Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mieszkanie 52 m - piec kondensacyjny czy z otwartą komorą spalania?

27 Sty 2019 12:57 1095 14
  • Poziom 6  
    Witam.
    Stary piec dogorywa, a właściwe jego pompa ( Termet Minimax ) i pomyślałem że chyba czas na zmianę.
    Moje pytanie, czy faktycznie w mieszkaniu 52 m piec kondensacyjny da oszczędności i komfort użytkowania które zrównoważą koszt jego instalacji w stosunku do pieca z otwartą komorą.

    Mieszkanie zimne w starym budownictwie (cegła) na parterze, nad piwnicą, dwie ściany narożne, nie ocieplone i szybko się wychładza. Cwu to zlewozmywak pod piecem a w łazience umywalka i nieduża wanna, 4 domowników, centralne same grzejniki.
    W moim przypadku koszty założenia pieca kondensacyjnego względem z otwartą komorą to nie tylko różnica w cenie kotła - ta jest jak najbardziej akceptowalna, ale dochodzi również wymiana wkładu kominowego o wysokości ok. 20m plus koszty instalacji kotła. "Zwykły kocioł" sam sobie podłączę i uruchomię natomiast kondesat do uruchomienia to już serwis.
    Dlatego też różnica końcowa w instalacji między zwykłym piecem a kondensatem w moim przypadku to +/- 3 tys. zł. a to już daje do zastanowienia się.
    Jeśli zdecyduję się na piec kondensacyjny to skłaniam się w kierunku Termeta, tylko który?
    Proszę doradźcie.

    A co do samej pompy to niepokojąco zaczęła mi szumieć i buczeć pompa RST15/6-1 i boję się że może nie pociągnąć do końca okresu grzewczego.
    Odkręciłem korpus i trzpień z wirnikiem mają na moje wyczucie spory luz podłużny i boczny a guma pod nimi jest wytarta, takie jasne wytarcie w górnym prawym rogu jak na zdjęciu poniżej , są jakieś szanse na reanimację takiej pompy, tak żeby chociaż pociągnęła ze trzy m-ce, czy tylko wymiana.

    mieszkanie 52 m - piec kondensacyjny czy z otwartą komorą spalania?
  • Poziom 39  
    jacekwrocław napisał:
    Zwykły kocioł" sam sobie podłączę i uruchomię natomiast kondesat do uruchomienia to już serwis.

    Kazdy kocioł powinien byc uruchomiony przez autoryzowany serwis, bo inaczej lipa z gwarancji.
    jacekwrocław napisał:
    Dlatego też różnica końcowa w instalacji między zwykłym piecem a kondensatem w moim przypadku to +/- 3 tys. zł. a to już daje do zastanowienia się.

    Coś Ci dużo wyszło zwłaszcza, że sam chcesz montować. Koszty to nie wszystko, dochodzi bezpieczeństwo użytkowania. Przepisy też obligują do montażu kotłów z zamknięta komorą spalania z pewnymi wyjątkami.
    Można u Ciebie wykorzystać dotychczasowy komin jako wylot spalin, a zza ściany zaciągasz powietrze z zewnątrz osobnym kanałem (jesli to możliwe) i to będzie najtańsze rozwiązanie.
    Możesz do istniejącego komina zamontować tylko wewnętrzną rurę 80mm ( bo 60 nie da rady na tej długości) i wymienić nasadę kominową, ale to juz koszty min. 1000-1200 zł.
  • Poziom 25  
    A jakie masz grzejniki. Czy na 50 stopniach dają radę ogrzać przy 0 do -5 na dworze? Jeśli tak to warto się zastanowić nad kondensatem mimo większych o około 3000 kosztów instalacji. Jeśli grzejniki są małe, przystosowane do 70-80 stopni na zasilaniu to raczej nie ma sensu inwestycji w kondesat bez wymiany grzejników. A to już kolejne koszty.

    Druga sprawa to bezpieczeństwo. Kocioł kondensacyjny to kocioł z zamkniętą komora spalania, ryzyko zaczadzenia jest minimalne w porównaniu do kotła z otwartą komorą spalania. Plus brak wychładzania pomieszczenia, w którym jest kocioł, jak jest to w przypadku atmosferyka.

