Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator Ts 40/54. Jak podłaczyć?

14 Sty 2019 19:09 879 44
  • Poziom 9  
    Witam .Proszę o pomoc.
    Mam taki transformator.
    Transformator Ts 40/54. Jak podłaczyć?Trafo Ts 4.. 54.jpg Download (50.07 kB)
    Chciałbym uzyskać z niego 13V / 1,8A.
    Nie wiem czy jest możliwość takiego połączenia tych uzwojeń 2X 3V żeby otrzymać z nich więcej niż 1,1A. i żeby w sumie było 13V / 1,8A.
  • Poziom 43  
    mar449 napisał:
    Nie wiem czy jest możliwość takiego połączenia tych uzwojeń 2X 3V żeby otrzymać z nich więcej niż 1,1A.

    Połączyć te uzwojenia równolegle ze sobą.
    W oryginalnym układzie są one połączone szeregowo, czy istnieje taka fizyczna możliwość. Nie wiem.
  • Poziom 22  
    Cytat:
    Chciałbym uzyskać z niego 13V / 1,8A.
    Nie wiem czy jest możliwość takiego połączenia tych uzwojeń 2X 3V żeby otrzymać z nich więcej niż 1,1A. i żeby w sumie było 13V / 1,8A.


    Uzwojenia 3V równolegle ze sobą a potem szeregowo z uzwojeniem 10V. Maksymalny prąd w tym przypadku będzie 1,8A tak jak dla uzwojenia 10V. Pamiętaj przy połączeniach o początkach i końcach uzwojeń. Przy połączeniu równoległym początki obydwu uzwojeń razem, analogicznie ich końce. Przy szeregowym łączysz koniec jednego z początkiem drugiego.
  • Poziom 9  
    Jeżeli dwa uzwojenia razem mają tylko trzy wyprowadzenia, to (jeżeli dobrze rozumuję) oznacza że są ze sobą połączone wewnątrz transformatora. To chyba są połączone w szereg i nie da się z tym nic zrobić. Jedyna nadzieja wtedy by była, że druty obu uzwojeń wychodzą do pinu i da się je rozciąć. Jutro zobaczę bo nie mam tego transformatora w domu.
  • Poziom 22  
    Obydwa uzwojenia wychodzą do jednego pinu. Trzeba będzie o ile się da rozdzielić je tak aby się dało połączyć początki razem.
  • Poziom 9  
    Mam jeszcze jedno pytanie. Czy mogę te uzwojenia zmierzyć czy są jednakowe?
    Może pomiar miliomomierzem by pokazał czy są jednakowe? Albo zmierzyć indukcyjność i spojrzeć przy pomiarze na dobroć. Czy takie pomiary pozwolą porównać te uzwojenia?
  • Specjalista elektronik
    Albo zmierzyć napięcie wtórne. Można początki obu uzwojeń połączyć ze sobą, sprawdzić miernikiem, czy nie wskaże, że między końcami jest napięcie, jeśli pokaże 0, to podłączyć słuchawki. A lepiej: nawinąć 1 dodatkowy zwój i podłączać go szeregowo z tymi uzwojeniami - jeśli uzwojenia są identyczne, to bez tego zwoju dźwięk w słuchawkach będzie dużo cichszy, niż przy włączeniu zwoju w dowolną stronę (trzeba sprawdzić dla obu).

    Niestety z opisu wynika, że oba uzwojenia mają wyprowadzony środek - jest kwestia, czy ten środek da się rozdzielić na dwie końcówki.
  • Poziom 9  
    Witam. Trafo na wtórnym ma wyprowadzone osiem drutów. Sześć przylutowanych do pinów o numerach od 1 do 6 i dwa druty luźno wyprowadzone o długości 3cm.( oznaczyłem je jako X i Y)
    które odlutowałem od pinów bo były przylutowane do pina nr 1 i nr 2. Była jeszcze zwora między pinem 5 i 6, ale ją przeciąłem do pomiarów.
    Zmierzyłem oporności.
    Pierwotne:
    pin 1-2; 37,78 om.
    pin 3-4; 37,63 om.
    Między pinem 2 i 3 jest zwora.
    pin 1-4; 75,50 om.
    Wtórne:
    pin 1-2; 0,595 om.
    pin 3-X; 0,184 om.
    pin 4-5; 0,190 om.
    pin 6-Y; 0,619 om.

