Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ciężki wybór szkoły po 8 klasie

20 Sty 2019 23:04 384 11
  • Poziom 3  
    Witajcie. Jestem w ostatniej klasie podstawówki czyli 8. Kończę podstawówkę rok szybciej niż kiedyś gimnazjaliści. Co do następnej szkoły mam dylemat i to nie mały :/. Sam jestem humanistą bez większych przygotowań próbne napisałem angielski 74 % polski 70% a matematyke 34%. Nie potrafię myśleć logicznie w zadaniach matematycznych a to była zdecydowana większość na egzaminie. W szkole praktycznie robimy zwykłe zadania z liczeniem itp nie tekstowe. Na tą chwilę mam 5 z matematyki co pokazuje poziom oceniania ale to nie teraz. W mojej klasie matematyka wypadła równie słabo jedna najlepsza osoba miała chyba ok. 60%. Od kilku lat interesuje się tak zwaną elektroniką i majsterkuje lutuje różne proste obwody "roboty" itp. Dodam że nie przepadam za humanistycznymi przedmiotami chodź lepiej mi one wychodzą, mam dobrą pamięć itp.. Chciałbym w przyszłości pracować jako ktoś związany z elektroniką np diagnozować usterki w sprzęcie itp.. Jeśli chodzi o programowanie też jestem lewy :P. Szkół do wyboru nie mam wiele. Na miejscu mam technikum informatyczne (średnie) tylko informatyka zazębia się z moimi zainteresowaniami tylko w pewnym stopniu. Teraz technikum będzie pięcioletnie co nie za bardzo mi się widzi. No wiecie 5 lat w szkole ucząc się masy przedmiotów zawodowych które nie za bardzo cię interesuje.. Od razu mówię że tych szkół na miejscu na 100% się dostane mam na razie średnię 4.5 a te szkoły przyjmują większość osób. Kolejną szkoła na miejscu do której się dostane jest liceum tzw klasa informatyczna z rozszerzeniami fizyki matematyki i informatyki. Liceum jest też średnie ale idą tam bardziej osoby które chcą się bardziej uczyć wiadomo (mat-fiz). Generalnie jeśli uczyłbym się tam to raczej by mnie nauczyli tej matematyki i fizyki bo wiem jak mniej więcej się tam odbywa. W moim pobliżu jest jeszcze zwykłe liceum humanistyczne. Dalej zaczynają się schody bo to tych duuużo lepszych szkół musiałbym dojeżdżać ok 1h w jedną stronę autobusem co daje 2 h dziennie. Do wyboru jest tam dużo ponieważ jest to większe miasto. Np szkoła która co roku praktycznie jest najlepsza w polsce zsem nowy sącz. Nawet jeśli bym się tam cudem dostał to mam marne szanse przetrwać bo podobno strasznie cisną. Przyjmują podobno zawsze 5-6 osób więcej i potem jeśli widzą że sobie nie radzą dają im znać żeby zmienili klase lub szkołe. O dziwo podobno klasy mechatroniczne i elektroniczne są najtrudniejsze więc dla mnie klapa. Osoby z elektronika przepisują się do informatyka bo jest podobno prostszy. W dodatku jest to dobra szkoła ale pilnują mocno statystyk więc bardzo cisną. Internat odpada, przez co poziom szkoły + moje zaległości + dojazdy = nie mam szans. Są tam jeszcze jakieś licea humanistyczne, językowe, matematyczne wszystko co kto pragnie. Są tam też dobre licea ale nie wiem czy opłaca się dojeżdzać gdy mam na miejscu a te 2h można przeznaczyć na nauke odpoczynek itp..

    Na koniec wiem że mój wywód jest dość pogmatwany, niezdecydowany ale wynika to z tego że nie wiem do końca co robić. Z jednej strony lubieę nauki ścisłe (oprócz chemii) co do chemii nie jestem wstanie się jej nauczyć nie chce się chwalić że mam z niej 5 bo nie zasługuje. Lepszy jestem z polskiego, wosu, angielskiego itp.. lecz nie chce z tym wiązać za bardzo przyszłości ze względów zainteresowań i przyszłych zarobków po studiach humanistycznych :D. Więc jakby umiem to czego nie lubię. Proszę o pomoc bo nie wiem jaką szkołę wybrać ani czy to wogólę dla mnie.
  • Poziom 27  
    Na własnym przykładzie powiem Ci że nie żałuje że wybrałem technikum elektroniczne bo pracy po tym kierunku jest dużo a połączenie ze studiami to już można stawiać warunki przy rekrutacji

