Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ do prostownika 20A z regulacja prądu

lolek12345678 12 Sty 2019 15:13 384 15
  • #1 12 Sty 2019 15:13
    lolek12345678
    Poziom 4  

    Witam, posiadam transformator 230 na 2x12 V od prostownika, transformator jest jak najbardziej sprawny, pobór mocy to 30-450W, maksymalny prąd ładowania to 20A , chciałbym prosić o jakiś schemat który zamienia napięcie zmienne na stałe za pomocą mostka prostowniczego, regulacji prądu ładowania w zakresie regulacji 1-15A i regulacji napięcia 12/24V za pomocą przełącznika lub układu który samoczynnie ingeruje z ładowanym akumulatorem 12 lub 24V oraz żeby układ posiadał zabezpieczenie maksymalnego prądu ładowania czyli 20A

    0 15
  • #2 12 Sty 2019 15:48
    gimak
    Poziom 38  

    lolek12345678 napisał:
    posiadam transformator 230 na 2x12 V od prostownika,

    Jeżeli to trafo ma rzeczywiście 12 V na wyjściu bez obciążenia, to wystarczą dwie diody prostownicze i prostownik samograj - akumulator sam zadecyduje jaki ma pobierać prąd i jak długo. Można do tego dołożyć moduł woltomierz-amperomierz, żeby wszystko widzieć.

    0
  • #3 12 Sty 2019 16:43
    vodiczka
    Poziom 43  

    gimak napisał:
    Jeżeli to trafo ma rzeczywiście 12 V na wyjściu bez obciążenia...
    Chyba to jednak za mało. :cry: Co prawda przy wtórnym 2x12V można zrobić prostowanie dwupołówkowe, będziemy dysponować napięciem szczytowym ok. 16V. Być może wystarczy to jak napisałeś na samograj ale nie na układ z regulacją. Nawet proste prostowniki z lat 50 ub. wieku, miały transformatory z odczepami na uzwojeniu aby poprzez zmianę napięcia AC (zazwyczaj co 0,5V) regulować prąd ładowania akumulatora. Dodatkowo nie w każdej sieci masz prawie równo 230V z niewielką odchyłką +/- 3%.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4119859#4119859
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14301021#14301021

    0
  • #4 12 Sty 2019 18:19
    gimak
    Poziom 38  

    Diabeł tkwi w szczegółach - autor nie sprecyzował dokładnie co co mu chodzi oraz jakie jest u niego rzeczywiste napięcie w sieci.
    Przy napięciu wyjściowym 2x12 VAC, o jakaś regulacja raczej nie wchodzi w grę, jeżeli mają
    być ładowane akumulatory 12 V, bo nie ma co regulować. Przy niższym napięciu w sieci korzystniejsze jest układ dwóch diod niż mostek prostowniczy.
    Pytanie tylko czy to trafo ma na wyjściu na biegu jałowym 12 VAC, bo może mieć dużo więcej i i wtedy zaczyna to zupełnie inaczej wyglądać.
    Na przykładzie. Mnie potrzebny był zasilacz na 30 VDC i nigdzie nie mogłem dostać Trafa z 30VAC na wyjściu, więc kupiłem trafo z 24 VAC i trafo z 12 VAC na wyjściu z zamiarem ich szeregowego połączenia, ale okazało się, że wystarczyło tylko trafo z 24 VAC na wyjściu, bo faktycznie miało prawie 41 VAC bez obciążenia.

    0
  • #5 12 Sty 2019 18:30
    vodiczka
    Poziom 43  

    gimak napisał:
    autor nie sprecyzował dokładnie o co mu chodzi
    Sprecyzował :)
    lolek12345678 napisał:
    ...regulacji prądu ładowania w zakresie regulacji 1-15A

    gimak napisał:
    okazało się, że wystarczyło tylko trafo z 24 VAC na wyjściu, bo faktycznie miało prawie 41 VAC bez obciążenia.
    To znaczyło tylko tyle, że wykorzystałeś niewielki % mocy transformatora. Przy nominalnym obciążeniu nie uzyskałbyś nawet 25VDC.
    W dodatku to był jakiś badziewnie miękki transformator skoro różnica napięć w stanie jałowym (41V) i przy obciążeniu nominalnym (24V) wynosiła prawie 71% w stosunku do napięcia znamionowego.

