logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Polak Automatyk na świecie - czyli jak sobie radzimy jako fachowcy za granicą?

bestler 04 Sty 2019 23:57 3843 23
  • #1 17676580
    bestler
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5277
    Pomógł: 254
    Ocena: 893
    O pracy na naszej ziemi było już wiele tematów a może uda się porozmawiać o pracy poza naszymi granicami?
    Wiem, że są wśród nas elektrodowych użytkowników osoby, które mieszkają i pracują od wielu lat na stałe poza Polską. Wiem, że w takiej sytuacji jest wielu automatyków, programistów przemysłowych, wielu z Was ma "tam" już swoje firmy, założyliście rodziny i swoje życie.
    Czy moglibyście podzielić się doświadczeniami, jak Wam się wiedze, jak wygląda Wasza praca, jakie są problemy, jakie korzyści z życia za granicą.

    P.S. Rozmawiamy w dziale "po godzinach" więc możemy rozmawiać o wszystkich, nie tylko o plc :)
  • #2 17679275
    daro31ie
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2425
    Pomógł: 366
    Ocena: 646
    Witaj
    Ja kolego pracowałem przeszło 5 lat jako automatyk w jednym z krajów UE.
    Bardzo miło wspominam ten okres. Na pewno można wiele więcej zobaczyć, jak i się nauczyć niż w naszym kraju. Inna mentalność i inne podejście do pracownika.
    Na pewno nie był to stracony czas.
    Pozdrawiam daro
  • #3 17679308
    Interval
    Poziom 32  
    Posty: 1729
    Pomógł: 186
    Ocena: 438
    daro31ie napisał:
    .... Na pewno można wiele więcej zobaczyć, jak i się nauczyć niż w naszym kraju. ...
    Pozdrawiam daro


    Witaj, jeśli można to proszę przykłady.
  • #4 17679844
    daro31ie
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2425
    Pomógł: 366
    Ocena: 646
    Interval napisał:
    daro31ie napisał:
    .... Na pewno można wiele więcej zobaczyć, jak i się nauczyć niż w naszym kraju. ...
    Pozdrawiam daro


    Witaj, jeśli można to proszę przykłady.

    Przykładów jest naprawdę wiele. W naszym kraju nie ma co ukrywać na każdym kroku wszyscy szukają oszczędności. Przykładem niech będzie wejście na rynek nowego modelu znanej marki hmi.
    Nie dość, że dostaje darmowe szkolenie to i software za free. Nikt się nie szczypie, że jest on o 30% droższy niż poprzedni model.
    Nowe technologie dostępne zawsze od ręki.

    Pozdrawiam daro
  • #5 17680200
    Wojciech.
    Poziom 37  
    Posty: 3590
    Pomógł: 318
    Ocena: 465
    A jak wygląda kwestia brania pod uwagę wykształcenia przy zarobkach? No i pytanie czy za granicą doceniają pracownika proporcjonalnie do tego co potrafi.
  • #6 17680341
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 17680802
    Wojciech.
    Poziom 37  
    Posty: 3590
    Pomógł: 318
    Ocena: 465
    atari_robbo napisał:
    Z pewnymi wyjątkami wykształcenie jako skończona szkoła ma małe znaczenie, większe ma wcześniejsze doświadczenie.


    Zgadza się ale w Polsce na stanowiska automatyka wymagane jest wykształcenie wyższe(nie koniecznie AiR) i jest to reguła w większych firmach. Chodź byś nie wiadomo co potrafił to z założenia kadry nie puszczą Cię na te stanowiska.
  • #8 17683960
    bestler
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5277
    Pomógł: 254
    Ocena: 893
    A czy ktoś z Was ma swoją firmę za granicą?
  • #9 17684282
    czaruta
    Poziom 13  
    Posty: 58
    Pomógł: 6
    Ocena: 2
    Praca za granica jest na pewno łatwiejsza dla młodego, tuz po szkole. Lepsza dostępność do nowych technologii, narzędzi pracy, organizacji pracy, w której można się skoncentrować wyłącznie na zadaniu, w końcu inna mentalność, świadomość pracodawcy, co do konieczności douczenia młodego, świeżego pracownika.
    W dłuższej perspektywie są jednak zagrożenia, wymienię tutaj tylko te zawodowe: szklany sufit, oderwanie od polskiego rynku, urwanie kontaktów zawodowych.
    Nie oszukujmy się, jesteśmy za granica wyrobnikami, zastępując aktualny brak miejscowych pracowników, wiec ciężej niż w Polsce o jakikolwiek awans, a nawet o rozwój osobisty. Oczywiście można i należy temu przeciwdziałać, ale wszystko to kosztuje. Przykładem by była cykliczna zmiana pracy, bądź własna działalność gospodarcza. Wszystko ze swoimi plusami i minusami.

