Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...

CMS 02 Jan 2019 16:18 7284 37
Tespol
  • Nie tak dawno, obiecałem Wam testy dwóch multimetrów - Aneng Q1 i Uni-T UT210E.
    Jednak po ostatnich niepochlebnych opiniach moich artykułów, na temat urządzeń pomiarowych, straciłem trochę wenę.
    Z tego też powodu postanowiłem zaopatrzyć się w jakieś urządzenia pomocne w dokładniejszym przetestowaniu kolejnych prezentowanych "gadżetów".

    Nabyłem zatem tak zwane "napięcie referencyjne", zwane także napięciem wzorcowym, oraz kilkunastoma innymi nazwami. Przepłaciłem i kupiłem na Allegro w cenie 50PLN z darmową wysyłką w pakiecie SMART.

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Tutaj kupiłem.

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Tutaj mogłem kupić, ale nauczyłem się, że kupowanie na Aliexpress pod koniec roku, to zły pomysł, bo paczka może przyjść nawet w marcu.

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    A taką wersję posiada Artur k.. Użyczył mi je do testów dosłownie na dzień przed tym zanim dostałem swoje. Zrobimy więc test obydwu.

    Ale, co to właściwie jest i do czego służy...?
    O tym za chwilę, najpierw standardowo kilka zdjęć.

    Zacznijmy od tego co znalazłem w paczkomacie:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Na pierwszym zdjęciu widać, że na opakowaniu jest naklejka z wynikami pomiaru (podobno dla każdego egzemplarza pomiar jest wykonywany osobno) dokonanego miernikiem Agilent 34401A.
    Dokładność wzorca jest zależna od użytej wersji stabilizatora , a konkretnie ostatniej literki w symbolu. I tak moja wersja ma dokładność 0,5%, a Artura 0,1%. Zależało mi jednak na przełączniku zakresów, bo zworki są toporne w obsłudze.

    Obie wersje są "jakieś dziwne" pod względem zasilania. Układ Artura ma możliwosć zasilania poprzez złącze DC Jack oraz z baterii... Tu pojawia się problem, bo jest to bateria 15V. "Dziwna" ciężko dostępna i/lub droga (w wersji cylindrycznej już nieprodukowana), oraz jeszcze "dziwniejsza" i Bardzo droga, o wyglądzie baterii 6F22 "z jednym okiem"

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...

    Ja wolałem coś co miałem nadzieję zasilić dwunasto woltową bateryjką od pilota do bramy czy samochodu. Tak to przynajmniej wyglądało na zdjęciach. Niestety po rozpakowaniu przesyłki okazało się, że Chińczyk, walnął parę baboli, a największy to, te "blaszki" do mocowania baterii (chyba że one służą do czegoś innego), które w żaden sposób nie dają się wpasować w płytkę, tak, żeby to miało sens. Było też kilka niedolutów, a także błąd w opisie wyłącznika - "On zamienione z "Off".

    Zainwestowałem zatem "złoty pięćdziesiąt" w koszyczek na baterię 12V (wcześniej sprawdziłem, że układ poprawnie stabilizuje napięcie 10V na wyjściu, przy już 10,8V na wejściu), przykleiłem go na taśmę dwustronna i całość od razu się lepiej prezentuje.
    Wylutowałem też włącznik, przeciąłem ścieżkę pod nim i z użyciem kynaru poprowadziłem nową pod wyłącznikiem. Teraz już opis na PCB zgadza się z położeniem wybieraka na przełączniku. Na koniec pomalowałem złącza pomiarowe, aby od razu rzucały się w oczy i nie było wątpliwości w kwestii polaryzacji.

    Całość prezentuje się tak:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...