    Więc zysk 10-15% w stosunku do kotła atmosferycznego jest tak naprawdę większy.
  • Specjalista od telefonów
    Nie kombinuj. Do kupienia są wyłącznie kondensacyjne, chyba ze w jakichś zapomnianych sklepach.
    Kup porządny kocioł, rurę w komin wsadź, pobór powietrza z boku, ze ściany zewnętrznej. Konieczny serwis, bez tego sam pieca porządnie nie uruchomisz, w tym regulacja mocy itp.
    Sam się zdziwisz jak szybko Ci się to zwróci.
    Zamiast kilkusetzłotowych oszczędności metoda "raz a dobrze na pewno sie opłaci
  • Poziom 37  
    jacekwrocław napisał:
    Mieszkanie zimne w starym budownictwie (cegła) na parterze, nad piwnicą, dwie ściany narożne, nie ocieplone i szybko się wychładza.

    Skoro miszkanie zimne to lepiej będzie sprawował się kocioł o niskiej mocy minimalnej, który będzie zapewniał możliwie długą pracę palnika i dłużej ciepłe grzejniki.

    Zakładając 100W/m2 to dla 52m2 daje to 5,2kW dla mrozów -20, czyli w przeciętny dzień zimy będzie to ok. 2,6kW.
    W zależności od realnego zapotrzebowania na ciepło to powyższe wyliczenia mogą rosnąć lub maleć.
    Skoro to mieszkanie to kocioł 1-funkcyjny z mocą minimalną ok. 2,2kW + zasobnik raczej będą mało realne, więc w grę wchodzi kocioł 2-funkcyjny.
    Szukaj kotła 2-funkcyjnego, który ma minimalnie 3-4kW.
    Jeśli chcesz Termeta to masz do wyboru Silver, Gold lub Crystal, jest jeszcze Slim ale nie wiem co to za cudo, bo nikt na forum nie chwalił się, że to kupił.
    Termetu mają dla wody kotłowej 50/30 minimum 3,0kW, więc w teorii spełniają one kryterium niskiej mocy minimalnej.

    Otwarta komora spalania to już chyba raczej w muzeum ;-) Kondensat to zamknięta komora spalania, więc w teorii większe bezpieczeństwo i mniejsze ryzyko zaczadzenia. Spada znaczenie nawiewu świeżego powietrza, więc masz mniej wychłodzone pomieszczenie kotłowni, zwykle w mieszkaniu to łazienka lub kuchnia. Kocioł kupujesz na ok. 10 lat, więc jest to inwestycja długofalowa i moim zdaniem lepiej zrobić raz a dobrze, niż szukać na siłę oszczędności, które potem zwykle bokiem wychodzą.
    Bo atmosferyk z pewnością nie będzie miał mocy minimalnej na poziomie 3-4kW, a wtedy będziesz miał gorszy komfort cieplny, bo kocioł musi częściej taktować.
    Jak sobie pościelesz to tak się wyśpisz, ja bym kupował kondensat jako nowy kocioł, a Ty rób jak uważasz.
  • Poziom 6  
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Można u Ciebie wykorzystać dotychczasowy komin jako wylot spalin, a zza ściany zaciągasz powietrze z zewnątrz osobnym kanałem (jesli to możliwe) i to będzie najtańsze rozwiązanie.

    Też o tym myślałem, natomiast gdzieś wyczytałem że pobór powietrza na tak krótkim odcinku ok. 2 m nie jest wskazany ze względu na jego niską temperaturę i jest nie ekonomiczne lepsze wykorzystanie idei kondensatu daje doprowadzenie powietrza przewodem koncetrycznym z komina.
    Obecnie nie mam jakiegoś specjalnego napowietrzania zewnętrznego, jest kratka wentylacyjna a piec wisi w kuchni i działa bez zarzutu.
    Wojewoda82 napisał:
    A jakie masz grzejniki. Czy na 50 stopniach dają radę ogrzać przy 0 do -5 na dworze? Jeśli tak to warto się zastanowić nad kondensatem mimo większych o około 3000 kosztów instalacji. Jeśli grzejniki są małe, przystosowane do 70-80 stopni na zasilaniu to raczej nie ma sensu inwestycji w kondesat bez wymiany grzejników. A to już kolejne koszty.

