logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wasze sposoby na zapamiętanie kodów paskowych rezystorów i nie tylko

TechEkspert 22 Sty 2019 19:59 5868 90
  • Wasze sposoby na zapamiętanie kodów paskowych rezystorów i nie tylko
    Osoby zaczynające swoją przygodę z elektroniką często korzystają ze ściąg ułatwiających rozkodowanie barwnych pasków na rezystorach.

    Jak ułatwić sobie zapamiętanie przyporządkowanych kolorom wartości?

    Tutaj: Link użytkownik reddit zaproponował umieszczenie odpowiedniej grafiki jako tapety w smartfonie. To może być sprytny sposób, podobnie jak inne zaproponowane menometechniczne podejście czyli zdanie ze słowami nawiązującymi do kolejności kolorów: "Big Beautiful Roses Occupy Your Garden But Violets Grow Wild".

    W wielu dziedzinach techniki często wymagane jest zapamiętanie kolejności kolorów, lub innych informacji, np.
    kolejność kolorów w kablu telekomunikacyjnym,
    skrętce 4 parowej dla Ethernet, lub
    kolejności włókien światłowodowych.

    Jakie macie sposoby na łatwe i szybkie zapamiętywanie potrzebnych informacji?

    Ułatwienie sobie pracy jest bardzo pomocne, ale prawda jest taka, że jeżeli coś często się robi to dość szybko to zapamiętujemy, a później działa się już automatycznie...

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 5819 postów o ocenie 4623, pomógł 15 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #3 17721786
    kokapetyl
    Poziom 43  
    TechEkspert napisał:
    Wasze sposoby na zapamiętanie kodów paskowych rezystorów i nie tylko

    Coś mi się wydaje że kolega rozpoczął temat bez końca.
    Metoda na zapamiętanie - korzystać i używać często, samo wejdzie do głowy.
  • #4 17721804
    TechEkspert
    Redaktor
    To prawda, jednak czasami wato mieć sposób na pamiętanie czegoś co wykorzystuje się rzadziej,
    np. telekomunikacyjne:
    niebo
    słońce
    trawa
    ziemia
    szary
    rozszycie kabli telefonicznych
    ew. co do indukcyjności i pojemności -> CIUL.
  • #5 17723008
    szeryf3
    Poziom 28  
    Moim marzeniem jest znalezienie i posiadanie opisu kolorów i wartości np. oporników na sztywnym np. kartonie. Coś takowego jak można było kiedyś dostać w sklepie elektronicznym przy zakupie rezystorów.
    Programy z których ja korzystam to są czyste mechaniczne wklepywanie wartości bez dogłębnego zastanowienia się nad czynnościami i obliczeniami.
  • #6 17723145
    ptero
    Poziom 24  
    Wstyd się przyznać, ale pamiętam tylko 5 pierwszych :) Jak coś, to mam wydrukowane i przyklejone na szafce, obok której lutuję, tabelki z kolorami, kodami tolerancji kondensatorów i innymi takimi parametrami, które są rzadko używane... A i ostatnio dołączył tam opis tych wszystkich <>!<<@#$%^&* z języka C ... :)

    Ech, w czasach, gdy się szukało części po zachomikowanych płytach i płytkach, to wystarczał tylko rzut oka i się wiedziało jaka to wartość... A teraz, ładnie opisane pudełka, pudełeczka, szafeczki, pojemniczki... Wszystko jest!
    A na strychu leżą w kartonach zapomniane skarby: płyta główna PC/XT 8088 z koprocesorem :)
  • #7 17723741
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1. Nie uczę się - wiedza, z której korzystałem raz na rok - szybciej jest wyciągnąć multimetr niż się bawić w to.
    2. W sytuacjach awaryjnych apka na komórkę - Electrodroid
    3. Często korzystam z elementów SMD, więc... patrz punkt 1.
    4. Nie no, coś tam pamiętam - wizualnie potrafię wypatrzyć rezystory 330R, 1k, 10k. Ale jakbyście zapytali jakie mają kolory - w drugą stronę nie powiem xd