    Teraz czas skupić się na samym układzie, a nie jest on skomplikowany. Jest to podstawowa aplikacja precyzyjnego stabilizatora napięcia o symbolu AD584xx, W tym wypadku do towarzystwa mamy dwa kondensatory - 330uF i 68nF, oraz LED'a (informującego o włączeniu układu) i rezystor dla niego. Mamy też oczywiście przełącznik napięć - dostępne 2,5V; 5V; 7,5V oraz 10V - a także złącza pomiarowe przystosowane pod standardowe "szpilki" 2mm.

    Wprawne oko zauważy też, że wszystkie elementy poza jednym są opisane na PCB. Jeszcze wprawniejsze oko zauważy, że ten jeden to rezystor.
    Jeżeli się jednak przyjrzeć uważnie, można dostrzec, że ten rezystor ma jednak swoje oznaczenie - "R1", tyle że, od spodu płytki i w lustrzanym odbiciu :). To taka ciekawostka.

    Zanim jednak zaczniemy test, należałoby się zapoznać z definicją dokładności przyrządów pomiarowych.
    Cierpliwych odsyłam dziesięcio stronicowej pracy z Politechniki Śląskiej.
    Skróconą wersję, można znaleźć na stronie Gotronika i pozwolę ją sobie zacytować:

    Quote:
    W artykule przedstawię sposób obliczenia dokładności – tolerancji wskazań mierników elektrycznych.

    Obliczenia zostaną przeprowadzone na przykładzie wskaźnika napięcia UT15C.

    Wskaźnik napięcia ma dokładność: ±(3% + 5).

    Jak interpretować poniższy zapis? Zapis ±(3% + 5) oznacza że miernik ma tolerancję wskazań ±3% + 5 cyfr najmniej znaczących wyświetlanych na cyfrowym wyświetlaczu.

    Przykładowe obliczenie:

    miernik wskazuje wartość na wyświetlaczu 027V.

    błąd pomiarowy wynosi: 3% x 27V + 5V = ±5,81V

    Podsumowując dokładność wskaźnika napięcia przy wyświetlanym napięciu 027V wynosi ±5,81V. Praktycznie źródło mierzonego napięcia może mieć faktyczną wartość od 21,19V do 32,81V.

    Jak widać przyrząd UT15C nie bez powodu nazywany jest wskaźnikiem napięcia, ponieważ ma dość duży błąd pomiarowy.

    Zobaczmy jaka jest wartość błędu pomiarowego dla miernika uniwersalnego UT61C:

    miernik wskazuje wartość na wyświetlaczu 27,00V

    multimetr UT61C ma błąd pomiarowy: ±(1,2% + 5).

    błąd pomiarowy wynosi: 1,2% x 27V + 0,05V = ±0,374V

    Podsumowując dokładność UT61C przy wyświetlanym napięciu 27,00V wynosi ±0,374V. Praktycznie źródło mierzonego napięcia może mieć faktyczną wartość od 26,63V do 27,374V.

    Jak widać na przykładzie różnica pomiędzy UT15C a UT61C jest diametralna.

    Źródło.

    Przejdźmy zatem do przetestowania tych napięć referencyjnych. Testy odbyły się podczas mojej wizyty u przyjaciela. Celem nie było co prawda testowanie, tylko zwyczajne przyjacielskie chlanie, ale skoro już "przypadkiem" miałem wzorce przy sobie, a przyjaciel dysponuje paroma ciekawymi urządzeniami:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    To nie mogłem się powstrzymać. Przepraszam za niezbyt ostre zdjęcie ale mam tylko jedno na którym widać dużą cześć "laboratorium".

    Oba wzory napięcia zostały sprawdzone na wszystkich zakresach. Do testów posłużyły multimetry:
    Sanwa PC5000A
    Oraz
    Appa 99 II

    Czas na kolejna porcje fotek:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Pomiar miernikiem APPA

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Pomiar miernikiem SANWA

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Pomiar Miernikiem APPA

    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Pomiar miernikiem SANWA - Tutaj niestety gdzieś mi uciekło zdjęcie z 2,5V, ale myślę, że to nie ma znaczenia.

