Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

opony homologowane - - czy jeździsz na właściwych oponach?

05 Sty 2019 11:39 3018 79
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:


    A dla wielu wydaje się, że wystarczy, że opona będzie okrągła...
    No i pojawia się, bardzo często podnoszony temat odpowiedzialności w razie wypadku - kolizji. Przecież każdy "dobry prawnik" zrobi użytek z tego, że ktoś poruszał się na oponach niewłaściwie dobranych do auta, oraz, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania. No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą.



    Nikt ne szczęście tego nie sprawdza. Policja co najwyżej sprawdza czy wysokość bieżnika jest zgodna z przepisami i czy opon nie jest w inny sposób uszkodzona. Natomiast czy opona jest Michelin, Pirelli czy Dębica to już nikogo nie obchodzi.
    Twój problem jest teoretyczny.
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:

    Teoretyczny jest twój wpis, bo w nim, pokazujesz, że nie posiadasz nawet w minimalnym stopniu pojęcia o czym piszesz.
    Bo wg. twojej teorii, nazwa producenta jest homologacją, więc lepiej -> nie pisz już w tym temacie.
    Nie ośmieszaj się więcej....chyba, że lubisz.


    Lubię, lubię. Więc nie masz się co unosić. Na 100% nikt tego nie sprawdza! Ani policja, ani ubezpieczyciel, ani stacje diagnostyczne, które wydają zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu.
    Jak znasz kogoś, kto to sprawdza to napisz. Też się pośmieję tak jak i Ty.
    Podejrzewam, że rynek oponiarski zaczyna lobbować i stąd pojawia się taki temat. :D :D

    Występują trzy grupy homologacyjne ogumienia:
    Grupa obowiązkowa – opon należących do tej grupy nie wolno montować do żadnej innej marki samochodów, z wyjątkiem tej homologowanej.
    Grupa techniczna - w przypadku tych opon, możliwy jest ich montaż do innych pojazdów, ale pod pewnymi warunkami określonymi przez danego producenta opon.
    Homologacje dowolne - przy których nie istnieją przeciwwskazania, by montować je do innych pojazdów, niż homologowane.

    Głównym oznakowaniem opon dopuszczonych do sprzedaży i użytkowania opon w Europie jest znak ”ECE”. Znakiem „ECE“ producent potwierdza, że przy produkcji opony stosował się do europejskiej regulacji ECE R30. Widoczne jest to przez wybite na boku opony „E”.
    E_ECE_3...pdf Download (307.97 kB)

    Połączenie litery "E” i kodu liczbowego (umieszczona w okręgu lub prostokącie) określa Państwo Członkowskie UE, które udzieliło homologacji zgodności opony z tą normą i uzyskało homologację uprawniającą do obrotu na rynku europejskim. Homologacja taka zostaje udzielona oraz zostaje przyznany numer homologacji części w odniesieniu do każdego typu opony.
    Brak symbolu E - opona taka nie może być używana na terenie Unii Europejskiej.

    Jeżeli ktoś jednak np. zacząłby sprawdzać homologację do danego pojazdu, np. stacje diagnostyczne to rozwiązaniem jest zakup drugiego kompletu kół (dowolnego zamiennika zgodnego technicznie z naszym oryginałem i jeżdżenie na nim) i przed jazdą na badanie techniczne założenie fabrycznego kompletu. Jednak nic nie mi nie wiadomo o tym, aby na dziś taki problem w ogóle istniał.
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:
    "Opony homologowane są produkowane pod konkretny model samochodu, dlatego ich montaż do innego pojazdu niż sugerowany przez producenta mija się z celem...
    Założenie opon bez homologacji może przyczynić się do zmiany właściwości jezdnych oraz utraty kontroli nad pojazdem podczas ekstremalnych sytuacji drogowych. Ponadto kontrola na stacji diagnostycznej z oponą bez homologacji może skończyć się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. "


    Jak masz miliony monet to zakładaj.
    Znajdź mi jakie były opony homologowane do Passata B5.
    A jak znajdziesz, to czy dalej są produkowane, bo zakładanie gumy mimo że NOWA a ma 10 lat mija się z celem.
  • Poziom 35  
    pepe150 napisał:

    Jak masz miliony monet to zakładaj.
    Znajdź mi jakie były opony homologowane do Passata B5.
    A jak znajdziesz, to czy dalej są produkowane, bo zakładanie gumy mimo że NOWA a ma 10 lat mija się z celem.