    Także nie uczę się, od swoich studentów też nie wymagam i nie zamierzam wymagać ;)
  • #8 17723819
    mieszaczwcz
    Poziom 31  
    A czy ktoś zna kodowanie kolorami szklanych diod SMD ? Wiem tylko że czarna to zener a żółta Schottky'ego jest jeszcze niebieska, brązowa zielona , bez oznaczeń - zwykła
  • #9 17724183
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    piotrva napisał:
    Także nie uczę się, od swoich studentów też nie wymagam i nie zamierzam wymagać

    Właśnie dlatego mamy taki a nie inny poziom wykształcenia przyszłych fachowców...
  • #10 17724801
    error105
    Poziom 14  
    A to fachowca się określa po tym że zna kolory rezystorów a nie że potrafi na biegu wyeliminować usterkę w obwodzie drukowanym ?
    Dobrze wiedzieć, następnym razem jak będę zmuszony oddać gdzieś sprzęt do naprawy to na wstępie będę chciał by mi wyrecytował kolory i ich wartości :)
    W sumie to pani w sklepie przed kupnem będzie musiała mi podać cała tabliczkę mnożenia i dwa wzory skróconego mnożenia, a tak na zaś jakbym przez przypadek trafił na amatora :)


    A tak na poważnie, to chyba każdy ma własny zmysl i wie jak pamiętać o ile to mu potrzebne, ja wzrokowo zapamiętałem kartkę z zapisanymi wartosciami - ale przydało mi się to z raz - przynajmniej jestem profesjonalista :)
  • #11 17725333
    mieszaczwcz
    Poziom 31  
    Jeśli nie pamięta kolorów to "w biegu" ne znajdzie usterki, za nim zmierzy spadek napięcia na rezystorze to najpierw zerka do katalogu, wykuma jaki to rezystor potem pomiar i wnioski.
    Sam wygląd rezystora jego moc, układ w jakim pracuje, znając jego wartość można już intuicyjnie
    spodziewać się wielkości spadku nie myląc się nawet o rząd wielkości.
  • #12 17725440
    yogi009
    Poziom 43  
    Przecież to jest przedszkole, nawet nie tabliczka mnożenia. Kod paskowy i oznaczenia kondensatorów powinny siedzieć twardo w głowie. To samo z tą edukacją. Jestem zwolennikiem metody, w której student najpierw zna tabliczkę mnożenia, a dopiero potem poznaje aplikację "kalkulator" i Excel'a. Myślenie trzeba propagować.
  • #13 17725689
    Jaro
    Poziom 27  
    W zasadzie po 30 latach "zabawy" z elektroniką szereg E24 pamiętam na wyrywki, czasem muszę się zastanowić przy rezystorach z 4 paskami wartości z dokładniejszych szeregów. "Ogarnięcie" tego to żadna sztuka a oszczędza mnóstwo czasu. Obecnie przy SMD które coraz częściej są kodowane albo wcale nie oznaczane bez schematu i tabel ani rusz. Przy paskach wystarczy zapamiętać po prostu kolejność kolorów i w zasadzie 5 czy 6 kolorów dla 3 paska oznaczające krotności i z głowy a w zasadzie w głowie:D
  • #14 17725726
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    mieszaczwcz napisał:
    Jeśli nie pamięta kolorów to "w biegu" ne znajdzie usterki, za nim zmierzy spadek napięcia na rezystorze to najpierw zerka do katalogu, wykuma jaki to rezystor potem pomiar i wnioski.
    Sam wygląd rezystora jego moc, układ w jakim pracuje, znając jego wartość można już intuicyjnie
    spodziewać się wielkości spadku nie myląc się nawet o rząd wielkości.

    Święte słowa. Mam znajomego, który zajmuje się sprzętem audio. On potrafi spojrzeć na układ wzmacniacza i już wie co i jak powinno być, tak jak piszesz potrafi określić prądy i napięcia. Do tego kilka rutynowych pomiarów i usterkę ma zdiagnozowaną. Gwarantuję, że ktoś kto nie zna nawet kodów paskowych nie ogarnąłby tego w tydzień.
  • #15 17725740
    mmm777
    Poziom 31  
    Było coś takiego po polsku, ale tylko fragmenty pamiętam:

    0 to czarna dziura
    Czerwone serce ma 2 połówki
    3 pomarańcze
    8dziesięcioletni mężczyzna ma siwe włosy