    0
  • #6 12 Sty 2019 21:37
    gimak
    Poziom 38  

    vodiczka napisał:
    To znaczyło tylko tyle, że wykorzystałeś niewielki % mocy transformatora. Przy nominalnym obciążeniu nie uzyskałbyś nawet 25VDC.

    I w tym wypadku, też byłem trochę zaskoczony, bo też tego się spodziewałem, że pod obciążeniem prądem 250 mA (prąd znamionowy) mocno siądzie napięcie, ale w praktyce po wyprostowaniu na 4 diodach, napięcie spadło tylko do 30 VDC, tyle ile potrzebowałem, więc trafo 12 VAC mi pozostało.

    0
  • #7 13 Sty 2019 08:35
    lolek12345678
    Poziom 4  

    Jeżeli chodzi o transformator to daje 13,2V i po połączeniu szeregowym 26,6V a napięcie w sieci to 225-232V

    0
  • #8 13 Sty 2019 10:06
    BC109B
    Poziom 33  

    Do ładowania akumulatorów 24V podłączasz tylko mostek prostowniczy. Do ładowania akumulatorów 12V musiałbyś przełączać przewód (-) do punktu wspólnego uzwojeń 12V zamiast do (-) mostka.
    W ten sposób obciążysz oba uzwojenia w czasie ładowania akumulatorów 12V i 24V.

    0
  • #9 13 Sty 2019 10:35
    lolek12345678
    Poziom 4  

    A jaki ten mostek prostowniczy musiałby być do tego prostownika 24V 20A podeśle ktoś linka?

    0
  • #10 13 Sty 2019 10:37
    gimak
    Poziom 38  

    To przy tych parametrach napięciowych, będzie konieczna przynajmniej kontrola napięcia ładowania. Co do regulacji prądu, to zależeć będzie od tego jakiej pojemności akumulatory będą ładowane. Jak małej, to prawdopodobnie będzie potrzebna jakieś ograniczenie prądu, żeby ograniczyć prąd początkowy do wartości Q/10.
    Dla przykładu, ja mam prostownik z regulacją prądu poprzez odczepy na trafo po stronie wtórnej. Na najniższym odczepie mam napięcie 13.5 VAC i początkowy prąd, podłączonego akumulatora 55 Ah/12 V, w okresie letnim, wynosi 4- 5.5 A, a okresie zimowym 1.5-2 A (później stopniowo wzrasta do 4-5 A. Ale napięcie pod koniec ładowania wzrasta do 16 V, a prąd spada do 1.5-2 A. Dlatego w tym prostowniku dołożyłem układ kontroli napięcia, który przerywa ładowanie gdy napięcie wzrośnie do ustawionej przeze mnie wartości.
    Wszystko więc zależy, od tego o jakim napięciu oraz pojemności akumulatory mają być tym prostownikiem ładowane i w jakiej konfiguracji będą pracowały uzwojenia:
    - 2x12 VAC + 2 diody,
    - 2 x (12VAC + mostek postowniczy),
    - 24 VAC (12+12) + mostek prostowniczy,
    od tego zależy w co należałoby dodatkowo ten prostownik wyposażyć.

    0
  • #11 13 Sty 2019 10:42
    lolek12345678
    Poziom 4  

    Jeżeli chodzi o pojemności akumulatorów to od 30-180Ah

    0
  • #12 13 Sty 2019 10:48
    BC109B
    Poziom 33  

    Dowolny mostek prostowniczy na 20A lub więcej.

    0
  • #13 13 Sty 2019 11:03
    Grzegorz_madera
    Poziom 31  

    Proponuję spojrzeć na schemat EPS150. Układ ten spełnia wszystkie założenia autora, czyli regulację ograniczenia prądowego i stabilizację napięcia końcowego ładowania. Tyle, że napięcie transformatora 12V będzie zbyt niskie do takiego układu.

    0
  • #15 13 Sty 2019 13:15
    vodiczka
    Poziom 43  

    gimak napisał:
    Na najniższym odczepie mam napięcie 13.5 VAC i początkowy prąd, podłączonego akumulatora 55 Ah/12 V, w okresie letnim, wynosi 4- 5.5 A,
    Sam widzisz, masz najniższe napięcie 13,5V a twierdziłeś, że 12V to będzie samograj. Konfabulujesz albo pisząc
    gimak napisał:
    Jeżeli to trafo ma rzeczywiście 12 V na wyjściu bez obciążenia, to wystarczą dwie diody prostownicze i prostownik samograj
    nie pamiętałeś jaki masz prostownik.

