Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Celowe zniszczenie - unieruchomienie kamer AHD przez intruza

18 Sty 2019 19:33 771 19
  • Poziom 15  
    Spotkałem się dziś z przypadkiem gdy dwie kamery w pięcioletniej instalacji nagle przestały działać i nie było by w tym wiele dziwnego gdyby nie fakt że ów dom kilka dni wcześniej odwiedziło dwóch panów którzy właścicielce wylegitymowali się "blachami" a byli po cywilnemu.
    Dopiero po godzinie czy dwu nabrała pewności że to byli przebierańcy.
    Nie wnikam na jakiej podstawie.

    Widzieli z zewnątrz że są kamery i podobno prosili o udostępnieni nagrań.
    Nic z tego nie wyszło ale byli wewnątrz i widzieli co i jak.
    Ponieważ te dwie są w miejscu dość nisko umocowane pod podbitką - około 3 metrów nad ziemią a inne to już około 4,5 metra - to i dostęp był dość łatwy.

    Fizycznych uszkodzeń nie widać ale tak myślę ze zostały one "poczęstowane" napięciem z paraliżatora które jest w sam raz by ubić elektronikę.
    A w okolicy było ostatnio sporo "czystek" domów to i psychoza działa. W domu mają system alarmowy i nadzór sequrity więc bezpieczeństwo jako tako zapewnione.
    Ale dla mnie wątpliwość pozostała. Jedna z tych kamer rok temu była zmieniana na nową , więc z wcześnie by umarła śmiercią naturalną.

    Pytanko - czy ktoś z kolegów spotkał się z przypadkiem jaki opisałem czy to jedynie
    moje teoretyczne dywagacje.
    Oczywiście testy paralizatora na elektronikę typu kalkulator były prowadzone , skutek natychmiastowy. Ale kamera jest metalowa więc może to ją chroni.
  • OptexOptex
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Trzeba obejrzeć nagrania czy obie kamery padły jednocześnie i może widać jak się do nich ktoś zbliża.
    Albo przyczyna jest prozaiczna i uszkodzeniu uległ zasilacz dla obu tych kamer.
  • specjalista-kamery przemysłowe
    U moich klientów złodzieje po prostu zamalowywali kamery farbą/pisakiem permanentnym, zalewali je wodą(pracownicy na magazynie), urywali lub zakładali szmaty. Nigdy z czymś takim się nie spotkałem. Czy obie te kamery są metalowe? Masz je zdemontowane i są u Ciebie? Rozbierz tą starszą i sprawdź jak wygląda w środku(ale najpierw czy też "cyka" po podaniu 12V?) Przy podaniu 230V na kamerę zasilaną normalnie 12V kamera pada jak mucha, a w środku popalone układy itp.
    A jak z zasilaniem kamer?
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Przecież właścicielka powinna to zgłosić na policję to by się pewno dowiedziała czy to byli policjanci czy przebierańcy.

    A diagnoza to pierwsze co tak jak wcześniej było napisane sprawdzić nagrania.
  • Poziom 15  
    Przecież to normalne, że jak były włamy w okolicy, to Policja chodzi "po ludziach" i prosi o nagrania z kamer, nic w tym dziwnego.
    Druga sprawa to czy złodzieje dali by się nagrać jak przyszli i udawali Policjantów, ryzykować kolejny paragraf za kilka "fantów" z domu. No chyba, że ma kolekcję diamentów ...Za Podawanie się za Policjanta dostanie więcej niż za kradzież, kiedyś to było nawet 8lat.
    Trzecia sprawa to jak "robią chatę" to przeważnie zabierają rejestrator, więc po co uszkadzać kamery.
    ...... Czemu nie zadzwoni na dyżurkę i potwierdzi czy to byli prawdziwi policjanci ?
    Nic tu się kupy nie trzyma
  • Poziom 15  
    Piszę to co usłyszałem a jutro będę wiedział więcej. Będę miał dostęp do nagrań to sprawdzę.
    Co do podawania się za policjantów to inna sprawa dla recydywy a inna dla kogoś kto tylko zna paragrafy. Wiadomo nam że kary za ciężkie przewinienia typu - porwania czy zwykły rozbój są nieadekwatne do rozmiaru szkód które złoczyńcy narobią. A i tak bywa że prawo chroni bandytę. Już na Białorusi jest lepiej bo Łukaszenka karze dożywociem w ciężkich łagrach a nie jak u nas - sanatoria.
    Parę dni temu inny klient opowiadał że ma teściów co to dyplomaci są i kaskę niezłą zgromadzili -
    no i zapewne myśleli że są nietykalni i nie mieli w domu ani alarmu ani też monitoringu - który bądź co bądź - odstrasza.
    Byli obserwowani i gdy wyjechali to cały dom został splądrowany ,złoto , pieniądze , obrazy- ta kobieta prała wszystko co było w domu bo miała obrzydzenie do rzeczy które mogły być dotykane przez rabusiów. I uraz psychiczny pozostał , wiem jak to boli bo i mnie parę razy okradziono zanim zostałem instalatorem :)