    Obecnie żeby utrzymać komfort cieplny na piecu mam 60 stopni przy temp zewn. -5 do +5, przy wyższych temperaturach zewnętrznych na piecu ustawiam 55 stopni.
    Ale to taki kompromis pomiędzy w miarę szybkim nagrzaniem i nie dopuszczeniem do całkowitego wychłodzenia grzejników, pewnie mógłbym ustawić niższą temp na piecu ale jego praca byłaby dłuższa. Po za tym wrażenie mam że obecny piec jest za mocny ponieważ zanim najdalszy grzejnik się nagrzeje to piec już osiąga nastawioną temp. i się schładza - to się chyba nazywa taktowanie?
    Powrót na piecu gorący a ostatni grzejnik jeszcze letni.
    Czy w takim razie kondesat na obecnej instalacji c.o. nie po ciągnie?
    BUCKS napisał:

    Jeśli chcesz Termeta to masz do wyboru Silver, Gold lub Crystal, jest jeszcze Slim ale nie wiem co to za cudo, bo nikt na forum nie chwalił się

    Wiem jakie Termet ma modele, pytanie który wybrać bo różnica w cenie też jest a parametry dla mnie podobne i nie chcę wybierać jak blondynka - bo ten różowy mi się bardziej podoba :D Nie musi mieć "fajerwerków", wystarczy że ustawienia parametrów będą możliwe z poziomu pieca noo i najważniejsze , będzie wpasowywał w moje potrzeby.
    A na stronie Termet jest jeszcze dostępny kocioł atmosferyczny... wiem, wiem idą w zapomnienie ale cena kusi i jest do ogarnięcia w całości przeze mnie.
    Mam sentyment do tej marki, hula u mnie od początku lat 90-tych beż żadnych problemów i wszystkie awaryjki były na tyle proste że do usunięcia we własnym zakresie, obecnie to już ich trzeci piec.

    Jak czytam jak ludzie mają niskie koszty zużycia gazu w DOMACH w porównaniu do mojego mieszkania to mnie ..urwica bierze i dlatego pytam czy faktycznie instalacja kotła kondensacyjnego w moich warunkach ma sens bo nie chciałbym wywalić dwa razy więcej kasy a nie odczuć tego w rachunkach za gaz.
    Niestety na ocieplenie budynku nie ma szans.

    Dodano po 52 [minuty]:

    Tak w przybliżeniu wyliczyło mi zapotrzebowanie cieplne.
    mieszkanie 52 m - piec kondensacyjny czy z otwartą komorą spalania?
  • Poziom 37  
    jacekwrocław napisał:
    Obecnie żeby utrzymać komfort cieplny na piecu mam 60 stopni przy temp zewn. -5 do +5, przy wyższych temperaturach zewnętrznych na piecu ustawiam 55 stopni.

    Sama temperatura na kotle to za mało. Bo kocioł taktuje, czyli pracuje w cyklach, a to oznacza, że musi dozować większe porcje energii, aby starczyło na czas grzania jak i późniejszej przerwy w grzaniu.
    Ile średnio m3 GZ50 na dobę zużywałeś przy tych temperaturach będzie bardziej wymowne. Można zaokrąglić i przyjąć 10kWh/m3 gazu, średnia na dobę da średnie zapotrzebowanie na energię, a to pokaże średnią moc.
    Owszem takie szacowanie jest obarczone błędem ale daje jakiś obraz tego co masz obecnie.

    jacekwrocław napisał:
    pewnie mógłbym ustawić niższą temp na piecu ale jego praca byłaby dłuższa.

    czas pracy kotła zależy od jego mocy.
    Na pewno Twój obecny kocioł jest przewymiarowany i jego minimalna moc to będzie coś na poziomie ok. 8-9kW.
    Mój kocioł ma 9,5kW jako minimum i ustawiłem maksymalną moc dla c.o. na poziomie ok. 10kW.
    Dzięki temu kocioł pracuje w trochę dłuższych cyklach, po ustawieniu na kotle 62 stopni kocioł grzał ok. 30 minut.
    Daje to mniejszy przyrost temperatury, czyli skoki temperatury w pokojach są mniejsze i mniej uciążliwe.
    Ideał byłby wtedy gdyby kocioł mógł pracować niemal ciągle z małą mocą, bo grzejniki byłyby nonstop ciepłe i byłoby przyjemne ciepełko, a tak to mam wahania temperatury, jest cieplej, a potem lekkie wychłodzenie i znowu grzanie i tak w kółko.

