Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz 0...30V (electronis lab)

KrRis 17 Sty 2019 20:29 6009 37
  • #31
    pawem1
    Poziom 25  
    Schemat zasilacza "Electronics-Lab" ma taką wadę że gdy do wyłączonego zasilacza podłączymy do wyjścia akumulator 12 V, to ulega uszkodzeniu tranzystor Q2 BD139 i dioda D10 1N4148, taki właśnie miałem przypadek, dlatego anodę diody D10 podłączyłem do emitera Q2, i teraz jest odporny na dołączenia akumulatora.
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    pawelr98
    Poziom 36  
    LChucki napisał:
    pawelr98 napisał:
    Ludzie budują zasilacze liniowe z prostego powodu.
    Zakłócenia impulsowe dla wielu zastosowań są nie do zaakceptowania.

    Przyglądając się konstrukcją zasilaczy na Elektrodzie, wnioskuję, że mamy praktycznie samych radioamatorów i audiofili :-)
    Prawdziwy powód jest zupełnie inny!
    Do skonstruowania i uruchomienia dobrego zasilacza impulsowego, zwłaszcza dużej mocy, potrzebna jest dużo większa wiedza niż w przypadku zasilaczy liniowych. To samo dotyczy sprzętu, miernik uniwersalny nie wystarczy, potrzebny jest oscyloskop, a jak wykazują wątki na elektrodzie, umiejętność posługiwania się oscyloskopem, nie każdy ma we krwi.

    To co zaobserwowałem na przestrzeni ostatnich 10..20 lat, to coraz tańszy, coraz lepszy sprzęt pomiarowy, coraz lepsza i tańsza elektronika i coraz mniejsza wiedza absolwentów szkół. Widać to po postach dotyczących wszelkich zaliczeń https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3541856.html https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3542208.html
    na i w dziale Arduino.


    Nie tylko wiedza jest tu problemem.
    Stopień skomplikowania także jest znacznie wyższy.
    Dla dużych mocy wyjściowych nie wystarcza już Flyback a trzeba iść w push-pull.
    Do tego jeszcze zabawa niebezpiecznymi napięciami (jeżeli nie stosujemy transformatora sieciowego).

    Budowa zasilacza liniowego jest bajecznie prosta w porównaniu.
    Trafo, mostek, parę tranzystorów wyjściowych a do tego można dać gotowy układ scalony pokroju uA723 czy L200.

    Co do temperatur radiatora.
    Testowałem co potrafi KD502.
    Spory radiator aluminiowy i jedna sztuka KD502 generująca 60W.

    Radiator miał temperaturę ok.90°C podczas gdy okolice tranzystora dochodziły już do prawie 100°C. Jeśli przyjąć tu fabryczną wartość 0.866K/W to struktura była już bardzo bliska maksymalnej temperatury 155°C.

    A teraz wystarczy sobie wyobrazić popularną konfigurację kiedy mamy do czynienia z paroma tranzystorami na wyjściu. Bez problemu można przebić te 120°C na radiatorze podczas gdy tranzystory będą pracować w bezpiecznym obszarze.Niektóre tranzystory mogą znosić temperatury struktury pokroju 175-200°C. Najbardziej znany przykład to 2N3055.

    Oczywiście można po prostu dać większy radiator tudzież obniżyć wydzielaną moc.
    Jednak zazwyczaj chcemy minimalizować koszty.
  • #33
    waleryfw
    Poziom 13  
    A czy można prosić o plik w Eagle , bo widzę że chyba w nim było robione . Jak kolega podłączy ten miernik V i A .
  • Relpol przekaźniki
  • #35
    Demo65
    Poziom 7  
    Według twojego linku zły zasilacz. Powinien zostać dopracowany.
    Żetony działają w niepojętej mocy.
  • #36
    akajarz
    Poziom 23  
    khoam napisał:
    Zastosowałeś "popularny" panel do pomiaru napięcia i prądu. Czy kalibrowałeś ten panel? Mam kilka takich i żaden nie podaje prawidłowych wartości napięcia, czy prądu w przedziale 0..30V, pomimo wielu prób kalibracji. Odchyłki są dość znaczne od rzeczywistych wartości.


    Sekretem poprawnych wskazań tego miernika jest galwaniczne odseparowanie jego zasilania od obwodu mierzonego.
    Czyli zasilamy z oddzielnego transformatora lub oddzielnego uzwojenia transformatora głównego. Od biedy z przetwornicy mającej galwaniczną separację.
    Chińczycy o tym piszą w dokumentacji, ale kto tam by ją czytał :D
  • #37
    khoam
    Poziom 32  
    akajarz napisał:
    Sekretem poprawnych wskazań tego miernika jest galwaniczne odseparowanie jego zasilania od obwodu mierzonego.
    Czyli zasilamy z oddzielnego transformatora lub oddzielnego uzwojenia transformatora głównego. Od biedy z przetwornicy mającej galwaniczną separację.
    Chińczycy o tym piszą w dokumentacji, ale kto tam by ją czytał


    Jedyną sensowną dokumentację, jaką odnalazłem do tego panelu pomiarowego jest ta w załączeniu.
    Faktycznie jest w niej opisana opcja zasilania miernika z galwanicznie odseparowanego źródła zasilania, ale w odniesieniu do pomiarów powyżej 30V.
  • #38
    eurotips
    Poziom 36  
    akajarz napisał:
    Sekretem poprawnych wskazań tego miernika jest galwaniczne odseparowanie jego zasilania od obwodu mierzonego


    Wcale tak nie jest, tak było z ICL7106/07.
    Cały sekret w tym że jest kilka wersji pod tym samym oznaczeniem kodowym i jedne mają połączone obie masy już na płytce, w innych trzeba te dwa kabelki połączyć razem, jeszcze w innych cienki kabelek masy pozostawić nie podłączony.
    To tyle z moich doświadczeń z tymi miernikami.