Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Turbo Tec pro VUW 242/3-3 M R1 - bezprzewodowy regulator

kuba1961 19 Sty 2019 21:09 204 19
  • #1 19 Sty 2019 21:09
    kuba1961
    Poziom 12  

    Do takiego pieca potrzebuję regulator bezprzewodowy. Co będzie najodpowiedniejsze.

    0 19
  • Relpol
  • #3 20 Sty 2019 15:01
    BUCKS
    Poziom 34  

    w skrócie pod styki 7-8-9 lub do złącza eBUS to tylko oryginał Vaillanta.
    Z racji kosztów to oryginał raczej odpada.
    Więc pozostaje dowolny regulator ON/OFF z bezpotencjałowymi stykami podłączany pod styki 3-4.
    Na kotle jest tam faza 230V, więc przekaźnik regulatora musi być gotowy na współpracę z napięciem 230V.
    Zasada działania jest prosta.
    Jeśli jest potrzeba grzania to regulator zamyka obwód elektryczny czyli symuluje zworę na stykach 3-4 w kotle i włącza się c.o.
    Jeśli regulator osiągnie zadaną temperaturę to otwiera obwód symulując brak zwory i wyłącza się c.o. Pompa będzie pracować przez ustalony na kotle czas wybiegu pompy obiegowej.

    Kupując regulator zwracaj uwagę, aby miał opcję ustawienia niskiej histerezy. Bardzo często regulatory mają 2 ustawienia histerezy 0,5 i 1,0 stopnia albo np. Auratony mają 0,4 lub 0,8 stopnia.
    Wspomniany tu Tech ST292 ma histerezę ustawianą w zakresie od 0,2 do 4,0 stopnia, więc powinieneś znaleźć optymalną histerezę dla Twoich warunków, aby kocioł zbyt często nie taktował.
    Znaczenie też mają same czujniki temperatury, więc musisz kupić dany regulator i go przetestować w praktyce, aby ocenić, czy spełnia Twoje potrzeby pod kątem zakresu histerezy i czułości czujnika temperatury jak i czasu jego reakcji.
    Ja u siebie zauważyłem, że Salus RT510RF z histerezą 0,5 stopnia oferuje lepszy komfort niż Euroster Q7RXTX z ustawioną histerezą 0,3, bo Euroster ma jakiś dziwny czujnik temperatury. Z jednej strony ma wolny czas reakcji, a z drugiej jest zbyt czuły i przyłożenie ręki do regulatora w celu zmiany ustawień powoduje zmianę, podniesienie temperatury na regulatorze, która potem dość wolno wraca do właściwych wskazań, co w nieocieplonym budynku oznacza zbytnie wychłodzenie ogrzewanego pomieszczenia.
    Pod tym kątem Salus RT510RF jest dla mnie zdecydowanie lepszy niż wspomniany Euroster Q7RXTX.
    Również nie bez znaczenia jest kwestia zasięgu. Tam gdzie Salus śmiga bez problemu to Euroster ma problemy i często gubi zasięg, więc jego użyteczność spada jeszcze bardziej.
    Nie mam doświadczenia z Techem ale gdybym nie miał Salusa RT510RF to bym kupił dla testu Techa z nadzieją, że będzie to przyzwoita polska konstrukcja, lepsza niż Euroster Q7, którego osobiście nie polecam.

    0
  • #4 20 Sty 2019 20:58
    kuba1961
    Poziom 12  

    Czy jak zrezygnuję z magistrali eBUS a podłączę sterownik z przekaźnikiem to o dużo wzrośnie zużycie gazu ? Zupełnie w tej branży nie mam rozeznania. Mówiąc szczerze rozważałem wersję calormatic 350f lub 370f ale cena z modułem VR40 to prawie 1000zł

    1
  • #5 21 Sty 2019 13:42
    imariusz
    Poziom 10  

    TECH, o którym wspomniałem to solidna Polska konstrukcja, design też niezły- ale to raczej kwestia gustu. Jak na razie (odpukać) nie było z nimi prolbemów.