    Myślę, że teraz, przynajmniej w zakresie pomiaru napięcia DC, nie będziecie mieli już do mnie pretensji przy kolejnych recenzjach przyrządów/gadżetów pomiarowych. Co prawda, jedno z napięć referencyjnych niebawem wróci do właściciela, ale sami widzieliście, że moje jest równie dokładne.
    A już lada moment pojawi się wyczekiwana recenzja multimetru ANENG Q1, w której napięcie wzorcowe zadebiutuje.

    Pozdrawiam.
    CMS

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    CMS
    Administrator of HydePark
    Offline 
    Zabawę z elektroniką zacząłem jeszcze zanim poszedłem do zerówki. Zaczęło się od lutowania cynowych ludzików, a zaraz potem wytrawiłem swoją pierwszą płytkę i zmontowałem nadajnik FM. Oczywiście pod czujnym okiem Taty elektronika. Zawodowo związałem się z naprawą elektroniki około roku 2000 i działam w tej branży po dziś dzień. Któregoś dnia, kilkanaście lat temu, trafiłem na portal Elektroda.pl i już tutaj zostałem, z czasem zyskując rangę moderatora, a następnie administratora, oraz pobocznie redaktora.
    Has specialization in: <SERWIS SZEROKO POJĘTY>, <NAPRAWY NIEMOŻLIWE>
    CMS wrote 6992 posts with rating 1822, helped 162 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2004 year.
  • Tespol
  • #2
    smyk55
    Level 23  
    No to czekamy na testy multimetrów - Aneng Q1 i Uni-T UT210E
    Pozdrawiam
  • Tespol
  • #3
    User removed account
    Level 1  
  • #4
    Janusz_kk
    Level 32  
    Cenny artykuł jak robić pomiary ale szarpneło mną jak zobaczyłem wycinek
    "pracy" i muszę dwa słowa aby młodzi elektronicy wiedzieli co jest co.

    Ta "praca" zawiera błędy, to co podałeś jako przykład,
    1 miernik jest na zakresie 600-1000V bo odczyt ma 027
    i porównanie do miernika z odczytem 27.00, które jest bez sensu
    dla mierników uniwersalnych dokładność jest podawana najczęściej
    dla określonej funkcji np napięcia stałe i jest ona prawie stała dla wszystkich zakresów.
    Dla 1 miernika (3%+5) im wyszło "błąd pomiarowy wynosi: 3% x 27V + 5V = ±5,81V"
    dla 2 wyszło (1,2%+5) "błąd pomiarowy wynosi: 1,2% x 27V + 0,05V = ±0,374V "
    Procenty są liniowe, czyli dla miernika teoretycznie 2,5 raza dokładniejszego
    wyszło że jest dokładniejszy ponad 15 razy!!! co jest piramidalną bzdurą,
    wystarczy miernik przełączyć na właściwy zakres (100V) i wtedy dla odczytu 27,0
    wyjdzie 3%x27,0 +5 =1,31V czyli zgodnie z intuicją miernik jest około 3,5 razy mniej dokładny.

    Ja skalowanie i pomiary mierników robię na baterii potencjometrze z dzielnikami i
    mierniku 6 1/2 cyfry który okazyjnie nabyłem skalibrowany.
    Takim: https://holzleitner.com/el/solartron-7150/index-en.html
    mozna poglądać jak wygląda w środku a jest to piękna konstrukcja mimo że swoje lata ma.
    Uzyskiwane dokładności dla nap stałego to 0,008%+7 :)
  • #5
    lemgo
    Level 14  
    CMS wrote:
    Celem nie było co prawda testowanie, tylko zwyczajne przyjacielskie chlanie, [...]
    Brak ostrości zdjęcia jest prawdopodobnie spowodowany bardzo dużą ilością, czynnika widocznego na zdjęciu


