Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przygotowanie drewna do budowy altany

minimaxi 26 Jan 2019 19:25 7182 45
Bosch
  • #1
    minimaxi
    Level 15  
    Witam, proszę o pomoc w przygotowaniu drewna sosnowego na altanę. Chcę zakupić już strugane i nie jestem pewny jak do tego podejść? Ew. skorygujcie moje myślenie:
    1. zakup drewna struganego i związanego w pęczki
    2. składowanie/suszenie 3 miesiące
    3. w maju impregnacja -Vidaron?
    4. budowa maj -impregnacja przycięć
    5. lakierobejca 1x -Vidaron czy coś innego, czy 1x wystarczy?
    Czy wybór Vidaronu będzie OK, ew. co proponujecie? Pokost lniany na gorąco ale to chyba inna technika?
  • Bosch
  • #2
    palmus
    Level 33  
    3 miesiące suszenia to mało, moim zdaniem kup od razu wysuszone. W domowych warunkach i tak grozi Ci poskręcaniem łat i kantówek. Co do środków konserwujących, jest tego tak dużo, że trudno cokolwiek doradzić. Zabezpiecz przed wodą, to wtedy każdy środek będzie skuteczny.
  • #3
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Ważne żeby zamknąć pory, czyli suszysz, jak już wyschnie jedziesz 40 i 100 papierem ściernym na krążku szlifireką.
    Po tym impregnujesz.
  • Bosch
  • #4
    minimaxi
    Level 15  
    Dzięki, czyli:
    1. kupić podsuszone, ale wcześniej czy od razu przed budową?
    2. nie jestem pewny czy znajdę czas na samodzielne szlifowanie -zapewne tartaki nie strugają, więc jeszcze stolarnia?
    3. Przed budową tylko impregnacja, a po zbudowaniu lakierobejca?
  • #5
    mychaj
    Level 33  
    Dobrze wysuszone drewno kosztuje majątek.
    99% jest suszone szybko w suszarniach, a takie które się nie odkształca i nie pęka to drewno sezonowane.
    Szlifowanie jak najbardziej trzeba zrobić nawet na struganym.
    Do zabezpieczenia polecam oleje - lakierobejce przerabiałem na drewnianym domu, porażka, dobre do malowania pierdół.
    Surowe drewno dobrze napuścić impregnatem przeciwgrzybicznym na wodzie - nie wierz reklamom że 1 preparat jest do wszystkiego.
  • #6
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    minimaxi wrote:
    Dzięki, czyli:
    1. kupić podsuszone, ale wcześniej czy od razu przed budową?
    2. nie jestem pewny czy znajdę czas na samodzielne szlifowanie -zapewne tartaki nie strugają, więc jeszcze stolarnia?
    3. Przed budową tylko impregnacja, a po zbudowaniu lakierobejca?