    0
  • #16 13 Sty 2019 15:22
    gimak
    Poziom 38  

    vodiczka napisał:
    gimak napisał:
    Na najniższym odczepie mam napięcie 13.5 VAC i początkowy prąd, podłączonego akumulatora 55 Ah/12 V, w okresie letnim, wynosi 4- 5.5 A,
    Sam widzisz, masz najniższe napięcie 13,5V a twierdziłeś, że 12V to będzie samograj. Konfabulujesz albo pisząc
    gimak napisał:
    Jeżeli to trafo ma rzeczywiście 12 V na wyjściu bez obciążenia, to wystarczą dwie diody prostownicze i prostownik samograj
    nie pamiętałeś jaki masz prostownik.

    Nic nie konfabuluję, a więc dla wyjaśnienia sytuacji. Mam w sumie cztery prostowniki.
    - Pierwszy prostownik, zrobiony ponad 40 lat temu, z trafo bezpieczeństwa. Odwinąłem część zwojów, aby otrzymać 12 VAC bez obciążenia, do tego dołożyłem na początku 1 diodę 1A, by w późniejszym czasie zamienić ją na mostek 10 A. Od początku był też założony wskaźnik ładowania (niewyskalowany wskaźnik prądu), jaki w tym okresie był używany w lampowniach kopalnianych. Ten prostownik przez całe lata służył do okresowego doładowywania akumulatora w samochodzie. To był pierwszy, nie zamierzony i przypadkowy samograj, podłączony nawet na tydzień do akumulatora nie powodował jego przeładowania, czego oznaką byłby spadek poziomu elektrolitu. Wskaźnik prądu dawał informację na jakim etapie ładowania jest akumulator (tak jak w lampowni), oraz położenie wskazówki pod koniec ładowania dawało informację o kondycji akumulatora. Wnioski te wyciągałem z czasem. Prostownika tego obecnie ma używać córka do doładowywania akumulatora w peugeocie 2008, bez jego odłączania od instalacji, więc dla świętego spokoju dołożyłem do niego układ kontroli napięcia przerywający ładowanie gdy napięcie wzrośnie do 15 V, jako zabezpieczenie przed niekontrolowanym wzrostem napięcia w garażu.
    - Drugi prostownik, NRD-owski z pełną automatyką, kupiony na początku lat 80 jako komplet z kompresorem na 12 V i pistoletem do malowania. Można w nim ustawiać pojemność ładowanego akumulatora (34 - 110 Ah), oraz nie pozwala na wzrost napięcia na ładowanym akumulatorze powyżej 16 V (przerywa ładowanie i wznawia je gdzy napięcie akumulatora spadnie do ok. 13 V), ma również zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem.
    - Trzeci prostownik, to ten cytowany, radziecki, odziedziczony po teściu. Ma dwa zakresy napięciowe 6/12 V, i po 6 zakresów prądowych (a właściwie napięciowych) na każdym zakresie napięciowym. Miał amperomierz z zakresem 10 A, który zastąpiłem modułem woltomierz-amperomierz, oraz dołożyłem układ kontroli napięcia, taki w pierwszym prostowniku.
    - Czwarty prostownik, zrobiony z dwóch toroidów połączonych równolegle, które na wyjściu bez obciążenia dają 11.6 VAC i to pokrywa się z tym co jest napisane na nalepce i do tego dołożony jest tylko mostek na radiatorze. Ten prostownik też mogę nazwać samograjem, bo przy nim, w normalnych warunkach tez nie dojdzie do przeładowania akumulatora, ale ładowanie nim trwa dosyć długo, tak samo jak w przypadku pierwszego prostownika.
    Nim ładowałem świeżo kupiony akumulator i na nim uzyskałem napięcie końcowe ładowania 15.8 V, przy końcowym prądzie 100 mA.
    Obecnie drugiego i trzeciego prostownika używam do doładowania awaryjnego (gdy panele PV nie wydolą), akumulatora w corolli i akumulatora do oświetlenia garażu, a źródłem prądu jest agregat prądotwórczy.

    0