Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płukanie grzejników w bloku

strikexp 11 Sty 2019 13:28 732 8
  • #1 11 Sty 2019 13:28
    strikexp
    Poziom 27  

    Witam
    niedawno odebrałem nowe mieszkanie i mam jakieś cudy z grzejnikami. A że jestem na końcu sieci ciepłowniczej a dziś jest piątek (dozór techniczny nie przyjedzie w weekend?) i mróz to mam sporo obaw.

    Z ostatnich prób wywnioskowałem:
    - na wejściu jest gorąca woda, zawory otwarte, grzejniki kryzowane
    - grzejniki grzały przez jakiś czas, ale potem przestały
    - zamknąłem zimny zawór i grzejniki, spuściłem trochę wody, otworzyłem grzejniki i gorąca woda naleciała, ale znów jest lipa i nie grzeje

    Teraz spróbuję z drugiej strony, spuścić zimną wodę ale otworzyć zawór odpływowy żeby się cofnęło i ewentualnie odetkał odpływ.
    I tutaj ważne pytanie. Czy w takich systemach ciepłowniczych (Veolia - Waszawa) woda jest automatycznie uzupełniana. Czy może jak tak będę spuszczał po litr-dwa kilka razy to się na końcu węzła zrobi pusto?

    0 8
  • Pomocny post
    #2 11 Sty 2019 14:08
    nomudrek
    Poziom 28  

    Hydraulicy mają dyżury, na dole bloku na pewno jest spis ważnych telefonów między innymi do warsztatu gdzie należy zgłosić usterkę ogrzewania, samodzielne upuszczania wody spowoduje jeszcze większy jej ubytek i w końcu całkowite zaprzestanie grzania z powodu braku wody. Woda nie jest samoczynnie uzupełniana a jej braki wynikają iż wczesną jesienią nie wszyscy mieszkańcy odkręcają zawory na maksa przed napełnianiem instalacji przez co jest za mało wody i gdy na niższym piętrze zostanie odkręcony zawór woda spłynie niżej. Dlatego proszę jak najszybciej zgłosić awarię ogrzewania.

    0
  • #4 11 Sty 2019 15:06
    strikexp
    Poziom 27  

    Pomocna informacja, tylko nie mam pojęcia czy u mnie jest taki. Ale nowy budynek w podwyższonym standardzie to pewnie takie usprawnienia zrobili.

    Ogólnie chyba po problemie, wystarczyło bardziej odkręcić zawór główny (czy jak to się tam zwie). A że na nim były jakieś obrotowe tarcze z liczbami to bałem się tego ruszać. Dopiero po telefonie do obsługi technicznej dostałem taką instrukcję.

    0
  • #5 12 Sty 2019 11:48
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    nomudrek napisał:
    Hydraulicy mają dyżury, na dole bloku na pewno jest spis ważnych telefonów między innymi do warsztatu gdzie należy zgłosić usterkę ogrzewania, samodzielne upuszczania wody spowoduje jeszcze większy jej ubytek i w końcu całkowite zaprzestanie grzania z powodu braku wody. Woda nie jest samoczynnie uzupełniana a jej braki wynikają iż wczesną jesienią nie wszyscy mieszkańcy odkręcają zawory na maksa przed napełnianiem instalacji przez co jest za mało wody i gdy na niższym piętrze zostanie odkręcony zawór woda spłynie niżej. Dlatego proszę jak najszybciej zgłosić awarię ogrzewania.
    Nie odkręcają na maksa, gdyż sezon grzewczy rozpoczynany jest zbyt wcześnie a tylko idiota by chciał, by mu tłoczony gorącą wodę wtedy, gdy jeszcze trzeba … klimatyzacji chłodzącej. Niestety, coraz częściej jest tak, że grzeje się … latem (przynajmniej pod względem temperatur - w maju a bywa, że i w kwietniu coraz częściej temperatury przypominają pełnię lata, a ogrzewanie działa przynajmniej do Zośki (często w marcu nie powinno się już grzać a 3 lata temu był taki rok, że i w lutym powinny być chłodne kaloryfery - wiosenny luty). Także włączają grzanie we wrześniu, podczas gdy sezon powinien zaczynać się w listopadzie.

    0
  • #6 12 Sty 2019 13:31
    nomudrek
    Poziom 28  

    Właśnie przez tych co nie chcą odkręcić na maksimum zaworów podczas napełniania instalacji wodą cierpią ci jak autor tematu, ponieważ później nagle im robi się za zimno i włączają ogrzewanie a woda spływając do dolnych kaloryferów jednocześnie nie dopływa do górnych pięter. Co do terminu rozpoczęcia sezonu grzewczego to jest relikt lat komunizmu, od dawna nie ma dokładnej daty bo to zależy tylko i wyłącznie od pogody czy jest zimno czy ciepło, a na początku jesieni napełnia się instalację grzewczą wodą.

    0
  • #7 12 Sty 2019 20:26
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Która to jest kondygnacja? Czy ostatnia? Jeśli ostatnia, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo zapowietrzenia (zapowietrza się na ogół na ostatnim piętrze). Także może grzejnik jest nadmiernie skryzowany i w efekcie przepływ jest tak mały, że kaloryfer nie rozgrzewa się. Czy jest to tradycyjne kryzowanie (blaszka z otworkiem włożona do zaworu), czy też zawór termostatyczny? Jeśli zawór termostatyczny, to większość z nich ma możliwość zmiany "kryzowania' (nastawy wstępnej) bez konieczności spuszczenia wody z pionu (tradycyjna zmiana kryzy wymaga spuszczenia wody) i np. w przypadku zaworu Danfoss nie wymaga to specjalnych narzędzi, Valvex wymaga odpowiedniego kluczyka, a np. w przypadku zaworu Herz konieczne jest specjalne narzędzie, jakie mają serwisanci (większość hydraulików ich nie posiada).

    0
  • #8 13 Sty 2019 15:36
    strikexp
    Poziom 27  

    Tak ostatnia, ale odpowietrzałem już.
    Kryzowałem zaworem, na razie termostatów nie zakładałem wcale bo temperatura zbyt niska.

    Mam jakieś jaja z przepływem w pionie, sam serwisant to powiedział. Ale odkręciłem główny zawór na maksa i znośnie to działa.

    0
  • Pomocny post
    #9 13 Sty 2019 16:49
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Może być albo przykręcony zawór w pionie (podpionowy), albo też na niższych piętrach jest kryzowanie ustawione "na full" i zdjęte głowice (lub nastawione na full), przez co mniej ciepła dochodzi do ostatniej kondygnacji. Przykręcanie zaworów podpionowych jest bardzo złą praktyką, gdyż często powoduje wadliwe działanie ogrzewania na najwyższych kondygnacjach. Zawory podpionowe powinny być jednak całkowicie odkręcone a regulacja powinna się odbywać przy samych grzejnikach (kryzowanie, głowica termostatyczna).

    0