Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.

08 Sty 2019 21:14 936 49
  • Poziom 30  
    Witam.
    Auto jak w tytule.
    Kupiłem go już zamontowaną instalacją LPG firmy Tartarini. Drugiej generacji. Według papierów które otrzymałem wyszedł już z nią z fabryki.

    Auto odpala bez problemu na benzynie, po dodaniu gazu przerzuca się na LPG i pracuje na nim prawidłowo. Problem pojawia się po dłuższej trasie na LPG. Po odpaleniu na PB szarpie, śmierdzi nie przepalonym paliwem i spala w granicach 15/16l benzyny na 100km. Jednak wystarczy zdjąć klemy i zewrzeć je na kilka minut aby pozbyć się problemu na kolejne kilkanaście kilometrów. Ktoś ma jakiś pomysł co to może być? Błędów w sterowniku silnika raczej brak-check się nie świeci.

    Drugi problem to brak wskazań poziomu LPG w butli. Na wskaźniku cały czas świeci się rezerwa, na butli wskazówka leży plackiem mimo zatankowania do pełna. Po wyjęciu pływaka i ręcznym go podniesieniu wskazania zmieniają się. Ktoś ma jakiś pomysł gdzie się tu ,,przyczepić"? W butli nie działa, poza butlą- działa.

    Auto ma przejechane 270 tysięcy kilometrów na tej instalacji :)

    Z góry dzięki za odpowiedź i pomoc. POzdrawiam
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Witam.

    Moim zdaniem masz problem z instalacją gazową. Albo jest uszkodzony reduktor-parownik, albo potrzebna jest regulacja gazu. Uszkodzenie parownika wyklucza poprawne wyregulowanie gazu.
    Zrób 100 km na samej benzynie, jeżeli nie będziesz miał problemów z odpalaniem to winny jest gaz.
    Auto jadąc na źle wyregulowanym gazie może błędnie adoptować sterownik od benzyny, mimo, że pojazd zasilany jest w tym momencie gazem.

    Podłączył bym komputer diagnostyczny i sprawdził działanie sondy Lambda, na benzynie i na LPG. Jeśli masz drugą generację gazu to silnik krokowy ma za zadanie ustawić mieszankę tak, żeby komputer wtrysków myślał że pracuje na benzynie.
  • Poziom 30  
    Opalony napisał:
    Witam.

    Moim zdaniem masz problem z instalacją gazową. Albo jest uszkodzony reduktor-parownik, albo potrzebna jest regulacja gazu. Uszkodzenie parownika wyklucza poprawne wyregulowanie gazu.
    Zrób 100 km na samej benzynie, jeżeli nie będziesz miał problemów z odpalaniem to winny jest gaz.
    Auto jadąc na źle wyregulowanym gazie może błędnie adoptować sterownik od benzyny, mimo, że pojazd zasilany jest w tym momencie gazem.

    Podłączył bym komputer diagnostyczny i sprawdził działanie sondy Lambda, na benzynie i na LPG. Jeśli masz drugą generację gazu to silnik krokowy ma za zadanie ustawić mieszankę tak, żeby komputer wtrysków myślał że pracuje na benzynie.


    Auto zawsze odpala praktycznie na pół obrotu, więc problemów z tym nie ma. Problem jest z nadmiernym spalaniem benzyny i ,,szarpaniem" przy przyspieszaniu.

    Co do krokowca od gazu jak zakupiłem auto znalazłem go luzem w schowku, wtyczka była schowana w wiązce kabli a sam krokowiec zastąpiony był zwykłą ,,śrubą" jak w polonezach z 1gen, do tego skręconą na minimum. Auto praktycznie nie miało siły jechać. Jeździło w pizzerii więc spalanie było najważniejsze.