    Machnąłem się, jeżeli miała by być to wersja bezprzewodowa to tutaj będzie prawidłowa wersja:
    https://www.techsterowniki.pl/p/st-292-v2

    Pozdrawiam.

    0
  • #6 21 Sty 2019 14:28
    BUCKS
    Poziom 34  

    Tech ma "głupi" system oznaczania wersji.
    Zamiast oznaczyć jakoś intuicyjnie wersję bezprzewodową to stosuje oznaczenie v1-v4 i w ich nomenklaturze v2 to inaczej regulator bezprzewodowy.

    kuba1961 napisał:
    Czy jak zrezygnuję z magistrali eBUS a podłączę sterownik z przekaźnikiem to o dużo wzrośnie zużycie gazu

    Niektóre źródła podają, że regulator pozwala na 1-2% oszczędności.
    Ale trzeba mieć na uwadze, że regulator ON/OFF daje tylko sygnał GRZANIE START i GRANIE STOP. Reszta zależy od ustawień kotła i Twojej instalacji.
    Jeśli Twoja instalacja i kocioł będą odpowiednio ustawione to straty nie będą duże.
    Ogólnie to moim zdaniem nie warto wydawać 1000zł na oryginalny regulator, bo zyski nie będą warte tego tysiąca w trakcie żywota tego kotła ale to zawsze użytkownik podejmuje decyzję na co i ile kasy chce wydać. Tech to jest wydatek rzędu 300zł, więc masz 700zł w kieszeni.
    Ja u siebie wydaję ok. 3500zł na ogrzewanie, przyjmując 2% oszczędności to daje mi to 70zł rocznie, czyli zwrot 700zł nastąpi średnio po 10 latach eksploatacji, czyli tyle ile średnio wytrzyma nowy kondensat. Jakby to była różnica 300 vs 500-600zł to pewnie bym wybrał oryginał ale przy poziomie 300 vs 1000zł to wybór dla mnie jest oczywisty.
    Nie wiem jak te Twoje Vaillanty ale jak ja kiedyś patrzyłem na przewodowy model 330 to on miał zmianę temperatury z krokiem co 0,5 stopnia, co dla mnie dyskwalifikuje taki regulator pokojowy. Wolę regulator ON/OFF Salusa RT510RF z krokiem co 0,1 stopnia, bo mam większy zakres ustawień temperatury niż oryginał Vaillanta, który pozwala na ustawienie np. 20,5 lub 21,0, bez wartości pośrednich.

    0
  • Relpol
  • #7 21 Sty 2019 20:15
    kuba1961
    Poziom 12  

    No to teraz mam zagwozdkę, piec ma już 9 lat. Czyli za trochę czeka mnie zakup nowego. Nie wiem czy jak dzisiaj kupię oryginalny to będzie pasował do nowego pieca. Z drugiej strony zawsze (w poprzednim też) użytkowałem piece z regulatorem który płynnie zmieniał moc pieca (oczywiście w pewnych granicach). Bardzo mi się to podobało, i żywotność pieców z takim rozwiązaniem jest raczej dłuższa bo częściej pracują na niższej mocy.

    0
  • Pomocny post
    #8 21 Sty 2019 20:54
    BUCKS
    Poziom 34  

    Jeśli będzie to regulator ze złączem eBUS to będzie pasował do nowych kotłów o ile nowy też będzie Vaillant.
    Mój Vaillant VUW 240/2-5 ma tylko złącze 7-8-9, a to jest zabytek, więc u mnie regulator z eBUSem odpada.
    Co do mocy to możesz ustawić sobie odpowiedni poziom mocy w ustawieniach kotła.
    Np. mój kocioł ma nominalnie 9,1kW jako minimum ale w rzeczywistości minimum jest na poziomie ok. 9,5kW, a maksa dla c.o. ustawiłem na ok. 10kW, więc dla mnie opcja płynnej regulacji mocy kotła jest zbędna, bo nic specjalnie nie wnosiłaby przy obecnym kotle i jego ustawieniach.