    Ogólnie polecam każdemu, szczególnie świeżemu, ale potraktować to tylko jako etap życia, nauki.

    Wykształcenie/zarobki - zależy od kraju (głownie typu anglosaskiego lub niemieckojęzycznego) i jak zwykle szczęścia.
  • #10 17684334
    sosarek

    Poziom 43  
    Posty: 83875
    Pomógł: 9318
    Ocena: 15460
    czaruta napisał:
    Praca za granica jest na pewno łatwiejsza dla młodego, tuz po szkole

    Mam kilku znajomych z branży którzy robią poza granicami - po szkole nie masz co liczyć na pracę w zawodzie - jeśli masz doświadczenie kilkuletnie w danej branży, znasz różne urządzenia pod kątem obsługi, programowania - łatwiej, Polacy są cenieni w niektórych branżach, tym bardziej w krajach anglosaskich.
    czaruta napisał:
    ciężej niż w Polsce o jakikolwiek awans, a nawet o rozwój osobisty.

    awansują, przejmują kierowanie filiami serwisu w innych miastach, firmy zapewniają ciągłe szkolenia certyfikowane itd.
    czaruta napisał:
    Ogólnie polecam każdemu, szczególnie świeżemu, ale potraktować to tylko jako etap życia, nauki.

    Na czym, na zmywaku? Tam bez papierów i doświadczenia o pracę niejednokrotnie ciężej niż tu.
    Konto firmowe:
    Z
    Pka, Poznań, 60-850
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #11 17684346
    władziowek
    Poziom 25  
    Posty: 673
    Pomógł: 61
    Ocena: 100
    bestler napisał:
    A czy ktoś z Was ma swoją firmę za granicą?


    Witam,
    Miałem firmę w uk, cała elektronika od tv i agd przez automatykę, alarmy, elektronikę i elektrykę samochodową po projektowanie prostych sterowników domowych na prockach Atmela i Microchipa oraz sprzęt radiokomunikacyjny. Pracy było sporo a podejście urzędów do mojej firmy to niebo a ziemia w porównaniu z pl. Jak zażądali rozliczenia rocznego z działalności to nauczony mentalnością US i zakładu utylizacji s... wysłałem im wszystko szczegółowo zapisane, to wróciły do mnie dokumenty wyjęte z koperty i wsadzone z powrotem i zapakowane w większą kopertę. Nikt nie raczył nawet przejrzeć po łebkach. :) W pl z założenia jesteś człowieku złodziejem i ty musisz udowodnić niewinność.
  • #12 17684358
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21884
    Pomógł: 2030
    Ocena: 5146
    bestler napisał:
    A czy ktoś z Was ma swoją firmę za granicą?

