Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

polaryzacja przyłączenia zasilacza DIN

kamdzie 17 Sty 2019 22:51 1827 63
  • #1
    kamdzie
    Poziom 9  
    Dobry wieczór!
    Kupiłem zasilacz:
    https://neoled.com.pl/DIN100W12_zasilacz_POS_...0W_12V_DC_8,3A.html?https://www.neoled.com.pl

    Zasilanie do niego będzie podłączone za pomocą zwykłej wtyczki i tu pytanie: na obudowie jest oznaczenie gdzie podłączyć fazę, gdzie zero, ale czy rzeczywiście za każdym razem mam sprawdzać gniazdko gdzie jest faza czy też taki układ powinien być zabezpieczony przed takimi sytuacjami?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #3
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Ten zasilacz jest przystosowany do podłączenia na stałe. Skoro producent wyraźnie zaznaczył biegunowość to należy się do tego bezwzględnie stosować.
    Ewentualnie kupić zasilacz przenośny i nie cudować.
  • #4
    zubel
    Warunkowo odblokowany
    Łukasz-O napisał:
    Ten zasilacz jest przystosowany do podłączenia na stałe. Skoro producent wyraźnie zaznaczył biegunowość to należy się do tego bezwzględnie stosować.
    Ewentualnie kupić zasilacz przenośny i nie cudować.

    Starego typu oprawy do świetlówek (z dławikiem) też miały oznaczenie i nie mia to żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa czy działania oprawy
  • #5
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    zubel napisał:
    Łukasz-O napisał:
    Ten zasilacz jest przystosowany do podłączenia na stałe. Skoro producent wyraźnie zaznaczył biegunowość to należy się do tego bezwzględnie stosować.
    Ewentualnie kupić zasilacz przenośny i nie cudować.

    Starego typu oprawy do świetlówek (z dławikiem) też miały oznaczenie i nie mia to żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa czy działania oprawy

    Chodzi oto aby faza wchodziła na dławik, a nie N. Ponadto niektóre oprawy miały wewnątrz bezpiecznik na torze fazowym.
    Żarówka też będzie świecić jak podasz L na gwint i N na stopkę.
    Zamiast pisać bezsensowne posty warto zastanowić się dlaczego producent oznacza biegunowość.
  • #6
    zubel
    Warunkowo odblokowany
    Łukasz-O napisał:
    zubel napisał:
    Łukasz-O napisał:
    Ten zasilacz jest przystosowany do podłączenia na stałe. Skoro producent wyraźnie zaznaczył biegunowość to należy się do tego bezwzględnie stosować.
    Ewentualnie kupić zasilacz przenośny i nie cudować.

    Starego typu oprawy do świetlówek (z dławikiem) też miały oznaczenie i nie mia to żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa czy działania oprawy

    Chodzi oto aby faza wchodziła na dławik, a nie N. Ponadto niektóre oprawy miały wewnątrz bezpiecznik na torze fazowym.
    Żarówka też będzie świecić jak podasz L na gwint i N na stopkę.
    Zamiast pisać bezsensowne posty warto zastanowić się dlaczego producent oznacza biegunowość.

    Bzdura. Co ma za znaczenie, czy L będzie na "dławiku" czy N?. Żadnego. Opraw z bezpiecznikiem do montażu na stałe jeszcze nie spotkałem.
  • #7
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    zubel napisał:

    Bzdura. Co ma za znaczenie, czy L będzie na "dławiku" czy N?. Żadnego. Opraw z bezpiecznikiem do montażu na stałe jeszcze nie spotkałem.

    Pomijając już wszystkie inne techniczne aspekty, czy kolega zna takie pojęcie jak sztuka monterska?

    PS. W środę będąc na pewnym obiekcie specjalnie dla kolegi rozmontuję jedną z opraw i zrobię zdjęcie zabezpieczenia wewnętrznego.
  • #8
    kkas12
    Poziom 42  
    zubel napisał:
    Bzdura. Co ma za znaczenie, czy L będzie na "dławiku" czy N?. Żadnego. Opraw z bezpiecznikiem do montażu na stałe jeszcze nie spotkałem.

    Bzdurą to jest ignorowanie oznaczeń producenta.
    L- to faza a N- to neutralny.
    I tak należy urządzenie przyłączyć bez wnikania w jego budowę.

    To forum nosi nazwę "Elektroda" a nie "Świat według zubel'a".
    Dlatego jest to forum profesjonalne, gdyż prowadzone tu dyskusje oparte są na wiedzy i poszanowaniu uznanych zasad technicznych a nie na tym co kto widział czy czego nie widział.
  • #9
    Homo_toxicus
    Poziom 20  
    Kraniec_Internetów napisał:
    .....Nie. Jak podłączysz odwrotnie to nic się nie stanie.


    Panie Kolego. Chwali się Pan, że za trzy lata będzie Pan inżynierem. Czy aby na pewno INŻYNIER tak lekkodusznie powinien podchodzić do urządzenia, którego podłączenie producent wyraźnie opisał a którego wewnętrznej budowy Pan nie zna?
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #11
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kraniec_Internetów napisał:
    A producent opisał swój produkt tak a nie inaczej, bo mógł. RÓWNIE DOBRZE mógł przy stykach zasilania wpisać "AC", lub "IN", ale oznaczył styki inaczej.

