Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED

etet 27 Jan 2019 20:16 1926 28
  • #1
    etet
    Level 14  
    Witam. Chciałbym zasilić sporo diod LED pracujących przy prądzie 75mA z zasilacza stałoprądowego. Diody te muszę połączyć szeregowo w 8 pasków tak aby nie przekroczyć maksymalnego napięcia 90V. Czytałem nieco na ten temat i ludzie proponują użycie lustra prądowego do zbalansowania / równego rozdzielenia prądu zasilacza (ustawionego na 600mA) pomiędzy gałęzie.

    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED



    Rezystory w emiterze to około 10 om. Niektóre wartości lekko zmieniłem eksperymentalnie aby poprawić podział prądu. Testowałem to na 2,3,4 gałęziach (przy niższym prądzie oczywiście) i wydawało się działać nieźle. Potem podłączyłem wszystkie gałęzie ale tranzystory jakoś mocno się grzały (parzyły po kilku sekundach). Trochę w ciemno zmniejszyłem rezystor R9 z 680 om aż do 33 om, ponieważ wydawało mi się, że prąd bramki jest za niski. Teraz rezystory grzeją się umiarkowanie.

    Kolejnym elementem jest zabezpieczenie nadprądowe głównej gałęzi zrealizowane na T9, który przy wzroście prądu w tej gałęzi powyżej 90 - 100 mA (co ma miejsce gdy któraś z pozostałych gałęzi padnie) powinien automatycznie zmniejszać prąd we wszystkich gałęziach i uratować diody. To także działało prawidłowo przy 4 gałęziach, kiedy prąd nigdy nie rósł powyżej 80mA. Natomiast w tej chwili napięcie na rezystorze kompletnie nie działa i nawet 130mA na diodach w 1 gałęzi po lewej nie powoduje żadnej reakcji. Powiem więcej - mam wrażenie, że przez tranzystor T1 i rezystor R1 nie płynie za bardzo prąd bo nawet usunięcie R1 niewiele zmienia.

    Czy ktoś jest w stanie powiedzieć gdzie jest błąd? Bo zgłupiałem już kompletnie. [/img]
  • #2
    kicajbas
    Level 32  
    Dorysuj do schematów te szeregowo połączone łańcuchy, bo jakoś nie mogę sobie tego zwizualizować.

    Pozdr.
  • #3
    etet
    Level 14  
    Faktycznie może powinienem to zrobić porządniej ale tam naprawdę niewiele brakuje. Do każdego z kolektorów podpięta jest katodami ta sama ilość diod w szeregu, po czym z drugiej strony wszystko jest spięte anodami i podpięte do + zasilacza prądowego. Te dziwne złącza mają ułatwić mi testowanie (między innymi wpięcie amperomierzy w poszczególne gałęzie) na płytce zrobionej do testów.
  • #4
    Marian B
    Level 37  
    Dla czego taka dziwna "oszczędność" na tranzystorach? Moim zdaniem dużo pewniejszym rozwiązaniem byłoby osiem niezależnych żródeł prądowych na dwóch tranzystorach, każde żródło do każdej szeregowej gałęzi. To tylko więcej o 7 tranzystorów i 7 rezystorów, a można indywidualnie dobierać prąd w każdej gałęzi według upodobania.

    Układ też nie pewnie działa bo bazy tranzystorów są połączone ze sobą bezpośrednio, bez rezystorów (lub diod) oddzielających, i dlatego np. odłaczenie R1 "nic nie daje" bo prąd płynie przez pozostałe złącza baza-emiter.
  • #5
    etet
    Level 14  
    Oszczędność wyłącznie stąd, że innych rozwiązań nie znam. Przekopałem naprawdę sporą część internetu i na hasła "led, parallel strings, current balancing" praktycznie zawsze dostaje właśnie taki układ, ewentualnie z drobnymi różnicami. Przeglądałem też różne inne układy ale mój poziom zaawansowania kompletnie nie pozwala mi ocenić użyteczności rozwiązania w moim przypadku. Prosiłbym więc o wskazanie jakiegoś schematu/opisu jak takie coś zrobić inaczej.

    Chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że to ma być zasilane ze źródła prądowego (600mA, 2-90V) a nie z zasilacza o stałym napięciu. No i ja niekoniecznie chcę dobierać indywidualnie prąd. Chyba, że mówimy jedynie o kwestii maksymalnie precyzyjnego rozdziału tego sumarycznego prądu 600mA na poszczególne gałęzie. Coś takiego właśnie próbuje uzyskać.
  • #6
    Marian B
    Level 37  
    etet wrote:
    Chyba, że mówimy jedynie o kwestii rozdziału tego sumarycznego prądu 600mA na poszczególne gałęzie. Coś takiego właśnie próbuje uzyskać.

    O wielkości prądu w każdej gałęzi decyduje rezystor w emiterach tranzystorów. Spadek napięcia na nim steruje pomocniczym tranzystorem w przypadku indywidualnego żródła prądowego. Podobnie będzie i tu, ale bazy tranzystorów nie powinny być bezpośrednio połączone ze sobą. Było by to może dobre w przypadku idealnych tranzystorów.
    Każdy tranzystor przewodzi "lepiej lub gorzej" i dla tego mim zdaniem lepsze będzie równoległe połączenie gałęzi z indywidualnymi żródłami prądowymi. Zasilanie zasilaczem z własnym żrodłem prądowym niema nic do rzeczy, gdyż aby zasilić szeregową gąłąż np. 20 diod i tak nie można zejść poniżej napięcia wymaganego dla tej gałęzi. Zasilacz jedynie ograniczy sumaryczny prąd
  • #7
    etet
    Level 14  
    Moje nie są może idealne ale na pewno bardzo fajne. Zalecenie było żeby wziąć o dużym wzmocnieniu (bc547c mają chyba min 420) i jeszcze żeby to wzmocnienie było we wszystkich maksymalnie zbliżone (tego akurat niestety nie sprawdziłem). Poza tym diody miały być tak ustawione żeby napięcia na tej gałęzi odniesienia było najwyższe.

    Ogólnie takich i podobnych schematów w internecie jest sporo. Ktoś to musiał chyba budować w praktyce.
  • #8
    trymer01
    Level 43  
    Układ jest nieprawidłowy.
    Marian B wrote:
    Było by to może dobre w przypadku idealnych tranzystorów.
    Każdy tranzystor przewodzi "lepiej lub gorzej" i dla tego mim zdaniem lepsze będzie równoległe połączenie gałęzi z indywidualnymi żródłami prądowymi.

    Nawet nie o to chodzi, bo ten sam typ tranzystorów (T1-T8) oznacza takie samo (albo prawie takie samo) Ube - czyli taki sam albo zbliżony (z wystarczającą dokładnoscią) Ie - a więc również Ic.
    Wyobraź sobie co sie stanie gdy przerwany zostanie łańcuch LED-ów w kolektorze T1 (np. jedna z diod się spali, przerwa na przewodach itp) - wtedy T9 ma Ube=0 (bo IeT1=0) i cały prąd z R9 popłynie do baz T2-T8, które wysterowane zostaną bez kontroli prądu - w efekcie prądy kolektorów T2-T8 będą dużo większe.
    Poza tym R9 powinien być zasilany z + zasilania a nie z kolektora, gdzie napięcie jest niskie (więc Ib jest małe - dlatego się tranzystory grzały) i niestałe (może się zmieniać np ze zmianą temp. LED-ów), w związku z czym prądy baz są też nie-stałe.
    Do każdego tranzystora T1-T8 powinien być dołączony dodatkowy tranzystor jak T9 (dla T1) z opornikiem jak R9 - ale z plusa zasilania. To będzie klasyczne źródło prądowe - dla każdego łańcucha osobne. Poczytaj jak działa takie źródło.
    Nie podałeś typu tranzystorów - prawdopodobnie jako T9 wystarczy małej mocy np. BC547, ale beta T1-T8 ma znaczenia dla ustalenia wartości R9, moc tych tranzystorów również a to zależy od Uf LED-ów (też nie podałeś typu i ilości) - bo to określa sumę Uf i Uce tranzystorów T1-T8, a P=Ic x Uce.
    Dla Uzas=90V prawdopodobnie jako T1-T8 wystarczą tranzystory w obudowie TO-220 (bez radiatora) i Ucemax= min. 60-80V, R9 prawdopodobnie rzędu 33-47k.
    Na pewno jako T1-T8 nie można użyć BC547 itp - bo i prąd 80mA to dla nich zbyt wiele, a przede wszystkim moc strat zbyt duża - już przy Uce=5V moc P=80 x5=400mW i będą się gotować.
    etet wrote:
    Ogólnie takich i podobnych schematów w internecie jest sporo. Ktoś to musiał chyba budować w praktyce.

