Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat prądotwórczy, UPS oraz fotowoltaika

24 Sty 2019 15:55 1899 16
  • Poziom 3  
    Witam,

    Chciałem zasięgnąć szerszej opinii.
    Otóż chodzi mi o konfigurację gdzie będzie robiona instalacja fotowoltaiczna on-grid.
    Będzie robiona z dofinansowaniem przez gminę więc nie do końca mam nad wszystkim kontolę. Chciałbym jednak być swiadomy ograniczeń wynikających z zaproponowanego rozwiązania, które ma pojawić się na wiosnę.

    Chodzi o to, że w okolicy, której mieszkam pojawiały się czasowe zaniki prądu. Zwykle trwające nie dłużej niż sekundę ale wszystko się resetowało. Elektrownia została upomniana i zaniki zniknęły jednak to nie pierwzsy raz jak się pojawiają.
    Do tego dochodzą czasowe wyłączenia bo sieć w okolicy jest modernizowana.

    Chciałbym się przed długimi wyłączeniami zabezpieczyć i zastosować agregat prądotwórczy trójfazowy z ats i stabilizacją AVR. Trójfazowy bo niestety mam urządzenia po wszystkich fazach i cieżko przerobić teraz aby krytyczne były na jednej fazie.
    Poza tym mam płytę indukcyjną, która potrzebuje 3 faz gdzie przy dłuższych wyłączeniach chcialbym korzystać z jednego "palnika".
    Zatem szacuję, że potrzebowałbym około 10kW agregatu tórjfazowego.
    I tu jest problem bo jak szukałem agregatów o takiej mocy to są za 5k oraz za 15k gdzie z opisu za dużo nie wynika z czego wynikają różnice. Każdy pisze, że jest super i wogóle.
    Czy mógłbym prosić o pomoc we wskazaniu wartego zachodu i weryfikacje czy moje założenia są słuszne. Znaczy się czy warto pchać się w generato o takiej mocy.
    Druga sprawa co z fotowoltaiką, która będzie. Gdy nie ma prądu w sieci fotowoltaika nic nie produkuje ale jak się pojawi zasilanie z agregatu to produkcja ruszy. W przypadku gdy obciązenie będzie za małe to powinna być jakaś komunikacja fotowoltaiki z generatorem?
    A może falownik ma wykryć brak zużycia i wyłączy układ fotowoltaiki? Jeżeli tak to czy każdy falownik będzie tak umiał czy musi być dedykowany?

    Jeżeli przyszłościowo chciałbym rozszerzyć taki zestaw o UPS to czy ma to sens. Aby był 3-fazowy to przykładowo:
    "UPS ZASILACZ AWARYJNY POWER WALKER VFI 10000 CPE 3/3 BI"
    Jednak tutaj musi być też kominikacja z ATS. TPodłącznie UPS pod każde krytyczne urządzenie jak za parę sekund będzie zasilanie z agregatu nie ma sensu.

    Chciałbym dodać, że takie rozwiązanie będzie na pewno kosztowne dlatego zanim zacznę coś grzebać dalej rposzę o porady i opinie.
  • Poziom 31  
    Musisz zastosować ATS a wg mnie fotowoltaika musi być podłączona do sieci pod stycznik od strony sieci, gdy ATS zasila budynek z agregatu fotowoltaika nie widzi napiecia sieci i sie nie uruchomi i jedziesz tylko na agregacie. Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.
  • Poziom 38  
    krisskos napisał:
    Druga sprawa co z fotowoltaiką, która będzie. Gdy nie ma prądu w sieci fotowoltaika nic nie produkuje ale jak się pojawi zasilanie z agregatu to produkcja ruszy.
    Zawsze produkuje.
    Ale...musi świeć dobrze słońce żeby sporo produkowała.

    Fotowoltaika jest do tego żeby za darmo produkować energię.
    10 kW z fotowoltaiki - to ogromna ilość paneli.

    Zmienić rozkład zasilania i ograniczyć moc zasilania rezerwowego do koniecznej.
    Płyta indukcyjna korzysta z 2 faz, nie z 3 faz.
    Na jednej fazie też będzie pracować.
  • Poziom 3  
    Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Fotowoltaika ma służyć tylko i wyłącznie do produkcji prądu i obniżenia rachunków za prąd. Ponieważ gmina robi duże dofinansowanie jest to rozwiązanie, które chce zastosować. Nie będzie robiła tutaj jako źródło energii gdyż nie można na niej polegać. Poza tym będzie koło 4-4,5 kW. Jak się trafi pochmurny dzień to tej energii nie będzie za dużo nie mówiąc jużjak awaria będzie wieczorem. Chodzi mi o sam fakt, że występuje i jak zrobić układ UPS- generator.