    Ktoś kojarzy?
  • #16 17727856
    Super_technik
    Poziom 15  
    To jest logicznie zrobione ale niektórzy się nie nadają aby takie coś zapamiętać.
  • #17 17728232
    Resist_34
    Poziom 25  
    Kod paskowy znam w jedną i drugą stronę (czyli umiem go odczytać i podać kolory z wartości cyfrowej) - to samo z typoszeregiem E24.
    Nauka tego i innych rzeczy nie jest trudna, jeśli nie robi się tego na siłę - na siłę to się można "uodpornić" na tę wiedzę :)
    Jako że szeroko pojęta elektronika zawsze mnie fascynowała, całą wiedzę z nią niejako samoistnie chłonąłem - "rozszyfrowywanie" kodu barwnego rezystorów ćwiczyłem na jakichś płytach z odzysku. Za "fant" do nauki posłużyła także prawie nowa Emilia RM407... :)
    Przy rozpisywaniu pasków z rezystorów dotarło też do mnie, że końcowe wyniki są dziwnie regularne i powtarzalne... tak się później dowiedziałem o typoszeregach (ale no cóż, to była końcówka ukazywania się >RE Radioelektronik< w ówczesnej formie - oprócz książek i katalogów było to praktycznie jedyne źródło z którego korzystałem łącznie ze schematami).
    Poza tym znajomość kodu barwnego jest/była niezwykle przydatna - po prostu "w locie" rysowałem sobie w głowie schemat obracając urządzenie/płytkę drukowaną nie tracąc czasu na rozpisywanie kolorów czy spoglądania na tabelkę .
    Coś na wzór : aha, ta ścieżka leci do rezystora 10 kilo. Dalej leci na rezystor 4,7 kilo oraz kondensator 100nF do nóżki 8 układu... itp... itd.

    BTW.
    Sam stosuję też (jak zapewne wielu z Was) rotację "zainteresowania".
    Czyli przykładowo siedząc nad płytą laptopową i czując wyłażące siwe włosy, po prostu ją odkładam i biorę coś całkiem innego "na warsztat".
    W znakomitej większości przypadków, nieco później, dostaję weny i po powrocie do tej płyty problem dość szybko zostaje rozwiązany...
  • #18 17728234
    FishuPro
    Poziom 22  
    Tęczę kolega widział?Jeżeli tak to już masz opanowane 7 wartości-od dołu tęczy masz czerwony -2, pomarańczowy-3, żółty-4, zielony5, niebieski-6, fioletowy-7.Zapamiętać trzeba tylko że czarny to zero,brązowy 1 oraz szary 8 i biały 9 i już na logikę wychodzi od najciemniejszego do najjaśniejszego czyli od 0 do 9.
  • #19 17728242
    mieszaczwcz
    Poziom 31  
    Dla opornych tatu na nadgarstku polecam:D
  • #20 17728268
    zuzu2010
    Poziom 9  
    Nie wiem, jaki można mieć problem z zapamiętaniem kodów paskowych rezystorów? Miałem dziesięć lat, wujek mi podyktował na kartkę, kilkanaście płytek PCB z częściami do odzysku i samo się zapamiętało, lepiej, niż tabliczka mnożenia. Wylutowywać, przebierać, segregować, a samo się zapamięta. Teraz mam lat 43 a kody paskowe pamiętam lepiej, niż swój nr. telefonu :-)
  • #21 17728673
    OldSkull
    Poziom 28  
    yogi009 napisał:
    Kod paskowy i oznaczenia kondensatorów powinny siedzieć twardo w głowie.

    A po co? Dla mnie oznaczenia kondensatorów to:
    - kolor środkowej części obudowy (odcienie żółtego, chociaż szary też spotkałem)
    - i tyle
    Generalnie jak macie nieznany MLCC to albo sprawdzić schemat i BOM (jak jest wlutowany) albo (jak jest luzem) lepiej wyrzucić, bo nieodpowiedni może namieszać jak go użyjemy
    A elektrolity i tantale są opisane albo wprost albo kodem [cyfry znaczące][potęga liczby 10]
    Rezystory są też opisywane cyframi na minimum 2 sposoby (taki jak powyżej lub używający jeszcze liter).

