Witam
Mam problem z immobilizerem w twingo. Mianowicie po włożeniu kluczyka immo się nie rozłącza i nie da się odpalić auta. Wcześniej było podobnie, jednak po kilku próbach czyli włożeniu i wyjęciu kluczyka ze stacyjki udawało się odpalić. Dzisiaj immo zawiodło kompletnie.
Rozebrałem kluczyk, wyjąłem płytkę na której jest cewka. Ku mojemu zdziwieniu po przyłożeniu płytki bezpośrenio do stacyjki i próbie odpalenia immo się rozłącza i samochód odpala.
Co może być przyczyną tego, że cewka w obudowie kluczyka nie chce rozłaczyć immobilizera, a bezpośrednie dotknięcie do stacyjki uruchamia auto. Jak by nie starczyło mocy lub zasięgu. Ma ktoś jakoś pomysł??
Mam problem z immobilizerem w twingo. Mianowicie po włożeniu kluczyka immo się nie rozłącza i nie da się odpalić auta. Wcześniej było podobnie, jednak po kilku próbach czyli włożeniu i wyjęciu kluczyka ze stacyjki udawało się odpalić. Dzisiaj immo zawiodło kompletnie.
Rozebrałem kluczyk, wyjąłem płytkę na której jest cewka. Ku mojemu zdziwieniu po przyłożeniu płytki bezpośrenio do stacyjki i próbie odpalenia immo się rozłącza i samochód odpala.
Co może być przyczyną tego, że cewka w obudowie kluczyka nie chce rozłaczyć immobilizera, a bezpośrednie dotknięcie do stacyjki uruchamia auto. Jak by nie starczyło mocy lub zasięgu. Ma ktoś jakoś pomysł??