logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kondensator czy Akumulator - Co lepsze do mojego systemu

mayankgumpta 27 Sty 2019 08:22 2355 18
  • #1 17733263
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    Witam wszystkich serdecznie.

    Zaczynam budowę swojego pierwszego systemu audio w samochodzie. Powoli zbieram wszystkie komponenty tak aby zacząć zabawę gdy będę miał całość.

    Na ten moment mój system wygląda tak:

    Radio: Alpine UTE92BT
    Głośniki przednie: STEG MT650C
    Subwoofer: 2x Digital Designs 712 D4

    Wzmacniacz na przód: uDimension ProZ 4-110
    Wzmacniacz dla subwoofera: uDimension ProZ 1-3000D

    Samochód to Audi TT, zamontowałem do niego największy seryjny alternator 180A. Kupiłem również nowy akumulator 72ah. Zostało również zrobione "big3", czyli poprawienie połączeń między masą/akumulatorem/alternatorem.

    Cała instalacja będzie się opierała na przewodach spawalniczych 50mm2. I do tego momentu miałem wszystko przemyślane, aż zdałem sobie sprawę, że konieczny będzie dodatkowy akumulator lub superkondensatory tak aby nie mieć spadków napięć.

    Na internecie jest wiele tematów na ten temat, jednak w żadnym z nich nie znalazłem konkretnej odpowiedzi. Co powinienem zastosować w tym systemie tak aby elektronika wyrabiała? Czy dodatkowy akumulator wystarczy? Czy konieczne będzie to i to?

    Myślałem nad akumulatorem AGM, na przykład Hollywood HC-60

    Z tego co wyczytałem zadaniem kondensatorów jest jedynie oddanie mocy przy "kopnięciu systemu", czyli w momencie największego poboru. Czy zatem potrzebowałbym nie dość, że drugiego akumulatora, to również superkondensatorów za nim?

    Sam system nie jest jakiś przepotężny, jeśli dobrze wyliczyłem, to powinien pobierać maksymalnie 2700/2800w przy granicach jego możliwości, których nie będę używał często. . Czy znalazłby się ktoś, kto byłby w stanie powiedzieć mi jak dopasować akumulator/kondensatory pod moc tego systemu? Z góry bardzo dziękuję.
  • #2 17733271
    powalla
    Moderator CarAudio
    Poczytaj o pakiecie superkondensatorów.
  • #3 17733276
    gumisie
    Poziom 43  
    Stosowanie drugiego akumulatora to absurd, jak już to kondensatory car audio.
  • #4 17733305
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    Ok, poczytałem trochę. Znalazłem coś takiego jak superkondensatory 3000F BCAP3000P, sprzedawane w pakietach po 6 sztuk. Pozostaje tylko pytanie w jaki sposób mógłbym obliczyć ile sztuk będzie w sam raz do mojego systemu? Bo z tego co wyczytałem zastosowanie zbyt dużej ilości może spowodować nawet pożar całej instalacji. Jedna sztuka jest w stanie oddać prąd ciągły około 147A, więc logika podpowiada mi, że dwie sztuki by starczyły z zapasem, ale temat jest na tyle ciężki, że na pewno się mylę i bez waszej pomocy tego po prostu nie zrozumiem
  • #5 17733313
    gumisie
    Poziom 43  
    mayankgumpta napisał:
    Jedna sztuka jest w stanie oddać prąd ciągły około 147A, więc logika podpowiada mi, że dwie sztuki by starczyły z zapasem
    Może się mylę, lecz moim zdaniem jeden kondensator o pojemności 1,5F powinien wystarczyć. Pobierany prąd nie jest stały.
    mayankgumpta napisał:
    Znalazłem coś takiego jak superkondensatory 3000F BCAP3000P
    Ten absolutnie się nie nadaje: 3000F/2,7V :cry: .

