Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przenośny wzmacniacz audio o mocy 200 W

ghost666 05 Sty 2019 18:50 3105 28
  • Przenośny wzmacniacz audio o mocy 200 W
    Poniżej przedstawiono prosty projekt przenośnego
    wzmacniacza audio o mocy 200 W.

    Krok 1: Główne cechy

    * Moc wyjściowa: 2 x 100 W @ 2Ohms
    * Zasilanie: 11 V - 24 V DC
    * Wbudowane zabezpieczenia:
    - przeciążeniowe
    - przeciwzwarciowe
    - termiczne

    Krok 2: Wykorzystane moduły

    * Moduł wzmacniacza klasy D opartego na układzie TPA3116
    * Aluminiowa obudowa o wymiarach 100 mm x 66 mm x 43M mm
    * Złącze speakon
    * Złącze XT60
    * Nóżki dystansowe do PCB
    * Rurki termokurczliwe
    * Złącze RCA
    * Gumowe nóżki
    * Wtyczki speakon

    Elementy te kupić można w portalach takich jak na przykład Banggood, Amazon czy AliExpress.

    Potrzebne nam też będą kable do połączenia modułów, lutownica i wiertarka z zestawem wierteł.

    Krok 3: Lokalizacja otworów w obudowie

    Z pomocą śrubokręta z łbem krzyżakowym rozkręcamy obudowę i za pomocą np. punktaka zaznaczamy otwory, jakie musimy wykonać. Przyłóżmy najpierw płytkę ze wzmacniaczem na obudowie i zaznaczmy cztery otwory, jakie musimy wykonać w jej dnie, by ją tam zamocować. Następnie wiercimy je wiertłem 3 mm.

    Krok 4: Otwory w przednim panelu

    Wejście audio jest na złączach RCA. Najpierw wiercimy otwory np 3 mm, a następnie rozwiertakiem powiększamy do wielkości złącz, jakie posiadamy.

    Obok złącz wykonujemy otwór na potencjometr do regulacji głośności. W tym przypadku również otwór wykonany został wiertłem 3 mm i powiększony został otwornicą. Do układu dobrano podwójny potencjometr o rezystancji 22 kΩ. Do systemów audio stosuje się potencjometry o charakterystyce logarytmicznej. Tutaj napisano więcej na temat dobierania charakterystyki potencjometrów do układów audio.

    Krok 5: Otwory w tylnym panelu

    Wyjście sygnału audio znajdziemy na gnieździe speakon. By je obsadzić, wiercimy otwór pilotażowy o średnicy 3 mm i powiększamy je rozwiertakiem, do średnicy potrzebnej do osadzenia tego gniazda.

    Obok wyjścia audio instalujemy gniazdo zasilania - żeńskie gniazdo XT60. To złącze montowane jest w otworze prostokątnym - wiercimy otwory o średnicy 1 mm po krawędzi tego otworu, wyłamujemy środek i wyrównujemy go np. pilnikiem.

    Krok 6: Połączenie wszystkich elementów wewnętrznych

    Połączenie wszystkich elementów w środku wzmacniacza pokazane jest na schemacie poniżej. Łączymy zgodnie z nim poszczególne elementy:





    Przenośny wzmacniacz audio o mocy 200 W


    Krok 7: Montaż przedniego panelu

    W pierwszej kolejności instalujemy gniazda RCA. Następnie instalujemy obok potencjometr. Finalnie, możemy połączyć wszystkie elementy ze sobą z pomocą ekranowanego kabla.

    Krok 8: Montaż tylnego panelu

    Na tylnym panelu rozpoczynamy montaż od instalacji złącza speakon. Instalujemy je w otworze, a następnie przykręcamy dwoma śrubkami i nakrętkami. Do złącza lutujemy dwa grube kable, którymi podłączymy je do wzmacniacza.

    Krok 9: Montaż płytki wzmacniacza

    W pierwszej kolejności do płytki wzmacniacza montujemy dystanse, które następnie wykorzystamy do instalacji jej w obudowie tak, by nie dotykała ona metalowych elementów.

    Teraz możemy przylutować kable do terminali we wzmacniaczu. Gdy pozbędziemy się znajdujących na płytce terminali śrubowych, mamy więcej miejsc w obudowie, by zmontować cały system. Kable lutujemy bezpośrednio do płytki - wejście sygnału, zasilanie i wyjście mocy.