    Między uzwojeniami nie ma wewnątrz żadnych połączeń, ale chyba te uzwojenia są nierówne.
    Nie wiem czy powinno się je łączyć równolegle.

    Co do tej metody z dodatkowym jednym zwojem to się chyba nie uda bo to trafo ma dwa symetryczne karkasy i rdzeń w kształcie prostokąta ( a raczej owalny jak 0), mocno nabite uzwojenia które się zeszły ze sobą i do tego są sklejone lakierem. Tam nie ma żadnego prześwitu, a boje się w tym wiercić, żeby nie uszkodzić uzwojeń. Jak owinę drutem oba uzwojenia to chyba nie zadziała, czy się mylę?
  • Specjalista elektronik
    Domyślam się, że X był połączony z 5, a Y z 2? Czyli były połączenia 1-2-6 i 3-5-4?

    Do połączenia równoległego pewnie wypada połączyć X z 4, Y z 1, oraz (po sprawdzeniu), 3 z 5 i 2 z 6.

    Jeszcze do sprawdzenia: jeśli połączysz razem X, Y, 4 i 1, to jakie masz napięcia między 2 i 3, oraz między 5 i 6?

    Sieć pewnie podłącza się między 1 i 4 (pierwotnego).

    Żeby dodatkowy zwój zadziałał, musi być przełożony przez okno rdzenia. Nawet na kynar nie ma miejsca?

    Na ile niskie napięcie zmienne jesteś w stanie zmierzyć? Tani miernik cyfrowy ma najniższy zakres 200V~, teoretycznie powinien mierzyć 0.1V, ale bym mu nie wierzył. Lepsze (i droższe) zwykle mają zakres nawet 200mV~ i powinny bez problemów wykrywać napięcie z jednego zwoju.
  • Poziom 9  
    Witaj. X na pewno był podłączony do pinu nr. 1 a Y na pewno do pinu nr. 2.
    Przewód Y nawet by nie sięgnął do pinu nr.1 bo jest za krótki. Nie wiem skąd to trafo mam i czy podłączenia były prawidłowe. Miernik mam jeden co ma najmniejszy zakres ustawiany ręcznie na zakres 2V zmiennego, wyświetlacz ma trzy cyfry + jedynka. Drugi automat opisany że najmniejszy zakres ma 400mV i rozdzielczość 0,1 mV. Nie wiem czy to wystarczy.
  • Poziom 9  
    0,1 v czy 0,1mv jeżeli 0,1v to jutro to pomierzę. Dzięki.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    Odważyłem się pomierzyć uzwojenia połączone równolegle i wyszło źle.
    Różnica napięć:
    połączenie równoległe uzwojeń 2X10V---- napięcie wypadkowe 10,1 mV
    połączenie równoległe uzwojeń 2X 3V-----napięcie wypadkowe 3,2 mV
    Czyli nie wyszło zero. ???
    Natomiast jak podłączyłem szeregowo:
    1. uzw. 10V z 1. uzw. 3V to napięcie było 17,1V
    2. uzw. 10V z 2. uzw. 3V to napięcie było 17,1V
    czyli identyczne.
    Czy to normalne,że takie wysokie było bez obciążenia?
  • Specjalista elektronik
    10mV to za mało, jak na różnicę choćby o 1 zwój - to może być spowodowane indukcyjnością rozproszenia. Jeśli te uzwojenia "10V" w sumie mają około 1.2Ω, a jest między nimi różnica o 10mV, to popłynie prąd wyrównujący około 8.4mA, a uzwojenia są na 1.8A, czyli ponad 200x więcej. Podobny prąd popłynie przez uzwojenia "3V", tylko one są na 1.1A i to będzie około 1/128 tego prądu. Pewnie można jeszcze połączyć 10V+3V szeregowo i oba takie szeregi równolegle, dobierając zestawienie 10V i 3V tak, by różnica była mniejsza - wtedy prąd wyrównujący będzie 4.345mA - ponad 250X mniejszy od 1.1A.