    Twój kocioł ma moc w zakresie 9,6-24kW dla wody kotłowej 80/60, więc spokojnie możesz sobie ustawić dla c.o. też ok. 10kW i wtedy płynna regulacja mocy też będzie zbędna, bo znając życie dla mrozów -20 potrzebujesz mniejszą moc niż owe 9,6kW.
    Dla takich kotłów z mocą minimalną 9,6kW oryginalny regulator uważam za zbędny wydatek, bo taki oryginał nie daje żadnych korzyści wartych wydanych pieniędzy.
    Kup sobie tego Techa i podłącz pod 3-4 i po krzyku.
    Jak będziesz zmieniał kocioł to możesz kupić dedykowany regulator, bo zakładam, że nowy kocioł będzie miał moc minimalną na poziomie ok. 3-4kW, więc dopiero wtedy płynna regulacja mocy może być przydatna, a nie mając dedykowanego regulatora możesz kupić dowolny kocioł, niekoniecznie Vaillanta.

    0
  • #9 22 Sty 2019 07:27
    kuba1961
    Poziom 12  

    Tak zrobię. Dzięki za pomoc. :)

    0
  • #10 25 Sty 2019 12:56
    BUCKS
    Poziom 34  

    kuba1961 napisał:
    Dotarłem do domu i sprawdziłem połączenia sterownika. Dlaczego proponujesz podłączenie pod 3-4 a nie pod 7-8-9. Jeżeli pod 3-4 to 7-8-9 zostawić bez jakiejkolwiek zworki ?

    Co prawda usunąłeś ten post ale odniosę się do niego.
    Złącza 7-8-9 lub eBUS to są złącza w zasadzie tylko do oryginalnych regulatorów Vaillant.
    7-8-9 to stary standard komunikacji, więc zawęża to zakres użycia oryginalnych regulatorów.
    Zdecydowana większość korzysta już z eBUS.

    Skoro odrzuciliśmy oryginalny regulator Vaillanta i skupiliśmy się na zamiennikach ON/OFF to pozostaje do wyboru tylko złącze 3-4, wtedy 7-8-9 jak i eBUS pozostają niepodłączone.

    0
  • #11 25 Sty 2019 13:00
    kuba1961
    Poziom 12  

    Tak doszukałem się tego i dlatego usunąłem ten post. Byłem trochę zdziwiony że z złączem 789 może albo płynne albo dwustanowo sterować piecem. Nie wiem gdzie sprawdzić ustawienie czy mój piec jest sterowany płynnie czy w opcji on/off

    0
  • #12 25 Sty 2019 13:18
    BUCKS
    Poziom 34  

    Jeśli masz regulator podłącany pod 7-8-9 to w ustawieniach serwisowych regulatora była opcja do wyboru: regulacja ciągła lub dwustanowa.
    Dwustanowa to jest właśnie ON/OFF, choć oryginalny regulator np. VRT390 miał jakiś tam swój algorytm i "uczył się", więc nie był to zwykły ON/OFF.
    Zmiana pracy kotła ulegała zmianie, gdy np. zabrakło prądu i "wyuczone" cykle pracy skasowały się w regulatorze.

    Z kolei ciągły tryb pracy w VRT390 polegał na tym, że to regulator ustawiał maksymalną temperaturę wody grzewczej wg jakiegoś algorytmu.
    Ponieważ ten algorytm zupełnie nie pasował do mojego budynku i charakterystyki pracy mojej instalacji c.o. to u mnie tryb ciągły był zbędny i korzystałem tylko z trybu dwustawnego.