    Dziś patrząc na to sie dzieje w świecie wybrał bym to samo albo informatykę --> czyste rączki i pracy od groma (w domu lub w terenie )

    P.S. Szkoła to jedno a własna praca to drugie i zaryzykuję powiedzenie że praca własna to 75% a szkoła daje 25% ogółu
  • Poziom 3  
    Zgadzam się tylko ze w tym technikum elektronicznym nie mam szans a informatyka nie interesuje mnie tak bardzo a w dodatku nie wiem czy jestem wstanie nauczyć sie programować :P.
  • Poziom 27  
    kers124 napisał:
    czy jestem wstanie nauczyć sie programować
    to ma coś wspólnego z humanistyką i językiem angielskim

    a od informatyki do elektroniki nie długa droga
  • Poziom 3  
    A w programowaniu nie liczy się bardziej logiczne myślenie? I uważasz ze jeśli interesuje się elektroniką nie będę się męczył w klasie informatycznej.

    Dodano po 27 [minuty]:

    I nawet jeśli chodzi o informatyke to jaki jezyk na początek jest dobry zeby zobaczyc czy to jest wogole dla mnie?
  • Poziom 27  
    kers124 napisał:
    A w programowaniu nie liczy się bardziej logiczne myślenie?
    aby coś zaprogramować najpierw musisz zmontować układ

    kers124 napisał:
    I nawet jeśli chodzi o informatyke to jaki jezyk na początek jest dobry zeby zobaczyc czy to jest wogole dla mnie?
    angielski to taka podstawa

    napisałem to bo mówisz że na elektronikę nie masz szans, dlatego mówię jak jest i że jedno z drugim ma wiele wspólnego, a i tak zawsze zostaje praca samodzielna we własnym zakresie to jest najlepsza nauka która przynosi wiele satysfakcji i daje obraz swoich możliwości

    zawsze jest opcja specjalizacji w teleinformatyce
  • Poziom 27  
    Matematyka w szkołach technicznych to podstawa. Elektronika to nie tylko podłączanie diodek led czy zmontowanie kitu wzmacniacza. Tego nauczysz małpę :D . Bez znajomości matematyki nie zaprojektujesz np. filtru czy nie dobierzesz silnika do napędu wentylatora. Informatyka zaś to praktycznie sama matma i logika chyba, że stworzenie strony WWW czy postawienie systemu lub dołożenie ramu to też informatyka :D.
    Do LO idą dwa rodzaje ludzi: ci co mają wizję tego co chcą w życiu robić np. bio-chem- lekarz, mat-fiz - inżynierowie,ekonomiści itp, humaniści- panie od polskiego czy anglika :D; reszta która nie wie co robić - 4 lata w plecy, a później: "pańskie frytki", "w kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem wyjadę na zachód zrobię karierę na zmywaku czy jako kelner". Jak nie wiesz co robić to może szkoła zawodowa np. bardzo popłatny jest zawód spawacza, tak na dzień dobry z 4tyś na łapę jeśli jesteś dobry w te klocki.
  • Poziom 3  
    Szkoła zawodowa odpada . Nie wiem jak w innych miejscowościach ale u mnie w większości zawodówki wychowuje patologie :D. W planie mam iść do liceum tego z rozszerzoną matematyką i spróbować się tego nauczyć. Co o tym sądzicie? Jest to możliwe żeby się jej nauczyć i fizyki na poziomie rozszerzonym na maturze żeby zdać w miarę poprawnie :P? Bo mam w planach jakieś studia może nie najbardziej znane tylko w mniejszych miejscowościach gdzie się dostane.
  • Poziom 39  
    kers124 napisał:
    Dalej zaczynają się schody bo to tych duuużo lepszych szkół musiałbym dojeżdżać ok 1h w jedną stronę autobusem co daje 2 h dziennie.

