Witam mam ogromny problem. Dwa dni temu robilismy mechaniczne sprawy to odlaczylismy akumulator by bylo wiecej miesjca, również wymienialismy wszystkie popalone zaroweczki w desce rozdzielczej i kokpicie, zostala tez odpieta poduszka ( akumulaor juz byl odpiety ) Po skonczonej pracy wkladamy akumulator i auto wydalo dziwny dzwiek od alarmu. Po przekreceniu kluczyka pali sie kontrolka prostokątna z kluczykiem i od tej chwili auto nie odpala, normalnie kreci ale nie chce odpalic. Alarm to cheetah. Próbowałem tez wlaczyc tryb serwisowy/awaryjny, ale nic z tego, nic sie nie dzieje Gdy klikam osobno przyciski na pilocie normalnie sie zamyka zamek od tylnej klapy lub wyje syrena nic po za tym. Nie mam kompletnie pojecia co sie stalo.