    Co do podpięcia pod komputer i sprawdzenia odczytów sondy będę chciał to na dniach ogarnąć. Na analizie spalin wyszła lambda 0,97 na gazie i 0.85 na benzynie.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Na pewno jest źle ustawiony skład mieszanki LPG i rozstraja mapę PB, check engine się nie pali bo stawiam na to że jest założony emulator aby go kasował. Trzeba by jeszcze sprawdzić jak jest zrobiona emulacja na sondę.
  • Poziom 30  
    maiami napisał:
    Na pewno jest źle ustawiony skład mieszanki LPG i rozstraja mapę PB, check engine się nie pali bo stawiam na to że jest założony emulator aby go kasował. Trzeba by jeszcze sprawdzić jak jest zrobiona emulacja na sondę.


    Problem jest z tym, że obdzwoniłem wszystkich okolicznych gazowników i żaden nie potrafi podpiąć tej instalacji LPG pod komputer. Twierdzą, że jest na tyle ,,archaiczna" że wymaga starego komputera bez windowsa i odpalania z ,,DOS"a :/ Większość proponuje zakup używanej instalacji sekwencyjnej które podobno o wiele lepiej współpracują z tym silnikiem, są przyjemniejsze w regulacji i mniej palą.

    Co do sondy nie mam pojęcia, samochód wyjechał z tym gazem z salonu, według dokumentacji serwisowej w aucie jest już trzeci reduktor ale poza tym absolutnie nic z LPG nie było nigdy robione. Jest dokładnie tak jak wyjechało.

    Co do emulatorów na forum w innym temacie znalazłem zdjęcie dokładnie tych samych podzespołów które są u mnie:

    Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Skoro jest wywalony krokowy, to centralka nie ma jak sterować dawką gazu. Pytanie jak sterownik benzyny czyta sondę i jak jest w centralce gazu ustawiona jej emulacja, Jeżeli sterownik wtrysku podczas jazdy na gazie będzie widział ubogą mieszankę to będzie podnosił czas wtrysku paliwa do górnej granicy regulacji. I po przełączeniu z gazu na paliwo będzie taki efekt. Koniecznie diagnoza Komputerem i sprawdzenie działania sondy jak już wspominałem.

    ToJestNick napisał:
    Problem jest z tym, że obdzwoniłem wszystkich okolicznych gazowników i żaden nie potrafi podpiąć tej instalacji LPG pod komputer. Twierdzą, że jest na tyle ,,archaiczna" że wymaga starego komputera bez windowsa i odpalania z ,,DOS"a :/ Większość proponuje zakup używanej instalacji sekwencyjnej które podobno o wiele lepiej współpracują z tym silnikiem, są przyjemniejsze w regulacji i mniej palą.


    Ja doradzam zakup "Bingo S". Znajdziesz niedrogo sprawną używkę i bez dużych przeróbek podłączysz do istniejącej elektryki LPG które posiadasz. Również nie ma problemu z programem do tego i łatwo się go reguluje.

    Co do instalacji sekwencyjnej, to na pewno spalało by mniej gazu i lepsza regulacja, ale za to duże koszty. Instalacja elektryczna, sterownik, wtryski, reduktor, czujnik ciśnienia MAP, do tego jeszcze ktoś musi wpiąć instalację powiercić dziury w dolocie no ogólnie to wszystko zamontować. Po za rurkami doprowadzającymi gaz ze zbiornika i miejscem na parownik, to całą resztę trzeba montować od podstaw, tak jak by wcześniej gazu nie było.
  • Poziom 30  
    Krokowy był wywalony, samochód bez niego nie miał mocy i strzelał w wydech przy schodzeniu z obrotów. Założyłem go z powrotem i auto chodzi na gazie świetnie. Naprawdę ma moc (170km/h bez problemu) i spala około 8l gazu na 100km.


    Co do podłączenia pod komputer.. Mojego Cinquecento po swapie na 1.2 bez problemu podłączam interfejsem VAG KKL ale mam tam złącze 3pin przy kompie. Tutaj pod skrzynką bezpieczników mam normalne OBD... Odczytam to tym samym interfejsem i programem IAW Scan 2?