    Efekty indukcyjności rozproszenia mogą zależeć od przedmiotów metalowych w pobliżu, i być może się zmniejszą, jeśli zrobisz zamkniętą pętlę z drutu/płaskownika (raczej miedź/aluminium, ale aluminium trudno połączyć) i założysz ją na transformator.
  • Poziom 9  
    A jeżeli to trafo bez obciążenia bierze na wejściu 33 mA to jest w porządku?
    I jak bym połączył uzwojenia w dwa szeregi 10 +3v zmierzył pobór na luzie, potem połączył je równolegle i znowu zmierzył pobór prądu na wejściu, czy to pokaże mi straty rozproszenia, czy może one się ujawnią dopiero pod obciążeniem? I czy taki pomiar ma w ogóle sens.
  • Specjalista elektronik
    A jeżeli to trafo bez obciążenia bierze na wejściu 33 mA to jest w porządku?

    Nie wiem, jak akurat z tym typem, ale 33mA prądu jałowego dla transformatora 40VA to nie jest dużo. Ten prąd zależy od ilości zwojów, od materiału i prawidłowego wykonania rdzenia... On zwykle jest mocno przesunięty w fazie względem prądu wywołanego przez obciążenie i przy nominalnym obciążeniu związana z prądem jałowym różnica prądu uzwojenia pierwotnego może być na poziomie 3mA, a mocy traconej w uzwojeniu 3%. Znacznie większe są straty na skutek spadku napięcia na oporności uzwojeń, to jest około 10% przy nominalnym obciążeniu o charakterze oporowym, a zwykle ponad 15% dla prostownika z filtrem pojemnościowym - ten prąd jałowy zwiększa te straty o te 3%, czyli np. zamiast 15% traci się 15.45%.

    Pomiar tego prądu przed i po zrobieniu połączenia równoległego warto zrobić, to będzie jakaś wskazówka, na ile to połączenie dodaje jakieś obciążenie transformatora, ale prawdopodobnie niełatwo będzie stwierdzić, czy jest jakaś różnica (oczywiście przy poprawnym podłączeniu, bo przy błędnym będzie duża).

    Prąd jałowy może silnie zależeć od napięcia w sieci - niewielka zmiana napięcia może powodować dużą zmianę prądu jałowego - jeśli rdzeń transformatora pracuje blisko nasycenia. To pewnie utrudni jego pomiar (małe wahania napięcia sieci będą dawać spore wahania prądu jałowego i niełatwo będzie ustalić, czy zmiana pochodzi od zrobienia połączenia, czy od wahnięcia napięcia sieci). I to powoduje, że dla optymalnej konstrukcji transformatora straty powodowane przez prąd jałowy są małe (bo gdyby uzwojenie miało parę zwojów mniej nawiniętych nieco grubszym drutem, to prąd jałowy byłby znacznie większy, a oporność uzwojenia niewiele mniejsza), i że bezpieczna konstrukcja wymaga małego prądu jałowego (aby, jak napięcie sieci będzie o 10% większe od nominalnego, ten prąd nie był jeszcze zbyt duży).
  • Poziom 9  
    Witam. A może nie łączyć tych uzwojeń tylko zrobić tak jak na tym schemacie?
    Transformator Ts 40/54. Jak podłaczyć?dwa mostki...gretza.jpg Download (19.28 kB)
    Mam jeszcze jeden problem. Mam silnik DC zasilany napięciem 12V, około 0,5 A, który przy rozruchu mocno szarpie. Szukałem jakiegoś miękkiego startu który by rozruch wydłużył na około pól sekundy, ale wszystko co znalazłem wymaga wyższego zasilania o około 3V. a ja mam tylko zasilanie 12V. Podpowiedz proszę, czy możliwe jest zrobić coś na mosfecie (albo coś innego) żeby startowało z 12V i było wpięte w szereg z silnikiem? Silnik zasilany długimi przewodami więc czy PWM się sprawdzi?
  • Specjalista elektronik
    Można. Wtedy nie będzie prądów między uzwojeniami. Za to różnice napięć przewodzenia diod mogą być większe, niż SEM z uzwojeń... Ale nie przejmuj się tym za bardzo: przy nominalnym obciążeniu jest spadek napięcia na oporności uzwojenia prawie 0.9V i te różnice spowodują tylko bardzo małą różnicę prądów w uzwojeniach.
  • Poziom 9  
    Ok. Tak zrobię, nawet mam kilka mostków. Bardzo dziękuję za cierpliwość i przeszkolenie w dziedzinie transformatorów. Dużo się dowiedziałem i co ważne nie teoretycznie, a sprawdzając wszystko praktycznie.
  • Moderator Projektowanie
    mar449 napisał:
    A jeżeli to trafo bez obciążenia bierze na wejściu 33 mA to jest w porządku?