    W internecie jest sporo....głupot.
  • #9
    etet
    Level 14  
    trymer01 wrote:
    Układ jest nieprawidłowy.
    Marian B wrote:
    Było by to może dobre w przypadku idealnych tranzystorów.
    Każdy tranzystor przewodzi "lepiej lub gorzej" i dla tego mim zdaniem lepsze będzie równoległe połączenie gałęzi z indywidualnymi żródłami prądowymi.

    Nawet nie o to chodzi, bo ten sam typ tranzystorów (T1-T8) oznacza takie samo (albo prawie takie samo) Ube - czyli taki sam albo zbliżony (z wystarczającą dokładnoscią) Ie - a więc również Ic.
    Wyobraź sobie co sie stanie gdy przerwany zostanie łańcuch LED-ów w kolektorze T1 (np. jedna z diod się spali, przerwa na przewodach itp) - wtedy T9 ma Ube=0 (bo IeT1=0) i cały prąd z R9 popłynie do baz T2-T8, które wysterowane zostaną bez kontroli prądu - w efekcie prądy kolektorów T2-T8 będą dużo większe.


    Akurat jak padnie sekcja w kolektorze T1 to wszystkie pozostałe się wyłączają. Tak wynika z wszelkich opisów tego układu ale także z moich doświadczeń. Co innego kiedy padnie któraś z pozostałych gałęzi.

    trymer01 wrote:
    Poza tym R9 powinien być zasilany z + zasilania a nie z kolektora, gdzie napięcie jest niskie (więc Ib jest małe - dlatego się tranzystory grzały) i niestałe (może się zmieniać np ze zmianą temp. LED-ów), w związku z czym prądy baz są też nie-stałe.
    Do każdego tranzystora T1-T8 powinien być dołączony dodatkowy tranzystor jak T9 (dla T1) z opornikiem jak R9 - ale z plusa zasilania. To będzie klasyczne źródło prądowe - dla każdego łańcucha osobne. Poczytaj jak działa takie źródło.


    Ok. Choć jestem przekonany, że oglądałem już taki układ, i mam wrażenie, ze tam prąd będzie zależny od napięcia zasilania.

    trymer01 wrote:


    Nie podałeś typu tranzystorów - prawdopodobnie jako T9 wystarczy małej mocy np. BC547, ale beta T1-T8 ma znaczenia dla ustalenia wartości R9,



    Gdzieś tam podałem. 8 tranzystorów BC547C i ten T9 to 2N3904. Wcześniej testowałem też na samych 2N3904. Mam jeszcze ewentualnie pod ręką sporo BC337-40.

    trymer01 wrote:


    moc tych tranzystorów również a to zależy od Uf LED-ów (też nie podałeś typu i ilości) - bo to określa sumę Uf i Uce tranzystorów T1-T8, a P=Ic x Uce.



    Podałem tylko prąd pojedynczego leda bo założyłem, że to nie powinno mieć znaczenia ile ich jest. Zresztą po to mam zasilacz stałoprądowy, do którego mogę podłączyć 1 diodę a mogę jakieś 30 w szeregu. Dodatkowo ten zasilacz ma
    regulację jasności w dużym zakresie i to też musi działać. Nie mogę chyba wszystkie wyliczyć po konkretne parametry bo one się mogą zmieniać. W tej chwili w każdej gałęzi jest testowo po 9 diod (czyli 72) ale docelowo ma ich być po 24 (razem 192).

    trymer01 wrote:


    Dla Uzas=90V prawdopodobnie jako T1-T8 wystarczą tranzystory w obudowie TO-220 (bez radiatora) i Ucemax= min. 60-80V, R9 prawdopodobnie rzędu 33-47k.