    Zamalowanie obiektywów sprayem to stary numer , czasami jest tak że nie ma gdzie zawiesić wyżej by były niedostępne to już z góry uprzedzam że zamalują.

    Rejestrator zawsze chowam w pancernej skrzyni lub szafie rack to wyrwać trudno i najpierw trzeba znaleźć gdzie on jest. Więc różnie z tym bywa.

    Zasadniczo pytałem tylko czy ktoś już takie przypadki miał / widział - uszkodzenie po akcji z paralizatorem.
  • OptexOptex

  • Poziom 43  
    igorrr napisał:
    Nic tu się kupy nie trzyma

    Biorąc pod uwagę
    Jolaos napisał:
    dwie kamery w pięcioletniej instalacji nagle przestały działać

    Jolaos napisał:
    Jedna z tych kamer rok temu była zmieniana na nową , więc z wcześnie by umarła śmiercią naturalną.

    Wszystko jest możliwe, tym bardziej że nic o samej instalacji i sprzęcie nie wiadomo, może Autor poda modle urządzeń, jak poprowadzona wizja, jak zasilane itd.?
  • Poziom 15  
    Dziękuję kolegom za udział w dyskusji.
    Przypominam ze głównym pytaniem było to - czy ktoś miał już w swojej pracy taki przypadek że
    kamera została celowo potraktowana wysokim napięciem np . z paralizatora i umilkła na zawsze.

    Nikt tego nie potwierdził ale to nie znaczy że tak nie może być. Zostawiam problem otwarty.

    Co do rzeczywistych uszkodzeń to wyszło też dość dziwnie. Obie kamery - dwu różnych typów , dwie różne obudowy , z dwu różnych czasów montowania miały ten sam defekt - przerwa na kablu zasilania parę centymetrów za wtyczką. Obie tak samo.Na pewno nikt postronny ich nie demontował. Nie dało się ustalić kiedy zamilkły - razem czy w innych terminach gdyż okazało się że nagrane materiały zachowane na dysku - około 14 dni - i w tym czasie już te kamery nie działały. Więc padły wcześniej niż 14 wstecz.
    Teraz to już nie ważne - zamontowałem nowe kamery i wszystko działa.
    Załączam fotkę z tego uszkodzenia.

    Celowe zniszczenie - unieruchomienie kamer AHD przez intruza
  • specjalista-kamery przemysłowe
    Wtyczka była w puszce schowana? Nie okradli jakiegoś sąsiada w kierunku, którym patrzyły te kamery?
  • Poziom 15  
    Jolaos napisał:
    Teraz to już nie ważne - zamontowałem nowe kamery i wszystko działa.

    Nowe kamery z powodu uszkodzonego gniazda dc?...
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    Jolaos napisał:
    Nie dało się ustalić kiedy zamilkły - razem czy w innych terminach gdyż okazało się że nagrane materiały zachowane na dysku - około 14 dni - i w tym czasie już te kamery nie działały. Więc padły wcześniej niż 14 wstecz.
    Teraz to już nie ważne - zamontowałem nowe kamery i wszystko działa.

    I tak to właśnie jest. Pracuje taki sprzęt kilka lat, prąd bierze a jak jest potrzebny to okazuje się że nie działa :( Dlatego tam gdzie nie ma bieżącego dozoru ważne jest by nasz sprzęt informował o usterkach użytkownika via mejl, a jeszcze lepiej dodatkowo chociaż bardzo ogólnie ( mam usterkę trzeba do mnie zajrzeć) przez powiązany system alarmowy...
  • Poziom 15  
    niepotrafie napisał:
    Jolaos napisał:
    Teraz to już nie ważne - zamontowałem nowe kamery i wszystko działa.

    Nowe kamery z powodu uszkodzonego gniazda dc?...


    Jak polutuję to sprawdzę czy ta kamera działa czy tez przyczyną przerwania kabla było coś jeszcze.
    Klient wyraził zgodę na wymianę. Naprawa tych cieniuuutkich kabli to trochę zabawy a warunki zewnętrzne na to nie pozwalają.