    Chyba konkurs na Żenadę Roku 2019 na Elektrodzie został już rozstrzygnięty tym artykułem.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    Janusz_kk
    Level 32  
    Ale macie problemy :) był testować wzorzec aby móc napisać artykuł, robił to dla chwały elektrody :) i żeby pokazać że mierniki
    uniwersalne dzisiaj nie są wcale złe jak się nam wydaje :)
  • #8
    ^ToM^
    Level 39  
    Janusz_kk wrote:
    Ale macie problemy :) był testować wzorzec aby móc napisać artykuł, robił to dla chwały elektrody :) i żeby pokazać że mierniki
    uniwersalne dzisiaj nie są wcale złe jak się nam wydaje :)


    W rzeczy samej. Test przydatny! Każdy fachowiec, szczególnie Ci co nie występują w Usterce powinni sobie zapewnić taki, kalibrowany przez producenta scalaka wzorzec. Mając taki wzorzec i prowadząc regularne notatki wie się, czy przyrząd np. po roku prawidłowo ukazuje rzeczywistość.
  • #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    Janusz_kk
    Level 32  
    odalladoalla wrote:
    Nie ma tak prosto. Taki testerek służy do "oceny" tylko jednego punktu pracy urządzenia/miernika na jednym zakresie.

    To oczywiście prawda, musiałby mieć kaliblator który daje też zmienne napięcia, opory, prądy żeby w pełni przetestować.
    Jest taki na aledrogo ale trochę kosztuje :(
  • #11
    ^ToM^
    Level 39  
    odalladoalla wrote:
    Nie wyobrażam sobie oceniać przyrząd/ miernik po podaniu 10 V DC na zakres 1000 V DC.


    Ocenisz jak najbardziej sprawność metrologiczną! Uzyskasz na zakresie 1000 V zwyczajnie wynik 10.0 V, co zupełnie wystarczy do uznania, iż przyrząd mierzy prawidłowo. Jak uzyskasz wynik 12 V to będziesz już miał podejrzenie o nieprawidłowości.
    Zatem upieram się jednak, że taki moduł jest bardzo cenny w każdym warsztacie.

    Dla AC, Ω, C, H, itd potrzebujesz kolejnych wzorców. Takie też istnieją i można je dziś nabyć w rozsądnych pieniądzach.
  • #12
    TechEkspert
    Editor
    Używam od lat podobnego źródła napięcia odniesienia na AD584. Jest to wersja bardziej miniaturowa i ma bardzo dobry opis wyprowadzeń na płytce, dokładnie to co potrzeba VIN (+ polaryzacja), VOUT, oraz opis napięć wyjściowych zmienianych jedną zworką. Każdy z "zacisków" wejściowych i wyjściowych jest powtórzony na 3 pinach:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia... Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...

    Nadaje się do testów typu "cross-reference", mam zapisane wskazania posiadanych przyrządów, oraz dostęp do multimetru, który jest kalibrowany, to pozwala na rozeznanie że coś się dzieje, a ustalenie co dokładnie to już inna sprawa.

    Co do dołączonej kartki, również taką miałem w zestawie, ale uśmiechnąłem się gdy na nią spojrzałem:
    Napięcie wzorcowe / referencyjne / odniesienia - Wzorzec napięcia...
    Ktoś się pomylił podczas wpisywania wartości nastawy "5V" (prawdopodobnie inspirując się poprzednim wpisem),
    ciekawe czy wpisywane cyfry mają jakikolwiek związek z pomiarami, czy mają dodawać powagi do urządzenia :)
    przydała by się drukarka i "kwitki" automatycznie drukowane na stanowisku kontroli technicznej.