    A skąd na tych tranzystorach aż takie napięcię? Przecież prawie całe napięcie odkłada się na diodach. Troszkę tego nie rozumiem.

    trymer01 wrote:

    Na pewno jako T1-T8 nie można użyć BC547 itp - bo i prąd 80mA to dla nich zbyt wiele, a przede wszystkim moc strat zbyt duża - już przy Uce=5V moc P=80 x5=400mW i będą się gotować.


    Oglądałem jakiś bardzo skrótowy pdf i tam podają 500mA max ciągłego prądu. A 80 to już za dużo?
  • #10
    trymer01
    Level 43  
    etet wrote:
    Akurat jak padnie sekcja w kolektorze T1 to wszystkie pozostałe się wyłączają

    A, rzeczywiście - z powodu takiego a nie innego zasilania R9 - a to jest zły sposób, bo pisałem wyżej:
    trymer01 wrote:
    Poza tym R9 powinien być zasilany z + zasilania a nie z kolektora, gdzie napięcie jest niskie (więc Ib jest małe - dlatego się tranzystory grzały) i niestałe (może się zmieniać np ze zmianą temp. LED-ów), w związku z czym prądy baz są też nie-stałe.

    etet wrote:
    Choć jestem przekonany, że oglądałem już taki układ, i mam wrażenie, ze tam prąd będzie zależny od napięcia zasilania.

    Owszem, ale tylko gdy Uzas sie zmienia, i nic to nie szkodzi gdyż R9 należy dobrać tak aby płynął tam prąd większy niż potrzebny Ib, zaś T9 reguluje tak Ib (przejmując część prądu z R9) aby Ie=UbeT9/R1 było stałe. To się nazywa sprzężenie zwrotne. Pisałem - poczytaj.
    etet wrote:
    po to mam zasilacz stałoprądowym

    To zły sposób zasilać źródła prądowe ze źródła prądowego.
    etet wrote:
    A skąd na tych tranzystorach aż takie napięcię? Przecież prawie całe napięcie odkłada się na diodach.

    A podałeś ilość LED-ów i ich Uf ?
    etet wrote:
    Oglądałem jakiś bardzo skrótowy pdf i tam podają 500mA max ciągłego prądu. A 80 to już za dużo?

    Przed Tobą duuużo czytania, i nauki, i spalonych tranzystorów.
    Ja już kończę, bo Ty nie oczekujesz rzetelnej porady, tylko potwierdzenia Twoich głupich pomysłów.
  • #12
    jarek_lnx
    Level 43  
    Niestety większość ludzi preferuje takie rozwiązania jakie zna, a nie takie jakich potrzebuje układ i dlatego tak przebiega większość dyskusji o niestandardowych problemach na elektrodzie.

    A skoro układ zasilany jest ze źródła prądowego to nie można wszystkich szeregów LEDów wyposażyć we własne źródła prądowe. W szeregowym połączeniu źródeł prądowych zawsze któreś źródło nie będzie działać, pomijam przypadek idealnej równości prądów możliwy tylko na papierze.

    Pomysł aby zbudować lustro które tylko równoważy prądy jest dobry, ale realizację trzeba dopracować. Przemyślę jak to poprawić.

    Natomiast pomysł żeby ograniczać prąd po przepaleniu czegokolwiek jest błędny - na podstawie "niedziałającej" idei, nie zaprojektuje się działającego układu. Kiedy układ zacznie"ograniczać" prąd zasilacz podniesie napięcie na maksimum aby utrzymać prąd, wzrosną straty w tranzystorach które się popalą i tyle.
  • #13
    Marian B
    Level 37  
    Dwa przykłady żródeł prądowych do LED:
    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED
    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED
    Może Kolega poeksperymentuje z tranzystorami polowymi? Nie posiadają prądu bazy, można bez problemu bramki łączyć równolegle.
  • #14
    etet
    Level 14  
    Myślałem o tranzystorach mosfet ale na forach są one odradzane w tym zastosowaniu ze względu na współczynnik temperaturowy. Podobno wzrost temperatury powoduje wzrost prądu drenu co z kolei znowu powoduje wzrost temperatury aż do efektownego uszkodzenia. Nie jest tak?
  • #15
    Marian B
    Level 37  
    O prądzie decyduje rezystor w drenie (lub w emiterze), spadek napięcia na nim zawsze będzie około 0,6÷0,7V, tyle ile napięcie baza-emiter tranzystora pomocniczego, a ten tranzystor z kolei zawsze skutecznie ograniczy prąd drenu. W przypadku dużego prądu zawsze jest potrzebny radiatorek zarówno na tranzystor, jak i na LED.
  • #16
    etet
    Level 14  
    jarek_lnx wrote:

    Pomysł aby zbudować lustro które tylko równoważy prądy jest dobry, ale realizację trzeba dopracować. Przemyślę jak to poprawić.


    Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ten układ udało się doprowadzić do działania.

    jarek_lnx wrote:

    Natomiast pomysł żeby ograniczać prąd po przepaleniu czegokolwiek jest błędny - na podstawie "niedziałającej" idei, nie zaprojektuje się działającego układu. Kiedy układ zacznie"ograniczać" prąd zasilacz podniesie napięcie na maksimum aby utrzymać prąd, wzrosną straty w tranzystorach które się popalą i tyle.


    Ma to sens.

    Ostatecznie miałem zamiar zastosować inne rozwiązanie. Ten mój zasilacz ma regulację jasności poprzez sygnał 0-10V, PWM lub zwykły potencjometr. Sądzę, że można po prostu wymusić na nim obniżenie mocy do minimum jeśli wykryje się wzrost prądu w tej pierwszej gałęzi.
  • #17
    trymer01
    Level 43  
    jarek_lnx wrote:
    Pomysł aby zbudować lustro które tylko równoważy prądy jest dobry, ale realizację trzeba dopracować. Przemyślę jak to poprawić.

    Jestem ciekaw co wymyślisz. Sam wykluczam tu prosty sposób, a jakikolwiek bardziej skomplikowany/inny niż w pierwszym poście będzie skwitowany:
    etet wrote:
    oczywiście to TWOJE rozwiązanie jest jedyne poprawne a inni to idioci

    Ot, mądrala nie wie jak działa źródło prądowe a myśli że wszelkie rozumy pozjadał.
    trymer01 wrote:
    To zły sposób zasilać źródła prądowe ze źródła prądowego.

    jarek_lnx wrote:
    W szeregowym połączeniu źródeł prądowych zawsze któreś źródło nie będzie działać

    Otóż to, niemniej można by zmusić zasilacz stałoprądowy do pracy z pełnym Uwy pobierając z niego prąd mniejszy - tu 600/8=75mA, czyli np. 8 źródeł prądowych po 65-70mA.
    Tyle, że
    etet wrote:
    ten zasilacz ma regulację jasności w dużym zakresie i to też musi działać.

    i to może bruździć.
    Tak więc pozostaje sposób podstawowy i najprostszy - 8 oporników.
  • #18
    jarek_lnx
    Level 43  
    Najprostsze rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy, rysowałem dla czterech kanałów oczywiście można dać więcej, trzeba policzyć prądy baz dobrać R5 i sprawdzić czy TO-92 nie jest za mały (raczej jest) do tego zastosowania, ale to szczegóły do dopracowania, a nie znałem zakresu napięć z zasilacza.

    Układ działa tak aby tranzystor w obwodzie o najwyższym spadku napięcia na LEDach miał najniższe Uce na poziomie 2XUbe tak aby układ pracował bez zbędnych strat mocy.
    Układ pierwszy najprostszy, ma taką wadę że rezystor R5 musi być w miarę dobrany do sumarycznego prądu baz, za duży R5 spowoduje nie da wystarczającego prądu i spowoduje duże straty mocy. R5 powinien być "odrobinę" za mały aby prądu zawsze starczyło, jednak nadmiarowy prąd płynie do tranzystora o najniższym Uce więc nie można przesadzać bo psuje równowagę prądów.