    Kupić suche i strugane przed samą budową. Nie impregnuj przed budową bo to utrudnia naniesienie znaków cięć i dłutowania lub zacinania zamków , palców itd. ( znaki nie będą dobrze widoczne). Przy składaniu impregnuj tylko te miejsca które po złożeniu nie będą dostępne ( a więc wręgi, kanały, palce, zamki). Po złożeniu i skręceniu całości impregnujesz sobie i jak chcesz to stosujesz tą lakierobejcę( której nie polecam). Warunki zewnętrzne będą oddziaływały i po najdłużej dwóch latach będziesz musiał przemalować wszystko a wówczas trzeba usunąć papierem tą warstwę lakierobejcy więc przekleństw wydasz z siebie mnóstwo, a trudno dostępne miejsca mogą doprowadzić do depresji.
    Ja stosuję dobre impregnaty do drewna z woskiem lub ew. zastosuj olej .
  • #7
    marek49ae
    Level 24  
    Kupić mokre prosto w tartaku teraz, złożyć poprzekładać, powiązać i zostawić do schnięcia na powietrzu, oczywiście przykryte z góry. W okolicach lipca można śmiało dać do heblowania, resztę zrobić samemu. Na chwilę obecną m3 suchej, heblowanej kantówki to 1200 zł, a m3 surowego w tartaku to 600 zł. Heblowanie czterostronne kantówki 10x10 cm to ok. 1,20 zł za metr bieżący.
  • #8
    minimaxi
    Level 15  
    Dzięki Panowie, flaszka! ;) Czy ostatecznie mogłoby być tak?
    1. Nie mam transportu, więc żeby nie komplikować spróbuję kupić sezonowane strugane
    2. dalsze sezonowanie w związanych paczkach -ok. 4mies.
    3 podczas montażu zaimpregnuję tylko ukryte miejsca
    4. wstrzymam się ze szlifowaniem i lakierobejcą ze 2 lata :)
  • #9
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    Bardzo słuszny tok postępowania. Pamiętaj, że w przypadku niedosuszonego drewna które zaimpregnujemy to szybko powstaną pęknięcia , Razi to wzrok, denerwuje a ukrycie tego poprzez zabiegi tzw. szpachlowania nie daje pożądanych rezultatów. Dobrze byłoby jednak byś był obecny przy struganiu i pakowaniu tego drewna, gdyż niektórzy sprzedawcy potrafią w paczkę wcisnąć łukowaty kanciak, taśmą ponaciągają a przy rozcinaniu tej taśmy paczka ta strzela . Dotyczy to w szczególności mniejszych przekroi ( bo 10 cmx10 cm to tego nie wyprostują). Przemyśl tylko temat tej lakierobejcy, poczytaj na necie a zwłaszcza na forum murator dom. Pewnie ją odpuścisz.
  • #10
    yanes
    Level 29  
    Najbardziej rozsądnie radzi wiesiekmisiek, jego pierwszy post w tym temacie jest "pomocnym postem" i warto zrobić tak jak on pisze.
  • #11
    mychaj
    Level 33  
    Dobrze jest dokładnie rozplanować konstrukcję aby mieć jak najmniej odpadów (odnośnie szkiców).
    Co do drewna: wiosną kupowałem w tartaku, było co prawda mokre, ale nie świeże, wyschło elegancko w 3 miesiące leżąc poprzekładane w piwnicy. Do sprawdzienia czy można już robić wystarczyła szlifierka oscylacyjna - jak przy szlifowaniu nie zaklejało papieru i drewno było gładkie bez włosków to już ok. Głównie kantówki 7x7 i 10x10.
    Wcześniej nie dopilnowałem wystarczająco fachmanów robiących taras (50mkw)i po 6 latach miałem już pierwsze belki do wymiany bo za słabo zaimpregnowali...niestety.
  • #12
    Bambek
    Level 15  
    wiesiekmisiek wrote:
    Przemyśl tylko temat tej lakierobejcy, poczytaj na necie a zwłaszcza na forum murator dom. Pewnie ją odpuścisz.