    Co do zmiany instalacji.. Auto kupiłem w sumie za grosze. Jest to wersja VAN. 272 tyś przebiegu. Blacha nie ma korozji w ogóle, silnik nie bierze kropli oleju. Kosztował 1400zł razem z kompletem ładnych alufelg z 2 letnimi oponami. Jednakże jest dosyć zaniedbany.. Jeśli będzie trzeba zainwestować kilkaset złotych w używaną sekwencję to to zrobię. Tylko muszę mieć pewność, że będzie na niej lepiej to pracowało.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    No to masz pare opcji:
    1) Załatwić kabelek do obecnej instalacji, soft oraz laptopa i podejrzeć co tam siedzi w ustawieniach,
    2) kupić nowszy 2 generacji ECU gazu jak stag 100, bingo-m czy też al-700 i się do niego podłączyć i po ustawiać, to będzie wymagało zamontowania tego więc nie tak od ręki to pójdzie
    3) sekwencje - nie wiem czy warto ładować z połowe wartości auta - mowa oczywiście o używanych częściach.

    Jak ogarniesz podłączenie do obecnego ECU (lub nowego) to ustawisz krokowca na sonde bo narazie napewno leci za mocno (jak w ogóle krokowiec coś reguluje bo nie wiadomo co tam w programie jest ustawione) i stąd ci się na benzynie rozjeżdza mapa i zalewa go. Dziwny brak checka choć to emulacja załatwia tylko pewnie krokowiec jest od parady.
  • Poziom 30  
    Co do krokowca to chyba działa. Zdjąłem z niego wtyczkę trzymając silnik na obrotach to zaczął się krztusić i zaczęło śmierdzieć gazem.

    Ogółem możliwe, że znalazłem przyczynę problemów.

    Postanowiłem dziś pogrzebać trochę. Zajrzałem do filtrów. Od razu pojechałem po nowe. Powód widać na zdjęciach:

    Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG. Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG. Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.


    Oczywiście w obudowie filtra tego syfu było znacznie więcej. Wydmuchałem go. Uruchomiłem ręcznie zawór gazu na butli aby wydmuchało syf z przewodów i poskładałem.

    Odpaliłem auto, rozgrzałem. Przełączyło się na LPG. Rozrobiłem trochę wody z mydłem i posprawdzałem szczelność- jest okej.

    Przy okazji wrzuciłem nowy filtr powietrza. Stary wyglądał tak:

    Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.

    Zdjąłem klemy w celu skasowania błędów, zrobiłem 20km na gazie i jak na razie chodzi na benzynie bardzo dobrze. Nie śmierdzi paliwem, ciągnie równo w całym zakresie obrotów. Zobaczymy na jak długo... Podejrzewam, że filtry ograniczały przepływ gazu przez co komputer próbował wzbogacić mieszankę.

    Z reduktora spuściłem około 2 kieliszki czegoś ,,olejopodobnego". Nie wiem czy dobrze zrobiłem. Może to tam musi być?


    Pozostał drugi problem braku wskazań poziomu gazu w butli. Wyjmowałem pływak to poza butlą działał prawidłowo. Podnosiłem go i zmieniały się wskazania. Po włożeniu do butli znowu kaput :( Ktoś ma jakiś pomysł?
  • Poziom 30  
    enhanced napisał:
    Co do oleju w reduktorze to po ten zaworek jest żeby go spuszczać.


    Tam była śrubka na imbus bodajże 6.

    A co do tego wskaźnika nikt nie ma pomysłów?
  • Poziom 22  
    Osobiście nie inwestował bym w instalację LPG. Został bym przy tym co jest a w razie braku możliwości podłączenia się do sterownika założył bym register i ustawił auto na analizatorze spalin nawet, jeżeli co jakiś czas trzeba by było zdjąć klemę i zresetować sterownik PB.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ToJestNick napisał:
    A co do tego wskaźnika nikt nie ma pomysłów?