    Musisz wejść w tryb serwisowy swojego regulatora i zobaczyć jaki tryb pracy miałeś ustawiony, czy był ciągłym czy dwustawny.
    Choć jeśli bierzesz pod uwagę wspomnianego wcześniej TECH-a to w grę wchodzi tylko i wyłącznie podłączenie pod 3-4 i zwykły tryb ON/OFF, a resztą jak temperatura wody kotłowej i moc kotła ustawiasz w MENU kotła, tak, aby cykle pracy kotła odpowiadały charakterystyce Twojego budynku, bo pchanie się w eBUS i kupowanie ekstra drogiego regulatora bezprzewodowego uważam, za zbędny, zwłaszcza przy Twoim obecnym kotle z mocą minimalną 9,6kW.

    0
  • #13 25 Sty 2019 13:23
    kuba1961
    Poziom 12  

    Tak zgadzam się z wszystkim co piszesz. Ale lubię wiedzieć co zmieniam i na co i z jakimi konsekwencjami muszę się liczyć :). Oprócz Techa wpadł mi w oko Tybox 137. Cena identyczna.

    0
  • #14 25 Sty 2019 13:57
    BUCKS
    Poziom 34  

    TECH ma histerezę ustawianą od 0,2, nie wiem jak Tybox, więc pod kątem dostępnej histerezy to Tech jest bardzo dobry.
    Ale czułość czujnika temperatury wymaga namacalnych testów, bo tego nie wyczytasz z danych technicznych.
    W zależności od charakterystyki Twojego budynku i instalacji c.o. to jeden może reagować lepiej, a drugi gorzej. Ale jak wspomniałem sprawdzenie czułości czujnika temperatury wymaga testów praktycznych, czyli fizycznego dostępu do regulatorów, w celu empirycznego ich porównania.

    0
  • #15 30 Sty 2019 11:47
    kuba1961
    Poziom 12  

    Puki co zainstalowałem Salusa - kolega pożyczył. Zauważyłem w menu serwisowym funkcję SYNC. Do czego służy. Ten Salus to do testów. Zastanawiam się na systemem Danfosa - regulatory na kaloryferach, termostat w każdym pokoju, centralny sterownik z przystawką sterującą pracą pieca. Całość niestety to jakieś 6 tyś. Miałeś z czymś takim do czynienia ?

    0
  • #16 30 Sty 2019 12:28
    BUCKS
    Poziom 34  

    kuba1961 napisał:
    Puki co zainstalowałem Salusa - kolega pożyczył. Zauważyłem w menu serwisowym funkcję SYNC. Do czego służy.

    Wejdź na stronę producenta i ściągnij instrukcję do swojego modelu Salusa jaki posiadasz i przeczytaj co to za opcja.
    Chyba, że chodzi o SYNCHRONIZACJĘ nadajnika z odbiornikiem.

    kuba1961 napisał:
    Zastanawiam się na systemem Danfosa - regulatory na kaloryferach, termostat w każdym pokoju, centralny sterownik z przystawką sterującą pracą pieca. Całość niestety to jakieś 6 tyś.

    Nie miałem takiego systemu.
    Pytanie zasadnicze po co wydawać 6 tys. złotych na sterowanie ogrzewaniem?
    Ja nie mam takiej kasy na wyrzucenie, bo nie widzę sensu wydawania takiej kasy na wyrafinowany system sterowania c.o., który nigdy się nie zwróci.

    Przy Twoim jak i moim obecnym kotle to taki system jest bez sensu i nie ma racji bytu.
    Co najwyżej ma to jakiś sens jeśli będziesz miał nowy kocioł kondensacyjny o dobranej mocy minimalnej, która pozwoli na niemal ciągłą pracę kotła przez 24h.
    Ale przy takim rozwiązaniu to moim zdaniem w zupełności wystarczą zwykłe głowice termostatyczne i sterowanie pogodowe + ewentualnie regulator pokojowy, którym można by obniżyć temperaturę w całym domu na noc.