    A to w jakiej miejscowości mieszkasz i o jakie miasto chodzi w cytacie?
    Pytanie zasadnicze, czy chcesz mieć papierek, czy oprócz tego coś się nauczyć.
    Jeżeli to drugie to wybieraj szkołę, gdzie uczą przede wszystkim logicznie myśleć, a dopiero przy okazji uczą regułek, gdzie wyżej oceniają jak ktoś nie tylko umie, ale również to rozumie.
    Ja sam ponad pół wieku miałem szczęście skończyć technikum elektryczne o bardzo szerokim profilu, gdzie nauczyciele takie mieli podejście i to później na studiach i w pracy zawodowej cały czas procentowało.
    Przypuszczam że w "Elektryku" w Nowym Sączu jest profil elektroniczny, a może i informatyczny i tam bym próbował. Jak uznasz, że za trudno to zawsze można się przenieść na inny kierunek.
    Możesz się kierować maksymą którą ja kierowałem się w technikum i później na studiach. Jak już siedzę w tej szkole, to tak aby ten czas nie był stracony i żebym go później drugi raz nie tracił w domu na naukę tego co mogłem się nauczyć w szkole, a sprowadzało sie to do tego, że na lekcjach uważałem, szedłem za tokiem myśli nauczyciela (od najgorszego nauczyciela można się coś dowiedzieć), a najwięcej można się nauczyć przy odpytywaniu, jak ja bym na to odpowiedział i jak została oceniona odpowiedź. Nie bałem się też zadawać pytania jak coś nie rozumiałem.
    Przez takie podejście czas po wyjściu ze szkoły należał już do mnie. W domu robiłem jedynie jakieś bardziej skomplikowane rysunki techniczne lub projekty.
  • Poziom 15  
    To ja tobie doradzę Technik-Elektryk taki z programowaniem PLC ( oczywiście chodzi mi wyłącznie o maszyny a nie domy )programowanie jest całkiem proste do ogarnięcia, elektronikę zostaw sobie jako hobby, skoro lubisz to zajmuj się tym dla przyjemności, co do technika-elektryka uważam, że jest to całkiem niezły i interesujący zawód, ( ja nie mam takiego zawodu i żałuję, niestety jestem już w wieku w którym trochę za późno na takie eksperymenty ) ten zawód ma jeszcze jedną dużą zaletę, jest międzynarodowy, to czego nauczysz się w Polsce, możesz w całości a przynajmniej w 90% wykorzystać na całym świecie, gdyż zasady nie zmieniają się z regionem, może dzisiaj myślisz, że nigdzie nie wyjedziesz, ale nie wiesz co będzie za 10 lat, może zatęsknisz za zmianami, wtedy bez problemu możesz pracować w swoim zawodzie za granicą.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Zarówno elektronika jak i informatyka wymagają myślenia logicznego, ale są to całkiem różne dziedziny, choć coraz bardziej z sobą powiązane.
    Niestety zarówno elektronika, informatyka, mechatronika, cybernetyka, automatyka to kierunki wymagające dużej wiedzy technicznej, którą w większości musisz zdobywać sam. Jak nie masz "korby" na punkcie elektroniki czy informatyki to nigdy nie będziesz dobry w tych zawodach. Co najwyżej ukończenie szkoły o kierunku elektronicznym pozwoli Ci zatrudnić się w sklepie elektronicznym jako ekspedient. Choć i tutaj przydaje się duża wiedza elektroniczna.
    Jeżeli myślisz o pracy elektronika, że będziesz sobie siedział i coś naprawiał to muszę Cię zmartwić - obecnie zapotrzebowanie na tego typu serwisy jest raczej małe. Tym samym też i zarobki nie są zbyt wysokie. Wszystko przez to, że elektronika użytkowa stała się zbyt tania.
    Obecnie na topie jest bezwzględnie elektronika samochodowa. Ale tutaj musisz mieć wiedzę zarówno z elektroniki, informatyki, mechaniki. Jak będziesz w tym dobry to możesz pracować czy też prowadzić swoją działalność nawet "najbardziej zabitej dechami dziurze", bo klienci będą do Ciebie walić drzwiami i oknami jadąc nawet po kilkaset kilometrów.
    Mechatronicy - tutaj trzeba by było się załapać do większych firm, które zajmują się produkcją, a przede wszystkim projektowaniem. Niestety w tym przypadku trzeba myśleć o emigracji do dużego miasta przemysłowego czy to w kraju czy za granicą. Aczkolwiek po mechatronice można też się załapać na ciekawe wakaty w różnych pokrewnych branżach.
    Automatycy - tutaj głównie przemysł. Można się załapać do jakiegoś zakładu produkcyjnego czy to przemysłowego czy też przetwórstwa spożywczego za pensję większą niż średnia krajowa. Jeżeli jednak myślisz o większej kasie to trzeba się przyzwyczaić do ciągłych wyjazdów i życiu w delegacji, nawet po całym świecie, włącznie z Chinami.

    Licea nie przygotowują do ww zawodów. Poza maturą szkoła średnia musi przygotować zawodowo. Pozostaje więc tylko technikum.
  • Poziom 3  
    Ale pisałem że chce po tej średniej czyli raczej liceum bo do tego technikum sie nie dostane iśc na studia.