    Po przykręceniu podstawek dystansowych montujemy je w obudowie w przygotowanych wcześniej otworach. Używamy do tego czterech śrubek M3 o długości dopasowanej do naszych podstawek zamontowanych w PCB.

    Krok 10: Finalny montaż

    Po zamontowaniu wszystkich elementów w środku, możemy złożyć cały wzmacniacz. Najpierw przykręcamy tylni panel, a następnie przedni. Finalnie do dolnej części obudowy doklejamy gumowe nóżki, by stała ona stabilnie.

    Krok 11: Gotowy wzmacniacz

    Przenośny wzmacniacz audio o mocy 200 W


    Wzmacniacz jest gotowy - możemy cieszyć się mocą i dźwiękiem - wystarczy podłączyć go do odpowiednio mocnych głośników.

    Źródło: https://www.instructables.com/id/DIY-200-Watt-Portable-Amplifier/


    Fajne! Ranking DIY
  • Mitronik
  • #2 05 Sty 2019 19:21
    lechoo
    Poziom 39  

    Przy takim połączeniu jak na rysunku, potencjometr głośności będzie działał odwrotnie.

  • #3 05 Sty 2019 21:07
    katakrowa
    Poziom 19  

    Rzeczywiście ! To przenośny oznacza chyba tylko tyle, że można go przenieść z miejsca na miejsce :-)
    Żeby ten wzmacniacz był "przenośny" wystarczy mieć jeszcze do niego przenośny zasilacz 24V o wydajności 10A ... Albo 2 przenośne akumulatory samochodowe... Nie wspomnę o 2 przenośnych głośnikach 100W.
    Swoją drogą chciałbym zobaczyć to "przenośne" źródło zasilania, które pozwoli oddać te 2x100W żeby chociaż przez 45 minut pograło.

    Generalnie takich gotowych wzmacniaczy (kit'ów) w klasie D na eBay są dziesiątki. Autor artykułu równie dobrze mógł wstawić zdjęcie końcówki 2x800W napisać przy napięciu zasilania zamiast z 24V to 80V i wciąż pisać, że to poradnik "jak zrobić przenośny wzmacniacz 2x800W" ...
    Nie rozumiem dlaczego ograniczył się do marnych 100W na kanał :-)

    Do tego parametry zasilania są źle podane bo przy zasilaniu 11V 100W nie osiągniemy a najwyżej 24W i to przy obciążeniu 4Ohm chyba że to urządzenie wytrzyma obciążenie 1Ω - w co wątpię ... Wtedy zasilacz musiałby mieć zdolność oddać ponad 20A - też ciekawie ...

  • #4 05 Sty 2019 22:13
    web69
    Poziom 27  

    Genialny projekt, czekałem na taki od lat... A teraz bez złośliwości, może zaprzestać używania miana DIY konstrukcji polegających na włożeniu kupionej płytki w obudowę? Przecież wymiana żarówki w Fordzie Focusie zajmuje więcej czasu, a na pewno więcej umiejętności...

  • #5 05 Sty 2019 22:26
    Matheu
    Poziom 19  

    ghost666 napisał:
    Krok 3: Lokalizacja otworów w obudowie
    Z pomocą śrubokręta z łbem krzyżakowym rozkręcamy obudowę i za pomocą np. punktaka zaznaczamy otwory, jakie musimy wykonać.

    Zamiast powyższego "ważnego i trudnego" kroku - wolałbym schemat wzmacniacza...
    Chyba, że budowa wzmacniacza polegała na włożeniu modułu do obudowy... Tylko wtedy - po co nam artykuł o takim DIY?