    Obecnie u siebie stosuję stałą temperaturę i nie zmieniam ustawień na głowicach. Na noc mam na regulatorze obniżenie temperatury o 0,1 stopnia.
    Z reguły drzwi są pootwierane, więc powietrze miesza się w całej chacie, więc u mnie nie ma sensu ustawianie innych temperatur w poszczególnych pokojach.
    Poza tym mam starym nieocieplony budynek, więc większy sens ma utrzymywanie stałej temperatury niż skakanie i ciągłe regulowanie.
    Dlatego w moim mieszkaniu system Danfossa uważam za zbędny i zakup jego to byłoby tylko wyrzucenie pieniędzy w błoto.

    Obecny kocioł atmosferyczny wymusza dość duże przepływy wody w instalacji, aby kocioł mógł grzać palnikiem możliwie jak najdłużej to wymusza to zagwarantowanie odpowiedniego przepływu wody kotłowej przez kocioł, co więc samo w sobie wyklucza opcję zamykania zaworów przez głowice termostatyczne. Bo zamknięcie zaworu oznacza mniejszy przepływ wody przez kocioł, czyli zwiększa się wtedy taktowanie kotła. Bez kotła o mocy minimalnej dopasowanej do specyfiki Twojego lokalu to zapomnij o kręceniu głowicami, bo więcej z tego szkody niż pożytku.

    Skoro mój kocioł ma moc minimalną 9,5kW i maksymalną 10kW dla c.o., a suma mocy moich grzejników to ok. 8,5kW dla wody kotłowej 70/50 to moc kotła jest większa niż moje zapotrzebowanie na mrozy -20. Obecnie maksymalny cykl pracy palnika to ok. 30 minut po ustawieniu na kotle 62 stopni. Widać z tego, że jakiekolwiek skręcenie grzejników odbije się na krótszym cyklu pracy palnika, a to w konsekwencji odbije się na gorszym komforcie cieplnym i będzie skutkowało większym taktowaniem kotła.
    Ja stawiam na pierwszym miejscu komfort cieplny, koszty mają niższy priorytet, bo zwykle szukanie niższych rachunków za gaz oznaczało gorszy komfort cieplny.
    Warto pamiętać, że sama regulacja Danfossa nie naprawi błędu jakim jest znacznie przewymiarowany kocioł, więc bez dopasowanego kotła w ogóle wybij sobie z głowy ten system. A mając dopasowany kocioł to warto zadać sobie pytanie, czy potrzebuję tak wybajerowanej regulacji za taką kasę. Zwłaszcza, że regulator sterujący pracą kotła znając życie będzie działał na zasadzie zwykłego regulatora ON/OFF, więc w żaden sposób nie będzie regulował mocy kotła, czy temperatury wody kotłowej itp., więc jaki jest sens wydawania grubej kasy na taką protezę.

    0
  • #17 30 Sty 2019 16:54
    kuba1961
    Poziom 12  

    Po poczytaniu trochę w necie bardzo ale to bardzo nie lubię ciebie :) bo niestety masz rację. Ja podobnie mam dzień i noc tą samą temperaturę i wszystko pootwierane, domownicy wstają pracują o różnych porach. A poza tymi argumentami Danfos poprzez swoją przystawkę niewłaściwie steruje pracą takich kotłów jak nasze. Jak zamyka się większość zaworów piec wariuje. No i cena 6000 zł. Przestałem nawet czytać już o Danfosie. Ale czytam o rozwiązaniu firmy TECH. Ciekawy jest sterownik WiFi 8s. Umieszczony obok pieca będzie przewodowo nim sterował a bezprzewodowo odbierał sygnały z czujników temperatury w pokojach i sterował zaworami zamontowanymi na kaloryferach no i piecem. Moja chęć zamontowania takiego systemu jest spowodowana potrzebą sterowania CO podczas gdy pracuje kominek.
    Teraz zamiast regulatora przewodowego umieszczonego w salonie mam ten bezprzewodowy Salus na piętrze. Przy regulatorze przewodowym bez kominka zawsze cieplej było na piętrze teraz chyba jest odwrotnie . Myślę że gdybym zastosował sterowane głowice na kaloryferach łatwiej pozbył bym się przeregulowań ( co prawda to nie najtańsza metoda). Chyba że zabawa w kryzowanie.