    Kolega ma rację.
    Możesz stosować wszelkie impregnaty nawet na bazie olejów lub wosków aby zabezpieczyć drewno przed wchłanianiem wody ale nie stosuj powłokotwórczej lakierobejcy, która po 2-3 latach pod wpływem warunków atmosferycznych zaczyna się łuszczyć, szarzeć i wyglądać bardzo brzydko. Po prostu nie jest dobrym rozwiązaniem do zastosowania na zewnątrz.
    Resztę koledzy napisali powyżej.
  • #13
    minimaxi
    Level 15  
    Wracam, nie znalazłem sezonowanego, natomiast znalazłem w okolicy drewno świerkowe suszone w suszarni komorowej do ok. 18% i następnie strugane. Cena ok. 2x większa niż zwykłej tarcicy, ale skoro chcę zrobić to jak najlepiej to chyba nie ma wyjścia.
    1. czy to prawda, że drewno suszone termicznie nie musi być impregnowane w tartaku?
    2. kiedy go impregnować na budowie? Od razu bo zbudowaniu konstrukcji?
    3. Jakie sprawdzone impregnaty polecacie?
  • #14
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    Odpuść sobie Kolego ten świerk. Świerk to papier i nie nadaje się na konstrukcję. Nie nadaje się również na szalówkę bo wypadają sęczki.
  • #15
    minimaxi
    Level 15  
    Świerk tartak mi zaproponował. :) Czyli sosna, a to, że będzie to suszenie komorowe coś zmienia?
  • Helpful post
    #16
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    Suszenie komorowe drewna trwa kilkanaście dni w wysokich temperaturach i eliminuje zagrożenie pleśniami, grzybami i szkodnikami w przeciwieństwie do tzw. sezonowania drewna, które trwa latami (przy grubych przekrojach tarcicy w przeliczeniu około 1 cm przekroju na rok). Jeżeli tarcica przed złożeniem w sztaple z odpowiednimi przekładkami nie zostanie dokładnie pozbawiona kory i łyka to korniczek szybko przybędzie. Wnioski są więc bardzo proste. Podczas suszenia drewno może częściowo wypaczać się, kręcić (zwłaszcza tzw. odcinki wierzchołkowe - ale następnie będzie strugane, więc zostanie to wyeliminowane. Tylko jedna uwaga: przy zamówieniu zamawiaj wymiary gotowego struganego np. 12/12 cm na gotowo by nie było tak, że tartak potnie surówkę na ten wymiar a następnie podczas strugania możesz stracić z tego dużo i np. otrzymać 11/11cm lub nawet 10/10.
    Edit.
    Tartak proponuje to co mu nie sprzedaje się i na zasadzie albo się uda wcisnąć albo klient zorientowany i nie uda się.
  • #17
    jammmo
    Level 14  
    Przepraszam, że podpinam się pod tego posta, ale mam podobne zapytanie do kolegów fachowców. Chcę sobie postawić a raczej dobudować garaż do domu. Oczywiście będzie on na słupach drewnianych (konstrukcja podobna do wiaty na samochody) które będą mocowane dołem na kotwach. Jako podstawa słupa będą stopy wiercone w ziemi i zalane betonem. Ściany będą obite dwustronnie płytą OSB natomiast w środku będzie wełna. Dach ma być dwuspadowy i docelowo na płytach zewnętrznie tynk. Czy to drewno na konstrukcję, czyli słupy nośne 14x14 cm, oraz płatwie 14x14cm i krokwie 14x7 cm, muszą być suche, czy można dać takie bezpośrednio przywiezione z tartaku i zaimpregnowane. Z góry dziękuję za porady.
  • #19
    palmus
    Level 33  
    Niekoniecznie. Nie napisał jak gęsto postawi słupy, zepnie je płytami osb i to dwustronnie co usztywni ściany. Podobnie z dachem. Nawet jak mu się coś pognie to tragedii nie będzie to tylko garaż. Nie napisał też jak ma wyglądać dach.
  • #20
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    palmus wrote:
    Niekoniecznie.Nie napisał jak gęsto postawi słupy,zepnie je płytami osb i to dwustronnie co usztywni ściany. Podobnie z dachem.Nawet jak mu się coś pognie to tragedii nie będzie to tylko garaż.Nie napisał też jak ma wyglądać dach.

    Zamknięcie mokrej konstrukcji nośnej płytami OSB to własnoręczna prośba o grzyb (a do tego wewnątrz wypełnienie wełną). Dach można z surowizny postawić (ale nie pod dachówkę bo raz za małe przekroje a dwa to ciężar będzie giął konstrukcję bardziej), ale od dołu zamykać go dopiero minimum za rok lub dwa lata. Co do przekroi budulca można wypowiedzieć się widząc projekt z wymiarami obiektu zakreślony nawet odręcznie przez inwestora.
  • #21
    jammmo
    Level 14  
    palmus wrote:
    Niekoniecznie. Nie napisał jak gęsto postawi słupy, zepnie je płytami osb i to dwustronnie co usztywni ściany. Podobnie z dachem. Nawet jak mu się coś pognie to tragedii nie będzie to tylko garaż. Nie napisał też jak ma wyglądać dach.