    To kolejny problem, aby znaleźć zgodną oponę do swojego wozu, który ma kilka czy kilkanaście lat.
    Znajomy był swoim nowym (no ze 2-3 lata już ma) Karoq nad morzem na wczasach. Podczas wycieczki z Gdańska do Kołobrzegu opona się uszkodziła, tak że nie dało się jej naprawić. Samochód pojechało lawetą do ASO na wymianę - bo taka była opcja w ubezpieczeniu. Niestety, oryginalna opona już nigdzie nie była dostępna i ASO musiało wymienić mu na inną - w sumie dwie musieli zmienić. Teraz na przodzie ma dwie nowe a z tyłu dwie stare. Podkreślę, zadanie zostało wykonane przez przedstawiciela producenta choć płacił za całość ubezpieczyciel.
    Da się? No da się!
    A teraz, gdzie szukać opon zgodnych(homologowanych) do samochodów jeszcze starszych.
  • Moderator Samochody
    Nie znajdziesz bo nigdy takich nie było. To jest nowy wymysł więc dotyczy "nowych" samochodów.
  • Poziom 35  
    ociz napisał:
    Nie znajdziesz bo nigdy takich nie było. To jest nowy wymysł więc dotyczy "nowych" samochodów.


    Też tak myślę. Podstawa to wymyślać durne wymogi i łupić kierowców.
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:

    Pozytywne jest to, że doczytałeś. Zrobiłeś też wklejkę, ale nie umieściłeś jednak znaku " " by nie stwarzać wiadomego wrażenia. Za to masz minus. Ale. Pomimo, że doczytałeś nadal temat jest dla ciebie nieodgadnięty. Drugi minus.
    Pisałem, byś się nie nadwyrężał. Śmiech śmiechem, ale najwidoczniej przejawiasz uporczywą odporność na wiedzę.


    No więc teraz posłuchajmy twoich mądrości.
    Trudno się w takim temacie wykazać jakąś ogromną wiedzą. No bo niby jakiej tu trzeba wiedzy, aby wiedzieć, że to sztuczny problem? Opony się montuje jakie są dostępne w hurtowniach i u wulkanizatorów. Musieliby pozamykać wszystkie zakłady wulkanizacyjne. Gdyż żaden z nich nie miałby co klientom montować do samochodów, gdyby mieli postępować, jak sugerujesz w tytułowym wpisie. Tymczasem jak podjedziesz do dowolnego z warsztatów oponiarskich w tym kraju to każdy ma, albo najdalej na drugi dzień zorganizuje odpowiednie opony co twojego samochodu. Z całą pewnością nie pochodzą one od producenta samochodu. Będzie to z pewnością jakaś przypadkowa opona, przypadkowego producenta, choć oczywiście zgodna parametrami z fabryczną i zapewne o bardzo wysokiej jakości.
    Wygląda na to, że oponiarze nie znają się na oponach i do wszystkich pojazdów montują złe. :D
  • Poziom 29  
    Ja się tylko w motocyklach spotkałem z naklejkami wskazującymi konkretne modele/producentów opon, faktycznie w nowych autach też takie są?
  • Moderator Samochody
    Nie we wszystkich, głównie tylko w tych z górnej półki.
  • Poziom 1  
  • Poziom 27  
    Podobnie jak niektórzy (starsi) użytkownicy samochodów pochodzących z Francji; do "śmierci" swoich pojazdów leją Elf bo tak naklejone na tylnej szybie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:
    Nie wiele wiesz, jeśli tak piszesz. Znam samochód Łada 2107 z przebiegiem ok 1 mln km w którym od nowości lany jest ELF.
    A w temacie, w moim SUV są opony z oznaczeniem A0. Można ? Można.


    No można, ale co z tego niby wynika? Chciałeś się pochwalić, że kupiłeś 2x droższe opony niż to niezbędne?

    Poza tym AO a nie A0. Po drugie to wszystko, to żadna wiedza tajemna.
    Opis:
    2_dodatkow...a_opon.pdf Download (865.5 kB)


    No więc poczytajmy twoje mądrości w tym arcytrudnym temacie.
    Dajesz śmiało!
  • Moderator Samochody
    Do supersamochodów są dedykowane, homologowane opony, dające gwarancję, że opono nie rozleci się podczas jazdy z prędkością 350km/h, wytrzyma masę, oraz moment obrotowy przekazywany na koła. Jeśli nie masz Bugatti Veyrona, Ferrari F70 czy czegoś w tym stylu to nie masz się czym martwić. Do zwykłych samochodów są tylko zalecenie odnośnie rozmiaru opon i parametrów felg (średnica, ET, szerokość, średnica otworu centrującego, liczba i rozstaw śrub). Nie na każdą felgę 17 cali można bezpiecznie założyć każdą oponę 17 cali.
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    kazik-t napisał:

    No dobra, a co z np.starym beemwu m3 ze zdjętym odcięciem ? takie coś pojedzie prawie 300 a jakby dokleić turbinę to robi się gorąco. Dedykacja, czyli w tym przypadku homologacja ma na celu zapewnienie optymalnych osiągów. Takie opony są zakładane na pierwszy montaż i są stosowane do wielu marek. Nie tylko tych jeżdżących bardzo szybko, choć dla tych właśnie robi się specjalne opony gwarantujące w zasadzie to, że się za szybko nie rozlecą. Tu piszemy o samochodach dostępnych dla wielu użytkowników.