    Google: "kondensator audio car".
  • #6 17733335
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Z definicji kondensatora:

    kondensator o pojemności 1 Farada oddaje ładunek 1 Kulomba (czyli 1 Ampero-sekundy) kosztem obniżenia napięcia o 1V


    Akumulator też możemy rozpatrywać jako kondensator. W tym przypadku np. akumulator 12V o pojemności 72Ah przy rozładowaniu od 13,5V do 10,5V (o 3V) odpowiada kondensatorowi o pojemności 72[Ah]*3600[sek] / 3[V] = 86400 Faradów.

    Jeżeli Twój akumulator "wspomożesz" kondensatorem o pojemności 100F (Faradów), to jego wpływ będzie proporcjonalny do udziału jego pojemności w połączeniu równoległym 86400F + 100F i możesz liczyć na poprawę własności zasilania o 100/86500 = 1,15%.

    Lekarze otolaryngolodzy podnoszą alarm o zwiększającej się szybko grupie osób z uszkodzeniami słuchu na skutek słuchania zbyt głośnej muzyki a najbardziej upartym "entuzjastom decybeli" zalecają możliwie wczesną naukę języka migowego.
  • #7 17733337
    vodiczka
    Poziom 43  
    mayankgumpta napisał:
    Wzmacniacz dla subwoofera: uDimension ProZ 1-3000D
    Ten wzmacniacz ma dwie sprzeczne informacje w danych technicznych:
    Moc wyj. RMS/1Ω, nap. zasil. 11,5V: 1x2500 W
    Bezpiecznik: 6x30A (wewnątrz obudowy)

    Jak by nie liczyć ten bezpiecznik jest za słaby do mocy RMS 2500W. Do mocy chwilowej owszem. :)
  • #8 17733350
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    gumisie napisał:
    Ten absolutnie się nie nadaje: 3000F/2,7V .



    To ile to podłaczyc kilka szeregowo...
  • #9 17733355
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    vodiczka napisał:
    en wzmacniacz ma dwie sprzeczne informacje w danych technicznych:
    Moc wyj. RMS/1Ω, nap. zasil. 11,5V: 1x2500 W
    Bezpiecznik: 6x30A (wewnątrz obudowy)

    Jak by nie liczyć ten bezpiecznik jest za słaby do mocy RMS 2500W. Do mocy chwilowej owszem.


    Dlatego napisałem, że CAŁY system powinien pobierać " maksymalnie 2700/2800w przy granicach jego możliwości". Prawdziwy RMS tego wzmacniacza to około 2350w.

    https://www.amp-performance.de/1318--Dimension-ProZ1-3000D.html

    Dodano po 4 [minuty]:

    gumisie napisał:
    Ten absolutnie się nie nadaje: 3000F/2,7V .

    Google: "kondensator audio car".



    Ale pakiet takich sześciu już tak? Bo wtedy wzrasta ich napięcie maksymalne, dobrze rozumiem? https://www.olx.pl/oferta/superkondensator-30...00f-16-2v-maxdd-audio-pride-CID5-IDxf9RU.html

    I czy mógłbym u siebie zastosować taki pakiet? Czy będę miał zbyt słabą instalację?
  • #10 17733428
    gumisie
    Poziom 43  
    mayankgumpta napisał:
    I czy mógłbym u siebie zastosować taki pakiet? Czy będę miał zbyt słabą instalację?
    Ja bym się nie odważył (brak układu kontroli ładowania = elektroniki)

    Tu cytat z pewnego artykułu:

    "Przy podłączaniu bezpośrednim kondensatora do instalacji zasilającej problem stanowi jego gwałtowne ładowanie. Wartość prądu podczas ładowania przekracza dziesiątki... setki amperów (następuje chwilowe zwarcie na akumulatorze)."

    Edit:

    Rzuuf napisał:
    Akumulator też możemy rozpatrywać jako kondensator.
    Tak, lecz należy uwzględnić wydajność alternatora.
  • #11 17733481
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    gumisie napisał:
    "Przy podłączaniu bezpośrednim kondensatora do instalacji zasilającej problem stanowi jego gwałtowne ładowanie. Wartość prądu podczas ładowania przekracza dziesiątki... setki amperów (następuje chwilowe zwarcie na akumulatorze)."