    Co do płyty to nie jestem taki pewien czy pójdzie na 2 fazach. Kiedyś padła jedna faza i płyta migała błędami aż wróciła 3 faza. I to też od razu nie pomogło gdyż musiałem ją "zrestartować" jak już były 3 fazy czyli wyłączyć na bezpiecznikach 3 fazy idące do płyty na raz i włączyć.

    Co do zejścia z mocą dla rezerwowego układu zasilania to nie będzie to takie proste. Kable jak się okazało zostały dość przypadkowo rozprowadzone ale może udałoby się zejść do jakiś 5-6 kW.
    Tylko nie widzę żadnego zasilacza UPS o takiej mocy dla 3 faz. Najmniej znalazłem 10kW.

    Bardzo proszę o Wasze opinie i pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Tak jak pisałem wcześniej odnośnie paneli i wtedy będziesz miał je z głowy , w zależności co chcesz zasilać z ups to powinien być on podpięty zaraz po ats i następnie obwody zabezpieczone przez ups bo podejrzewam ze nie masz możliwości zrobić osobnej rozdzielnicy z obwodami zabezpieczonymi z ups. Do tego można zastosować bypass w razie awarii ups zasilanie może być szybko ominięte.
  • Poziom 17  
    Zasilanie rezerwowe dobiera się do mocy urządzeń niezbędnych, jeżeli w/g Ciebie ta niezbędna moc to 5-6kW to agregat ok. 10-15 kW z ew. automatycznym SZR i ATS czy też przełączanym ręcznie, co do UPSa i jeszcze 3-faz. to pewnie też tak 15-20 z dodatkowymi bateriami bo standardowo są dobierane do ok. 10 min. podtrzymania. Wtedy taki UPS stale zasila wybrane obw. a w przypadku braku sieci uruchamia się agregat.
    Taki zestaw rezerwowy to koszt kilkudziesięciu tysięcy i nie sprawi że jak zabraknie sieci to PV będzie pracowało. Ale jak jest konieczne
  • Poziom 14  
    żeby to było w miarę tanie to musiałoby śmigać na jednej fazie
    Ja mam w domu tak:
    - PV 4,6kW (5,8kWp) 1F
    - 90% odbiorników przepiąłem na tą fazę co PV
    - zasilacz awaryjny 1000W Volt Polska(chińczyk) 1F i akumulator 42Ah(ok 560zl+ aku)
    - agregat chińczyk, który został mi po budowie domu 5,5kW 1F (1800zł)-polecam bo do dzisiaj działa
    - płyta indukcyjna 4 polowa, która może być podłączona na 3 rożne sposoby- akurat mam podpięte 2 fazy- po dwa pola grzejne na każdej fazie. Największe i średnie pole(używam 99% czasu) chodzi na fazie na której mam PV a najmniejsze i drugie średnie na osobnej fazie(używam bardzo rzadko). Jak padła jedna faza to nie działała mi tylko połowa pól. Dlatego sprawdź czy masz możliwość innego podłączenia. Nie sądzę żeby ci było potrzebne podłączenie 3 faz na raz- no chyba że masz takie sytuacje ze na 4 polach na raz grzejesz na maxa(power) w co wątpię.
    W czasie kilkugodzinnej awarii sieci - zasilam z przetwornicy 1000W najważniejsze rzeczy; wentylacje mechaniczną z reku, oczyszczalnie, bramę wjazdowa, oświetlenie (wszędzie ledowe),TV, pompe w czerpni i inne drobne urządzenia. I to daje radę. W razie czego mam jeszcze jeden aku 65Ah z samochodu. Gdyby mi się zachciało gotować w tym czasie obiad to odpalam agregat i wtedy spokojnie zasilę 2 pola na mojej płycie indukcyjnej. Jeszcze nie musiałem odpalać agregatu bo nigdy przerwa nie była dość długa a poza tym taki agregat żre 2,5l benzyny na godzinę. Ale przyznam ze mam częste zaniki prądu i kombinuje nad 2 dodatkową instalacją PV ale hybrydową.Ewentualnie myślę o zwykłym PV i inwerterze 2000W bo czasami załączają się 2 pompy na raz(oczyszczalni i czerpni)
    Kluczem jest jednoczesność.
    PS. Żeby skomplikować temat: wszystko mam na prąd w tym CO i CWU :)
  • Poziom 3  
    Dziękuję za informacje. Coś podobnego chciałbym osiągnąć.
    Nie udało mi się jeszcze ustalić co z płytą bo to jest kluczowa sprawa dla mnie. Na pewno nię będę gotował na 4 polach na raz podczas awarii ale jak nie ma prądu to trzeba wyciągać palniki gazowe i montować butle. Jest to trochę upierdliwe.
    Nie mam gazu w okolicy bo pozwolenia na przebicie się przez drogę wojewódzką się przeciagają. Z drugiej strony nie wiem czy chciałbym się pakować w gaz.
    Kotłownię mam na ekogroszek ale przy obecnych trędach cenowych węgla i ustawie anysmogowej trzeba będzie zmienić na gaz albo na pompę ciepła.