    Po pierwsze. Nie masz możliwości jechać 300 km/h. Chyba tylko skończony imbecyl mógłby próbować gdzieś na drodze publicznej tyle jechać, nawet w RFN, gdzie teoretycznie wolno. Nawet gdybyś jednak mógł gdzieś jechać 300 km/h np. na zamkniętym torze. To tam możesz sobie założyć do auta dowolne opony jakie uznasz że wytrzymają takie obciążenie.
    Bez problemu założysz np: Nexen N'Fera SU1 albo Michelin Pilot Super Sport, Dunlop Sport Maxx RT2 czy też Pirelli P Zero (i dziesiątki innych) - wszystkie z indeksem Y czyli do 300 km/h. Na co ci potrzebna ta homologacja? One mogą się z taką prędkością kręcić - producent testował i gwarantuje.
    Homologacja na opony to wymysł ruskiej burżuazji albo oferm z Unii Europejskiej. :D
  • Poziom 28  
    Słyszałeś o czymś takim jak zdrowy rozsądek? Zakładasz do samochodu opony w odpowiednim rozmiarze i już... Jeśli przerabiasz samochód, jak wspomniałeś, wywalasz odcinkę i podnosisz moc o 750KM to chyba założysz troszkę lepsze opony... Czy szukasz rozwiązania problemu który sam stwarzasz?
  • Poziom 25  
    kazik-t ma rację, tylko źle ugryzł temat.

    Kupując nowy samochód z salonu dostaje się świadectwo homologacji i są w nim wyszczególnione rozmiary opon, które można montować do samochodu. Zazwyczaj 3-4. I to są wg. autora te "homologowane opony", których zamontowanie nie powoduje zmian parametrów trakcyjnych samochodu.
  • Moderator Samochody
    Nie ma racji, szuka jedynie usprawiedliwienia dla swojej jazdy z LED-ami zamiast żarówek.
  • Poziom 43  
    tzok napisał:
    Jeśli nie masz Bugatti Veyrona, Ferrari F70 czy czegoś w tym stylu to nie masz się czym martwić.

    Bo wywalasz 100000zł na komplet i jesteś szczęśliwy że znów możesz zapier....... swoją zabawką.
    A autor
    kazik-t napisał:
    No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą.

    A co Tak cię potraktował bo mu pyskowałeś hehe ..... ..
  • Poziom 25  
    Cytat:
    Nie ma racji, szuka jedynie usprawiedliwienia dla swojej jazdy z LED-ami zamiast żarówek.


    Co ty człowieku bredzisz?
    Gdzie tu jest mowa o jakichś LEDach?
    Temat jest konkretny, więc trzymajmy się go.
  • Moderator Samochody
    @arekb81 To własnie Ty nie załapałeś o czym jest ten temat. Mowa jest o autach w których można założyć wyłącznie konkretny model opony, konkretnego producenta. Na szczęście są one nieliczne.
    Autor tematu myślał że błyśnie że skoro w jego mniemaniu większość jeździ na niewłaściwych oponach to i on sobie może z niewłaściwym źródłem światła...
  • Poziom 35  
    arekb81 napisał:


    No wreszcie. W poście #4 to Ci wkleiłem. :) Nie zawracaj sobie głowy homologacjami. Kup dobrej jakości opony, w odpowiednim rozmiarze, nośności i dopuszczalnej prędkości i masz problem z głowy. Jak policjant czy diagnosta zobaczy, że masz porządne opony i prawidłowy bieżnik to na pewno nic więcej badał nie będzie.

    W całej tej "zabawie" najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Bo jedni zakładają za szerokie felgi, gdzie pół koła wystaje z karoserii inni wsadzają z za niskim profilem i krzywią felgi na byle kamieniu i potem się dziwą, że policjant zabiera dowód rejestracyjny i kieruje na badanie techniczne.
  • Poziom 1  
  • Poziom 24  
    Niemiec kupił auto na niemieckie drogi. Jesli Polak sprawadzi to auto to czar homologacji prysł, bo na polski asfalt musi iść inna mieszanka gumy. :D Pierdylion papierków nie zastąpi zdrowego rozsądku i dostosowania się do warunków na drodze.
  • Poziom 22  
    Niedługo wymyślą powietrze homologowane do konkretnej marki a później modelu auta. Przecież takie Audi nie może jeździć na takim samym powietrzu co Fiat, no jak, toż to Audi.
    Ale to wszystko z głodu robią, głodu kasy, bo kasa musi się zgadzać.
  • Poziom 43  
    To czemu do poloneza nie są jak myśle homologowane opony 15 195 r60 a na nich auto jeździ skręca i przyśpiesza o niebo lepiej jak na tych malutkich 13 stkach.

    Czemu w f10 jak założysz nie własciwe ogumienie to nie da się jechać?
    Od czasu e90 czyli tak od 2005 r w bmw jest ten problem, po prostu auto lata po drodze. Koszmar z tymi parchami.