  • #6 05 Sty 2019 22:38
    tesla97
    Poziom 13  

    katakrowa napisał:
    11V 100W nie osiągniemy a najwyżej 24W


    Jak to kolega liczy? Bo jak bym nie liczył to dla sprawności 100% przy 11V zasilania wychodzi 15W 4Ohm, choć co prawda w specyfikacji podane że 2 Ohm wytrzyma czyli 30W

    100W 2Ohm to conajmniej 20V zasilania

  • #7 05 Sty 2019 23:48
    katakrowa
    Poziom 19  

    tesla97 napisał:
    Jak to kolega liczy? Bo jak bym nie liczył to dla sprawności 100% przy 11V zasilania wychodzi 15W 4Ohm, choć co prawda w specyfikacji podane że 2 Ohm wytrzyma czyli 30W

    100W 2Ohm to conajmniej 20V zasilania


    Nie upieram się że dobrze :-) Po pierwsze założyłem, że wzmacniacz ma sprawność 100% ( optymistycznie na korzyść autora choć wiem, że tak nie jest pewnie będzie około 90% bo to klasa D );
    Resztę wyliczyłem z mojej excel'owej tabelki mocy RMS:

    Przenośny wzmacniacz audio o mocy 200 W

    I tutaj się pomyliłem bo wziąłem wartość z kolumny dla obciążenia 4,7Ohm ... Rzeczywiście przy 11V dla 4Ohm to 30W. Przy 2 Ohm będzie 60W.
    Nie wiem dlaczego koledze wychodzi 30W przy 2 Ohm z zasilania ~11V ???


    Po chwili ...
    Chyba widzę błąd w swoim rozumowaniu... Z zasilania niesymetrycznego 10V nie uzyskamy 10V RMS na wyjściu wzmacniacza? Dobrze myślę ?

  • Mitronik
  • #9 06 Sty 2019 07:04
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    Powstaje nowa klasa ludzi
    LEGOTRONIK
    Przy odrobinie umiejętności i zerowej wiedzy nawet dziecko potrafi złożyc taki wzmacniacz.
    Wystarczy zastosować odpowiednie złacza które zapobiegną pomyłkom.

  • #10 06 Sty 2019 09:28
    noel200
    Poziom 24  

    Jak ja przedstawiłem na forum swój wzmacniacz i to na lepszej płytce z wzmacniaczem klasy T, do tego wykonana przeze mnie płytka z przedwzmacniaczem to nikt nie zrozumiał koncepcji po co się robi coś takiego, za to wszyscy pojechali, że to nie DIY, a tu to w ogóle nie ma wkładu własnego.

  • #11 06 Sty 2019 11:29
    katakrowa
    Poziom 19  

    Zbigniew 400 napisał:
    Powstaje nowa klasa ludzi
    LEGOTRONIK
    Przy odrobinie umiejętności i zerowej wiedzy nawet dziecko potrafi złożyć taki wzmacniacz.
    Wystarczy zastosować odpowiednie złacza które zapobiegną pomyłkom.


    Jak to się mówi "zapomniał wół jak cielęciem był". Projekt rzeczywiście nie jest ambitny ale czy kolega potrafi samemu zbudować tranzystor, diodę i kondensator. Czy będąc młodym elektronikiem samemu je kolega wytwarzał ? Również laminat na przyszłe PCB - też kolega sam "miedziował"? Jeśli nie to kolega także może nazwać się "LEGOTRONIKIEM - tamtych czasów".

  • #12 06 Sty 2019 12:04
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    Jestem chowany na lampach. Laminat nie byl potrzebny.
    A laminat wytwarzalem z tekstolitu.
    Zlozenie urządzenia z elementow wymagało wiedzy.
    Złożenie urządzenia z klocków wiedzy nie wymaga.

    Reasumując Legotronik naprawi urządzenie poprzez wymianę klocka a elektronik będzie go próbował naprawić przez wymianę uszkodzonego elementu a do tego potrzebna jest wiedza.

    Przykład z wczoraj.
    Taśma led nie świeci
    Legotronik wymienił taśmę.
    Ja tylko znalazłem przerwę na druku.

  • #13 06 Sty 2019 12:11
    katakrowa
    Poziom 19  

    Zbigniew 400 napisał:
    Taśma led nie świeci
    Legotronik wymienił taśmę.
    Ja tylko znalazłem przerwę na druku.


    Legotronikowi zajęło to 5 minut + np. 50zł za taśmę LED. Tobie to zajęło 2 godziny robocze.
    Licząc nawet po minimalnej stawce (za usługę elektroniczną) kto jest do przodu ?

    p.s.
    Lamp elektronowych jednak kolega samemu nie robił tylko korzystał z gotowców ? A nawet jeśli kolega pamięta gdy użwał pierwszej to czy już wtedy znał jej budowę na tyle by wykonać samodzielnie ? Raczej nie.
    Młodzi też muszą od czegoś zacząć a że dzisiaj nie zaczyna się od diod i cewek to bardzo dobrze bo oznacza, że technologicznie jesteśmy dużo bardziej do przodu.