    W tego typu instalacjach występuje tylko opcja rezerwy, nie posiadają pełnego wskazania.
  • Poziom 30  
    maiami napisał:
    Osobiście nie inwestował bym w instalację LPG. Został bym przy tym co jest a w razie braku możliwości podłączenia się do sterownika założył bym register i ustawił auto na analizatorze spalin nawet, jeżeli co jakiś czas trzeba by było zdjąć klemę i zresetować sterownik PB.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ToJestNick napisał:
    A co do tego wskaźnika nikt nie ma pomysłów?

    W tego typu instalacjach występuje tylko opcja rezerwy, nie posiadają pełnego wskazania.


    A to się zdziwisz bo tutaj na przełączniku normalnie jest wskaźnik poziomu gazu ;)

    Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.

    Tyle, że pokazuje cały czas rezerwę.... I nie wiem jak to ugryźć.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    To zrób jeszcze zdjęcie wskazania przy butli zobaczymy co tam masz założonego
  • Poziom 30  
    Nie mam jak zrobić zdjęcia bo jest już ciemno ale.. Przy butli do wielozaworu mam przykręcone dokładnie to:

    Fiat Seicento 1.1 MPI - Wariuje na benzynie, nie wskazuje poziomu LPG.

    I też leży plackiem bez względu na poziom gazu w zbiorniku.
  • Poziom 27  
    A wchodziłeś pod auto bo często ten przewód puszczali pod autem bo krótsza droga i może gdzieś przerwany
  • Poziom 30  
    cezar80 napisał:
    A wchodziłeś pod auto bo często ten przewód puszczali pod autem bo krótsza droga i może gdzieś przerwany
    Nie jest przerwany na pewno. Odkręciłem ten wskaźnik ze wskazówką od butli i założyłem odwrotnie. Teraz pokazuje pełną butlę mimo tego, że jest zatankowana za 30zł. Wychodzi na to, że pływak jest po prostu zawieszony :(
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Odpal auto przejdź na zasilanie gazowe, odkręć to wskazanie przyłóż od tyłu do niego śrubokręt i zacznij przesuwać wskazówkę i patrz czy na przełączniku jest reakcja.
  • Poziom 30  
    maiami napisał:
    Odpal auto przejdź na zasilanie gazowe, odkręć to wskazanie przyłóż od tyłu do niego śrubokręt i zacznij przesuwać wskazówkę i patrz czy na przełączniku jest reakcja.


    Zrobiłem tak jak mówisz. Na przełączniku normalnie wskazanie się zmieniło. Wskazówka także się ruszyła. Mam więc rozumieć, że problem tkwi w pływaku?
  • Poziom 22  
    ToJestNick napisał:
    Zrobiłem tak jak mówisz. Na przełączniku normalnie wskazanie się zmieniło. Wskazówka także się ruszyła. Mam więc rozumieć, że problem tkwi w pływaku?

    Czyli wiemy że wiązka oraz podłączenia kabli są prawidłowe, zostają dwie opcje albo samo wskazanie albo problem z pływakiem. Proponował bym wyjeździć gaz do końca i wyciągnąć wielozawór wtedy wszystko będzie jasne.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Po pierwsze to żeby wskaźnik na przełączniku działał to musi działać analogowa wskazówka na butli, bo ona jest opornikiem i daje sygnał do centralki. Tak że najpierw zajmij się tym, by wskazówka na butli pracowała. Może podczas wkładania pływaka o coś go zaczepia i on nie pracuje?
  • Poziom 30  
    patgaw napisał:
    Po pierwsze to żeby wskaźnik na przełączniku działał to musi działać analogowa wskazówka na butli, bo ona jest opornikiem i daje sygnał do centralki. Tak że najpierw zajmij się tym, by wskazówka na butli pracowała. Może podczas wkładania pływaka o coś go zaczepia i on nie pracuje?