    Tak, jest OK, dla tej mocy transformatora prąd jałowy może osiągać do 30% wartości prądu nominalnego - czyli 60mA, gdzie nominalny prąd to 1,1P/230V= ok. 200mA.
    mar449 napisał:
    I jak bym połączył uzwojenia w dwa szeregi 10 +3v zmierzył pobór na luzie, potem połączył je równolegle i znowu zmierzył pobór prądu na wejściu, czy to pokaże mi straty rozproszenia

    Rozumujesz prawidłowo - to dobry sposób, sam tak robiłem.
    Tyle, że to nie straty "rozproszenia" ale raczej zwarcia (różnica napięcia jest zwierana przez drugie uzwojenie).
    Bardzo ważne - uzwojenia 13V i 13V muszą być w fazie - jeśli nie jesteś pewien że łączysz je właściwie to w szereg z pierwotnym wstaw żarówkę 60W; - jeśli po włączeniu zaświeci to jedno uzw. wtórne trzeba "odwrócić".
    Ale po pomiarach różnic napięć widać że będzie OK.
    _jta_ napisał:
    niewielka zmiana napięcia może powodować dużą zmianę prądu jałowego

    Bo to robi się inaczej - miliamperomierz AC szeregowo w pierwotnym, jeden koniec 13VAC połączony z końcem drugiego 13VAC, i "ręcznie" zwieramy początki obu uzw. 13VAC sprawdzając czy miliamperomierz pokazuje zmiany (kilka razy).
    mar449 napisał:
    A może nie łączyć tych uzwojeń tylko zrobić tak jak na tym schemacie?

    Też można, ale w Twoim przypadku nie trzeba tak kombinować, zrób j.w.
    mar449 napisał:
    silnik DC zasilany napięciem 12V, około 0,5 A, (i drugi 5V/0,3A), który przy rozruchu mocno szarpie

