Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Oświetlenie LED, czy o żarówkach już nikt nie pamięta?

TechEkspert 18 Jan 2019 15:57 9279 142
  • #91
    Zenek
    Level 30  
    Podpisuje się pod wypowiedzią @kotbury rękami i nogami. Wracając do tematu wątku- nie, nie zapomnieliśmy o żarówkach. Na szczęście zwykłe żarówki nie wyginęły przez ostatnie lata jak np. nosorożce białe północne. Są w sklepach i mamy ogromny dziś wybór- świetlówki, żarówki takie siakie, owakie ledy takie siakie, owakie i... ludzie narzekają, ze za żółto czy za "zimno". Jeszcze niedawno, 100 lat temu, były do wyboru naftówka albo świeca ;) Teraz... razi led- idę do sklepu po halogen. Albo- nie chce mi się iść, zamawiał przez internet, przywiozą pod nos. Ile chcę, jakie chcę ;).

    Dodano po 9 [minuty]:

    Co do wcześniejszych postów: dlaczego o wadach wzroku mają mówić wyłącznie okuliści? Rozmawiamy o źródłach światła i nierozłącznie z tym związane są nasze oczy i wpływ na nie wspomnianych źródeł, czasami negatywny, wywołujący jakieś wady czy choroby wzroku. Co do monochromatyzmu: Niepotrzebne są specjalne tablice, taka osoba widzi obraz czarno-biały. I wie o tym, trudno nie wiedzieć ;).
  • #92
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Wiadomo, przemysł nakręca przemysł. Jedni się cieszą, bo mają pracę, a między sobą jeszcze sobie nagrody wręczają.
    Niestety moje przeliczenia nie potwierdzają opłacalności zwykłej żarówki 100W za 1.50 zł w porównaniu z LED 11W za 15 zł. Zakładając że oba źródła wytrzymają 1000 godzin pracy, na LED zaoszczędzimy 40 zł. Jeśli weźmiemy pod uwagę pseudożarówki "do sygnalizacji świetlnej" które obecnie są tak samo drogie jak LED a trwałość dużo niższa, to oszczędność na LED wyjdzie dużo większa.

    Wiadomość z PW:
    Quote:
    Rury led to fanaberia producentów i jenocześnie sposób na wykorzystanie mody na oświetlenie LED. Świetlówki (nie ma potrzeby dodawać przymiotnika zwykłe/tradycyjne bo takie są domyślnie) świecą niejednokrotnie sprawniej niż kiepskie ledówki. Ale weź to wytłumacz przeciętnemu zjadaczowi chleba - przecież un kupi za 15zł żarówkę bez żarnika i będzie oszczędzał, ale nie wiadomo ile? I kiedy to się zwróci? 15W zamiast 80W? Uuu, to duża oszczędność. I tak się marketingowcy bawią parafianami. :/
    Trzymajmy się prawidłowego słownictwa i nie dajmy ogłupić sprzedawcom szczęścia.

    Dzisiaj miałem okazję szukać świetlówki o barwie zimnej, to przy okazji spojrzałem na jedną rzecz. Rura LEDowa Philips, moc 20W (zamiennik 58W), strumień 2000 lm, co daje skuteczność 100lm/W. Dla porównania zwykła świetlówka 58W, strumień świetlny 5200 lm. Biorąc pod uwagę nieco mniejszą sprawność oprawy świetlówkowej (moc strat na stateczniku, straty w kloszu), to świetlówka nadal jest opłacalna. Pomimo znacznego zmniejszenia poboru mocy (1/3 mocy świetlówki) mamy dwa razy mniejszy strumień świetlny. Czy ktoś wspomina o dwa razy mniejszej ilości światła? Czy ktoś zauważył, że koszt montażu rury LEDowej jest znacznie większy niż montaż nowej oprawy wraz ze świetlówkami? Ile będzie wynosił czas zwrotu inwestycji przy założeniu takiego samego strumienia świetlnego?
  • #95
    User removed account
    User removed account  
  • #96
    freebsd
    Level 38  
    BC109B wrote:
    O, autor filmów odkrył zjawisko stroboskopowe. Niesamowite!

    Co jest dla Ciebie niesamowite? Jesteś z gatunku tych, co wiedzą lepiej co inni myślą?
    Widzisz tu gdzieś prezentację EFEKTU stroboskopowego?
  • #97
    hindoos
    Level 26  
    Chodzi mi o to, że lampę LEDową na 12V możemy podpiąć do dowolnego zasilacza - także stabilizowanego, przez co migotanie praktycznie zniknie. To też wpływa na zmęczenie. Tym bardziej, że coraz lepiej dostępne są LEDy o wysokim CRI czym przebijają typowe świetlówki. Oczywiście są świetlówki z wysokim CRI (np. seria Graphica od Philipsa) ale cenowo wychodzą niewiele taniej od porządnych LEDów.
  • #98
    User removed account
    User removed account  
  • #100
    User removed account
    User removed account  
  • #101
    bestler
    Admin of DIY, Automation
    BC109B wrote:
    Żarówki czy świetlówki przygasają w tempie 100 razy na sekundę, czyli 100Hz i nagle jest o to krzyk?