    Też tak myślałem, szukałem na internecie zdjęć przekroju takiej butli aby zobaczyć czy jest tam w środku coś o co może zaczepiać no ale nie ma...

    Po wyjęciu pływaka z butli ,,na sucho" normalnie działa i wskazania się zmieniają. Po włożeniu do butli i zatankowaniu znowu to samo :(
  • Poziom 22  
    ToJestNick napisał:
    Po wyjęciu pływaka z butli ,,na sucho" normalnie działa i wskazania się zmieniają. Po włożeniu do butli i zatankowaniu znowu to samo

    Wielozawór masz dobrze dobrany do zbiornika? Zobacz jakiej średnicy masz zbiornik i porównaj to z wielozaworem.
  • Poziom 30  
    Zbiornik Stako 34l, wielozawór oryginał Tartarini więc chyba dobrane dobrze.
  • Poziom 22  
    ToJestNick napisał:
    Zbiornik Stako 34l, wielozawór oryginał Tartarini więc chyba dobrane dobrze.


    Tam jest tak prosta budowa, że to aż nie możliwe iż nie działa. Może podczas montażu wielozaworu pływak przeginasz?
  • Poziom 30  
    maiami napisał:
    ToJestNick napisał:
    Zbiornik Stako 34l, wielozawór oryginał Tartarini więc chyba dobrane dobrze.


    Tam jest tak prosta budowa, że to aż nie możliwe iż nie działa. Może podczas montażu wielozaworu pływak przeginasz?


    Na prosto nie wejdzie, wkładam pod kątem około 90stopni, obracam do pionu, wsuwam do końca i zakręcam. Coś robię źle?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    https://youtu.be/_rp3ne_IfGo

    Ja robiłem to raz w życiu po obejrzeniu tego filmiku i było ok. Tylko ja mam Tomasetto jak na tym filmiku, może poszukaj czy są jakieś do twojego albo instrukcje. Musisz źle wkładać innej opcji nie ma. No chyba, że ta gąbka na końcu ci spadła albo straciła wyporność. :P
  • Poziom 30  
    Gąbka jest spoko, cóż wyjmę go jeszcze raz jak wyjeżdżę gaz. Dziwi mnie tylko to, że na każdym zdjeciu jak patrzę to przewód miedziany z gazem idący do parownika wychodzi od spodu wielozaworu, a u mnie od góry... Zauważyłem też, że u wszystkich cewka elektrozaworu jest prawie na dnie wnęki butli, a u mnie jest u góry i to tak, że muszę lekko przykrzywić w dół wyjścia na przewody bo inaczej nie mogę zakręcić klapki. Najlepiej to zrobię jak jutro wrzucę zdjęcia.
  • Poziom 13  
    To przed przykręceniem go, wysuń go troszeczkę i spróbuj poruszać tym drucikiem, na którym jest pływak. Zobaczysz czy w ogóle chodzi i czy wskazówka się porusza.
    A z tankowaniem nie ma problemów? Odbija Ci normalnie? Bo w większości multizaworów pływak też odpowiada za odbijanie podczas tankowania.
  • Poziom 30  
    Na razie aby cokolwiek robić muszę wyjeździć gaz.. Tak więc zajmę się doprowadzeniem auta do ładu a przede wszystkim uszczelnieniem silnika (leje się dosłownie wszędzie).

    Co do odbijania to nie, nie odbija. Wczoraj tankowałem do pełna, zagadałem się przez telefon. Jak spojrzałem na dystrybutor to ledwo ledwo już leciało, ale nabiło 32,5 litra.. Jak miałem poprzedniego vana to mimo butli 34l wchodziło do niej ledwie 29.. Więc coś zdecydowanie jest nie tak.