    Metrologia nigdy nie była dla mnie super fascynująca, ale komentarze pod materiałem mają często dużą wartość merytoryczną a także motywującą, przykładowo tutaj: SSD vs HDD miałem okazję zrobienia prostego porównania ile mocy pobierają dyski HDD i SSD, dzięki dyskusji zmotywowałem się do przypomnienia sobie jak się poprawnie liczy błędy pomiarowe i powstała część druga: SSD vs HDD cz. II

    Miałem okazję współpracować z człowiekiem, który miał w małym palcu sprawy związane z metrologią, miał dość ortodoksyjne podejście i pamiętam kilka powiedzeń "kilerów" które często wywoływały lekkie zamyślenie nowych współpracowników np.:
    A. nigdy nie będziemy znali rzeczywistej wartości wielkości którą mierzymy
    B. zapis pomiaru typu 5V jest nic nie warty
    C. miernik wskazuje, natomiast pomiaru (interpretacji) dokonuje człowiek

    Spoiler:
    a) tutaj wiadomo mamy wskazanie 5.0002V ale nie wiemy czy w rzeczywistości jest 5.00021V czy 5.000025V czy jeszcze inna wartość
    b) chodziło o to że bez znajomości błędu pomiaru nie wiadomo jak należy interpretować wartość
    c) tutaj chodziło o ostudzenie bezkrytycznej wiary we wskazania super nowoczesnych przyrządów, np. złe użycie lub awaria mogą całkowicie zafałszować pomiar
  • #13
    kowal011
    Level 21  
    Zapodaj ktoś próbkę to sprawdzę przy okazji dryft od -60 do +60 stopni C. Tak na szybko z w miarę dokładnych i poręcznych mierników mam pod ręką (legalizowany oczywiście) fluke 8846a.
  • #14
    koko0
    Level 15  
    Janusz_kk wrote:
    odalladoalla wrote:
    Nie ma tak prosto. Taki testerek służy do "oceny" tylko jednego punktu pracy urządzenia/miernika na jednym zakresie.

    To oczywiście prawda, musiałby mieć kaliblator który daje też zmienne napięcia, opory, prądy żeby w pełni przetestować.
    Jest taki na aledrogo ale trochę kosztuje :(


    Kupowanie 30 40 letniego kalibratora nie ma wiele sensu. Kalibratory też się kalibruje.

    Myślałem o zakupie takiego cudownego wzorca, z tym że lektura parametrów i losowość wpisywanych na dołączonej karteczce wartości zniechęciły mnie. Poskładałem sobie na częściach z odzysku, tj OP07 i D818E wzorzec +10V, do tego dekadowy dzielnik na dobieranych rezystorach. Sprawdziłem to miernikiem 4,5 cyfry, który był sprawdzany na fabrycznym kalibratorze. Do prostych zastosowań jest mi to wystarczające.
  • #15
    ^ToM^
    Level 39  
    koko0 wrote:

    Myślałem o zakupie takiego cudownego wzorca, z tym że lektura parametrów i losowość wpisywanych na dołączonej karteczce wartości zniechęciły mnie. Poskładałem sobie na częściach z odzysku, tj OP07 i D818E wzorzec +10V, do tego dekadowy dzielnik na dobieranych rezystorach. Sprawdziłem to miernikiem 4,5 cyfry, który był sprawdzany na fabrycznym kalibratorze. Do prostych zastosowań jest mi to wystarczające.


    Bo to zależy od którego chińczyka kupisz. Być może niektórzy karteczki kserują. Natomiast da się znaleźć takie z rzeczywistymi pomiarami. One są nieco droższe. Jednak jak chce się mieć pewność to warto kupić.
  • #16
    koko0
    Level 15  
    Pewność jest wtedy, gdy sam sobie sprawdzę :]

    Na forum EEV jest cały dział poświęcony metrologii, a tam dużo tematów na temat wzorców. Szczególnie popularne są tam układy zbudowane na LM399. Budował ktoś taki w domu?
  • #17
    User removed account
    Level 1  
  • #18
    ^ToM^
    Level 39  
    atari_robbo wrote:
    Mój borze ten pomiar jest zupełnie bez sensu. Przecież ten układ referencyjny wisi sobie na kablach, zero jakiejkolwiek izolacji czy nawet osłony termicznej, temperatura jest nieokreślona i zmienia się przy każdym przeciągu...