  • #14 06 Sty 2019 12:23
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    katakrowa napisał:

    Jak to się mówi "zapomniał wół jak cielęciem był". Projekt rzeczywiście nie jest ambitny ale czy kolega potrafi samemu zbudować tranzystor, diodę i kondensator. Czy będąc młodym elektronikiem samemu je kolega wytwarzał ? Również laminat na przyszłe PCB - też kolega sam "miedziował"? Jeśli nie to kolega także może nazwać się "LEGOTRONIKIEM - tamtych czasów".


    Nie, stanowczo się nie zgadzam. Oczywiście że każdy od czegoś zaczynał. Ale nie oszukujmy się, wsadzenie gotowego modułu w obudowę, nie jest niczym na tyle odkrywczym, żeby to opisywać i chwalić się całemu światu. Nie porównujemy tego do "chwytania" wiedzy z czasopism, malowania własnego PCB, zdobywania elementów. Nawet "kity" AVT czy Nowy Elektronik, więcej dają, trzeba polutować, uruchomić.
    To co kolega pisze, jest oderwane jest od realiów rzeczywistości. To coś w rodzaju kupna gotowego ciasta w pewnej sieci sklepów, rozpakowaniu, umieszczenie na talerzu i chwalenie się, jak to zrobiłem.

    Forum niby specjalistyczne, a zaczynamy stanowczo obniżać poziom wiedzy... Smutne
    Tak samo jest smutne, że niektórzy już się do tego przystosowali.
    Dla mnie DIY to trofeum, nie ciastko z papierka.

    Dodano po 6 [minuty]:

    katakrowa napisał:

    Młodzi też muszą od czegoś zacząć a że dzisiaj nie zaczyna się od diod i cewek to bardzo dobrze bo oznacza, że technologicznie jesteśmy dużo bardziej do przodu.

    Nie, nie dobrze, bo nawet powielanie projektu z "gazetki" czegokolwiek uczyło, a nie służyło samopodnieceniu...
    Korzystanie z czyjejś wiedzy nie jest niczym złym, o ile nie jest BEZMYŚLNE. To że technologicznie jesteśmy do przodu, zawdzięczamy właśnie ludziom, którzy starają się poszerzać swoją wiedzę.

  • #15 06 Sty 2019 12:29
    katakrowa
    Poziom 19  

    LemuRR 11 napisał:
    . Ale nie oszukujmy się, wsadzenie gotowego modułu w obudowę, nie jest niczym na tyle odkrywczym, żeby to opisywać i chwalić się całemu światu.


    Tutaj muszę przyznać rację, że akurat w temacie omawianego wzmacniacza poziom wykonanej pracy jest bardzo niski. Ale w ogólności nie lubię jak "starsi" naśmiewają się z młodszych lub nazywają ich "legotronikami". Ci młodzi kiedyś się douczą ( nie wszyscy ale część z nich ) i będą robić rzeczy jakich "starzy" elektronicy sobie nawet nie potrafią wyobrazić.
    Technologia ewoluuje i nie ma co kurczowo trzymać się "tradycyjnych" rozwiązań bo te zastępowane są przez nowocześniejsze lepsze często działające na zupełnie innych zasadach. Doskonałym przykładem są lampy elektronowe, które zostały niemal całkowicie wyparte przez inne technologie i zostają wykorzystywane właściwie tylko w bardzo specjalistycznych rozwiązaniach i przez pasjonatów, którzy czują do niej sentyment.
    Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych rozsądnych powodów by młody elektronik miał poznawać zasady działania lamp.
    Analogiczną sytuację zaczynamy mieć z tranzystorami, które w niektórych zastosowaniach zostały już wyparte przez bramki logiczne a te z kolei przez mikrokontrolery. Niedługo pojedynczy tranzystor będzie tak samo stosowany jak lampa ( hobbystycznie i w wyspecjalizowanych rozwiązaniach ).
    W zeszłym miesiącu kupiłem sobie 60 sztuk 8-bitowyh mikrokontrolerów - bo były po 3 centy za sztukę w detalu ( mówili o nich na eevblog ).

