Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zepsuty licznik czy kradzież prądu w garażu

11 Sty 2019 01:48 639 5
  • Poziom 2  
    Bardzo proszę o pilną pomoc. Gdyż nie wiem czy mam szukać złodzieja prądu? Czy wymieniać pod licznik elektroniczny. Otóż opiszę konkretnie: garaż w kompleksie garaży miejskich Taki zwykły miejski zbiorowy ,murowany. Kable z puszkami prądowymi przy każdej bramie. Stare z lat 90tych. Dodatkowo na ścianie przy mojej bramie zawieszona plastikowa pucha ip66 na ścianie. Taka na kluczyk który ma każda strona. + w niej umieszczony jest elektroniczny podlicznik jedno fazowy. Taki z Allegro za 60zł, ale zliczający nawet dziesiętne kWh. Sam go zakupiłem. Bo taki był wymóg aby był podgląd na zużycie. Całość założona z dobre 2 lata temu. Prąd w garażu włączany tylko sporadycznie raz na tydzień światło itp. wychodziło przez te dwa lata po jakieś 5kwh rocznie. Wszystko wykazywało na tym zewnętrznym podliczniku. Wręcz idealnie! I płaciłem dwa razy w roku takiemu garażowe mu cieciowi. Bo na niego jest główny licznik. A mój to tylko podlicznik. Jak to w takich garażach bywa. I funkcjonuje. Co zbiera za ten prąd. I ma do dyspozycji dodatkowo kumpla elektryka,,, pijaczka,,, na zawołanie. Wszystko było ok. Dopuki się z nim nie pokłóciłem. Od miesiąca licznik pokazał mi 100kwh??!!!? Zapłaciłem bo pomyślałem że może zostawiłem niewyłączone światło? Ale byłem pewien że raczej nie. Lecz dla świętego spokoju sprawdziłem w garażu że nie mam nic włączonego. I zapłaciłem. Dodam że do puszki i tego podlicznika, tylko on i ja mam dostęp. Przychodzę do garażu dziś wieczorem. Patrzę. A na liczniku mruga czerwona dioda info? A nic w garażu nie jest włączone! Na liczniku UWAGA: 280kwh! Nie mam pojęcia co jest grane? A nie podoba mi się ten zarządca tego prądu. Stary cwaniak, może mi coś podłączył w górnej puszce na 3 żyłach przewodu idącego do mojej puszki z licznikiem? Lub zamienił gdzieś biegunowość? Lub coś jeszcze bardziej kreatywnego? Czy po prostu jest gdzieś usterka linii lub podlicznika? Proszę o pomoc. Bo nie wiem od czego zacząć? I czy takie podlucznik wielkości ESA. Są awaryjne? A sam tak grzebać więcej nic nie mogę, bo się kapnie. I będzie na mnie. Do jutra muszę coś zrobić, bo pójdę z torbami tak to bije . Serdecznie proszę o jakieś podpowiedzi. Na pewno są osoby znające właściwości takich podliczników. I różnych niuansów z takimi garażowymi instalacjami

    Dodano po 21 [minuty]:

    Wolał bym własnym dzieciakom coś za ciężko zarobione pieniądze kupić, aniżeli nie daj Boże dawać się okradać. No chyba że to ta nowoczesna elektronika tak by się nagle zepsuła? A licznik tak by sam z siebie szalał? No lecz to by było chyba zbyt banalne? Przepraszam że panikuje. Ale licznik bije...
  • Poziom 1  
  • Poziom 23  
    Jeśli 180kW/h liczik nabił w miesiąc (czyli około 30 dni), to musiałoby znaczyć, że cały czas działa coś o mocy 250W. Trudno przypuszczać, żebyś miał w garażu oświetlenie takiej mocy.
    Licznik, jak każde urządzenie może się zepsuć. Jeśli masz dostęp do zacisków prądowych, to zrób dokładne zdjęcia, wraz ze zdjęciami instalacji i licznika.
  • Poziom 33  
    Tak jak wyżej kontrola wszystkich przewodów za licznikiem,
    Podłącz też jakieś urządzenie o znanej mocy grzałke czajnik na określony czas po licz ile nabije licznik.
  • Poziom 32  
    Nie wiem czy taniej nie wyszłoby jakbyś poprosił jakiegoś elektryka który by ci to sprawdził. Już 100-wę zapłaciłeś prawdopodobnie za nic i myślę że elektryk nie weźmie ci więcej za sprawdzenie. Czym dłużej będziesz zwlekał to więcej licznik ci nabije i więcej temu "cwaniakowi" zapłacisz za nic.
  • Poziom 26  
    A czy suma z pod liczników zgadza się z licznikiem głównym?