Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stan wyłączników naprądowych

10 Sty 2019 14:11 483 13
  • Poziom 6  
    Witam wszystkich.
    Mam pytanie tj. Czy istnieją jakieś moduły/nakładki na jednobiegunowe najprostsze wyłączniki nad-prądowe ?
    Chodzi mi o monitorowanie stanu takich wyłączników natomiast w "drugiej iteracji" możliwość sterowania nimi (włącz/wyłącz).

    Takie nakładki/moduły, umożliwiałyby sterowanie obwodami oraz określaniem ich stanu z poziomu systemów automatyki domowej, bez konieczności montowania bistabilnych przekaźników/styczników.

    Szukam od jakiegoś czasu takich elementów ale jakoś nie mogę znaleść.
    Co do zasady widzę to tak, że:
    - montowane "na górze" wyłącznika z przedłużeniem "wajchy" do ręcznego sterowania
    - 2 krańcówki (lub czujniki optyczne) faktycznego położenia
    - 2 elektromagnetyczne trzpienie (malutkie) do sterowania "wajchą" wyłącznika
    - opcjonalnie - cewka do pomiaru prądu na obwodzie.

    Całość albo podłączana kablowo do systemu automatyki, albo np. poprzez moduł ESP (wifi).
    Ktoś może zna takie rozwiązania ?
  • Poziom 11  
    Wpisz sobie w gogla "styk pomocniczy". Prawie każdy producent osprzętu ma to w swojej ofercie.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    boe6666 napisał:
    Witam wszystkich.
    Mam pytanie tj. Czy istnieją jakieś moduły/nakładki na jednobiegunowe najprostsze wyłączniki nad-prądowe ?
    Chodzi mi o monitorowanie stanu takich wyłączników natomiast w "drugiej iteracji" możliwość sterowania nimi (włącz/wyłącz).
    Takie nagładki/moduły, umożliwiałyby sterowanie obwodami oraz określaniem ich stanu z poziomu systemów automatyki domowej, bez konieczności montowania bistabilnych przekaźników/styczników.


    Istnieją tzw. styki pomocnicze NO/NC oraz wyzwalacze napięciowe do wyłączania wyłączników nadmiarowo-prądowych, które montuje się obok wyłącznika. Posiadają one dźwignię oraz metalowy sztyft, który łączy mechanicznie dźwignię wyłącznika z dźwignią styku pomocniczego lub wyzwalacza.
    Wyzwalacze napięciowe są w dwóch typach jako wzrostowe oraz zanikowe.
    Styki pomocnicze jak i wyzwalacze często się stosuje w układach automatyki przemysłowej.

    Ale o urządzeniach załączających nie słyszałem.
  • Poziom 6  
    Dzięki za odpowiedź, będę jeszcze szukał. Szkoda że nie ma takich urządzeń - w łatwy sposób można by włączyć istniejące rozdzielnie i obwody do układów sterowania....
  • Poziom 38  
    boe6666 napisał:
    Dzięki za odpowiedź, będę jeszcze szukał. Szkoda że nie ma takich urządzeń - w łatwy sposób można by włączyć istniejące rozdzielnie i obwody do układów sterowania....
    Stycznikem, przekaźnikiem nie można ?
    Monitorowanie przy pomocy wolnych zestyków.
    Lub układami monitorującymi napięcie na wyjściach.
    Ja to robiłem na centrali INTEGRA.
  • Poziom 7  
    Tak jak pisze kolega CYRUS2 - wyłącznik nadprądowy do tego nie służy.
    Moze pojawić się sytuacja, że będziesz próbował ponownie załączyć obwód w którym jest zwarcie.
    Lepiej wykorzystać przekaźnik/stycznik.
  • Poziom 6  
    Załączenie wyłącznika nadprądowego w przypadku zwarcia jest niemozliwe. Styczniki i przekaźniki są ok ale nie zawsze jest miejsce. Ponadto to dosc drogie rozwiazanie w przypadku bistabilnych.
  • Poziom 24  
    boe6666 napisał:
    - 2 krańcówki (lub czujniki optyczne) faktycznego położenia

    Zamiast "obserwować" położenie dźwigni, można badać napięcie w obwodzie. Ja czasami do centralek alarmowych stosuję takie "kontrolery obecności fazy" firmy Ropam, nawet dobrze się sprawdza: https://ropam.com.pl/pl/towar/580/pmt.html galwaniczna separacja stron na transoptorze. Koszt śmieszny, około ~19zł
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    boe6666 napisał:
    Takie nagładki/moduły, umożliwiałyby sterowanie obwodami

    Ludzie, zrozumcie wreszcie, że wyłącznik nadprądowy nie służy do załączania czy przełączania obwodów tylko do ich zabezpieczania!
    Od sterowania są przekaźniki i styczniki!

    Nie mieszajcie do tego wyzwalaczy wzrostowych, bo w necie również mają inną rolę...

    boe6666 napisał:
    nie zawsze jest miejsce. Ponadto to dosc drogie rozwiazanie

    Takie oszczędności rodzą tylko kolejne problemy, lepiej od razu zabrać się za coś porządnie i zgodnie z etyką.
  • Poziom 38  
    boe6666 napisał:
    Styczniki i przekaźniki są ok ale nie zawsze jest miejsce.
    To zajmuje akurat najmniej miejsca.
    Jeżeli na to miejsca nie masz to nic nie zrobisz.
  • Poziom 6  
    Shadowix napisał:

    Ludzie, zrozumcie wreszcie, że wyłącznik nadprądowy nie służy do załączania czy przełączania obwodów tylko do ich zabezpieczania!
    Od sterowania są przekaźniki i styczniki!


    A kto mówi o sterowaniu ? przecież nie będziemy się spierać o nomenklaturę. Wyłącznik nadprądowy posiada "wajchę" a więc umożliwia załączenie i wyłączenie obwodu - został tak zaprojektowany, sprawdzony i przetestowany.

    Osobiście wyobrażam sobie budynek który posiada instalację P/T i rozdzielnie która jest już "pełna". W takiej sytuacji nie ma możliwości prostego montażu przekaźników czy styczników. Takie nakładki umożliwiały by wyłączenie i załączenie obwodów bez ingerencji w rozdzielnie.

    znalazłem coś takiego: https://new.abb.com/products/2CSS201997R0013/s2c-cm1-motor-operating-device