    W związku z Twoim rozwiązaniem mam parę pytań:
    - co w momencie jak nie masz prądu w sieci? jak masz podłączoną PV bo nie może oddawać prądu do sieci jak przykładowo nie ma nikogo w domu i nie ma poboru?
    - zakładam, że masz odłączenie sieci jakoś załatwione w przypadku braku prądu ale co w momencie gdy Ciebie nie ma, a PV produkuje i nie ma odbioru energii w piękny słoneczny dzień? Nie ma problemów? Wyłączy się sama czy co się dzieje?
    - osobiście CWU podgrzewam latem PC powietrzną i bardzo się to sprawdza. Zimą jednak wodę grzeje piec i PC robi tylko za zbiornik. Jaką masz PC powietrzną czy gruntową? Jak to się sprawdza o ile możesz się podzielić? Dodam, że mam ogrzewanie mieszane część na podłogówce część na grzejnikach. masz podobnie czy tylko podłogówka?
    - co do agregatu to rozumiem, że odpalasz go ręcznie? Nie masz jakiegoś ATS?
  • Poziom 14  
    @ Krisskos
    - gdy nie ma prądu w sieci to żaden falownik typu on-grid(dopuszczony do montażu przez operatora) nie produkuje prądu AC. Innego nie pozwolą ci zamontować. (innym tematem są falowniki hybrydowe)
    -CWU - bojler 200l, 2kW grzałka cały rok
    -agregat mam w szopie 50m od domu i w czasie blackoutów po prostu nie chce mi się go tachać ani rozwijać kabla żeby zagotować wodę na herbatę, odpalanie sznurkiem nie jest problemem. Jako ciekawostkę dodam, że przerobiłem go na gaz. Kupiłem na Ali za jakieś 38$ zestaw (gaźnik).
    Przerwy w dostawach prądu są częste ale krótkie- w większości takie mignięcia 1 sekundowe. Ostatnio było trochę dłużej bo aż 4,5h i na dodatek jak dzwonie na infolinie Taurona to wiem kiedy jest planowane usunięcie awarii. Więc wiedziałem że akumulator 42Ah mi wystarczy(bez gotowania). Jest to trochę wkurzające gdy na dworze ładna pogoda, dach w panelach a prądu w gniazdku nie ma. Sąsiadka mówiła mi że parę lat temu podczas zimy prądu nie było przez 5 dni więc na takie okazje trzymam agregat.
    Odpowiedz sobie na pytanie czy masz częste i długotrwałe awarie i wtedy policz czy ci się opłaca pchać w drogie backupy. Proponuje rozważyć rożne scenariusze i z czego wtedy jesteś w stanie zrezygnować a co jest niezbędne do przeżycia -bądź jak preppers :)
    Ja własnie zrezygnowałem z pomysłu na inwerter hybrydowy do mojej drugiej, mniejszej, planowanej instalacji bo dopłata wyniosłaby mnie jakieś 1200zł(chińczyk) -4000(Hybrydowy Fronius). Nie opłacalne.

    tu masz co nieco o moim domu i zużyciu prądu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17702101#17702101

    Dodano po 33 [minuty]:

    krisskos napisał:
    Nie mam gazu w okolicy bo pozwolenia na przebicie się przez drogę wojewódzką się przeciagają. Z drugiej strony nie wiem czy chciałbym się pakować w gaz.
    Kotłownię mam na ekogroszek ale przy obecnych trędach cenowych węgla i ustawie anysmogowej trzeba będzie zmienić na gaz albo na pompę ciepła.

    Odnośnie tego tematu: jeżeli idziesz w PV to opłacalna będzie pompa lub klimatyzatory w pokojach(też pompy ale małe). Wg mnie najbardziej opłacalna jest termomodernizacja, szczególnie że ruszyły ulgi(na PV i pompy tez)
  • Poziom 3  
    @Brunoxp
    Poczytałem i ciekawie tam masz muszę przyznać. Niestety ja od razu nie byłem aż tak świadom wszystkiego i teraz zastanawiam się co można jeszcze wyciągnąć.
    Pociągnę zatem temat.
    Co do UPS to masz UPS online czy nie?
    Możesz powiedzieć czemu masz przewymiarowane instalacje PV?
    Co do instalacji u mnie to jak wyczytałem będę musiał mieć 3F przy instalacji 4-5kW.