    Z tego powodu ja w swoim mieszkaniu chcę założyć kocioł 1-funkcyjny o mocy minimalnej 2,2kW dla 50/30 + zasobnik do c.w.u. ale jeśli finalnie nie będzie takiej możliwości to pozostanie mi kocioł 2-funkcyjny o mocy minimalnej 3-4kW. Nie ważne jaki to będzie kocioł to i tak będzie lepiej niż obecnie z 9,5kW.

    jacekwrocław napisał:
    Po za tym wrażenie mam że obecny piec jest za mocny ponieważ zanim najdalszy grzejnik się nagrzeje to piec już osiąga nastawioną temp. i się schładza - to się chyba nazywa taktowanie?

    Tak taktowanie to praca cykliczna palnika zamiast ciągłej i związana jest ze zbyt dużą mocą, która wymaga wyłączenia palnika, inaczej trzeba by przegrzewać znacznie pomieszczenie i marnować energię, bo zbyt duża moc nie pozwala na długotrwałe utrzymywanie stałej temperatury tylko oznacza stały wzrost tej temperatury.
    Analogicznie jakbyś chciał jechać stałą prędkością autem, które ciągle przyśpiesza, bo pedał gazu nie ma takiego zakresu regulacji, aby pozwolić na stałą prędkość w danych warunkach.

    Ja miałem to samo ale u mnie pomogło zwiększenie średnic rur miedzianych. Miałem 18, a dałem 22 i nagle ten sam kocioł z tymi samymi grzejnikami zaczął śmigać lepiej.
    Dodatkowo i tak zwiększyłem wielkość grzejników, średnio o ok. 40% niż to co zrobili mi zawodowcy.

    jacekwrocław napisał:
    Powrót na piecu gorący a ostatni grzejnik jeszcze letni.
    Czy w takim razie kondesat na obecnej instalacji c.o. nie po ciągnie?

    Obecnie kocioł musi dozować energię paczkami z racji dużej mocy minimalnej. Nowy kocioł pozwoli na odpowiednio dłuższa pracę palnika przy niższej temperaturze wody kotłowej, więc zmieni się charakterystyka pracy Twojej instalacji i komfort cieplny.
    Ogólnie chodzi o to, że dla kondensacji ważna jest temperatura powrotu, im niższa to tym lepiej, producenci kotłów zwykle podają najwyższą dla powrotu ok. 30 stopni, czyli dla np. 50/30.
    Sam proces kondensacji zachodzi do ok. 57 stopni, czyli mają 75/55 też będzie kondensacja ale w mniejszym zakresie.
    Z drugiej strony woda kotłowa raczej rzadko będzie wymagała utrzymywania 75 stopni, więc nie jest to problemem.
    Obecnie jako maksa na zasilaniu przyjmuje się 70 stopni, czyli np. 70/50 to maksymalna temperatura wody kotłowej dla mrozów -20.
    Jaką temperaturę na zasilaniu będziesz potrzebował to zależy od wielkości Twoich grzejników.
    Mniejszy grzejnik do uzyskania mocy X potrzebuje wyższje temperatury, do uzyskania tej samej mocy X większy grzejnik wymaga niższej temperatury.
    Z tego wniosek, że jeśli u Ciebie w mieszkaniu przy mrozach -20 musiałbyś grzać wodę do 70 stopni to w celu jej obniżenia musiałbyś mieć odpowiednio większe grzejniki.
    Tylko średnia temperatura w zimie oscyluje w okolicach zera, czyli wtedy zamiast 70 stopni wystarczy, że będziesz miał np. 50.