    Do dziś stosuje się tzw "rury" czyli stare świetlówki.
    Kiedyś, wiele lat temu w moim domu rodzinnym podczas pracy na wsi mieliśmy stanowisko do sortowania owoców oświetlone lampą właśnie z takich rur. Światła było dość, była jakaś stara duża lampa na 3 rury było tak wiele lat. Któregoś dnia ja - jako przyszły inżynier wpadłem na pomysł, który być może był zupełnie od czapy - co by było, gdybym zasilił każdą świetlówkę z oddzielnej fazy? Od razu tak zrobiłem, zaimplementowałem jakiś kabel "siłowy" do owej lampy i czekałem na efekty. Okazało się, że po całym dniu pracy wszyscy nagle nie są aż tak zmęczeni tak jak to było to do tej pory i nikogo nie boli głowa. Niektórzy nawet zauważyli, że to światło "dziś jest jakieś inne" Jest różnica...
  • #102
    User removed account
    User removed account  
  • #103
    bestler
    Admin of DIY, Automation
  • #104
    freebsd
    Level 38  
    Dobrze widać efekt oświetlenia pomieszczenia z jednej fazy tu: https://youtu.be/BwGFtOURfgM?t=19s
    Oświetlenie pomieszczenia z kilku faz: https://youtu.be/BwGFtOURfgM?t=27s Ponieważ fazy zostały podzielone ponownie obszarami, to nadal było to fatalne.
    To jest film o lampach metahalogenkowych, z postu powyżej. Mi to bardzo przeszkadzało. Coś było nie tak z tym oświetleniem. Remedium na to było zapalenie lampki biurkowej ze zwykłą żarówką (nie wiem, czy zasilanej z tej samej fazy co oświetlenie górne).
  • #105
    kris8888
    Level 33  
    kotbury wrote:

    Ale dużo wcześniej (jakieś 3 mld lat) wszystko co żyje na ziemi - chodzi pod światłem słoneczka, i ewolucyjnie od takiego czasu jest do niego (ciągłe widmo, określona charakterystyka i temperatura barwowa) przystosowywana. Więc dopóki źródła światła będą świecić światłem innym niż słoneczne - zmęczenie wzroku będzie nieuchronne.

    I to jest sedno sprawy, w 100% się z tym zgadzam. Dodam tylko, że prawdopodobnie właśnie z tego powodu czopki w ludzkim oku, odpowiedzialne za widzenie barwne, mają największą czułość dla światła o barwie żółto-czerwonej i dla tej barwy oko naturalnie się akomoduje. A światło żarówki halogenowej jest najbardziej zbliżone widmowo do naturalnego światła słonecznego.
    Jest jeszcze jeden, dość ciekawy aspekt, może nie do końca bezpośrednio związany z oświetleniem LED. Udowodniono, że wzrok najmniej się męczy gdy obserwuje się przedmioty w świetle odbitym. Natomiast obserwacja jakichkolwiek źródeł światła (naturalnych bądź sztucznych) na dłuższą metę znacznie męczy wzrok, ponieważ to nie jest naturalna sytuacja "wypracowana" przez miliony lat ewolucji. Dlatego o wiele przyjemniej i "zdrowiej" ogląda się seans w kinie (światło jest odbite od ekranu) niż na ekranie telewizora lub monitora, które są źródłami światła, ostatnio niestety głównie LED.
  • #106
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Coś mi się kojarzy, że dawniej były takie oprawy przemysłowe które były zasilane trójfazowo na trzy świetlówki, dodatkowo łączone szeregowo w kaskadę. Jeszcze jest układ z kondensatorem szeregowym, jednak dość rzadko stosowany.
    Migotanie w monitorach to zupełnie inna rzecz. W CRT zależy od częstotliwości odchylania pionowego, która wynosiła standardowo 60 Hz a później zwiększona do 72, 75, 85 Hz. W telewizorach 50 Hz lub w wyższej klasie było już 100 Hz. W LCD z zimną katodą migotanie było praktycznie niezauważalne, jednak wraz z wprowadzeniem podświetlenia LED zastosowano regulację jasności w postaci PWM które przy niskiej jasności często było zauważalne podobnie jak przy monitorach CRT.
  • #107
    User removed account
    User removed account  
  • #109
    michał_bak
    Level 17  
    kotbury wrote:
    Ale dużo wcześniej (jakieś 3 mld lat) wszystko co żyje na ziemi - chodzi pod światłem słoneczka, i ewolucyjnie od takiego czasu jest do niego (ciągłe widmo, określona charakterystyka i temperatura barwowa) przystosowywana. Więc dopóki źródła światła będą świecić światłem innym niż słoneczne - zmęczenie wzroku będzie nieuchronne.