    Ponadto jeżeli są sprawne to będą w przyszłości "na wypadek awarii innych kamer".
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Jolaos napisał:
    Co do rzeczywistych uszkodzeń to wyszło też dość dziwnie. Obie kamery - dwu różnych typów , dwie różne obudowy , z dwu różnych czasów montowania miały ten sam defekt - przerwa na kablu zasilania parę centymetrów za wtyczką. Obie tak samo.Na pewno nikt postronny ich nie demontował. Nie dało się ustalić kiedy zamilkły - razem czy w innych terminach gdyż okazało się że nagrane materiały zachowane na dysku - około 14 dni - i w tym czasie już te kamery nie działały. Więc padły wcześniej niż 14 wstecz.
    Teraz to już nie ważne - zamontowałem nowe kamery i wszystko działa.


    Czyli nie działały co najmniej 2 tygodnie i jakby nie wizyta dziwnych panów, to klient nie wiedziałby że ma zepsute kamery. Nikt nie podglądu monitora od czasu do czasu? Rejestrator nie piszczy , gdy nie ma sygnału?
  • Poziom 42  
    Raczej ciężko taką kamerę paralizatorem uszkodzić. Ty bardziej ze skutkami widocznymi na zdjęciu. To przerwany przewód. Przyczyn może być kilka, zacząłbym od zwierzątek. Mysz, szczur czy kuna nie takie przewody przegryzają by sobie drogę utorować. Podaj model kamery bo mi na wewnętrzną wygląda.
  • Poziom 15  
    kortyleski napisał:
    Raczej ciężko taką kamerę paralizatorem uszkodzić. Ty bardziej ze skutkami widocznymi na zdjęciu. To przerwany przewód. Przyczyn może być kilka, zacząłbym od zwierzątek. Mysz, szczur czy kuna nie takie przewody przegryzają by sobie drogę utorować. Podaj model kamery bo mi na wewnętrzną wygląda.


    Z tym zwierzątkiem to jest możliwe . Ludzie - budowlańcy którzy rozprowadzali kable - pod moje wskazówki zrobili to tak -
    ponieważ kamery są pod podbitką zrobioną z listew PCV lub innego plastiku - to kamer by się nie dało do tego przymocować solidnie , oczywiście tam gdzie to jest najkorzystniej - czyli w tamtym przypadku narożniki domu - to oni od strony strychu kładli kawałki desek na wymiar i mocowali je by tworzyło to solidną konstrukcję.
    W tej desce ja od dołu - czyli w miejscu gdzie ma być kamera robiłem otwór otwornicą ok 30 mm - i prze ten otwór kable i mocowanie kamer do tej deski.

    I teraz można sobie wyobrazić sytuację że taki gryzoń wyczuł tamtędy strumień powietrza - bo kamera w obudowie nie jest tak w tej obrotowej konstrukcji szczelna - więc tam pchał łepek i jak nie szło wejśc to gryzł kabel.
    Ja wchodziłem na ten strych choć nie ma podłogi a tylko wełna leży - musiałem jakoś po belkach stąpać - żeby sprawdzić czy nie ma kuny. Tą cholerę to by było słychać w nocy a właściciel mówi że cicho - jednak sprawdziłem i nie widać żadnych oznak. Ale myszy czy też szczur to nie zostawi śladów a kable gryżć może.

    Na tą chwilę nie mam jak podać oznakowania kamery ale na pewno jest zewnętrzna.
  • Poziom 33  
    Jeśli chodzi o malowanie- kradzieje adoptują tyczki z dymem do testowania czujek ppoż.. Zamiast dymu jest farba. Co do paralizatora- dostęp do przewodów i odpowiednia jego moc może by coś dała. Miejsce uszkodzenia kabla raczej nie wskazuje na ingerencję gryzoni- chyba że nie było puszek połączeniowych, gdzie te części instalacji zazwyczaj się chowa.

  • Poziom 43  
    kot mirmur napisał:
    Miejsce uszkodzenia kabla raczej nie wskazuje na ingerencję gryzoni- chyba że nie było puszek połączeniowych

    Wskazuje, Autor o puszkach nie wspomina
    Jolaos napisał:
    w miejscu gdzie ma być kamera robiłem otwór otwornicą ok 30 mm - i prze ten otwór kable i mocowanie kamer do tej deski.

    Kable więc połączone i rzucone nad podbitkę.