    A jeśli chodzi o naprawę - w bardzo starym sprzęcie paski na rezystorach się odbarwiają. Dodatkowo jeśli działał to znaczy, że była dobra wartość.

    Grzegorz_madera napisał:
    Święte słowa. Mam znajomego, który zajmuje się sprzętem audio. On potrafi spojrzeć na układ wzmacniacza i już wie co i jak powinno być, tak jak piszesz potrafi określić prądy i napięcia. Do tego kilka rutynowych pomiarów i usterkę ma zdiagnozowaną. Gwarantuję, że ktoś kto nie zna nawet kodów paskowych nie ogarnąłby tego w tydzień.

    Czyli serwisant powinien znać. Ale będzie znać, bo uzywa tej wiedzy.

    Do projektowania i montowania znajomość kolorów pasków absolutnie niepotrzebna, gdyż:
    - 99.9% przypadków użycia rezystorów to SMD o ile mówimy o mocach do 1W
    - rezystorów mocy aż tak dużo się nie używa, bo raczej się unika tego aby urządzenie marnowało energię na ciepło
    - I tak najważniejsze jest to co jest napisane na opakowaniu. Wartość to nie wszystko, są jeszcze inne parametry.
  • #22 17728874
    yogi009
    Poziom 43  
    OldSkull napisał:
    A po co? Dla mnie oznaczenia kondensatorów to:
    - kolor środkowej części obudowy (odcienie żółtego, chociaż szary też spotkałem)
    - i tyle


    Kolega upraszcza, jeszcze ktoś młody przeczyta i uwierzy.

    OldSkull napisał:
    Rezystory są też opisywane cyframi na minimum 2 sposoby (taki jak powyżej lub używający jeszcze liter).


    Rezystory THT jeszcze nie wymarły, jest dużo sprzętu używającego elementów THT.

    OldSkull napisał:
    Do projektowania i montowania znajomość kolorów pasków absolutnie niepotrzebna


    Bardzo odważna hipoteza. Otóż prawidłowa ścieżka edukacyjna powinna najpierw nauczyć logicznych podstaw i oznaczeń (w tym kodów paskowych), a dopiero potem pewnych... ścieżek na skróty. Jednak elektronik zawsze powinien wiedzieć co i dlaczego robi. Osobiście przed montażem rezystorów sprawdzam ich wartość multimetrem. Mam przy tym świadomość, że wskazania każdego przyrządu są obarczone błędem, nie ufam bezgranicznie w wartość (tutaj toleracja też jest coraz mniejsza), najważniejsze że mogę dobrać kilka elementów o zbliżonych parametrach. Nawet w przypadku SMD 1206, czy 0805 pierwszy element z serii spokojnie można zbadać. Czasem można się przy tym zdziwić.

    Oczywiście nie mówię o szerokiej produkcji, tam nie ma czasu na duperele.
  • #23 17729504
    OldSkull
    Poziom 28  
    yogi009 napisał:
    Rezystory THT jeszcze nie wymarły, jest dużo sprzętu używającego elementów THT.

    Jest dużo sprzętu w ogóle jako takiego. Ale faktem jest, że (nie licząc złącz i elementów dużych) THT wymiera, bo jest po prostu droższe - czy to czas montażu czy miejsce na PCB. W zasadzie niektóre elementy mają rację bytu tylko:
    - w sprzętach bardzo specjalistycznych (gdzie np. potrzeba elementów pasywnych na wysokie napięcie)
    - jeśli elementów jest niewiele a THT i tam muszą być, czasem warto się postarać nie użyć żadnego SMD, bo może wyjść taniej przez mniejszą liczbę procesów produkcyjnych (i przy tym nie będzie gorzej)
    Najprostszy test: otworzyć pierwsze lepsze urządzenie o wartości >100zł (albo i więcej, aby się opłacało serwisować) i sprawdzić ile tam jest rezystorów THT a ile SMD.
    yogi009 napisał:
    Otóż prawidłowa ścieżka edukacyjna powinna najpierw nauczyć logicznych podstaw

    zgoda
    yogi009 napisał:
    i oznaczeń (w tym kodów paskowych)

    tu już nie zgoda. To trochę tak jak uczenie studentów assemblera - współcześnie zupełnie rozmijające się z rynkiem. Jak ktoś jest ogarnięty to w pracy się tego nauczy (również jakie kolory co znaczą). Ale oznaczeń należy się uczyć na podstawie not katalogowych, bo też się idzie zaskoczyć. Przykładowo raz mieliśmy problem czy oznaczenie to "02B" czy "820" (odwrócone o 180 stopni, chińczyk robił rework i nie było pewności co do orientacji, a element był 0603). Różnica zasadnicza.