    Jeżeli chodzi o UPS to nie jest to takie proste u mnie aby przepiąć na 1F gdyż trzeba praktycznie cały dom przepiąć. Instalacja została tak zrobiona, że na jednym obwodzie mam kilka pomieszczeń i co gorsza gniazdka jak i światła. Nie mam możliwości przepięcia tylko świateł do UPS. To jest duży problem bo przy zaniku zasilania jednocześnie mogłoby być trochę urządzeń.
    Powiedzmy piekarnik czy pralkę można wydzielić ale już telewizorów nie bo nie będzie światła w części domu.
    Jednoczesność może zaboleć.
    Co do zaników to najbardziej bolą mnie te 1s, które pojawiają się i znikają.
    Zatem dla mnie agregat byłby wskazany z ATS gdyż UPS podtrzymałby te 30-50s, a potem ruszyłby agregat.
    Ty jak masz PV jeżeli chodzi o zasilanie falownika. Gdy zniknie prąd to wtedy UPS podtrzymuje inną fazę niż jest podpięty falownik?
    Dobrze dedukuje?

    Płytę mam WHIRLPOOL ACM 877 NE IXL i z tego co widzę to chyba udałoby się ją tak podpiąć, że pomimo jednej fazy część pól by grzała przy większych awariach prądu i działającym agregacie. Nie jestem jednak tutaj specjalistą więc jak ktoś może potwierdzić bardzo proszę o opinię.

    @theo33
    A co do Twojego wątku tutaj to zakładając, że decyduje się na zestaw UPS i agregat 3F to mógłbyś coś polecić do takich mocy?
    Znalazłem parę firm ale jak w rzeczywistości się sprzęt spisuje to inna sprawa.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    krisskos napisał:
    Co do UPS to masz UPS online czy nie?
    Możesz powiedzieć czemu masz przewymiarowane instalacje PV?
    Co do instalacji u mnie to jak wyczytałem będę musiał mieć 3F przy instalacji 4-5kW.

    UPS onlline Volt 1000W Czysty sinus na osobnym wydzielonym obwodzie(+ przedłużacze) tzn nie nie podaje prądu na żadną fazę w czasie blackoutu.
    Pchanie prądu na faze na ktorej jest falownik to osobny temat, z ktorego na razie zrezygnowalem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3543022
    Generalnie przewymiarowanie generatora(paneli) w stosunku do falownika jest mocno wskazane https://www.fiff.pl/moc-instalacji-pv-a-moc-falownikow-fronius/ - w mojej szer. geogr. co najmniej +12%(Szymanski).
    Historia mojego przewymiarowanego (PV):
    Miałem mieć 5kW falownik i 5,77kW generator na dachu - przewymairowanie ok 15% - idealnie.
    Zamówiłem falownik 5kW 1F, niestety nie przeszło bo okazało sie że Tauron pozwala wpuszczać max 4,6kW na 1F(podczas gdy bodajże PGE czy Enea pozwala na 5,6kW)
    Falownik poszedł do producenta/przedstawiciela na przeprogramowanie i ograniczenie mocy do 4,6kW - ilosc paneli na dachu pozostała bez zmian bo zakładałem rozbudowe instalacji w przyszłosci.
    Wiec mam w tej chwili 4,6kW falownik i 5,77kW generator - przewymiarowanie ok 25% i zapewnienie producenta że gwarancja bedzie ok (wiem -moge sobie to zapewnienie wsadzić :)
    Cakowita produkcja prądu za wyjątkowo słoneczny 2018r wyniosła 6,45MWh- czyli 112% teoretycznej rocznej produkcji. Przy falowniku 5kW miałbym lepszy wynik. Pytanie o ile %- nie wiem. Fronius podaje ze przewymiarowanie o 18% daje stratę uzysku rocznego do 0,5%, załóżmy że przy moim przewymiarowaniu będzie strata 1% czyli całe 64kWh rocznie. https://www.fiff.pl/uzyski-energii-dla-roznych-ukladow-modulow-i-konfiguracji-falownikow/
    Coś straciłem na produkcji ale coś zyskałem na bilansowaniu- tego nie liczyłem.
    Teraz po roku mieszkania wiem jaką mam konsumpcje prądu i dlatego dokładam 2,4kW generatora na dach(wiecej sie nie zmiesci) i nastepny 3kW 1F falownik na inna faze. Po przepięciu 3 paneli ze starej instalacji do nowej bedzie 3,3kW do 3kW czyli 10% przewymiarowania(prawie idealnie) a w starej przewymiarowanie spadnie do ok 8%

    Dodano po 3 [godziny] 38 [minuty]:

    krisskos napisał:
    Jednoczesność może zaboleć.