    Należy też pamiętać, że inaczej wygląda zapotrzebowanie na moc cieplną grzejników gdy mamy kocioł przewymiarowany, który taktuje, a inaczej, gdy mamy kocioł pozwalający na ciągłą pracę palnika.
    Przy taktowaniu lepiej sprawdzają się przewymiarowane grzejniki, bo przewymiarowany kocioł pracuje w krótkich cyklach produkując dużą porcją energii, więc większe grzejniki łatwiej przyjmą tę większą porcję energii i oddadzą do pomieszczeń.
    Przewymiarowany kocioł atmosferyczny zwykle ma mocną pompę, która wymaga dużych przepływów, więc nie można też za bardzo blokować grzejników, bo mniejszy przepływ wody przez kocioł powoduje szybsze nagrzewanie się wody na kotle. Z kolei przepływy zależą też m.in. od średnicy rur.

    Daj rozpiskę jakie masz obecnie pokoje o jakiej powierzchni i jakiej wielkości grzejniki i ile miejsca pod oknami to będzie to dla mnie bardziej wymowne oraz jakiej średnicy rurki.
    Na tej podstawie można obliczać moc maksymalną grzejników oraz to czy rurki są wystarczające.
    Bo wygląda, że masz podobną sytuację do mojej ale w mniejszej skali, bo ja mam nieocieplone mieszkanie 100m2.

    jacekwrocław napisał:
    ak czytam jak ludzie mają niskie koszty zużycia gazu w DOMACH w porównaniu do mojego mieszkania to mnie ..urwica bierze

    W dużej mierze niskie zużycie energii wynika z dobrze ocieplonych budynków, budowanych wg najnowszych standardów wymuszających niskie zapotrzebowanie na energię, a nie z racji posiadania kotła kondensacyjnego.
    Więc sam kocioł kondensacyjny nie da Ci cudownie niskich rachunków, coś tam poprawi względem atmosferyka ale na cuda nie licz.
  • Poziom 39  
    jacekwrocław napisał:
    Też o tym myślałem, natomiast gdzieś wyczytałem że pobór powietrza na tak krótkim odcinku ok. 2 m nie jest wskazany ze względu na jego niską temperaturę i jest nie ekonomiczne lepsze wykorzystanie idei kondensatu daje doprowadzenie powietrza przewodem koncetrycznym z komina.
    Obecnie nie mam jakiegoś specjalnego napowietrzania zewnętrznego, jest kratka wentylacyjna a piec wisi w kuchni i działa bez zarzutu.

    Nie bedzie to gorsze rozwiązanie niż ciągłe wciąganie powietrza do atmosferyka poprzez pomieszczenie mieszkalne, czyli u Ciebie kuchnię.
    Idea kondensacji polega na odbiorze ciepła ze spalin w momencie ich kondensacji i to działa głównie w powiększonym wymienniku spaliny/woda. W kominie koncentrycznym następuje wstępne podgrzanie temp. powietrza spalanego , co nieco podnosi jego sprawność, ale to może jest 1-2 %
    Za to w kuchni ogrzane powietrze jest ciągle wciągane do kotła na potrzeby spalania i tu sa spore straty.
    Jaki masz komin spalinowy w dotychczasowym kotle?
  • Poziom 37  
    jacekwrocław napisał:
    Obecnie nie mam jakiegoś specjalnego napowietrzania zewnętrznego, jest kratka wentylacyjna a piec wisi w kuchni i działa bez zarzutu.

    Tutaj zwróciłbym uwagę na fakt, że Twoje bezpieczeństwo zależy od tego jak sprawnie działa wentylacja grawitacyjna. Jeśli coś zakłóci działanie tej wentylacji to możesz zostać poczęstowany tlenkiem węgla, który jest bezwonny, bezbarwny i zabójczy.
    Wystarczy jeden raz w całym Twoim życiu, a będzie to ostatnia chwila.
    Dlatego kup sobie czujnik czadu, bo nie znasz dnia ani godziny.

    W przypadku zamkniętej komory spalania wentylacja grawitacyjna ma mniejsze znaczenie ale w bloku warto mieć czujnik czadu, bo można dostać czad od np. sąsiada jeśli wentylacja przestanie działać prawidłowo.
    Sprawność wentylacji grawitacyjnej to kwestia indywidualna i nie da się tego przyjąć z góry jako pewnik, a to, że Tobie się wydaje, że wszystko jest OK nie oznacza, że na pewno jest OK. Czasem wystarczy wymienić drzwi na nowe, czy okno na nowe i wentylacja grawitacyjna zacznie świrować z powodu braku odpowiedniego nawiewu świeżego powietrza.
  • Poziom 6  
    [quote="BUCKS"]
    jacekwrocław napisał:
    Daj rozpiskę jakie masz obecnie pokoje o jakiej powierzchni i jakiej wielkości grzejniki i ile miejsca pod oknami to będzie to dla mnie bardziej wymowne oraz jakiej średnicy rurki.
    Na tej podstawie można obliczać moc maksymalną grzejników oraz to czy rurki są wystarczające.

