logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Golf mk4 - Metaliczny tyrkot- gdzie szukać przyczyny?

Bartkko 03 Sty 2019 22:34 453 10
REKLAMA
  • #1 17674213
    Bartkko
    Poziom 6  
    cześć
    Jakiś czas temu kupiłem golfa 4'kę w dieslu. Wszystko ok tylko ten jeden problem- tyrkotanie w okolicach radia, które wyprowadza mnie z równowagi. Słychać je tylko i wyłącznie gdy samochód jest na biegu jałowym (luzie), wystarczy wbić jedynkę i odpuścić sprzęgło na tyle by auto zaczęło " pełznąć " a dźwięk ucicha. Dzieję się to i na ciepłym i na zimnym silniku, jest to na tyle irytujące, że odbiera całą satysfakcję z jazdy. Radio niefabryczne. Gdzie szukać tego czegoś? Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 17674272
    strucel
    Poziom 35  
    Strzelam :dwumas
  • REKLAMA
  • #3 17674284
    Bartkko
    Poziom 6  
    Rozumiem, sprawdzę, ale przypomniała mi się jedna sytuacja która czasami ma miejsce. Tyrkotanie, a raczej jego "moc" nie jest zawsze taka sama, nie raz się zdarza, że "odkleję" plecy od fotela i dźwięk ucicha, a to raczej z dwumasą nie może mieć nic wspólnego, czy się mylę?
  • #4 17674302
    4495redberet
    Poziom 28  
    Pewnie jest coś luźne i tyrkocze. Na luzie silnik nie ma obciążenia i wytwarza większe wibracje. Jak dajesz bieg silnik dostaje obciążenie i nie przenosi już takich wibracji. Możliwe że coś jest słabo przykręcone,przymocowane i zmiana położenia w fotelu to coś dociska czy coś takiego. Jedyna rada to wywołać to tyrkotanie i próbować naciskać, łapać, trzymać w pobliżu tego miejsca.
  • #5 17676003
    Bartkko
    Poziom 6  
    Postarałem się to bardziej sprawdzić z tym fotelem, nie wiem raz czuję różnice odklejając się od niego raz nie. Dźwięk też słychać po chwili gdy odpuszczę gaz. Zaraz po odpaleniu przez parę km mam względny spokój potem znowu zaczyna. Dołączam filmik na którym w jakiś sposób starałem się to ukazać:

    https://www.youtube.com/watch?v=nvwF3yLAi-E
  • REKLAMA
  • #6 17676035
    4495redberet
    Poziom 28  
    Jak to o ten dźwięk przy końcu filmu chodzi to brzmi to jak jakaś blaszka czy śruba poluzowana. Musisz sam to znaleźć i tyle.
  • #7 17684004
    Bartkko
    Poziom 6  
    Sprawa tyrkotu posunęła się na przód. Zaraz po zakupie denerwowały mnie dwie sprawy, własnie metaliczny tyrkot oraz kierownica nieco luzna, hałasowała na wiekszych dziurach. Wystarczyło ją przytrzymać mocniej, ale nie na tym polega jazda. Aczkolwiek nie przeszkadzało mi to jak pierwszy problem, więc olałem. Jadąc dzisiaj, znowu męcząc się na każdym zatrzymaniu, chwyciłem kierownicę, i chwyciłem ją mocniej i nieco docisnąłem, zamilkł. Nie wiem dlaczego słyszałem to z okolic radia, ale najważniejsze, że się wyjaśniło i najprawdopodobniej oba problemy dotyczyły tego samego. Wiadomo bez mechanika raczej się nie obejdzie, ale co może być przyczyną?
  • REKLAMA
  • #8 17684170
    Staszek49
    Poziom 35  
    W tym aucie masz regulowaną kierownicę tj. możliwość zmiany kąta położenia kierownicy, więc skontroluj, czy blokada jest we właściwym położeniu, albo ją dociśnij. Sprawdź, czy mechanizm blokady nie zepsuł się. Dźwignię blokady znajdziesz w obudowie kolumny kierowniczej (od spodu).
  • #9 17686500
    Bartkko
    Poziom 6  
    Patrzałem, za bardzo nic nie znalazłem, raczej to nie to. Niezależnie od ustawienia, nawet gdy ustawie ją najgłębiej jak się da, po zablokowaniu, mogę ją ,,wcisnąć,, o ten centymetr. I to wciśnięcie właśnie powoduję błogą ciszę. Innych problemów nie ma z układem kierowniczym, nie piszczy chodzi płynie nawet w skrajnych położeniach.
  • #10 17686853
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Bartkko napisał:
    nawet gdy ustawie ją najgłębiej jak się da, po zablokowaniu, mogę ją ,,wcisnąć,, o ten centymetr

    Masz problem po wymianie stacyjki , pewno ktoś nie założył tulejki na kierownicę, bardzo niebezpieczna sprawa.
  • #11 17687274
    Bartkko
    Poziom 6  
    Da się to jakoś sprawdzić, czy to to,bez ingerencji mechanika? Bo chciałbym wiedzieć o czym z nim rozmawiać jak już u niego będę. I może głupie pytanie, ale dlaczego niebezpieczne?
REKLAMA