    0
  • #18 30 Sty 2019 17:19
    BUCKS
    Poziom 34  

    kuba1961 napisał:
    Moja chęć zamontowania takiego systemu jest spowodowana potrzebą sterowania CO podczas gdy pracuje kominek.

    Ja nie mam kominka, więc jedynym ogrzewaniem jest c.o.
    To ty musisz wiedzieć w jakim stopniu kominek ogrzewa Ci chatę, bo na tej podstawie możesz próbować regulować tak system, aby poszczególne grzejniki wyłączały się z obiegu.
    Ale musisz pamiętać, że jak za dużo grzejników wyłączy się z obiegu to cały system c.o. może przestać działać należycie z obecnym kotłem.
    Taką wyrafinowaną regulację to ja bym dopiero próbował wdrożyć po wymianie kotła na nowy kondensacyjny i po obserwacjach jak się zachowuje instalacja po zmianie kotła, bo na pewno zmieni się jej charakterystyka pracy.

    Nie podałeś ile m2 ogrzewasz i ile zużywasz na to m3 gazu, więc póki co to Ty sam wiesz najlepiej co i jak się sprawdzi w Twojej sytuacji.
    Ja jako amator mogę tylko wróżyć z fusów ;-)
    Jeśli Twoje realne zapotrzebowanie przewyższa moc kotła to wtedy można część grzejników wyłączyć z obiegu, bo nadal będzie zapewniona ciągła praca kotła ale z obecnym kotłem jest to raczej mało realne. Dopiero z nowym kotłem, będziesz miał większe pole manewru i może da rade połowę chaty wyłączyć, bo będzie ogrzewał kominek, a drugą połowę będzie ogrzewał kocioł.

    0
  • #19 30 Sty 2019 17:29
    kuba1961
    Poziom 12  

    Kominek traktuję jaką miłą odskocznię a nie źródło ciepła w domu. Ale jak go uruchamiałem to regulator w salonie (tam też jest kominek) zatrzymywał piec i piętro było nie ogrzewane. Dlatego ta moja kombinacja. Jak ruszę piec to i zasobnik ciepłej wody zainstaluję no i może coś solarnego. To duża inwestycja ale dopiero jak obecny piec umrze. Rozprowadzenia kominka nie robię bo w moim przypadku do poważny remoncik. Dlatego tak dłubię. Mam do ogrzania 130 m. Zużycia gazu nie znam , muszę poszukać faktur.

    0
  • #20 30 Sty 2019 17:55
    BUCKS
    Poziom 34  

    ja grzeje 100m2 w mieszkaniu i nieocieplonym budynku, więc trochę inna specyfika. W zależności od ocieplenia Twojego budynku to możesz mieć mniejsze zapotrzebowanie od mojego lub większe jeśli takowego ocieplenia brakuje.

    Rozumiem, kominek zakłócał pracę regulatora pokojowego w salonie i w efekcie całe c.o. przestawało działać.
    Teraz jak masz regulator na piętrze w innym pokoju to nie ma tego problemu poza tym, że kominek mimo wszystko coś grzeje, więc ma wpływ na Twoją instalację. Musisz przetestować w praktyce, czy cykle pracy kotła nie skrócą się za bardzo, gdy grzejniki z salony zamkną się z powodu dodatkowego ciepła od kominka.
    Seria prób i testów to będziesz wiedział jak to działa.
    Jak będziesz miał nowy kocioł z niską mocą minimalną to będziesz miał większe pole manewru i z pewnością wtedy grzejniki z salonu jeśli zostaną wyłączone to nie będą miały tak istnotnego znaczenia jak przy obecnym kotle. Może się okazać, że z nowym kotłem, z niską mocą minimalną będzie OK :)
    Typowa głowica ma czas reakcji na poziomie ok. 20-25 minut, więc obejdzie się bez wynalazków typu Danfoss ;-)

    0