    Nie jest tak źle. Układ scalony źródła ma wewnętrzną, porządnie działającą kompensację temperaturową. Wiem, bo sam grzałem go lutownicą i mierzyłem przyrządem 6,5 cyfry i nie ma dramatu. Do sprawdzania popularnych multimetrów nie trzeba nawet robić obudowy, gdyż dryft jak jest to zaczyna się dopiero na 4 cyfrze po przecinku.
  • #19
    Janusz_kk
    Level 32  
    koko0 wrote:
    Kupowanie 30 40 letniego kalibratora nie ma wiele sensu. Kalibratory też się kalibruje.

    Się kalibruje ale układ i wykonanie jest tak zrobione aby tego nie trzeba było robić często.
    Poza tym elementy się starzeją nawięcej na początku, potem się stabilizują i jak
    kaliblator był kilka razy kalibrowany to parametry ma już stabilne.
    Ja w swoim mierniku mam podaną stabilność krótko(24H) i długookresową(1rok)
    i dla 24h na 5 1/2 cyfry mam 0,002%+3 to dla rocznej 0,008%+4 co oznacza że układ
    ma dryft czasowy już niewielki.
  • #21
    CMS
    Administrator of HydePark
    Z opisu wynika, że 10mA.
  • #23
    zgierzman
    Level 29  
    atari_robbo wrote:
    Mój boże ten pomiar jest zupełnie bez sensu. Przecież ten układ referencyjny wisi sobie na kablach, zero jakiejkolwiek izolacji czy nawet osłony termicznej, temperatura jest nieokreślona i zmienia się przy każdym przeciągu...


    Nie popadajmy w przesadę. Rozmawiamy o pomocach naukowych dla hobbystów - prawie każdemu wystarczy, że będzie wiedział, że jeśli jego multimetr pokazuje 5,00V, to jest właśnie tyle (dwa zera po przecinku nie są przypadkowo: chcę przez to powiedzieć, że to, co się dzieje na trzecim, czy czwartym w wielu przypadkach nie ma wielkiego znaczenia) - pokażcie mi hobbystyczne zastosowanie, gdzie przy zakresie 10V krytyczne są mikrowolty...
    Dryft wskazań multimetru za parę dyszek, czy nawet stówek, spowodowany przeciągiem? Litości...
    Jeśli ktoś buduje układ do pomiaru, bo ja wiem: promieniowania tła kosmosu, to może potrzebuje przyrządów 0,0002%+3, ale do zastosowań domowych?
  • #24
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    atari_robbo wrote:
    Mój boże ten pomiar jest zupełnie bez sensu. Przecież ten układ referencyjny wisi sobie na kablach, zero jakiejkolwiek izolacji czy nawet osłony termicznej, temperatura jest nieokreślona i zmienia się przy każdym przeciągu...

    Ehhh. Jeszcze się takie nie urodził co by wszystkim dogodził.
    Zauważ proszę, że to nie jest pomiar niejednorodności mikrofalowego promieniowa tła. To ma być do pomiarów hobbystycznych.
  • #25
    modero
    Level 22  
    Swego czasu po allegro walał się kalibrator Fluke a chyba widziałem tez jeszcze jeden ...
  • #26
    Jawi_P
    Level 35  
    odalladoalla wrote:
    Tylko jedno zastrzeżenie- w jakich warunkach odniesienia odbywały się pomiary to jest temperatura otoczenia i wilgotność względna.
    Nominalnie powinno to być 23 °C (±5°C) i od 40 do 60 %φ.
    ...
    I CMS powinien zamknąć się w komorze bezpyłowej, tak profilaktycznie, w końcu chiński moduł z aplikacją producenta scalonego wzorca z Allegro tego bezwzględnie wymaga ;)
    atari_robbo wrote:
    Mój boże ten pomiar jest zupełnie bez sensu. Przecież ten układ referencyjny wisi sobie na kablach, zero jakiejkolwiek izolacji czy nawet osłony termicznej, temperatura jest nieokreślona i zmienia się przy każdym przeciągu...