    Ciąg dalszy tego artykułu: (..) Dlatego wskazane jest podłączanie kondensatora przez opornik (rezystor, żarówkę, grzałkę) który ograniczy prąd ładowania. Ja osobiście polecam żarówkę która często bywa w zestawie z kondensatorem, lub jakąkolwiek żarówkę samochodową.

    Ja już niestety ogłupiałem, dorzucę drugi akumulator i jak się nie sprawdzi, to oddam i będę kombinował..
  • #12 17733522
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    gumisie napisał:
    Ja bym się nie odważył (brak układu kontroli ładowania = elektroniki)


    Za przeproszeniem gdzie masz układy kontroli ładowania kondensatorów??? nawet w tych swoich chińskich "caraudio" jedyna elektronika to voltomierz....
  • #13 17733560
    vodiczka
    Poziom 43  
    mayankgumpta napisał:
    Prawdziwy RMS tego wzmacniacza to około 2350w.
    Czyli masz inne dane ze strony niemieckiej. W danych technicznych ze sklepu w Polsce stoi tak jak napisałem - 2500W. Polak potrafi :D
  • #14 17733586
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    vodiczka napisał:
    Polsce stoi tak jak napisałem - 2500W. Polak potrafi


    A no wiesz, więcej watów to większa sprzedaż i tak dalej :P Ale o tym niemieckim amp-performance jeszcze złego słowa nie słyszałem, rzetelne testy i pomiary tam mają. O tym wzmacniaczu to słyszałem, że mocy chwilowej potrafili nawet wydobyć 2.8kw. Nie wiem ile w tym prawdy, ale to nie najgorszy wzmacniacz więc może.. Tak czy siak, u mnie będzie miał dużo lżej. Mam jakiś kompleks na nadmiar mocy i możliwości, lubię mieć świadomość, że mam spory zapas. Mimo, że nie będę go używał tak jak inni by to robili, to muszę mieć i basta ;)
  • #15 17733893
    Rzuuf
    Poziom 43  
    mayankgumpta napisał:
    Prawdziwy RMS tego wzmacniacza to około 2350w.
    Pomiar RMS sugeruje, że mierzony jest przebieg NIE-sinusoidalny, podczas gdy deklarowana przez producenta moc nominalna wzmacniacza mierzona jest przy sygnale sinusoidalnym, dla zniekształceń mniejszych, niż deklarowane przez producenta (np. 1%), lub Normę (dla sprzętu powszechnego użytku było to zwykle 10%).
    vodiczka napisał:
    Polak potrafi
    ... o ile mu na to pozwoli Prawo Ohma!
    Jakim napięciem jest zasilany stopień końcowy wzmacniacza i jaka jest oporność obciążenia (głośnika)?
    Ponadto rozróżnienie uchem, czy jest 2500W czy 2350W - nie jest możliwe.
  • #16 17733938
    gumisie
    Poziom 43  
    Rzuuf napisał:
    Ponadto rozróżnienie uchem, czy jest 2500W czy 2350W - nie jest możliwe.
    Głupoty opowiadasz :wink: , przecież:
    vodiczka napisał:
    Polak potrafi :D
    W czasach gdy jeszcze pracowałem, nie jeden "artysta elektronik" potrafił mnie zaskoczyć. :D

    Pozdrawiam.
  • #17 17734179
    mayankgumpta
    Poziom 6  
    gumisie napisał:
    Ponadto rozróżnienie uchem, czy jest 2500W czy 2350W - nie jest możliwe.


    Jak dla mnie może mieć nawet 2000w, spięcie wyżej wspomnianych wooferów w 1 ohm powinno dać dla mnie wystarczający efekt, reszty mi nie trzeba ;) Udowadniać coś komuś albo jeździć po zawodach nie mam zamiaru. To mój pierwszy sprzęt który ma mnie po prostu cieszyć :)
  • #18 17734212
    gumisie
    Poziom 43  
    @mayankgumpta przytoczony przez Ciebie cytat, nie jest mojego autorstwa.
    Ja wyznaję zasadę: nie moc się liczy, lecz jakość brzmienia takiego zestawu.

    Pozdrawiam.
  • #19 17928710
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
REKLAMA