    Tak, ma i to w Trzecim Świecie. W Surinamie, w Ameryce Południowej, w dawnej Gujanie Holenderskiej. I ten ktoś nie narzeka, bo w ,,krainie ślepych nawet jednooki jest królem" :D . Dodatkowo dochodzi do tego lato przez caly rok. Raczej przyjaźni ludzie wszelkich możliwych ras. Administracja zbliżona do polskiej, z tym, że np. tutejszy ZUS (SoZaFo), należy opłacic z góry za cały rok i to dość sporo (ok. 2000 $), w marcu PIT kilkulinijkowy, 20%,, VATu brak, , można zaniżać, pisać herezje o dochodach, nikt na to uwagi nie zwraca. Koszty utrzymania nieco wyższe niż w Polsce. To tak w skrócie... Natomiast z punktu widzenia Techniki, to kraj druciarstwa i niechlujstwa technicznego w przerażającej formie. Może jako ciekawostki, opisze pare moich ,,zadań".
    Np. dzisiaj wezwano mnie do japońskiej maszyny oklejającej grzbiety ksiażek taśma płócienną jednostronnie pokrytą klejem wodnym. Taśma pobierana ze szpuli, nasączana jest rolkami ciepłą wodą, następnie zostaje podana na koło próżniowe, którego zadaniem jest poprowadzenie tej taśmy wzdłuż grzbietu książki i jej do niego dociśniecie. Optyczny czujnik wyznacza początek i koniec książki, by w odpowiednich momentach taśma została ucięta nożem napędzanym ektromagnesem. Maszyna pracuje, lecz taśma nie zostaje przyklejona, operatorka nie wie co się dzieje. Zakladowy ,,elektryk" zdążyl już pokręcić wszystkimi VRami na płycie elektroniki, przy okazji gubiąc połowę wkrętow mocujących obudowę. Niby wszystko działa, a taśma wykonuje jakies ,,esy - floresy", zamiast układać się wzdłuż grzbietu książki. Przyczyna ? Zapchany całkowicie klejem i pyłem papierowym filtr pomiedzy pompą a kołem próżniowym, czyli brak podciśniena prowadzącego taśmę. Po wyczyszczeniu całego układu ssącego (filtrów, węży, zaworu odcinajacego ), maszyna zaczęła pracować poprawnie. (po żmudnej regulacje przeze mnie pokreconymi potencjometrami montażowymi ustalajacymi stałe czasowe i tp. parametry - jeden potencjometr do wymiany, połamany wkrętakiem ,,elektryka". :cry:
  • #13 17684377
    władziowek
    Poziom 25  
    Posty: 673
    Pomógł: 61
    Ocena: 100
    Tak bywa jak kowal zegarki naprawia :) Skąd ja to znam... :)
  • #14 17684917
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 17685112
    vindevil
    Poziom 27  
    Posty: 801
    Pomógł: 86
    Ocena: 73
    atari_robbo napisał:
    nie ma kultury obwiniania i gnojenia co jest normą w Polsce.

    OJ TAK! Uciecha osób trzecich z tego , że masz pod górkę jest bezcenna.
    W moim przypadku nie przyjmowałem ofert pracy z firm zagranicznych . Montowałem i uruchamiałem linie do produkcji tworzyw , nowe i używane . Teraz mam kolejną ofertę i szczerze mówiąc bardzo się zastanawiam nad wyjazdem , tylko jak tu dzieci namówić ? Każdy szef , czy właściciel firmy w której coś wykonywałem z chęcią przyjmą osobę której nie trzeba tłumaczyć i podpowiadać. Mało tego , z góry zapewniają pomoc w znalezieniu mieszkania czy domu. Tak wiem , jest to w pewien sposób znalezienie taniej siły roboczej .
  • #16 17687359
    badyl666
    Poziom 18  
    Posty: 189
    Pomógł: 25
    Ocena: 108
    atari_robbo napisał:
    Praca za granicą w cywilizowanym kraju ma wiele zalet: można robić rzeczy o którym się nawet nie śniło ludzim w Polsce, a poza tym pracuje się inaczej: nie ma kultury obwiniania i gnojenia co jest normą w Polsce.

    Bardzo trafne spostrzeżenie.
  • #17 17688005
    Interval
    Poziom 32  
    Posty: 1729
    Pomógł: 186
    Ocena: 438
    atari_robbo napisał:
    ... nie ma kultury obwiniania i gnojenia co jest normą w Polsce.


    W niektórych Polskich firmach też się z tym nie spotkałem.
  • #18 17688026
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 17688171
    daro31ie
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2425
    Pomógł: 366
    Ocena: 646
    atari_robbo napisał:
    Interval napisał:
    atari_robbo napisał:
    ... nie ma kultury obwiniania i gnojenia co jest normą w Polsce.


    W niektórych Polskich firmach też się z tym nie spotkałem.


    O super szkoda że tylko w niektórych.
    Z resztą, spójrzcie jak wygląda w Polsce debata polityczna - gdzie poseł na sejm (Pawłowicz) publicznie kieruje wulgaryzmy do innych posłów. W UK to jest nie do pomyślenia i nie zaakceptowania! Podczas gdzie w Polsce to staje się normą powszechnie akceptowalną. Takie zachowanie staje się przekładem do naśladowania poźniej przez innych.