    Garaż będzie miał około 7 m długości i 6 m szerokości a więc słupy nośne te 14x14 planuję dać 4 na długości. Pomiędzy słupami będzie niecałe 2 m i dodatkowo w środku będą dane jeszcze wzmocnienia z krokwi o szer 14x7 tak, że konstrukcja będzie przypominała budowę szkieletową ściany. Odstępy wyjdą praktycznie co około 60 cm, tak aby wymiary pasowały do całych płyt 2500x1250 i nie trzeba było ciąć płyty, oczywiście oprócz tych na samych końcach. Dach będzie dwuspadowy tak jak pisałem wyżej, coś w tym rodzaju jak na zdjęciu.
    Garaż będzie mniej więcej tak wyglądał, tylko jeden bok będzie dobudowany do domu. Płatwie będę chciał zawiesić w wykutych otworach w ścianie domu (ściany mają 40 cm grubości) a płatew kalenicowa będzie dodatkowo podparta słupem przy samej ścianie i do niej mocowanym. Wieniec z płatwi biegnący dookoła, będzie połączony belkami, które będą potem stanowić konstrukcję do przykręcenia płyt OSB jako sufitu, co na wzór dolnej belki wiązara. Pokrycie blachą na rąbek stojący tak jak na dachu. Nie wiem jeszcze, czy pójdzie pod blachę płyta oraz mata strukturalna i na to blacha, czy też będą bite gęsto łaty na płytach, tak jak mam zrobione na domu. Na zimę być może nie będzie jeszcze przykręcanej środkowej płyty OSB i wełny w środku, tak więc drewno miało by przewiew. Jako ocieplenie planuję dawać wełnę, bo zostało mi 60 worków z dachu, gdzie zastąpiłem ją pianą PUR, niestety może być lekko wilgotna (leży tak od maja 2018 r), dlatego przed wsadzeniem pomiędzy płyty chciałbym ja rozłożyć na słońcu i dobrze przesuszyć, jak pogoda pozwoli, więc nie wiem czy zdążę.
    Attachments: To view the material on this forum you must be logged in.
  • #22
    yanes
    Level 29  
    Aż się prosi by dach obrócić o 90 stopni, kto to wymyślił by cały śnieg lądował przed bramą?
  • #23
    palmus
    Level 33  
    Zamknięcie mokrej konstrukcji nośnej płytami OSB to własnoręczna prośba o grzyb
    Bez jaj, mur robiony na zaprawę i po deszczu wysycha, więc w tym przypadku wilgoć w kantowkach jest pomijalna. Zwłaszcza, że i tak to spryska jakąś chemią.

    Do inwestora: po uszczegułowieniu, coś mi się zdaje, że powinieneś uzyskać na to pozwolenie na budowę.
    Ew.sąsiedzki donos skomplikuje Ci później życie.
  • #25
    palmus
    Level 33  
    No tak, ale czekasz na to bo niektórych rzeczy na mokro nie zrobisz. On tych kantówek hermetycznie nie pozamyka. Oddadzą tą wodę w trakcie budowy, a potem powoli całą resztę. IMO pomijalne. Jak się będzie bał, zapłaci i wysuszy.
  • #26
    jammmo
    Level 14  
    yanes wrote:
    Aż się prosi by dach obrócić o 90 stopni, kto to wymyślił by cały śnieg lądował przed bramą?

    A od czego kolego są śniegołapy na dachu, chyba po to, aby się śnieg nie zsuwał. Nie da się obrócić dachu, gdyż to ma być dobudowane do domu a nie wolno stojące. W takim przypadku jak ty proponujesz, musiałbym zrobić dach ze spadem na jedną stronę, ale ta koncepcja nie wchodzi w grę.
    palmus wrote:
    Do inwestora: po uszczegułowieniu, coś mi się zdaje, że powinieneś uzyskać na to pozwolenie na budowę.
    Ew.sąsiedzki donos skomplikuje Ci później życie.

    Ha, ha wiem coś na ten temat. Zobaczymy. :) Ci najbliżsi sąsiedzi za ogrodzeniem są dogadani a jak nie to zmniejszymy wymiary do 35 m2 i pójdzie na zgłoszenie. :)
  • #27
    palmus
    Level 33  
    Czepiajac sie szczegolow,problem owszem tkwi w 35 m kw ale i też w tym detalu:
    jammmo wrote:
    jeden bok będzie dobudowany do domu. Płatwie będę chciał zawiesić w wykutych otworach w ścianie domu (ściany mają 40 cm grubości) a płatew kalenicowa będzie dodatkowo podparta słupem przy samej ścianie i do niej mocowanym.

    To się nazywa "zwiększenie powierzchni zabudowy" (w domyśle domu) Czyli pozwolenie.
  • #30
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    Kol. palmus - odpowiedz proszę na pytanie jaki okres czasu będą schły zamknięte płytą OSB słupy 140/140? Co się w tym czasie stanie z wełną (stosowana jako wypełnienie tych ścian) i gdzie oraz w jaki sposób odparuje ta wilgoć?