    Problem w tym, że różne gatunki widzą bardzo różnie. Są takie, które widzą w ultrafiolecie, widzą barwnie albo nie, albo widzą w odcieniach szarości oraz jedną dwie barwy itd.
    To wszystko urodziło się pod jednym słoneczkiem.
    Pomijając to, że słoneczko świeci bardzo różnie, inaczej rano, inaczej wieczorem, inaczej zimą inaczej latem, inaczej w Nicei, inaczej w Helsinkach, inaczej w dzień pochmurny a inaczej w słoneczny styczniowy dzień.
    W początkowym okresie rozwoju kolei żelaznych, powszechne było przekonanie, że te smoki powodują zmniejszenie nośności kur, także nic nowego pod słońcem.
  • #110
    User removed account
    User removed account  
  • #112
    User removed account
    User removed account  
  • #113
    grzegorz1969
    Level 12  
    Kto naprawia telewizory LCD, to wie jaka jest trwałość podświetlenia led, które często pada po dwóch latach i cała oszczędność prądu, a nawet więcej idzie na naprawę, świetlówki zużywają więcej prądu, ale w telewizorach są trwalsze.
  • #114
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    grzegorz1969 wrote:
    Kto naprawia telewizory LCD, to wie jaka jest trwałość podświetlenia led, które często pada po dwóch latach i cała oszczędność prądu

    Tak , ale przy wymianie pasków ogranicza się prąd zwiększając opornik pomiaru , także dłużej poświecą myślę.
  • #115
    grzegorz1969
    Level 12  
    Chodziło mi o pozorną oszczędność, jaką nam wmawiają producenci sprzętu, a tak samo jest z żarówkami.
  • #116
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    No wiesz jak za Kanluxa 1450lm daje 12zł a za oprawę świetlówek 2x36W 55zł to jest różnica, z tym że świetlówki mnie przeżyją a ledy co chwila migają z przegrzania.
    Ale myślę zamiast elektrolitów założyć stałe kondensatory i powinien być spokój.
  • #117
    Homo_toxicus
    Level 20  
    BC109B wrote:
    No ale tam 3x100Hz to nie było 300Hz. :)


    Biorąc pod uwagę, że świetlówki były w jednej oprawie i świeciły obok siebie, wypadkowy strumień świetlny był jednak modulowany częstotliwością 300 Hz.

    P.S. pomimo, ze przyjmuje się się częstotliwość graniczną dla ludzkiego oka około 25 Hz, organizm ludzki reaguje na migotanie o wyższych częstotliwościach. Wielu ludzi skarży się na zmęczenie po pracy, chociaż wykonują pracę nie wymagającą wysiłku fizycznego a jedynie większość czasu w pracy spędzają przy sztucznym świetle (najczęściej są to świetlówki). Sam tego doświadczam i kiedy wracam z pracy po całym dniu (takim jak dziś gdzie światła słonecznego nie uświadczysz) czuję się gorzej niż po całym dniu pracy fizycznej. W domu biurko mam oświetlone trzema rodzajami źródeł światła i zmęczenie ustępuje pomimo tego, że to co wykonuję w domu nie różni się zasadniczo od tego co robię w pracy.
  • #118
    Paweł W.
    Level 15  
    TechEkspert wrote:
    Do czego takie wielkie żarówki 0.5kW? Największą moc z gwintem E27 jaką widziałem to 200W.


    Witam. Obecnie tak jest, kiedyś były takie żarówki. Dzisiaj od 200W mają gwint E40.

    Pozdrawiam.
  • #119
    kotbury
    Gantry automation specialist
    Co do jakości światła - jak już napisano - najlepsze oddawanie barw dają metahalogenki oraz halogeny.
    Tylko oba rodzaje mają wady - metahalogeny w rozsądnej cenie są strasznie wielkie (200W w górę, trzonek albo E40 albo oprawa symetryczna) a małe z akceptowalną mocą do 100 W na trzonek G12 dla odmiany pierońsko drogie. I wszystkie wymagają zewnętrznego zapłonnika i balastu.
    Halogeny na 12-24V są do opraw kierunkowych i średnio się nadają na oświetlenie ogólne rozproszone (no i trzeba trafo lub przetwornicę). Fajne są halogeny na 230V obsadzone w imitacjach zwykłych żarowek E27 ale dla odmiany (stestowałem na kilkunastu sztukach różnych producentów) okrutnie szybko się przepalają (jak H7 - góra kilkaset godzin).
    Czyli nadal zwykłe żarówki mają sens...
  • #120
    hindoos
    Level 26  
    Halogeny kierunkowe na niskie napięcie mają jeszcze jeden problem - ogromne ilości ciepła do odprowadzenia. I to jest wielka przewaga ledow. Można je wcisnąć w miejsca gdzie nie da się zmieścić tradycyjnych źródeł światła (np pod szafki żeby oświetlaly blaty poniżej), jakość tego światła nie ma dużego znaczenia (bo to oświetlenie akcentowe) albo potrzebujemy niskiego zużycia prądu (bo zasilamy z akumulatorów). Dlatego nie ma się co cofać do lat 50 ;) no i niektórzy zapominają, że oprócz jakości światła nie mniej istotne jest jego ustawienie. Jedna centralna żarówka w kuchni powoduje, że gdziekolwiek byśmy nie stali, zawsze będziemy sobie zasłaniać. Oświetlenie powinno pomagać nam w miejscu gdzie pracujemy a nie "jedno centralnie i wystarczy"