Mam pilota Mak 2000 Maxi, upadl mi dzisiaj na zimie z biorka i przestal
dzialac, po ogledzinach w srodku okazalo sie, ze jeden z elementow
rozlecial sie na czesci...
Wyglada jak kondensator ceramiczny, zolty, byl przylutowany w okolicach
glownego ulkadu pilota...
Nie mozna juz odczytac zadnych danych z niego
Probowalem wlutowac kilka kondensatorow w jego miejsce, ale nic nie dalo.
Podejrzewam, ze to moze byc rezonator kwarcowy tylko jaki ?
Prosze pomozcie
dzialac, po ogledzinach w srodku okazalo sie, ze jeden z elementow
rozlecial sie na czesci...
Wyglada jak kondensator ceramiczny, zolty, byl przylutowany w okolicach
glownego ulkadu pilota...
Nie mozna juz odczytac zadnych danych z niego
Probowalem wlutowac kilka kondensatorow w jego miejsce, ale nic nie dalo.
Podejrzewam, ze to moze byc rezonator kwarcowy tylko jaki ?
Prosze pomozcie