    I dalej jest problem przy paskach z odbarwianiem, które zakłamuje: żółty-złoty-pomarańczowy, czasem czerwony-brązowy oraz szary-biały-srebrny. Nie jest to reguła, ale się zdarza, co generuje kolejne problemy. A zmierzyć wlutowany element czasami się nie da, bo mierzymy układ a nie komponent.
    yogi009 napisał:
    Osobiście przed montażem rezystorów sprawdzam ich wartość multimetrem

    Osobiście sprawdzam MPN lub wartość na opakowaniu i patrzę na kod. Znacznie większe i częstsze problemy napotykałem przy półprzewodnikach, głównie diodach, gdzie zdarzało się, że były zamienione podwójne z pojedynczymi. Ale mając na PCB 500 komponentów (150-200 wierszy w BOM) nie sposób wszystko sprawdzić, bo trwałoby to o wiele za długo. Trzeba po prostu zamawiać od zaufanych dostawców. I w ten sposób wiem, że zarówno TME jak i Farnell mają wtopy, ale przy elementach pasywnych nie spotkałem się nigdy. Raczej diody (TME) lub różniący się zamiennik zamiast zamawianego produktu (Farnell). Mouser nie miałem wtopy, ale też zamawiam tam z 20x rzadziej.
  • #24 17731131
    otapi
    Poziom 25  
    Żal dupę ściska jak czytam:
    "Po co się uczyć jak jest do tego apka..."
    Ale w czasach kiedy LED + rezystor musi być na specjalnej płyteczce "dedykowanej" dla Arduino, programowanie polega na Ctrl+c / Ctrl+v, nauka polega na powielaniu głupot niedouczonych "jutuberów", kiedy do wszystkiego jest apka...
    ... to po co uczyć się czegokolwiek kiedy apka zastępuje mózg?

    ...to w takich realiach, faktycznie, zapamiętanie w kolejności 10 kolorów może okazać się nie lada wyzwaniem wymagającym specjalistycznego kursu mnemotechniki prowadzonego przez profesjonalnego "coacha" za grubą kasę.

    pozdrawiam
  • #26 17731217
    yogi009
    Poziom 43  
    otapi napisał:
    Żal dupę ściska jak czytam:
    "Po co się uczyć jak jest do tego apka..."


    No właśnie. I kiedy ktoś świadomie lub nieświadomie napisze "apkę" wpuszczającą nas w maliny, też będzie człowiek jej słuchał. To mi przypomina wypadki spowodowane błędnymi komunikatami nawigacji samochodowej.
  • #27 17733512
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Grzegorz_madera napisał:
    piotrva napisał:
    Także nie uczę się, od swoich studentów też nie wymagam i nie zamierzam wymagać


    Właśnie dlatego mamy taki a nie inny poziom wykształcenia przyszłych fachowców...


    Jeżeli dla ciebie wykształcenie to synonim pamiętania różnych zbędnych rzeczy, to nie mam pytań.
    Nie wiem po co ktoś miałby pamiętać takie rzeczy jak kody rezystorów, czy kolejność par skrętki, jeśli odpowiednie informacje można znaleźć używając google i telefonu w parę sekund. Jeśli ktoś na co dzień zaciska złącza to i tak to zapamięta po chwili, a ktoś kto tego nie robi - te informacje będą dla niego zbędne. Podobnie jak z rezystorami - THT z paskami nie używałem od 15 lat, tylko SMD. A że biorę je z taśmy to nawet to co na nich jest nadrukowane nie ma znaczenia. Zamiast uczyć sie takich bzdur jak owe kody, lepiej poświęcić czas na zrozumienie jak coś działa. Bo wykształcenie to umiejętność posługiwania się narzędziami, a nie wiedza z jakiego stopu zrobiony jest młotek. Ja bym wolał, żeby inżynier wiedział dlaczego w skrętce pary są skręcone, a nie jaka jest kolejność kolorów.
  • #28 17733550
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    tmf napisał:
    a nie wiedza z jakiego stopu zrobiony jest młotek