    Można naprawdę dużo rozmawiać o dzisiejszych politykach, a szczególnie o braku kultury osobistej czy też zwykłym prostactwie.
    Myślę, że należy się jednak zastanowić kto na nich głosował.
    Podam przykład z jednego z krajów UE.
    Wychodzę z zakładu i spotykam na ulicy premiera rządu który idzie bez ochrony z uśmiechem na twarzy. Przywitalem się zrobiłem fotkę i życzyłem wszystkiego dobrego.
    Czy taka sytuacja jest możliwa w kraju?
  • #21 17692146
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21884
    Pomógł: 2030
    Ocena: 5146
    Kolejna ,,robotka" Trzecio Światowa.. :cry: .. Wylana bateria podtrzymania pamięci na płycie sterownika maszyny drukarskiej AMADA U30. Na razie wyczyścilem i polutowałem przeżarte scieżki, jutro kupie nową bateryjke 3,6V. Po podłaczeniu zasilania zegar procesora pracuje. Zobaczymy, co dalej.....Uszkodzony EPROM ? :cry:
  • #22 17790953
    Darek A.
    Poziom 20  
    Posty: 542
    Pomógł: 39
    Ocena: 204
    Obecnie pracuję i przebywam w Niemczech, w niemałej firmie produkującej na zlecenia szafy sterownicze. Jest wszystko, od ślusarki po programowanie układów. Pierwsze co, to na leżącej płasko płycie montażowej takiej szafy układane są tory kablowe niemal pod suwmiarkę, wymierzone w projekcie, perfekcyjnie pasują do siebie, jak........., szyny montażowe muszą wypełniać całą swoją długością wolną, dostępną dla siebie przestrzeń - zero luzu, drutowanie aparatów, to już totalna schiza, żadna linka nie może się sama sobą krzyżować w torze kablowym, totalnie wszystko z małymi wyjątkami jest na WAGO - to wygodne, przyzwyczajony byłem z Polski do tego, że adres na kablu wskazywał lokalizację drugiego końca, a tutaj adres mówi - "gdzie go wetknąć". Technika cięcia szyn, tworzenia wszelkich otworów w drzwiach, nakładanie oznaczników za pomocą specjalnych urządzeń sprawia, że na początku pracy niemal się śmiałem głośno z wygody i przyjemności pracy.
    Żeby jednak nie było tak słodko, praca od 7:00 do 16:30, jedna przerwa o 9:00 15min, druga o 13:00 pół godziny i ani minuty dłużej, palenie wyłącznie w czasie przerwy praca do ostatniej sekundy czasu. Brakuje mi polskiej wrzawy, grającego głośno na hali radia, gwiżdżącego gdzieś kolesia...
    .... wszyscy siedzą w totalnej ciszy, każdy zaabsorbowany swoim zajęciem.
  • #23 17791258
    bigmaster
    Poziom 15  
    Posty: 583
    Pomógł: 4
    Ocena: 91
    Ja od 3 lat pracuje W UK malej firmie około 150 osób.
    1. w mojej firmie strasznie dużo plotkują, ja osobiście tego nie lubię
    2. Wprowadzenie nowinek technologicznych dosłownie twa lata jak już są przestarzałe.
    3. 37,5 h tydzień praca od 8am do 17pm z 10 minutowa płatną przerwą i 30 minutową niepłatna
  • #24 19479424
    bigmaster
    Poziom 15  
    Posty: 583
    Pomógł: 4
    Ocena: 91
    Trochę czasu upłynęło, świat się zmiana a ja nadal programuje PLC tylko w innej firmie.
    Te same problemy inne maszyny:) od kilku lat kolega na utrzymaniu ruchu mają więcej niż projektanta kodu PLC.
    Ponieważ linia produkcyjna jak stanie to nie zarabia, a ja nie przeskoczę ilości wypuczanych maszyn na rok, bo to nie zależy OD programisty PLC. smuten ale prawdziwe

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono doświadczenia Polaków pracujących jako automatycy i programiści za granicą, zwłaszcza w krajach UE i anglosaskich. Użytkownicy dzielili się pozytywnymi aspektami pracy, takimi jak lepszy dostęp do nowoczesnych technologii, organizacji pracy oraz szkoleń. Wskazano na różnice w podejściu do pracowników, gdzie wykształcenie ma mniejsze znaczenie niż doświadczenie. Zauważono również, że Polacy są cenieni w niektórych branżach, co sprzyja awansom i rozwojowi kariery. Wspomniano o wyzwaniach, takich jak szklany sufit zawodowy oraz oderwanie od polskiego rynku. Użytkownicy podkreślali, że praca za granicą może być traktowana jako etap życia, a nie stałe rozwiązanie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA