Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Gramofon Unitra Daniel G-1100fs - za niskie obroty 45 RPM

03 Feb 2019 09:41 1863 29
  • Level 11  
    Witam wszystkich w tej piękny poranek. Dostałem do naprawy, a może również odkupię go jak uda mi się naprawić Daniela. Wszystkie czynności serwisowe wykonałem na przykładzie reanimacji Bernarda GS-434, ale w tym przypadku mam problem ze zbyt małymi obrotami podczas słuchania singli na 45 RPM. Punkty kontrolne na stroboskopie przesuwają się w prawo i nie da się ich "zatrzymać". W tym czasie potencjometr do obrotów 45 RPM jest w pozycji max+. Potencjometr wyczyszczony Kontaktem. Obroty jakie udało mi się uzyskać to 42,8 RPM. Zmierzyłem aplikacją komórkową do pomiaru RPM w gramofonie.

    Z rzeczy, których nie ruszałem to:
    1) Silnik napędu - nie smarowałem. Nie wiem czy jest rozbieralny i co w nim się smaruje.
    2) paski są zbyt luźne - napędowy luźny i uszkodzony pasek ramienia - dziś na Wolumenie lub na alle kupię.

    Pasek napędowy podmieniłem na inny również mocno wysłużony, ale w miarę nierozciągnięty i obroty nieco wzrosły, punkty pomiarowe nieco zwolniły, ale w pozycji potencjometria max + jeszcze im trochę brakuje.

    Myślałem, że to kontrola stroboskopowa zawiodła, ale fototranzystor BPYP24 działa. Wylutowałem i zrobiłem test na oporność. Zresztą po jego wylutowaniu obroty były maksymalne, bez możliwości regulacji.

    Dołączam schemat bo Daniel występował co najmniej w 2 wersjach.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • TermopastyTermopasty
  • Helpful post
    Level 31  
    Witam
    Na schemacie podano wartości napięć dla poszcz. prędkości, może warto od tego zacząć.

    Pozdr.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 33  
    Poczekaj na nowe paski. Silnik i zawieszenie talerza proponuję wyczyścić i nasmarować.
    No i Troszkę Ci więcej brakuje do obrotów "znamionowych" niż to opisujesz. Musisz dążyć do uzyskania 45 rpm. Skąd Ci się wzięło 44 ?
  • Level 11  
    Koderr wrote:
    Poczekaj na nowe paski. Silnik i zawieszenie talerza proponuję wyczyścić i nasmarować.
    No i Troszkę Ci więcej brakuje do obrotów "znamionowych" niż to opisujesz. Musisz dążyć do uzyskania 45 rpm. Skąd Ci się wzięło 44 ?

    Oczywiście omyłka pisarska, poprawiłem I post. Jakim smarem lub olejem nasmarować wrzeciono silnika. Czy do zdjęcia rolki napedowej przy tarczy stroboskopu trzeba odrecic taka mała śrubę u podstawy rolki? Wiem, że niektórzy próbują rozkręcać obudowę silnika, a niektórzy jedynie krople oliwy lub jakiegoś smaru dają od góry na wrzeciono. Ja to bym chciał kompleksowo wyczyścić i nasmarować. Kupiłem jedynie pasek ramienia. Pasków silnika nie dostałem na Wolumenie. Muszę zamówić na alle. Są jakieś Japońskie i jeden sprzedawca ma swoje robione na zamowienie przez niego. Ma ktoś jakieś doświadczenia z tymi rodzajami pasków?
  • Level 43  
    Praktycznie biorąc to oba Twoje gramofony są prawie identyczne, więc i zasady lokalizacji/naprawy podobne.
  • Helpful post
    Level 1  
  • Level 11  
    @marianek70 Dziękuję za piękne zdjęcia. Kupiłem dziś duże elektrolity, ale jeszcze nie wymieniłem. Nie zauważyłem, że na płytce przy potencjometrach są również elektrolity. Na moim schemacie C201 i C202 są zaznaczone jak foliowe, a ich się nie wymienna jak elektrolitów. Ale masz rację to są jednak elektrolity. Na giełdzie sprzedawca mi doradził, żeby brać o tej samej pojemności, ale na większe napięcie niż na schemacie. Dziś kupiłem 2x 1000uf na 40V i ten mały obok 100 uf 100V. Widziałem, że na zdjęciach nie wymieniłeś go. Chyba, że zdjęcie nie do końca aktualne.
    Odnośnie przekroczonej pojemność kondensatory sprzed 30-40 lat taką miały tolerancję +50% - 20%. Taka to była produkcja wtedy, ale przynajmniej do tej pory działają. Taki starszy elektronik powiedział, że kondensator może mieć większą pojemność niż nominalna (ze schematu) byleby nie miał za małej pojemności. Nie wiem czy to prawda :)

    Wracając do tematu nasmarowałem i wyczyściłem silnik. Trochę mi szczęka opadła jak na naklejce znamionowej przeczytałem, że jest to licencja Hitachi (silnik z 79 r.) Oczywiście Silma E3208N. Na panewkę górna i dolną, tam gdzie opiera się oś dałem wazelinę techniczną, dosłownie na koniec wykalaczki. Po tym zabiegu silnik kręci tak samo jak wcześniej. Nie miało to wpływu na obroty.

    Zamówię dziś pasek napędowy, może to ustabilizuje obroty, ale wydaje mi się że za małe obroty na 45 RPM to coś z elektroniką.

    Aha zmierzyłem w punkcie 7 napięcie było -10.65V więc przekręciłem PR (podkówka) na schemacie P5 do wartość -11 V - tak jak ma być w punkcie pomiarowym na schemacie.

    Niestety nic to nie dało. Może wymiana kondensatorów coś da. Spróbuję wymienić te największe elektrolity 1000 uf x2 i ten 100 uf C111, C114 i C112.
  • Level 43  
    bruner wrote:
    Taki starszy elektronik powiedział, że kondensator może mieć większą pojemno
    Każdy elektronik Ci to powie; kondensatory elektrolityczne prawie w kazdym zastosowaniu mogą mieć większą pojemność, nie mogą mieć natomiast dużo mniejszej - stąd bierze się właśnie tolerancja dopuszczająca większy odchyłek w górę niż w dół. Jako ciekawostkę Ci powiem, że Elwa miała też okazję produkować kondensatory o tolerancji jeszcze większej: +100% - 20%,.
    No i w zdecydowanej większości wymiana takich 30, 40 czy nawet 50 letnich kondensatorów jest zbędna - w tamtym okresie produkowało się solidnie. Co prawda często małe pojemności (zwłaszcza poniżej 10 uF) po latach szlag trafiał, ale większe? Tu znam tylko jeden ewidentny przypadek, gdy wymiana w ciemno może być zalecana - 2x4700uF/30V. Te kondensatory faktycznie miały albo jakąś wadę fabryczną, albo konstrukcyjną i dość często potrafiły padać - co ciekawe tylko w jednej "połówce".
    Natomiast wymiana "dobrych" na "jeszcze lepsze" (bo nowe...) nie zawsze jest działaniem korzystnym - powiem nawet, ze często szkodliwym, bo współcześnie produkowane kondensatory elektrolityczne są "liczone" na określoną trwałość i może się okazać po np. trzech latach, że taki wymieniony nowy będzie w gorszym stanie niż 40 letni.
  • Level 38  
    398216 Usunięty wrote:
    Natomiast wymiana "dobrych" na "jeszcze lepsze" (bo nowe...) nie zawsze jest działaniem korzystnym - powiem nawet, ze często szkodliwym, bo współcześnie produkowane kondensatory elektrolityczne są "liczone" na określoną trwałość i może się okazać po np. trzech latach, że taki wymieniony nowy będzie w gorszym stanie niż 40 letni.

    To faktycznie jakaś mania wymieniania elementów bez sprawdzenia. Szczególnie kondensatorów elektrolitycznych. Poznałem kolekcjonera starych odbiorników radiowych i naprawiam jego eksponaty. Kondensatory elektrolityczne odbiorników z lat 40-tych, 50-tych i przedwojennych jeżeli nie wystrzelone (korki) to w ~ 90% są sprawne.
  • Level 43  
    jozgo wrote:
    To faktycznie jakaś mania wymieniania elementów bez sprawdzenia. Szczególnie kondensatorów elektrolitycznych.
    Niestety... jak ktoś nie ma pojęcia o elektronice to wymienia to co największe i ma najmniej nóżek. Bo najprościej... a jak jeszcze naczyta się podobnych porad "wymień kondensatory" i nie zastanowi się, że piszący taką poradę ma jeszcze mniej wiedzy od niego...
    Zawsze byłem zdania, że wymienia się to co uszkodzone, a nie wymienia się "bo stare". Już wiele razy po takiej "naprawie" sprzęt trafiał do mnie z jeszcze większymi uszkodzeniami - bo np. zamiast 100 uF wstawiono 1uF albo plus z minusem zamieniony, albo zamiast elektrolita na 100V ktoś wsadził na 25V, albo zalane cyną trzy sąsiednie ścieżki, albo wlutowany nowy kondensator miał nie obcięte nóżki które zwierały się z obudową...Można by książkę napisać o takich przypadkach. Zawsze jednak taka wymiana "na pałę" była wykonywana przez "młodego, gniewnego" - co to do serwisu nie odda, bo sam zrobi za pół ceny.
  • Level 11  
    To może faktycznie lepiej sprawdzić, ale żeby to zrobić i tak trzeba wylutować jedną nóżkę. Niestety musiałem oddać mój super miernik i został mi taki z tesco za 20 zł, na nim mogę sprowadzić czy nie przebity, ale pojemności nie sprawdzę. Mój miernik na tzw. "Wypasie" dopiero do mnie jedzie :)
  • Level 38  
    398216 Usunięty wrote:
    kondensatory elektrolityczne prawie w kazdym zastosowaniu mogą mieć większą pojemność,

    Tu dobrze, że napisałeś "prawie". Trzeba bowiem brać pod uwagę duży prąd ich ładowania, który przy zbyt dużych pojemnościach może uszkodzić inne elementy.
    Np. stara lampa prostownicza EZ 12 ma w karcie napisane Cmax = 32uF !!!
  • Level 43  
    bruner wrote:
    Mój miernik na tzw. "Wypasie" dopiero do mnie jedzie :)

    To może lepiej poczekać?
  • Level 11  
    398216 Usunięty wrote:
    bruner wrote:
    Mój miernik na tzw. "Wypasie" dopiero do mnie jedzie :)

    To może lepiej poczekać?

    Pewnie, że poczekam nie wiem jak się do Ciebie zwracać Panie Usunięty :) Dziś zrobię czyszczenie potencjometrów. Przy okazji jak sprawdzić najszybciej czy działają poprawnie?
  • Level 43  
    bruner wrote:
    nie wiem jak się do Ciebie zwracać Panie Usunięty
    Na forum, z tego co zdążyłem się zorientować, zwracamy się do siebie per "Kolego".
    jozgo wrote:
    stara lampa prostownicza EZ 12 ma w karcie napisane Cmax = 32uF !!!
    Od konstrukcji lampowych mamy na forum dział "retro". ;) W dziale "Początkujący Naprawy" poruszamy kwestie napraw sprzętu tranzystorowego. W zdecydowanej większości (wyjątki to układy barwy, timery czy np. zwrotnice głośnikowe) kondensatory elektrolityczne w takim sprzęcie mogą mieć większą pojemność i w niczym to nie przeszkadza, a nawet lepiej gdy pojemność w zasilaczu czy sprzęgająca jest większa (oczywiście bez przesady).
    bruner wrote:
    Dziś zrobię czyszczenie potencjometrów. Przy okazji jak sprawdzić najszybciej czy działają poprawnie?
    Najlepiej podłączając do jego skrajnych wyprowadzeń napięcie stałe rzędu 1V a z suwaka poprzez pojemność i z jednej z końcówek skrajnych przez kondensator (1-10uF) podawać sygnał na wejście niskoczułe (AUX, LINE, TAPE itp)wzmacniacza audio.
    Po tym co usłyszysz w głośniku można oszacować czy jest bardzo zużyty/zabrudzony, czy coś nie przerywa. Zrób najpierw test porównawczy na nowym potencjometrze.
    Omomierzem niby też można, ale w trakcie pomiaru musiałbyś bardzo delikatnie i bardzo powoli zmieniać wartość, żeby omomierz "miał czas" na pokazanie wyniku.
  • Level 31  
    ...a może tym tańszym miernikiem jednak sprawdzisz czy napięcia podane na schemacie ( tabelka : prędkość/napięcie ) odpowiadają tym w Twoim samograju.
    Tak z reguły ( jeśli dodatkowo ma się ten komfort posiadania schematu ) postępuje się przy lokalizacji uszkodzenia.

    Pozdr.
  • Level 11  
    Witam,
    na punkcie pomiarowym nr 7 (to jest na kolektorze tranzystora BD135) jak pisałem wyżej napięcie przy pomocy pontencjometru montażowego (podkówki) P5 wyregulowałem do -11V. Na punkcie pomiarowym 9 (tj. emiter ww. tranzystora) wynosi 19.84V (o ile dobrze mierzę). Wg schematu ideowego powinno być -18V. Pozostałe punkty pomiarowe są trudne dla mnie dla zlokalizowania. Mam podłączone wszystkie kostki, a jedynie śruby wykręciłem i oparłem płytkę pod kątem.

    Czy to sprawdzenia pozostałych punktów, wystarczy jedynie pozostawić kostkę 3 pinową z zasilaniem z transformatora czy wszystkie muszą być wpięte?
  • Helpful post
    Level 1  
  • Level 11  
    Jeszcze jedną kwestię chciałbym poruszyć. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, ale gramofon na starych przewodach i po dolutowaniu do nich dobrej jakości złączy RCA nie "Brumi"!!! Byłem gotowy wyprowadzić uziem na zewnątrz, ale pomyślałem, że najpierw popatrzę co i jak dopiero potem najwyżej to zrobię. Okazało się, że nie było potrzeby. Czy u Was też nie słychać przydźwięku? Być może wymienię ten stary, sztywny przewód na inny lepiej ekranowany, który kupiłem.

    Mój drugi gramofon Bernard trochę buczy, ale tam zastosowałem rozdzielenie masy z wkładki gramofonowej bezpośrednio na wyjście RCA i dodatkowo wyprowadziłem wszystkie styki masy na zacisk bananowy na obudowę.

    Z tego co pamiętam Bernard brumił też na oryginalnym przewodzie, więc tutaj powrót do fabrycznego rozwiązania pewnie nic nie da, ale po sukcesie z Danielem korci mnie, żeby przylutować do starego kabla audio wtyki RCA i masy połączyć wszystkie razem do oplotu obydwu żył sygnałowych jak to Unitra zrobiła.

    Druga sprawa czy ktoś mógłby pomierzyć u siebie napięcia na fototranzystorze BPYP24 stroboskopu. Interesuje mnie napięcie min. i max jak światło żarówki Z1 pada na fototranzystor. Jak jest u Was? Dziękuję :)

    Dodano po 6 [godziny] 56 [minuty]:

    kicajbas wrote:
    Witam
    Na schemacie podano wartości napięć dla poszcz. prędkości, może warto od tego zacząć. Pozdr.


    Witam poprawiłem się. Pomierzyłem we wszystkich punktach pomiarowych napięcia. 
    Zrobiłem tabelkę w excelu, którą podpinam. Na wszelki wypadek wrzucam tabelkę w pdf. Czy możecie zerknąć na porównanie schematu do moich pomiarów. Niestety nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale nie zmieniałem ustawienia potencjometrów do obrotów na środek itp, a zostawiłem je w pozycji, dla których obroty 33,3 były najlepsze i dla 45 RPM możliwie najszybsze.

    Druga sprawa dziś jeden Pan doradził mi, żeby po wymianie pasków i smarowaniu dodatkowo wyregulować na stroboskop podkówki P1 (obroty 33,3 RPM) i P3 (obroty 45 RPM). Twierdzi, że bardzo często z elektroniką wszystko jest ok, a należy zrobić regulację jedynie na nich. Czy ten sposób można jakość przenieść na pomiar np. mierząc opór na Rezystorach P1 i P3 i ustawić ich właściwą pozycję na miernik? One zostały ustawione w fabryce 40 lat temu i zastanawiam się czy to dobry pomysł.

    Dziękuję :)
  • Level 31  
    Witam
    bruner wrote:
    ...Twierdzi, że bardzo często z elektroniką wszystko jest ok, a należy zrobić regulację jedynie na nich.

    W.g mnie jest to prawda, te dwie pary potencjometrów pracują jako rezystory połączone szeregowo i można się nimi bawić bez obawy o jakieś nieodwracalne rozstrojenie gramofonu.
    Ja bym zrobił tak: potencjometr w środkowe położenie a podkówką próbował bym ustawić wymaganą prędkość. Zwróć uwagę na wartości tych elementów - podkówka ma 2x większą wartość więc i zakres regulacji jest większy.
    Jeśli jeszcze nie czyściłeś tych podkówek to należy to uczynić.
    Wydaje mi się że wskazane napięcia są do przyjęcia ( ta jedna większa rozbieżność to chyba raczej błąd pomiarowy - taka logika: jeśli te obroty są OK to i napięcia też )

    Pozdr.
  • Level 11  
    kicajbas wrote:
    Witam
    bruner wrote:
    ...Twierdzi, że bardzo często z elektroniką wszystko jest ok, a należy zrobić regulację jedynie na nich.

    W.g mnie jest to prawda, te dwie pary potencjometrów pracują jako rezystory połączone szeregowo i można się nimi bawić bez obawy o jakieś nieodwracalne rozstrojenie gramofonu.
    Ja bym zrobił tak: potencjometr w środkowe położenie a podkówką próbował bym ustawić wymaganą prędkość. Zwróć uwagę na wartości tych elementów - podkówka ma 2x większą wartość więc i zakres regulacji jest większy.
    Jeśli jeszcze nie czyściłeś tych podkówek to należy to uczynić.
    Wydaje mi się że wskazane napięcia są do przyjęcia ( ta jedna większa rozbieżność to chyba raczej błąd pomiarowy - taka logika: jeśli te obroty są OK to i napięcia też :) Pozdr.


    Witaj,

    Chyba czytałem Ci w myślach jak pisałeś post. Za namową kolegi ustawiłem gramiaka na drewnianych klockach. Odkręciłem płytkę z sensorami i patrząc na stroboskop wyregulowałem na "0" ustawieniu potencjometrów suwakowych. Ustawienie podkówki P3 (45 RPM) jest w 3\4 zakresu i suwak na pozycji "0", zaś z P1 (33,3 RPM) tak różowo nie jest. Po ustawieniu jak wyżej suwak na "0" musiałem ją przekręcić na maxa w prawo, żeby wyrównać na stroboskopie obroty, a i tak ciutkę musiałem ruszyć suwak na +1 (wcześniej był na +2,5 na suwaku dla poprawnych obrotów).


    Jutro przychodzi nowa wkładka, pasek napędowy i smar do panewek silnika i panewki osi napędowej tzw. Capstan, kabelki łączące wkładkę i złącza headshella. Nasmaruje i jeszcze raz sprawdzę obroty i teraz mam doświadczenie, poparte Twoim postem więc się uda :)

    Wcześniej podkówkę P5 wyczyściłem Kontaktem S61 preparat "antykorozyjny do styków", on nie wymaga mycia. Wiem, że jest specjalny kontakt do potencjometrów, ale nie miałem takiego. Mam jeszcze kontakt S, ale nie ma zmywacza do niego, ale chyba można go umyć izopropanolem lub benzyną ekstrakcyjną? Ew. kupię zmywacz do niego. Duże potencjometry na samym początku trysnąłem Kontaktem s61, a że robiłem to przed rozkręceniem obudowy przez szczelinę to było trochę za dużo...musiałem umyć płytkę z potencjometrami izo. I same potencjometry też przemyłem i lekko trysnąłem K. S61. Zamówiłem na Ślązku dwa oryginalne (Telpod) suwaki liniowe 470 i 1k Ohm i planuje je zmienić, bo tych jakoś pewny nie jestem :) Oczywiście elektrolitów nie zmieniłem, chociaż mam je kupione wszystkie. Posłuchałem się Was i bez sprawdzenie ich pojemności nie będę się wygłupiać :)
  • Level 11  
    Aha jeszcze dwie sprawy próbowałem ustawić antyskating jak w Bernardzie, ale tutaj nie ma przycisku wyłączenia funkcji STOP. Czy da się to jakoś w miarę łatwo załatwić. Wyciągnięcie żarówki raczej nic nie bo będzie funkcja cały czas załączona. Myślałem nad mikrowłącznikiem, który taką funkcję zapewni. Czy ktoś przerabiał temat? W kwestii wyjaśnienia, ja antyskating ustawiam na odwrotnie położoną płytę CD, ale ona jest mała stąd odbija bardzo szybko jak tylko ramię zbliżę do płyty. Jak igła po płycie przestaje się ślizgać ustawienia są ok. Widziałem ten patent kiedyś na targach :)