    Pozostałe elementy to I1,V5,D1 te symulują zasilacz prądowy z ograniczeniem napięcia, V1,V2,V3,V4 symulują szeregi LED o różnym spadku napięcia.

    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED

    Problem doboru R5 można rozwiązać dodając jeszcze jeden tranzystor Q5 który reguluje prąd baz, R6 ograniczy jego prąd kolektora w sytuacjach awaryjnych zmniejszając skalę zniszczeń ;) R6 można dobrać tak aby przejął na siebie część strat mocy tranzystora.

    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED

    W przypadku przerwania któregokolwiek szeregu prąd wszystkich pozostałych spada do wartości wyznaczonej prądem R5, nie jest to celowo zaprojektowana właściwość po prostu tak wyszło, możliwe że trzeba będzie to zmienić.

    Ponieważ straty w obwodzie sterowania baz, zasilanym wprost z zasilacza mogą być za duże jak na obudowę TO-92 można dać tranzystor średniej mocy, albo obwód sterowania zasilić za LED-ami z szeregu który daje najwyższe napięcie na kolektorze.
    Lustro prądowe do zasilania równolegle łączonych LED

    Układ zaprojektowałem jako symetryczny bo nigdy nie wiadomo na którym kolektorze będzie min a na którym max.

    Taki układ zamierzam wykorzystać do pasków LED z TV których trochę się u mnie wala, więc i tak chciałem coś takiego zaprojektować.
  • #20
    jarek_lnx
    Level 43  
    etet wrote:
    Robi wrażenie. Czy te diodą to mogą być najzwyklejsze typu 1n4148 ?
    Tak.

    A jak z napięciami zasilacza i LEDów?

    P.S. Co ciekawe nie jest to regulator prądu, tylko napięcia Uce, prąd jest regulowany przez zasilacz, dzięki czemu można osiągnąć lepszą sprawność niż w układzie z zasilaczem stałonapięciowym i źródłami prądowymi, bo tam musiał by być zapas napięcia którego tu nie potrzeba.
  • #21
    etet
    Level 14  
    Przy 600 mA to jest 2-90V (przy całkiem otwartej pętli nawet 94V). A napięcia na led to już zależy. Najczęściej testuję to przy bezpiecznych napięciach rzędu 10 czy 20V (do 6 diód w szeregu) ale docelowo chciałbym ich dać ile się uda czyli pewnie to będzie w okolicach tych 90V. No i tam jest regulacja od 6% jasności a wtedy napięcia jest na pewno sporo niższe.

    No i właściwie to co będzie w tym ostatnim układzie jeśli padnie któraś z gałęzi?
  • #22
    jarek_lnx
    Level 43  
    Przy 75mA nie powinieneś przekraczać spadku napięcia na tranzystorze rzędu 6V co da i tak duży przyrost temperatury obudowa będzie miała 125°C, jeśli różnice napięć będą duże i tranzystory będą się mocno grzać to można zamienić na BD135-25
    Quote:

    No i właściwie to co będzie w tym ostatnim układzie jeśli padnie któraś z gałęzi?
    Prąd w pozostałych spadnie do wartości wyznaczonej przez R5
  • #23
    etet
    Level 14  
    jarek_lnx wrote:
    Przy 75mA nie powinieneś przekraczać spadku napięcia na tranzystorze rzędu 6V co da i tak duży przyrost temperatury obudowa będzie miała 125°C, jeśli różnice napięć będą duże i tranzystory będą się mocno grzać to można zamienić na BD135-25


    A pojawią się tam przy normalnej pracy tak duże napięcia?

    Quote:

    [quote="jarek_lnx"]
    Quote:
    No i właściwie to co będzie w tym ostatnim układzie jeśli padnie któraś z gałęzi?
    Prąd w pozostałych spadnie do wartości wyznaczonej przez R5


    Z jakiego powodu? Zostaną 3 identyczne gałęzie, które na oko powinno wtedy działać tak samo. Co wywoła obniżenie tego prądu ? Zmiana napięcia na kolektorze tranzystora w tej gałęzi?