    Przynajmniej, przy (mam nadzieje) dobrej wódeczce, autor poczuł wiatr we włosach.
    Zapomnieliście co to za moduł wzorcowego napięcia i dla kogo przeznaczony, jakie jest jego pochodzenie i cena, zapomnieliście dla kogo są te artykuły.
    Były artykuły o tranzystorach Mosfet jak pamiętam, dla amatorów, podstawy - zhejtowany.
    O miernikach - zhejtowany.
    Co drugie DIY - to czysty hejt.
    Zamiast się z komentarzy czegoś nowego dowiedzieć, podyskutować, poprosić by autor dodatkowo sprawdził coś, czego zabrakło w artykule, to w sumie można napisać, że jego robota jest bez sensu, bo profesjonalna wzorcownia zrobi to lepiej.

    Ja tam za wszystkie artykuły tu na elektrodzie dziękuje, lubię poczytać choćby dla relaksu.
    Super znawcy elektroniki, telemetrii, właściciele dobrze wyposażonych laboratoriów/warsztatów etc. Chyba nie jesteście grupą docelową niektórych artykułów ;)
  • #27
    koko0
    Level 15  
    I powinien zamknąć się w klatce faradaya, najlepiej na wielkich sprężynach, by drgania tramwaju jadącego sześc ulic dalej nie przenosiły się na podstawki układów scalonych..... Niektórym to się naprawdę wydaje, że każdy dysponuje takimi samymi warunkami pracy w domu, jakie oni mają u sobie na zakładzie pracy z racji wykonywanej profesji. Powiem więcej, nie dosyć że, nie każdy ma dostęp do takich warunków, to nie zawsze jest to potrzebne.

    Przecież fakt zastosowania tam rezystorów, o standardowym współczynniku temperaturowym już powoduje, że wszystkie te "specjalne warunki " można sobie.... wystrzelić w kosmos.

    Posiadając narzędzie, trzeba być świadomym, do czego się chce go używać, czyli do czego się to nadaje. To z postu, ma wiążący charakter, co najwyżej dla przyrządów klasy 0,5 i 3,5 cyfry. Przy takich miernikach, żadne fiki miki typu specjalnie klimatyzowane komory czy inne cuda świata, nas totalnie nie obchodzą.
  • #28
    zgierzman
    Level 29  
    odalladoalla wrote:
    w jakich warunkach odniesienia odbywały się pomiary to jest temperatura otoczenia i wilgotność względna.
    Nominalnie powinno to być 23 °C (±5°C) i od 40 do 60 %φ

    To wymaganie akurat wydaje się spełnione. Rzecz działa się w domu u przyjaciela. Przyjaciel raczej nie mieszka na Kamczatce i chyba ma w domu temperaturę wyższą niż 18°C. Zapewne nie mieszka też w tropikalnej dżungli, więc temperatura u niego w domu jest niższa niż 28°C a i wilgotność nie wynosi 100%.
    Nie licząc kolegów z Surnimau i innych egzotycznych miejsc, to chyba mieszkania i warsztaty każdego z nas spełniają warunek.
  • #29
    User removed account
    Level 1  
  • #30
    Sareph
    Level 24  
    odalladoalla wrote:
    ogrzewanie centralne robi swoje przy niskiej wilgotności względnej na zewnątrz).
    No tyle, ze wilgotność względna na zewnątrz to jest zima bardzo wysoka, bo prawie cały czas okolica 90%. Bezwzględna jest za to niska. I nie tyle ogrzewanie centralne, co po prostu ogrzewanie bez nawilżania, niekoniecznie centralne, jak już się czepiamy.