  • #16 06 Sty 2019 14:33
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    No tak. Będziemy podłączać przekażnik do procesora przez .......?
    A potem pytanie, po co dioda na przekażniku i następne coś mi zakłóca pracę procesora.
    A lampy mają się dobrze tylko w soecjalistycznych zastosowaniach, np. wojskowych.

    Po prostu stwierdzam fakt, że już niewielu ma wiedzę elektroniczną.
    W domu to wystarczy ale w pracy nie.

    Bezcenna była mina 2 młodych inżynierów po otworzeniu szafy sterujacej maszyną z logiką na stycznikach.

  • #17 06 Sty 2019 16:15
    krzbor
    Poziom 16  

    Zbigniew 400 napisał:
    No tak. Będziemy podłączać przekażnik do procesora przez .......?

    ULN2803 - i nie trzeba osobnej diody dla przekaźnika (pin 10 podłączamy do zasilania)

  • #18 06 Sty 2019 16:25
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    Scalak zamiast tranzystora ? Gratuluję.

  • #19 06 Sty 2019 16:30
    krzbor
    Poziom 16  

    Zamiast 8 tranzystorów :). Moja wypowiedź była tylko dodatkiem do dyskusji. Ja po prostu też jestem zdania, że jeśli można coś zrobić prościej i taniej, to należy tego używać.

  • #20 06 Sty 2019 16:38
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    A jeżeli potrzebuję 1 przekażnik /np.zegar/
    A wg mojej wiedzy dioda powinna być bezpośrednko na przekażniku. Poogladaj sobie przemysłowe płyty sterujące.

    Dodano po 2 [minuty]:

    W płytach agd stosuje się tranzystory do załączania przekażników bezpośrednio przy przekażniku, dlaczego ?

  • #21 06 Sty 2019 16:54
    ICL7660
    Poziom 10  

    A gdzie są baterie do zasilania tego wzmacniacza? Na jak długo starczają przy maksymalnym obciążeniu?

  • #22 06 Sty 2019 16:59
    katakrowa
    Poziom 19  

    Zbigniew 400 napisał:
    A jeżeli potrzebuję 1 przekażnik /np.zegar/


    No właśnie o tym pisałem. Kolega ciągle żyje "w tamtych czasach". Już niebawem nikt nie będzie używał przekaźników z cewkami bo już dziś na rynku dostępne są przekaźniki półprzewodnikowe.
    Lada dzień ich parametry dogonią tradycyjny "styk" a niższa cena wynikająca z mniejszych kosztów produkcji załatwi resztę ( https://www.google.com/search?client=firefox-...&q=przekaxniki+p%C3%B3%C5%82przewodnikowe ). I ani dioda ani tranzystor w większości układów sterowania nie będą potrzebne.

  • #23 06 Sty 2019 17:30
    Zbigniew 400
    Poziom 36  

    Już to pisali 20 lat temu i jakoś nie widzę zmierzchu przekażników.
    Generalnie są droższe od półprzewodników.
    Dlaczego więc np. W piekarnikach są wyłącznie przekażniki chociaż mogłyby być triaki ?
    A jaka jest różnica w zasilaniu obciążenia indukcyjnego dc przez półrzewodnik i przekażnik. Element załączający ma wpływ na charakter obciązenia ?

  • #24 06 Sty 2019 18:55
    badworm
    Poziom 18  

    katakrowa napisał:
    Legotronikowi zajęło to 5 minut + np. 50zł za taśmę LED. Tobie to zajęło 2 godziny robocze.
    Licząc nawet po minimalnej stawce (za usługę elektroniczną) kto jest do przodu ?

    Dlaczego miałoby zająć 2 godziny jeśli wie jak szukać usterki? Legotronik musi nową taśmę najpierw kupić i w rezultacie naprawa może być szybsza. Dodatkowo nie ma wówczas kolejnego elektroodpadu na śmieciach, bo tam zapewne skończyłaby taśma po wymianie.
    katakrowa napisał:
    Zbigniew 400 napisał:
    A jeżeli potrzebuję 1 przekażnik /np.zegar/


    No właśnie o tym pisałem. Kolega ciągle żyje "w tamtych czasach". Już niebawem nikt nie będzie używał przekaźników z cewkami bo już dziś na rynku dostępne są przekaźniki półprzewodnikowe.