    Rysownik ze mnie żaden to nie będę kaleczył sztuki i postaram się to opisać:
    - piec wisi w kuchni, na wyjściu 3/4 po śrubunkach, zaworach i filtrze wody jest przejście na plastik klejony CPVC też 3/4 cala na długości 1,6m aż do trójników które rozgałęziają instalację dalej na lewą i prawą stronę mieszkania. Za trójnikami już dalej wszędzie idzie CPVC 1/2cala.
    Strona lewa:
    - od trójników 3/4 idzie 1/2 cala do pierwszego grzejnika który wisi w tej kuchni jest 2,2m. Kuchnia ma pow. 11,65m2 .
    - następnie instalacja idzie do łazienki, długość od grzejnika z kuchni do pierwszego w łazience to 2,0m, grzejnik 60*60cm podwójny panelowy
    blaszak, i dalej jest drabinka 100*50cm w odległości od poprzedniego grzejnika 2,5m. Łazienka pow .5,2m2
    Strona prawa:
    - od trójników 3/4 idzie 1/2cala do grzejnika w pokoju jest 1,0m i ten grzejnik jest przeważnie zakręcony, od tego grzejnika do drugiego w tym
    samym pokoju 1,5m. Pokój 8,6m2
    - do następnego grzejnika w drugim pokoju jest 1,7m, pokój 6,0m2
    - następnie instalacja idzie do trzeciego pokoju, jej długość od poprzedniego grzejnika 3,0m, pow pokoju 12,25m2 i tu wisi podwójny panelowy
    blaszak o wymiarach 120*60cm - jest to największy grzejnik, w pozostałych pokojach wiszą podwójne panelowe blaszaki 60*60cm po za
    dodatkową drabinką w łazience.
    Jak jest mało czytelne to postaram się to jakoś rozrysować.

    Wszystkie grzejniki wiszą na ścianach zewnętrznych obok okien, parapety niskie 50 cm od podłogi więc nic nie powieszę pod nimi.

    Jest jeszcze przed pokój 7,65m2 nie ogrzewany na ścianie działowej z sąsiadami.
    Generalnie wszędzie jest ciepło przy ustawiony regulatorze pokojowym na 22,5/23,0 stopnie ze względu na szybkie wychładzanie się i "ciągnie od piwnicy i ścian zewnętrznych". Jak ustawię regulator na niższą temp to teoretycznie też jest ok, ale jak się posiedzi dłużej bez ruchu to już nie jest tak fajnie bo jak wcześnie napisałem "ciągnie", a i dzieciak przeważnie zabawia się na podłodze to musi być trochę podkręcona temperatura.

    Cytat:
    Ile średnio m3 GZ50 na dobę zużywałeś przy tych temperaturach będzie bardziej wymowne.

    Jakoś nigdy wcześniej nie zapisywałem, aż do teraz:
    - dzień/noc/dzień +2/+2/+7 wyszło mi 8,75 m3
    - dzień/noc/dzień +7/0/+4 wyszło mi 7,6 m3
    ale to jest razem z cwu, załóżmy że na jedną dobę były dwie kąpiele w wannie (lejemy do wanny oszczędnie, nie po brzegi) plus głównie zmywanie garów w kuchni i poranna toaleta w umywalce.
    Cytat:
    Jaki masz komin spalinowy w dotychczasowym kotle?

