Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk zewnętrzny z danymi napisany instalacją Windows 10

08 Sty 2019 12:23 114 1
  • Poziom 2  
    Na tyle dawno nie pisałem, że zapomniałem poprzedniego konta, musiałem założyć nowe. W każdym razie: Dzień Dobry.


    Chwila nieuwagi, pośpiechu, nadgorliwości i mam kłopot.

    Wymiana laptopa z beznapędowca na beznapędowiec. W każdym razie przez jakiś czas zostanę bez komputera. Jeden sprzedany, drugi dopiero w takcie kupna. W nowym (dokładnie używanym, kupionym bez dysku) planowana wymiana dysku na ssd, więc powstał problem z kopią systemu. Najpierw zgrałem wszystkie stare dane na dysk zewnętrzny. Ze strony Windowsa zrobiłem bootowalny pendrive (dokładnie karta sd z przejściówką). Do tego momentu wszystkie pięknie, oczywiście ze świadomością, że pendrive się sformatuje.

    W ostatniej chwili pomyślałem, że zrobię jeszcze jedną kopię Windowsa, bo potem nie będę miał jak. Podpiąłem dysk zewnętrzny, nacisnąłem bezrefleksyjnie kreatora i mam teraz dysk bez danych, ale z Windowsem. O ile z pendrivem (kartą sd) mieliło dość długo to dyskiem usb 3.0 poszło błyskawicznie.


    Dysk 1 TB. Był podzielony na kilka partycji i to chyba tylko na przestrzeni 500 GB. Drugie (lub pierwsze) 500 GB albo było wolne, albo zupełnie nieprzypisane. Albo jakiś mój błąd, albo jakaś koncepcja, bo miał służyć do kopiowania danych z dysku 500 GB - na zasadzie na jednej połowie będę robił ręcznie jakieś drobne kopie, a na drugiej kompletną kopię. Być może tak mi ten pomysł wyszedł, że pół dysku zostało nieprzypisane i tak zostało. Być może dysk miał jakieś oprogramowanie i ambitnie skorzystałem z takiego podziału, zakładając, że będę robił pełnie backupy. W każdym razie w praktyce wykorzystywałem pół dysku i kopiowałem ręcznie, to co uznawałem za stosowne. Do drugich (pierwszych) 500 GB nie miałem bezpośredniego dostępu, backupów nie robiłem, ale być może fabryczne oprogramowanie do backupów według mojego pierwotnego życzenia połowę dysku sobie zarezerwowało. Może to o tyle istotne, że można założyć, że części dysku nie wykorzystywałem. Czy te umowne pierwsze 500 GB było puste, a drugie 500 GB wykorzystane lub odwrotnie, nie wiem. Oczywiście w kreatorze Windows wskazałem jedną z używanych partycji, ale może napisała się ta nieużywana część dysku (przy założeniu, że była tą pierwszą w kolejności). Dysk Seagate Backup Plus. Nie pamiętam, ale pierwotnie jego oprogramowanie coś tam proponowało, nie był to czysty dysk. Praktyka była taka, że używałem 500 GB, drugie nie było mi potrzebne, w sumie nie wiem, na co je przeznaczyłem. Najprawdopodobniej na pełny backup zaproponowany przez oprogramowanie, którego nigdy nie zrobiłem.


    W kreatorze windows 10 wybrałem oczywiście tylko jedną z partycji. Jak pisałem w tej chwili widzę tylko jeden dysk z wersją instalacyjną Windowsa. Dysk oczywiście sprawny. Da się to jakoś cofnąć? Jeśli tak, to dam radę w swoim zakresie, czy to sprawa dla wyspecjalizowanej firmy (ile to może potencjalnie kosztować)?

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Odzysk jest możliwy prawdopodobnie tylko po sygnaturach i tylko w nienadpisanej części.
    Sprawdź w DMDE jak są widziane partycje lub/oraz wykonaj pełne skanowanie.