    Są zastosowania w których przekaźniki jeszcze długo nie będą wyparte przez SSR :)

  • #25 06 Sty 2019 20:07
    katakrowa
    Poziom 19  

    badworm napisał:
    Są zastosowania w których przekaźniki jeszcze długo nie będą wyparte przez SSR :)


    Zgadzam się. Podobnie jak lampy elektronowe. Jednak ich popularność zdecydowanie spadnie a pozostaną jedynie w tych bardzo wyspecjalizowanych zastosowaniach.
    W elektronice od początku jej istnienia naturalnym jest dążenie do eliminacji elementów mechanicznych na rzecz ich odpowiedników elektronicznych dziś najlepiej "krzemowych" w przyszłości może na bazie innych materiałów.
    Ja nie wróżę nagłej zmiany. Jak wcześniej napisałem elektronika ewoluuje i jest to ciekawy proces, który mamy okazję obserwować.
    Młodzi będą rozwiązywać problemy po swojemu zawsze ku złości starszego pokolenia :-) Stworzą sobie ku temu narzędzia ale specjalistów tworzących te narzędzia jest potrzebne niewielu. W przyszłości wystarczy, że "kilka osób" na świecie będzie wiedziało jak działa lampa i jak działa tranzystor i oni będą tworzyć niezbędne "narzędzia" ( zobaczcie jak mało jest producentów pamięci ).

    Podobnie będzie jak ma to miejsce dzisiaj w przypadku np. mikroprocesorów. Mnie jeszcze na studiach uczyli jak zbudować procesor, moich młodszych kolegów już tylko assemblera i ogólnej budowy PC. Dzisiaj już nawet assembler nikomu do szczęścia nie jest potrzebny. Mamy tak rozbudowane kompilatory c/c++, że odpowiednio je "konfigurując"w ciągu kilku dni tworzymy kompilator na zupełnie nowy procesor.
    Wystarczy wprowadzić "op-cody" kilka parametrów i działa. Sam pisałem w ASM i wydawało mi się, że to podstawowa wiedza, która także w przyszłości będzie niezbędna ... A tu klops ... optymalizacje kompilatorów są tak dobre, że nie trzeba się męczyć w ASM a jak już nawet jest potrzeba optymalizacji kodu to jest możliwość wstawienia wstawek w kodzie maszynowym / asm ...
    Assembler odchodzi do lamusa jak i lampy elektronowe oraz starzy elektronicy co potrafili w domu zbudować nadajnik na pasmo 40m i gadać w nocy przez niego z Austarlijczykiem o podobnych zainteresowaniach.
    Ja nie przeczę, że to ogromna wiedza i szanuję takich ludzi ... Ale ta wiedza ( na masową skalę ) przestaje być potrzebna. Są książki, są źródła jak będzie potrzeba to młody sięgnie i się nauczy. Teraz są inne priorytety.
    Nie ma już powroźników, bednarzy, płatnerzy, koniuszych, komputerów na przekaźnikach albo na wzmacniaczach operacyjnych, mechanicznych maszyn liczących itp. itd ... Choć jestem pewien, że za czasów ich świetności nikt sobie nie wyobrażał, że te zawody / urządzenia i wiedza z nimi związana przestaną być potrzebne i staną się właściwie ciekawostką.
    Z moich obserwacji wnioskuję, że obecnie jest większe zapotrzebowanie na programistów z wiedzą elektroniczną niż elektroników z wiedzą informatyczną - choć to jedynie moje przypuszczenia.

  • #26 06 Sty 2019 20:16
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Projekt jest niepraktyczny zasadniczo z powodu użycia gniazda speakon. Standard ten jest raczej niespotykany w urządzeniach użytku domowego, a wnioskuję, że takie zastosowanie ma ów wzmacniacz. Samo gniazdo zaś jest użyte w sposób niespecjalnie standardowy - nie używa się pojedynczego speakona dla kanału lewego i prawego wspólnie.