    Komin murowany ceglany wewnątrz mieszkania, teraz nie powiem jak to wszystko wygląda w środku po dwudziestu kilku latach i zakładam że trzeba będzie zrobić na nowo cały wkład żeby to miało sens, wysokości też nie pamiętam, albo się zmieszczę w 15 metrach na styk, albo nie.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    jacekwrocław napisał:
    Rysownik ze mnie żaden to nie będę kaleczył sztuki i postaram się to opisać:

    Jeśli dobrze zrozumiałem to masz tak:
    a) lewa strona:
    - kuchnia 11,65m2 z grzejnikiem typ 22 60x60cm
    - łazienka 5,2m2 z grzejnikiem typ 22 60x60 + drabinka 100x50

    b) prawa strona:
    - pierwszy pokój 8,6m2 z grzejnikiem typ 22 60x60cm przeważnie skręcony + drugi grzejnik typ 22 60x60cm
    - drugi pokój 6,0m2 z grzejnikiem typ 22 60x60cm
    - trzeci pokój 12,25m2 z grzejnikiem typ 22 120x60cm

    Grzejnik Brugman typ 22 60x60 dla 70/50 ma moc ok. 750W i wymaga przepływu 33 l/h. Ten sam grzejnik dla wody 70/60 ma moc 875W i wymaga przepływu 76 l/h.
    Grzejnik typ 22 120x60 dla 70/50 ma moc ok. 1500W i wymaga przepływu 66 l/h. Ten sam grzejnik dla wody 70/60 ma moc 1750W i wymaga przepływu 152 l/h.

    Z racji, że masz kocioł atmosferyczny to dla przepływów ja biorę wartości dla wody kotłowej 70/60.
    Wynika z tego, że lewa strona potrzebuje przepływ 152 l/h nie licząc drabinki, czyli w przypadku miedzi starczy rurka 18.
    Prawa strona potrzebuje maksymalnie przepływu 380 l/h, czyli obowiązkowo potrzebna jest rurka miedziana minimum 22.
    Na Twoim miejscu dla prawej strony zwiększyłbym średnicę.
    Choć moje wyliczenia są dla miedzi, a nie wiem jak przeliczyć średnice dla PVC. Dla miedzi górna prędkość przepływu przyjmuje się 0,3m/s, a to oznacza, że rurka 22 oferuje przepływ do 330 l/h.
    Warto też zadbać o właściwe kryzowanie grzejników, bo woda zwykle płynie tam gdzie ma najmniejsze opory hydrauliczne, a my chcemy, aby każdy grzejnik dostał odpowiednią ilość wody wedle potrzeb.

    Co do mocy to wychodzi, że w całym domu masz grzejniki o łącznej długości 4,2m.
    4,2m * 1260W = 5292W, czyli ok. 5,2kW.
    Średnio daje to obecnie przelicznik 101W/m2

    Weźmy teraz pod uwagę przelicznik mocy na 1m2.
    - kuchnia 750W / 11,65m2 = 64W/m2
    - łazienka 750W / 5,2m2 = 144W/m2 (nie licząc mocy drabinki)
    - pierwszy pokój 2 x 750W = 1500W/ 8,6m2 = 174W/m2 ale z racji, że używasz tylko 1 grzejnik to liczmy 750W/8,6m2 = 87W/m2
    - drugi pokój 750W/6m2 = 125W/m2
    - trzeci pokój 1500W/ 12,25m2 = 122W/m2

    Masz różny przydział mocy, więc ja bym dążył do wyrównania poziomów.
    Nie wiem który jest prawidłowy ale przyjmując, że drugi pokój jest OK to masz przelicznik 125W/m2.
    Należałoby dobrać wielkość grzejników tak, aby wszędzie uzyskać owe 125W/m2, a dla łazienki przyjmując 24 stopnie to dawałoby to nawet 230W/m2

    Jeśli przyjmiemy średnio 125W/m2 to dla 52m2 daje to maksymalnie 6,5kW.
    Jeśli chciałbyś uwzględnić 8kW to wtedy wychodzi średnio 153W/m2, czyli musiałbyś proporcjonalnie zwiększyć wielkości grzejników.

