Witam, jestem od niedawna zainteresowany tematem anten i propagacji fal.
Nie przedłużając, mam kłopot z połączeniem kilku faktów.
Mianowicie światło jest interpretowane również jako fala elektromagnetyczna. Długości fal światła widzialnego w dużym uproszczeniu zawierają
się w przedziale od 400nm do 700nm. Korzystając z przekształcenia wzoru na długość fali można wyznaczyć częstotliwości tych fal (w przybliżeniu daje to pasmo od 428MHz do 750MHz).
Moja hipoteza brzmi następująco: "Zasilając antenę nadawczą prądem o pulsacji z przedziału 428MHz - 750MHz, antena ta zacznie promieniować światło do otoczenia".
Pytanie brzmi następująco: Gdzie jest błąd w rozumowaniu oraz co determinuje że tak się nie dzieje?
Nie przedłużając, mam kłopot z połączeniem kilku faktów.
Mianowicie światło jest interpretowane również jako fala elektromagnetyczna. Długości fal światła widzialnego w dużym uproszczeniu zawierają
się w przedziale od 400nm do 700nm. Korzystając z przekształcenia wzoru na długość fali można wyznaczyć częstotliwości tych fal (w przybliżeniu daje to pasmo od 428MHz do 750MHz).
Moja hipoteza brzmi następująco: "Zasilając antenę nadawczą prądem o pulsacji z przedziału 428MHz - 750MHz, antena ta zacznie promieniować światło do otoczenia".
Pytanie brzmi następująco: Gdzie jest błąd w rozumowaniu oraz co determinuje że tak się nie dzieje?