    2. Zmieniłem wkładkę MF-100 na AT95e i dźwięk jest rewelka aczkolwiek montaż jej w tym oryginalnym headshelu nie należy do przyjemność. Ustawienia kąta wkładki też trochę ciężkie ze względu na zaoblenia na igle. Ja na szablonie ustawiam przyklejając do obudowy igły grafit i staram się kąty ustawić.

    Generalnie 2 pytanie dotycz lekkiego brumienia po wyłączeniu układu wyciszenia wkładki. Jest to najbardziej słyszalne na rozbiegówce lub po wyłączeniu zasilania gramiaka. Zauważyłem, że koniecznie musi być przylutowana masa od metalowej podstawy do punktu gdzie łączą się masy gramiaka. Bez tego słychać lekki brum.

    Na razie przewodu oryginalnego nie wymieniłem choć korci mnie, żeby to zrobić i przetestować czy jest lepiej czy bez zmian, a może gorzej. Kupiłem przewód ekranowany płaski tzw. RCA ma 3 metry, ale chyba utnę do 1,5 metra. Krótszy chyba nie sięgnie.
  • Level 11  
    3. Dziś otrzymałem komplet żarówek 12 i 24V. A teraz ciekawostka :) Wymiana żarówki 24V 50mA stroboskopu spowodowała, że Daniel wkręca się na poprawne obroty odpowiednio dla 33,3 i 45 RPM 3 i 5 sek. Wcześniej trwało to znacznie dłużej. Teraz od razu startuje na dużej prędkości i jakby się zatrzymywał na tych poprawnych, wcześniej ustawionych na precyzyjnej regulacji na suwakach :)
  • Level 1  
  • Level 11  
    Odświeżę temat Daniela. Czy jest sens wymienić podkówkę P1 i P3 jak zakres regulacji jest zbyt mały? Niewielki ruch potencjometru śrubokrętem powoduje przejście ze zbyt małej na zbyt dużą prędkość obrotową talerza. Czy oryginalna podkówka P1 i P3 zgodnie ze schematem powinna mieć 2,2k czy 22kOhma? Na moim nie mogę się doczytać jest zbyt słabej jakości.
  • Level 10  
    U mnie potencjometry regulacyjne mają po 4,7 kilo.Też mam w tej chwili problem z obrotami.Rozebrałem Daniela kolegi by zrobić smarowanie i czyszczenie,naprawić windę itd i przy okazji przyszło mi do głowy by mu wyczyścić sensory ,odkurzyć żarówki i płytkę elektroniki no i zonk. Ramię,winda i mechanika chodzą jak nowe ale gramofon zgubił obroty.Silnik kręci ospale na 33 i wcale nie kręci na 45 hmm
  • Level 10  
    Oj to chyba nie to bo by leniwie bo leniwie ale kręcił przy 45 obrotach skoro na 33 kiepsko bo kiepsko ale kręci a tu stoi i ani drgnie.Sensory przełączają bezbłędnie,ramię chodzi poprawnie.
    Dostałem natchnienia-przelutowałem peerki - gra i buczy czyli ok.
  • Level 11  
    Czy łożyskowanie podtalerzyka jest ok? Na końcu powinna być taka mała kuleczka. Coś musi być z układem kontroli obrotów. Jakie napięcie podawane jest na silnik przy 33 i 45 obrotach? Może uszkodziłeś sterowanie przy demontażu sensorów? Sprawdź podkówki P1 i P3 i potencjometry suwakowe telpod.