Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dell 5577 - Optymalne korzystanie z baterii w laptope

03 Sty 2019 19:29 201 5
  • Poziom 3  
    Panowie jak właściwie korzystać z baterii ? Czy ma znacznie marka / model latopa ? mój to dell 5577 .

    I teraz nie wiem czy mam wyciągać baterie gdy wiem że będe korzystał z zasilacza i tak ?

    A na baterii samej? ładować do końca ? czy nie ma znaczenia ? Jak wiele zależy ode mnie w kwestii utrzymania życia baterii w dobrej kondycji ?
  • Poziom 3  
    owszem tak (prze)czytałem
  • Poziom 3  
    Chciałbym skonfrontować z użytkownikami na forum bo jeden artykuł to jeden artykuł. Cieżko na tym bazować nie ujmując pclab bo na pewno to nie "szmatłowiec"

    Mimo tego tak podzielone zdania oraz wiele komentarzy sugeruje że jednak nie jest to taka oczywista sprawa i myślę że wiele może zależeć od konkretnego modelu w laptopie a to że wszystkie laptopy mają taką samą baterie również wydaje mi się nieco nierealne..
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Odnosząc się do podstawionego tekstu to generalnie można potwierdzić wszystko. Dodam coś od siebie, kilka szczegółów.
    1. W żadnym współczesnym (dotyczy to w zasadzie produkowanych po 2006 roku, nie wiem jak starsze, nie interesowałem się) laptopie nie ma efektu pamięci. Ten efekt dotyczył ogniw niklowo kadmowych (chyba, bo być może jeszcze starszych). Można baterię rozładować i naładować do dowolnego poziomu, na raty.
    2. Baterii nie da się łatwo przeładować. Zauważ, że jak się ładuje to ładuje się do 100%. Ale system nie podejmuje ładowania co chwilę tylko dopiero jak poziom spadnie do ok 95%. Być może (nie testowałem) da się przeładować ładując na mrozie (przy wyłączonym komputerze oczywiście, inaczej sam rozgrzeje baterię), po czym przenosząc w pełni naładowaną do bardzo gorącego pomieszczenia.
    3. Raz na miesiąc-dwa miesiące rozladuj całkiem i naładuj do pełna. Bateria nie używana również siada po czasie, a elektronika potrzebuje cyklu ładowania do sprawdzenia stanu ogniw. Konsekwentnie nie ładowana i nierozładowywana bateria zachowa się tak, że będzie podawać bzdurny szacunkowy czas pracy. Przykładowo będziesz pracował na akumulatorze, czas będzie sobie powoli malał i nagle z godziny spadnie na 10 minut albo wyłączy się nagle przy pozostałych 40 minutach (niebezpieczne dla danych).
    4. Niektóre laptopy mają opcję oszczędzania baterii-ładowanie tylko do 80%. Jeśli stosujesz cykl kalibracyjny (roładowanie i ładowanie raz na miesiąc) wyłącz tą funkcję jeśli była włączona (na czas tego cyklu oczywiście). Nie wiem na ile jest prydatna w codzinnym użytkowaniu. Nie robiłem testów. Akumulatory i tak padły ale nie zwracałem uwagi czy tempto zużycia jest wyższe w laptopach bez tej opcji.
    5. Wyjmowanie baterii naładowanej do 60% ma sens jedynie w upały, gdy pracujesz tylko na gniazdku sieciowym lub gdy masz kilka akumulatorów do jednego komputera, na zmianę. Nie ma ono natomiast sensu kiedy nie korzystasz i nie zamierzasz korzystać z baterii wcale. Dlaczego? Bo odłożona i nie używana wcale też w końcu padnie, nie zaosczędzisz jej, nie sprzedasz po latach sprawnej. A tak masz przynajmniej UPS w razie braku prądu w sieci.

    Podsumowując-oszczędność ale z rozsądkiem. Podobnie jest z aku samochodowym (w sensie postęowania, bo technologia całkiem inna). Nie ładujesz-zasiarczy się. Ładujesz-opadnie masa czynna. Kwestią jest znalezienie optimum między zjawiskiem samoistnego zużycia a zużyciem w wyniku eksploatacji.