Witam.
Akumulator jak w tytule wiek około 6 lat.
Słabo już odpalał auto więc kupiłem drugi, identyczny, a ten leżakował w piwnicy rok.
Chciałem go użyć do zasilania taśmy LED. Sprawdziłem napięcie 10,4V
Podładowałem prostownikiem , pokazywał 13,4V. Z braku czasu stał w piwnicy 3 miesiące i po tym czasie znowu 10,4V a przy ładowaniu wyraźnie ciepła ścianka boczna akumulatora przy 6 celi.
Czy to oznaka zwarcia w celi i już nie nada się nawet do zasilenia LEDów itp rzeczy na 12V?
Czy grzanie się ścianki podczas ładowania niesie za sobą jakieś niebezpieczeństwo?
Akumulator jak w tytule wiek około 6 lat.
Słabo już odpalał auto więc kupiłem drugi, identyczny, a ten leżakował w piwnicy rok.
Chciałem go użyć do zasilania taśmy LED. Sprawdziłem napięcie 10,4V
Podładowałem prostownikiem , pokazywał 13,4V. Z braku czasu stał w piwnicy 3 miesiące i po tym czasie znowu 10,4V a przy ładowaniu wyraźnie ciepła ścianka boczna akumulatora przy 6 celi.
Czy to oznaka zwarcia w celi i już nie nada się nawet do zasilenia LEDów itp rzeczy na 12V?
Czy grzanie się ścianki podczas ładowania niesie za sobą jakieś niebezpieczeństwo?