    Uwierz mi przez rok mnie nie zabolała: ani razu nie wywaliło bezpieczników ani zabezpieczeń przedlicznikowych(25A) a mam niemałe roczne zużycie prądu(7,85MWh).
    Owszem nie mam przepływowych podgrzewaczy wody ani 3F silników.
    Tak szczerze to nie wiem po cholerę zamawiałem przyłącze 16kW 3F(bo wszyscy tak robią?) skoro 6kW z jednej fazy załatwia sprawę. Na pewno niemała zasługa w tym instalacji PV.
  • Poziom 14  
    W czasie ostatnich wichur 11.03 cała miejscowość została pozbawiona prądu przez ok 24h i moja instalacja elektryczna 1F + 1F agregat przeszły test bojowy.
    Po paru godzinach wpiąłem agregat do WLZ zamiast na osobną wydzieloną linie ponieważ kłopotliwa była zabawa z przedłużaczami. Oczywiście uprzednio wyłączyłem zabezpieczenia od ZE i falownika PV (nie odważyłem się na eksperyment agregat + PV on-grid, może kiedyś).
    Przyznam że agregat 5,5kW dał rade przez 24h: dom oświetlony, można było gotować na 2 z 4 palników indukcji, można było grzać klimą ale nie było potrzeby bo było w środku ciepło. Jednocześnie podawałem prąd sąsiadce (ich agregat im nie odpalił) żeby mogła zasilić pompy obiegowe grzejników oraz jakoś tam normalnie egzystować.
    Poszły niecałe 4 butle x 11 kg gazu - czyli koszt <200zł na dwa domy.
    Jedyny problem jaki wystąpił to obladzanie butli gazowych po opróżnieniu z ok 2/3 objętości i wymiana na nową a potem znów na ogrzaną butle. Oblodzona butla nie chciała podawać gazu w odpowiedniej ilości i agregat przygasał. Więc trochę chodzenia w nocy było(co jakieś 4h) bo sąsiadka nalegała żeby całą noc podawać jej prąd.

    Ten test mnie przekonał że nie warto w moim przypadku iść w falownik hybrydowy dla drugiej instalacji PV oraz że tani agregat 1F radzi sobie z całym moim domem + niecały dom sąsiadów.
  • Poziom 3  
    @Brunoxp

    Bardzo ciekawe info przedstawiłeś.
    Ciekawi mnie jednak jedna rzecz. Czemu nie spróbowałeś fotowoltaiki i generatora? Czego się obawiasz?
    Mam tylko lekkie podstawy teoretycznie więc chciałbym zasięgnąc opinii osób o wiekszej wiedzy w tym temacie, które w dodatku mogą jązastosować praktycznie.
  • Poziom 14  
    krisskos napisał:
    Ciekawi mnie jednak jedna rzecz. Czemu nie spróbowałeś fotowoltaiki i generatora? Czego się obawiasz?

    Po prostu boje się bum falownika, który kosztował jakieś 5k zł :)
  • Poziom 13  
    Takie falownik za 5k zł na pewno ma masę zabezpieczeń i jak mu się prąd z generatora nie spodoba to się z nim nie synchronizuje i nie zadziała.
  • Poziom 14  
    batot napisał:
    akie falownik za 5k zł na pewno ma masę zabezpieczeń i jak mu się prąd z generatora nie spodoba to się z nim nie synchronizuje i nie zadziała.

    podpuszczasz mnie żebym przetestował :)
    Serio to naprawdę chciałbym przetestować tą opcje ale muszę być 100% pewny że nic się nie stanie.
    Albo inaczej: czy ktoś może mi podać nazwę urządzenia(falownika, zasilacza UPS cokolwiek), które wygeneruje prąd o bardzo dobrych parametrach takich jak z sieci, ażeby falownik się zsynchronizował?
  • Poziom 24  
    Brunoxp napisał:
    dobrych parametrach


    firmowy UPS da radę APC itd. Tylko co zrobić z nadwyżką energii bo nie ma gdzie oddać, chociaż ja w w swojej Delcie mogę ograniczyć produkcje w zakresie 0-100%...