    A w czym to przeszkadza? - bo na pewno nie zasilaczowi transformatorowemu. Warto dać przewymiarowany mostek prostowniczy.
  • Poziom 9  
    Temat spowolnienia silnika przenoszę do innego wątka. Dziękuję.
  • Poziom 9  
    Witam. Chciałbym zamknąć temat trafo, a o tym silniku założyć nowy, bo się bałagan robi.
    Połączyłem początki uzwojeń I i II połączonych szeregowo ( I uzw. 10V+3V i II uzw. 10V+3V)-pobór prądu od sieci 33,8mA, między końcami tych połączonych szeregowo uzwojeń prąd 5,2mA.
    Napięcia na uzwojeniach I uzw. 16,96V II uzw.- 16,97V.
    Połączyłem końce uzwojeń. Pobór prądu na wejściu przy uzwojeniach połączonych w szereg( I uzw. 10V+3V i II uzw. 10V+3V) potem początki i końce I i II razem równolegle wynosi: 33,9mA. Napięcie na wyjściu -16,97V. Mam wrażenie, że pobór prądu na wejściu po połączeniu równoległym końców uzwojeń jakby zaczął trochę bardziej falować, ale może to tylko złudzenie. Wyniki pomiarów są przybliżon,e bo wynik troszkę się zmieniał, ale to chyba napięcie sieci. To jest trafo które ma dwa uzwojenia położone na rdzeniu naprzeciwko siebie, może dlatego tak ładnie pracuje po połączeniu tych uzwojeń? Miałem to oprzeć na dwóch mostkach, ale zostawiam tak połączone i podepnę pod jeden mostek. . Dziękuję za pomoc.
    Kol. Wojtka proszę o odpowiedź w wątku o silniku, który zakładam.
  • Specjalista elektronik
    między końcami tych połączonych szeregowo uzwojeń prąd 5,2mA

    A jaka oporność miernika? Bo jeśli porównywalna z uzwojeniami, albo większa, to bez niego prąd jest znacznie większy.

    17V to dużo jak na uzwojenia 10V+3V - o 30% więcej bez obciążenia? Zwykle jest 10% różnicy.
  • Moderator Projektowanie
    _jta_ napisał:
    A jaka oporność miernika? Bo jeśli porównywalna z uzwojeniami, albo większa, to bez niego prąd jest znacznie większy.

    To bez znaczenia, gdyż:
    mar449 napisał:
    pobór prądu od sieci 33,8mA
    mar449 napisał:
    Pobór prądu na wejściu przy uzwojeniach połączonych w szereg( I uzw. 10V+3V i II uzw. 10V+3V) potem początki i końce I i II razem równolegle wynosi: 33,9mA.

    Wzost prądu pierwotnego o 0,1mA.
    Poza tym
    mar449 napisał:
    Różnica napięć:
    połączenie równoległe uzwojeń 2X10V---- napięcie wypadkowe 10,1 mV
    połączenie równoległe uzwojeń 2X 3V-----napięcie wypadkowe 3,2 mV

    _jta_ napisał:
    17V to dużo jak na uzwojenia 10V+3V - o 30% więcej bez obciążenia?

    To współczesna produkcja, wg norm chińskich. :D
    _jta_ napisał:
    Zwykle jest 10% różnicy.

    Tak było kiedyś, ale też zależało to od mocy transformatora.
  • Poziom 9  
    Witam. Miernik to miliomomierz CEM Dt 5302, nie mogę znaleźć tego parametru w dokumentacji ani na obudowie.
    Transformator jest na pewno stary produkcji Unitra Zatra.
    Transformator Ts 40/54. Jak podłaczyć?trafo.jpg Download (155.2 kB)
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Witam. Szpary nie ma, chyba, żeby to rozepchnąć. Nie wiem czy ten omomierz powinno się łączyć w szereg z napięciem, to jest pomiar czteroprzewodowy.
  • Poziom 9  
    Witam. Przełożyłem jeden zwój drutu bardzo cienkiego, ale nie miedzianego tylko takiego sztywnego i srebrzystego(nie wiem czy to, że nie jest miedziany nie zafałszuje pomiaru), ale miedziany jest za miękki i nie da się przełożyć.
    Zmierzyłem na nim napięcie i wyszło:
    na karkasie oznaczonym X 113mV.
    na karkasie oznaczonym Y 112,4mV
    Drut o średnicy tego z uzwojenia wtórnego na pewno nie przejdzie. Czy to nam coś da?
  • Specjalista elektronik
    No, to ładnie. Ja kiedyś, jak sprawdzałem transformator, nie mogłem zmierzyć napięcia z jednego zwoju, miernik nie "łapał". Widać, że skoro różnica między uzwojeniami jest np. 10mV, to nie pochodzi ona z różnicy ilości zwojów, a z tego, że strumień magnetyczny nie jest taki sam (bo gdzieś jest rozproszony).