    Podsumowując ja bym zwiększył średnicę rury dla prawej strony.
    Dodatkowo wyrównał moce oraz ewentualnie zwiększył proporcjonalnie wielkości grzejników, aby uzyskać owe 8kW, jeśli nie zanosi się, że będziesz miał ocieplony budynek.
    W przypadku kotła kondensacyjnego większe grzejniki oznaczają, że przy ciągłym grzaniu kotła będziesz utrzymywał niższą temperaturę wody kotłowej.
    Niższa temperatura wody kotłowej oznacza też lepszy komfort cieplny o ile przewymiarowanie nie jest zbyt drastyczne.
    Ty widzisz jak działa obecnie instalacja to wiesz, które pokoje dogrzewa bez problemu, a którym coś brakuje i wiesz ile masz miejsca to możesz szacować o ile możesz zwiększyć moce (wielkości) grzejników.

    jacekwrocław napisał:
    Wszystkie grzejniki wiszą na ścianach zewnętrznych obok okien, parapety niskie 50 cm od podłogi więc nic nie powieszę pod nimi.

    Najbardziej popularne są grzejniki o wysokości 50-60cm ewentualnie 90 cm.
    Co prawda producenci oferują grzejniki o wysokości 30cm ale to raczej musiałbyś ściągać na zamówienie, a z racji małego zainteresowania to pewnie cena byłaby kosmos.
    No i automatycznie wzrosła by długość takiego grzejnika, bo chcąc uzyskać taką samą moc jaką oferuje grzejnik typ 22 60x60cm to typ 22 o wysokości 30cm musiałby mieć długość 110cm.

    jacekwrocław napisał:
    Jakoś nigdy wcześniej nie zapisywałem, aż do teraz:
    - dzień/noc/dzień +2/+2/+7 wyszło mi 8,75 m3
    - dzień/noc/dzień +7/0/+4 wyszło mi 7,6 m3

    Zwróć uwagę ile zużywasz gazu przy temperaturach w okolicy zera, bo w teorii przy -20 będzie to 2x większe zużycie.
    Przyjmując np. 10m3 to dla GZ50 licząc np. 9,5kWh/m3 to wychodzi 95kWh na dobę/24h = 3,96kW stałej mocy. Wtedy faktycznie dla mrozu -20 potrzebne byłoby ok. 8kW według takiego szacowania.
  • Poziom 6  
    Ok BUCKS, bardzo fajnie i obrazowo mi to wszystko przedstawiłeś - wielkie dzięki !

    Teraz muszę sobie to wszystko na spokojnie poukładać w głowie i rozpisać wraz z kosztami, przymierzałem się do wymiany pieca na lato i mam nadzieję że moja bucząca pompa jednak wytrzyma do tego czasu.
    I chyba pierwszy raz liczę że mrozy jeszcze powrócą żeby zaobserwować jak się instalacja zachowuje przy niskiej temp. na kotle i ocenić jej wydolność.
    Co do średnicy poziomu po prawej stronie to cały czas chodziło mi po głowie że 1/2 cala może być ciut za mała, ale wszyscy fachowcy i doradcy głośno i jednogłośnie krzyczeli że spokojnie wystarczy - no i w sumie to prawie wystarcza... ale prawie robi różnicę :P i jest jak by na styk.
    Nikt chyba nie brał pod uwagę że to mieszkanie jest potwornie chłodne i dla porównania kolega w tym samym budynku otoczony z każdej strony, i góry i z dołu sąsiadami mając jedną ścianę zewnętrzną podczas gdy ja już ostro hajcuję on ledwo "zaczyna przepalać".

    Jeszcze pytanie do forumowiczów o wskazanie lub wyjaśnienie różnicy po między poniższymi kotłami ponieważ dla mnie mają podobne parametry, a cena różna, czym się sugerować :
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-silver/67
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-gold-plus/64
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-slim-nowosc/109
  • Poziom 23  
    jacekwrocław napisał:
    Jeszcze pytanie do forumowiczów o wskazanie lub wyjaśnienie różnicy po między poniższymi kotłami ponieważ dla mnie mają podobne parametry, a cena różna, czym się sugerować :
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-silver/67
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-gold-plus/64
    https://www.termet.com.pl/produkt/ecocondens-slim-nowosc/109

    Ja Ci napisze tylko tyle: Poświęć trochę czasu i zobacz ile ciągle wypływa tematów na temat "termetów".
    Powinno Ci to dać do myślenia.
  • Poziom 25  
    Wiesz, po części dlatego dlatego, że to popularna marka, polski producent, tanie kotły.

    Na pewno moc minimalna kotłów Termeta w realu jest zwykle większa niż katalogowo, bo serwisanci są niechętni niższym nastawom (problemy z zapłonem?).