    Jeśli natomiast prąd spadnie to czy napięcia na tranzystorach nie wzrośnie z powodu tego, że zasilacz podniesie napięcia? Nie wywoła to niepożądanych skutków typu wybuch?

    Zastanawiam się czy ten układ zadziała z zasymulować jakimś symulatorem typu partsim. Bardzo chciałbym zobaczyć jak to realnie się zachowa przy różnych niespodziewanych awariach (no i przy braku awarii).

    Dodano po 19 [godziny]:

    Teraz zauważyłem, że to schemat właśnie z symulatora ltspice. Testowałem wczoraj i układ wstępnie działa zgodnie z założeniami. Chociaż te tranzystory w skrajnych wypadkach faktycznie będą zbyt ciepłe. Chyba pokombinowanie z tymi diodami aby w gałęziach napięcia były maksymalnie zbliżone powinno pomóc.
  • Helpful post
    #24
    jarek_lnx
    Level 43  
    etet wrote:
    A pojawią się tam przy normalnej pracy tak duże napięcia?
    To ty mi powiedz jakie duże rozrzuty są pomiędzy napięciami przewodzenia szeregów LEDów które posiadasz.
    etet wrote:
    Z jakiego powodu? Zostaną 3 identyczne gałęzie, które na oko powinno wtedy działać tak samo. Co wywoła obniżenie tego prądu ? Zmiana napięcia na kolektorze tranzystora w tej gałęzi?
    Zanik obciążenia kolektora (załóżmy że Q4) spowoduje że jedyny prąd kolektora jaki może popłynąć popłynie przez D5 i całe lustro będzie pracować z takim prądem.
    Żadne lustro prądowe nie będzie poprawnie pracować z jednym przerwanym obwodem, mój układ nie jest wyjątkiem, w układzie z pierwszego postu jak przerwiemy jeden obwód kolektora to zaniknie spadek napięcia na rezystorze emiterowym i spadnie napięcie na wszystkich bazach. Nawet w lustrze bez rezystorów emiterowych wystąpi ten efekt.

    etet wrote:
    Jeśli natomiast prąd spadnie to czy napięcia na tranzystorach nie wzrośnie z powodu tego, że zasilacz podniesie napięcia? Nie wywoła to niepożądanych skutków typu wybuch?
    W układach z tranzystorem Q5 prąd R5 który zadecyduje o prądzie lustra po przerwaniu, może być na tyle mały aby tranzystory nie zostały spalone, pytanie jak zachowa się zasilacz bez obciążenia, jakieś ograniczenie napięcia przypuszczalnie będzie miał.
    etet wrote:
    Chociaż te tranzystory w skrajnych wypadkach faktycznie będą zbyt ciepłe.
    Przyjąłem do symulacji bardzo duże rozrzuty napięć, nie bardzo miałem pomysł jakie będą w rzeczywistości.
  • #25
    etet
    Level 14  
    Witam. Testy idą mi nieco opornie. W tej chwili testuje to na zasilaczu 35V z ograniczeniem dona 600mA. Mam podłączone 8 gałęzi po 9 diod i napięcia na nich wynoszą od 26,7 do 26,95. Czyli docelowo w najgorszej sytuacji będzie około 1V różnicy między skrajnymi napięciami. Będę mierzył dokładnie prądy w gałęziach ale to mocno pływa z temperaturą i ciężko to logicznie zrobić. Na tranzystorach napięcie około 2 do 2,4 V. Grzeją się dosyć mocno. Jakaś dziadowska termopara po minucie wskazuje około 55 stopni.

    Odłączenie z gałęzi powoduje spadek prądu jak w symulatorze. Na tranzystorach 9V i się nie grzeją.

    Ten docelowy zasilacz bez obciążenia (otwarta pętla) ma max 93-94V. Nie miałem odwagi jeszcze go podłączyć.
  • #26
    jarek_lnx
    Level 43  
    etet wrote:
    W tej chwili testuje to na zasilaczu 35V z ograniczeniem dona 600mA.
    R5 i R6 trzeba dobrać do napięcia zasilania i prądu baz, policzę w wolnej chwili.
  • #28
    jarek_lnx
    Level 43  
    A jakie tranzystory stosujesz? Typ, grupa wzmocnienia?