tego typu:
    Skoda Felicja GLXi 1,3 - Tu w rozruszniku nie stwierdziłem styków mocno prądowy
    Tam będziesz miał dostęp do styków, choć czyszczenie nigdy nie będzie potrzebne, jak już to tylko wymiana.
    Z tymi triakami to dobry żart. :)