    Tak więc psim obowiązkiem jest podłączyć tak jak oznaczył producent.
  • #12
    Homo_toxicus
    Poziom 20  
    Czy to jest warunek wystarczający do takiego stwierdzenia w urządzeniu którego zaciski zasilające producent wyraźnie oznaczył? :-). Kolega Łukasz-O o tym już wspomniał. Zapewne dla pracy w stanie bezawaryjnym nie ma to znaczenia, ale dla bezpieczeństwa w przypadku wystąpienia awarii w urządzeniu może mieć? Załóżmy, że na zacisku L wewnątrz urządzenia producent zastosował bezpiecznik termiczny na wypadek przegrzania zasilacza.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #14
    Homo_toxicus
    Poziom 20  
    Kraniec_Internetów napisał:
    karta katalogowa napisał:
    WE/WY: 100MΩ/500VDC/25°C/70%

    Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie by podzespoły urządzenia wisiały na potencjale sieci, gdyż nie ma to żadnego znaczenia dla instalacji wyjściowych ani dla bezpieczeństwa....


    OK. nie pytam o nic więcej :-). Pozdrawiam. :-)
  • #15
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kraniec_Internetów napisał:

    Nadal nie ma. Obudowa jest plastikowa, więc napięcie na niej się nie pojawi. Wyjście jest od zasilania odseparowane galwanicznie przy parametrach:
    WE/WY: 100MΩ/500VDC/25°C/70%

    Co ma piernik do wiatraka?
    Podłączając urządzenie masz się bezwzględnie stosować do zaleceń producenta, a nie patrzyć czy zadziała i czy obudowa jest z betonu lub kartonu.
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #17
    Homo_toxicus
    Poziom 20  
    Kraniec_Internetów napisał:
    ..Zasilacz ten spełnia normę EN60950-1. ....


    Wątpię aby jakakolwiek norma mówiła: "W zasadzie nieistotne jest co tam sobie oznaczył producent. Jak jest obudowa plastikowa i takie dwa "kwadraciki" to możecie podłączać jak wam się spodoba".
  • #18
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Czesto w takich zasilaczach znajduje się kondensator przeciw EMI, połączony z masą (-) zaciskow wyjściowych. Jak sądzicie, do jakiego zacisku wejściowego jest on podłączony ?
  • #19
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kraniec_Internetów napisał:
    Z jednej strony muszę przyznać Ci rację, ale z drugiej nie sądzisz, że to utrudnianie sobie życia na siłę?

    Wskazówki producenta to utrudnianie życia? Nie twórz proszę elektryki alternatywnej, tym bardziej jeśli chcesz być inżynierem.
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #21
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Najczęściej łączy masę wyjścia do ujemnej szyny zasilającej po stronie pierwotnej, czyli jest on podłączony na jeden z wyjściowych biegunów mostka prostowniczego, na którym napięcie względem ziemi
    W zasilaczach z kablem sieciowym (np laptopowym) tak. W zasilaczach przemysłowych (na szynę DIN), wyglada to tak, jak napisałem. Po to własnie Producent zaznaczył N i L.
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #23
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kraniec_Internetów napisał:

    Pamiętaj, że normy to też nie są zapisy których należy się zawsze i bezwzględnie trzymać. To zalecenia :)
    Przy okazji:
    Spoiler:

    Jeżeli elektryk wykona instalację niezgodnie z normą i wydarzy się wypadek, to samo niezastosowanie się do norm jest wystarczającym powodem do ukarania delikwenta. Jeżeli wykona on instalację zgodnie z normami, to najczęściej ma kryty tyłek. A co jeżeli w danej sytuacji norma zaleca zrobić coś totalnie głupiego i niebezpiecznego? Czy przy bezwzględnym zastosowaniu się do normy w takim przypadku, i gdy wydarzy się wypadek elektryk nadal ma kryty tyłek przez to że zastosował się do normy i zrobił coś co nawet dla laika będzie idiotyczne? Czy jednak wymaga się od niego minimum myślenia? Sytuacja hipotetyczna*


    Kończ Waść wstydu oszczędź. Oby jak najmniej takich przyszłych inżynierów.
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #25
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Zauważyłem że wszystkie zasilacze na szynę DIN w plastikowych obudowach mają zaznaczone bieguny zasilania
    Więc dlaczego tak jest zrobione, pieniaczu :cry: ? Przecież to jest prąd przemienny. (bieguny :D )
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #27
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kraniec_Internetów napisał:

    No i mnie zdenerwowałeś.

    To straszne 8-O

    PS
    Czy ja się powołuję na jakąś normę?
    Zmierzam jedynie do zaleceń producenta.
    Moja rada - odpuść sobie porady w sekcji elektrycznej.
  • #28
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #29
    kkas12
    Poziom 42  
    Jakich ty argumentów oczekujesz???
    Jedną z zasad wiedzy technicznej jest stosowanie się do oznaczeń.
    Masz napisane gdzie masz fazę przyłączyć to ją w to miejsce przyłącz a nie wywyższaj się i nie wykazuj jaki to mądry jesteś a ten co oznaczenia zamieścił do pięt ci nie dorasta.
    Stosowanie się do oznaczeń to przejaw kultury technicznej, więc nie zachowuj się tak jak neandertalczyk który trafił na salony :) Pisz do producenta i wskaż mu gdzie się myli. Może przyzna ci rację i tantienami nagrodzi.

    A póki co to szanuj zasady i to co tu robimy by ten szacunek do zasad u młodych adeptów zawodu wzbudzić, bo szybko znajdziesz wyznawców postawy jaką tu prezentujesz i zacznie się udowadnianie, że prąd popłynie każdą żyłą bez względu na jej barwę, że wyłącznik na żyle N przyłączoną do stopki żarówki to nic złego bo żarówka i tak zaświeci, że żyły PE do oprawy w II klasie prowadzić nie trzeba itp, itd.
    A tu już od wzniosłości do śmieszności bardzo blisko.

    P.S.
    Nie wiem dlaczego ten wątek pozostaje jeszcze otwarty skoro już w poście 3 padła jedyna prawidłowa odpowiedź.
  • #30
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1