    Bardzo dobrze, że to napisałeś. Kolega pewnego razu próbował wbijać gwoździe (nieistotne jest teraz co robił, powiedzmy że zbijał płot). Za nic nie mógł wbić porządnie gwoździa, te ciągle mu się przekrzywiały. Dodam, że na tą robotę kupił nowy młotek. Jak do niego przyjechałem to spytał co może być nie tak, czy on nie umie wbić gwoździa czy co? Wziąłem młotek, wbiłem parę gwoździ prawidłowo, ale zauważyłem, że coś jest nie tak. Wyciągnąłem ze skrzynki swój młotek, dałem mu do ręki i wszystkie gwoździe wbił prawidłowo. Okazało się, że jego nowy młotek był hartowany czy ze zbyt twardego materiału i gwoździe po prostu się ślizgały. Normalny młotek jest stosunkowo miękki i praca idzie bez problemu. Co z tego, że kolega umiał posługiwać się narzędziami, jak brak wiedzy z czego jest zrobiony młotek uniemożliwił mu pracę.
  • #29 17733610
    yogi009
    Poziom 43  
    tmf napisał:
    Zamiast uczyć sie takich bzdur jak owe kody


    I potem mamy taką "wiedzę". Zrozumienie zasad to tylko część wiedzy. Kolego, zapamiętanie kilku kodów nie przerasta zdolności poznawczych mózgu szympansa. Nie rozumiem w ogóle tytułu tego tematu.
  • #30 17733698
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    yogi009 napisał:
    tmf napisał:
    Zamiast uczyć sie takich bzdur jak owe kody

    I potem mamy taką "wiedzę". Zrozumienie zasad to tylko część wiedzy. Kolego, zapamiętanie kilku kodów nie przerasta zdolności poznawczych mózgu szympansa. Nie rozumiem w ogóle tytułu tego tematu.


    Nauczenie się na pamięć jakiś kodów jest kompletnie bez znaczenia. Podobnie mógłbyś próbować zapamiętać układ ziaren piasku na plaży. Nawet na dzisiaj, rezystory THT są na wymarciu, uczenie się pamięciowe rzeczy, które są powiązane z aktualnie istniejącą technologią, ma tylko aspekt praktyczny, dla osób, które np. z takimi elementami pracują. Ale to nie jest żadna wiedza. Znaczenie takich wiadomości jest mniej więcej podobne do znaczenia znajomości technologii produkcji lamp. Z pewnością z tej prehistorii pewne elementy związane z fizyką warto znać, lecz jak się kodowało lampy, czy jak wyglądał ich proces technologiczny na dzisiaj dla wszystkich poza pasjonatami histoii, jest bez znaczenia.
    Inżynier powinien posiadać ogólny zasób uniwersalnej wiedzy i dobre zrozumienie pewnych ogólniejszych prawd. Konkrety implementacyjne warto poznać jako przykład praktyczny, ilustrujący teorię, ale nic ponadto. Osoba, która rozumie jak działa mp. mikrokontroler nie będzie miała problemu z przyswojeniem dowolnej architektury. Osoba, która wykuła na pamięć, bez zrozumienia jakie rejestry i pod jakimi adresami ma '51 można śmiało założyc, że do niczego się nie nadaje, poza serwisowaniem staroci opartych na tej architekturze.
    Ponieważ obecnie technologie umożliwiają szybki dostęp do informacji, nie ma większego sensu ich w nadmiarze pamętać - to co ma sens, to umiejętność szybkiego odnajdywania potrzebnych informacji i ich przetwarzania, w celu stworzenia nowych rzeczy, a to wymaga wiedzy i zrozumienia.
    Znajomość wspomnianych schematów kodowania rezystorów jest istotna tylko dla osoby, która na co dzień grzebie w porozrzucanych rezystorach, nie mając dostępu nawet do najprostszego miernika. Można śmiało założyć, że to dosyć niezwykła sytuacja...
REKLAMA