    Przenośny, sprawa sporna. Mój McIntosh też jest przenośny. Mimo że waży 40 kilo, to da się go przenieść :-). W dodatku ma tę przewagę, że zasilacz ma już w sobie.

    katakrowa napisał:
    Już niebawem nikt nie będzie używał przekaźników z cewkami bo już dziś na rynku dostępne są przekaźniki półprzewodnikowe.
    Przekaźniki półprzewodnikowe, będące właściwie triakami z dodanym układem sterującym, są bardzo wygodne w "energetycznych" zastosowaniach, ale już np. w zastosowaniach audio ich użycie jest niemożliwe - taki przekaźnik półprzewodnikowy użyty na wyjściu wzmacniacza audio, stwarzałby ogromne zniekształcenia skrośne. Powodem jest istnienie bariery potencjału złącz P-N triaka. Zjawisko to wynika z samej zasady działania i jest nieuniknione, bez względu na udoskonalenia technologiczne.

  • #27 06 Sty 2019 20:28
    katakrowa
    Poziom 19  

    Rocky Horror napisał:
    Przekaźniki półprzewodnikowe, będące właściwie triakami z dodanym układem sterującym, są bardzo wygodne w "energetycznych" zastosowaniach, ale już np. w zastosowaniach audio ich użycie jest niemożliwe - taki przekaźnik półprzewodnikowy użyty na wyjściu wzmacniacza audio, stwarzałby ogromne zniekształcenia skrośne. Powodem jest istnienie bariery potencjału złącz P-N triaka. Zjawisko to wynika z samej zasady działania i jest nieuniknione, bez względu na udoskonalenia technologiczne.


    Tak zgadzam się jeśli mówimy o wzmacniaczu godnie reprezentującym zeszły wiek. Dzisiaj praktycznie każdy odcinek toru audio może być cyfrowy - analogowe fragmenty to już technologiczna przeszłość.
    Selekcja wejść przekaźnika nie wymaga bo wszystkie sygnały wejściowe mogą być cyfrowe. Może selektor wyjść - to ok ale wg mnie to po pierwsze kwestia czasu po drugie coraz rzadziej mamy we wzmacniaczach głośniki odłączane przekaźnikiem. Są układy z funkcją mute, które doskonale rozwiązują masę problemów.
    Więc teoretycznie w nowoczesnym wzmacniaczu nie musimy stosować ani jednego przekaźnika.

  • #28 06 Sty 2019 20:56
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    katakrowa napisał:
    Tak zgadzam się jeśli mówimy o wzmacniaczu godnie reprezentującym zeszły wiek. Dzisiaj praktycznie każdy odcinek toru audio może być cyfrowy - analogowe fragmenty to już technologiczna przeszłość.
    Próby zastosowania tego typu rozwiązań były już podejmowane. Przykładem jest wzmacniacz Tact Millenium, posiadający procesor przekonwertowujący sygnał PCM na PWM, regulacja głośności zaś odbywała się poprzez regulację napięcia zasilania stopnia wyjściowego. Rozwiązanie takie, choć ciekawe, ma istotne wady. Uniemożliwia ono zastosowanie ujemnego sprzężenia zwrotnego we wzmacniaczu, potrzeba też dość dużej mocy obliczeniowej do bezbłędnej konwersji sygnału.
    Wygląda na to, że nikt nie podejmuje się udoskonalania tego rozwiązania, bo nowe wzmacniacze tego typu nie pojawiają się... Sama klasa D jeszcze przez długi czas nie osiągnie parametrów nawet przeciętnego "klasycznego" układu klasy AB, rozchodzi się tu głównie o filtr wyjściowy, który wprowadza znaczne przesunięcia fazowe już w paśmie akustycznym. Uznanie więc, że układy poprzedniej generacji należą już do przeszłości, to raczej spora przesada.

    Co się zaś tyczy rezygnowania z przekaźników na wyjściach wzmacniaczy - i owszem, coraz częściej tak się robi. Bardziej owocne jest zrezygnowanie z przekaźnika całkowicie, niż próby zastąpienia go czymś innym. Choć wtedy i zabezpieczenia trzeba rozwiązywać inaczej, tak aby ustrzec się przed skutkami pojawienia się stałego napięcia na wyjściu - np. poprzez wyłączenie całego zasilacza.

  • #29 07 Sty 2019 12:52
    Piottr242
    Poziom 17  

    Tak w skrócie to trzeba poprawić tytuł. Nie jest to wzmacniacz o mocy 200W tylko wzmacniacz 100W stereo...
    No i osobną kwestią jest - z czego go zasilić?